Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

doris66 napisał(a):
Może miała uraz i mało sie poruszała i mięsnie zanikły. A wogóle to skąd ja wytrzasnęłyście? Jakoś nie doczytałam na watku. ?


Została znaleziona skulona na słomie pod taka niby wiatą na moim podwórku. Weszła tam w porze obiadowej, bo wcześniej nikt jej nie widział na podwórzu.

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MiYu napisał(a):
Mogę jutro podzwonić po lecznicach i popytać, czy ktoś by ją obejrzał "po kosztach". Myślę, że udało by mi się ją podrzucić, ale bardziej po południu.
Konto bankowe mam, jeśli ktoś by chciał wspomóc Perełkę finansową byłabym bardzo wdzięczna.
Perełka się tak "wygina" tylko podczas jedzenia, nie wiem czym to może być powodowane, a czy jest szczenna nie jestem w stanie stwierdzić, ale chyba raczej nie. Wydaje mi się ( w porównaniu do moich psów), że ona ma bardzo mało mięśni w tylnych nogach.
(...)

wg mnie to mięśnie w tylnych nogach są ok , ja bym się bardziej zainteresowała przednią łapą na którą ona uważa , i tym wygięciem kręgosłupa , załóżcie może że jednak mała jest po wypadku i trzeba brać pod uwagę obrażenia wewnętrzne jak i uszkodzenie kręgosłupa ,ja bym jej ograniczyła jednak jedzenie albo nie dawała wcale do momentu aż obejrzy ją lekarz

Posted

Jak popatrzyłam na jej zdjęcia, to przypomniała mi się moja ukochana sunia, która odeszla za TM:-(na skutek powikłań po babeszjozie-nerki przestały pracować i nie dało się ich uratować:shake:jej kręgosług był identycznie wygięty...

MiYo, lecę robić mój przelew!

Posted

aduska1212 napisał(a):
Jak popatrzyłam na jej zdjęcia, to przypomniała mi się moja ukochana sunia, która odeszla za TM:-(na skutek powikłań po babeszjozie-nerki przestały pracować i nie dało się ich uratować:shake:jej kręgosług był identycznie wygięty...

(...)

pies może wyginać kręgosłup jak boli go brzuch , albo tenże kręgosłup , może mieć też po prostu taką postawę przy jedzeniu
miałam przez parę dni beagla taką znajdkę właśnie i pił dziwnie wodę , jadł dziwnie opierając kufę na brzegu miski ... okazało się że pies sobie tak radził z wielkim tyłozgryzem

Posted

Dziękuję Wam, jesteście wspaniali!
Zadzwonię jutro do 4Łap, może uda się wytargować opłaty tylko za leki i ew. zabieg. Moją adoptowaną fretką zajęli się kiedyś po kosztach. Będę miała czas poobdzwaniać wetów w Łomży, bo ojciec kończy pracę kolo 16 i wtedy dopiero będę mogła z Perełką jechać do lecznicy.

Posted

Vicky62 napisał(a):
Tym bardziej jak pisałyście,że sunia jest "zużyta"...czyli nie był to domek najlepszy

moja jak miała ciąże urojone to brzusio wyglądał podobnie,a szczeniaków nigdy nie miała,więc ta listwa,może być po szczeniakach a może nie.
mogła komuś uciec podczas spaceru,nawet sporo dalej różnie to bywa.Napewno jak najszybciej powinna trafić do weta,bo nie wygląda dobrze.

Posted

wiol1982 napisał(a):
moja jak miała ciąże urojone to brzusio wyglądał podobnie,a szczeniaków nigdy nie miała,więc ta listwa,może być po szczeniakach a może nie.
mogła komuś uciec podczas spaceru,nawet sporo dalej różnie to bywa.Napewno jak najszybciej powinna trafić do weta,bo nie wygląda dobrze.

też właśnie o tym pisałam , że brzuch po ciążach urojonych wygląda bardzo podobnie maja tak miewa zanim się skóra nie wciągnie , a beagle to wędrownicy jak coś ciekawego wyniuchają to idą ,więc mogła sporo odejść od domu

Posted

Jutro pędzimy do weta :)
Przy ciąży urojonej sutki też się rozciągają? Bo jak na tak niewielkiego psa, ma takie spore, wyciągnięte, ochlapłe przylepione do brzuszka.

Posted

Koniecznie do weta jak najszybciej. I myślę, że trzeba szukać właścicieli. Nie koniecznie musieli być źli a sunia może być w takim stanie bo się błąka od dłuższego czasu. Ktoś może za nią oczy wypłakuje. Pomyślcie, że to mógł być psiak kogokolwiek z nas.

Posted

Jutro w takim razie bedzie wszystko wiadomo po wizycie u weta.Co do wyciągniętych sutek to zgadza sie mają przy ciążach urojonych powyciągane, ale MiYu mówiła ogólnie o złym stanie fizycznym Perełki.

Posted

Kto zajmuje się psem i kto weźmie na siebie odpowiedzialność za ew. rozliczenia finansowe? Może uda się zebrać pieniądze z fundacji. Ale potrzebna jest osoba,która zajmie się prowadzeniem "księgowości" Perełki. Pieniądze można by przeznaczyć na weta i ewentualny hotel/ DT.

Posted

MiYu napisał(a):
Jutro pędzimy do weta :)
Przy ciąży urojonej sutki też się rozciągają? Bo jak na tak niewielkiego psa, ma takie spore, wyciągnięte, ochlapłe przylepione do brzuszka.

absolutnie tak , są wyciągnięte
sprawdz jak będziesz u weterynarza czy czasem nie jest jednak zaczipowana

Posted

MiYu chyba będzie lepiej jak usuniesz swoje dane z posta, a będziesz podawać chętnym na pw. W końcu to ogólnodostępne forum, różne rzeczy się zdarzają...

No i jeśli mogę się powymądrzać, to ze względu na dostępność sprzętu do badań polecałabym Oazę na Wojska Polskiego (drogo...) lub 4 łapy, oni kiedyś włączyli się w akcję tańszych, marcowych sterylek, więc może da się zbadać psicę po kosztach, tej lecznicy nie znam osobiście, nie mam zdania o lekarzach i cenach. Hotel/klinika/szpitalik - jak zwał tak zwał - na Krótkiej to jakieś nieporozumienie. Chyba, że coś się zmieniło w ciągu ostatnich lat to zwracam honor. Jednak moje zwierzęta trzymam z daleka od nich :evil_lol:

EDIT:
Oaza chipuje, pewnie więc mogą odczytać numer psa, jeśli jest zachipowany.

Posted

feluska997 napisał(a):
MiYu chyba będzie lepiej jak usuniesz swoje dane z posta, a będziesz podawać chętnym na pw. W końcu to ogólnodostępne forum, różne rzeczy się zdarzają...

No i jeśli mogę się powymądrzać, to ze względu na dostępność sprzętu do badań polecałabym Oazę na Wojska Polskiego (drogo...) lub 4 łapy, oni kiedyś włączyli się w akcję tańszych, marcowych sterylek, więc może da się zbadać psicę po kosztach, tej lecznicy nie znam osobiście, nie mam zdania o lekarzach i cenach. Hotel/klinika/szpitalik - jak zwał tak zwał - na Krótkiej to jakieś nieporozumienie. Chyba, że coś się zmieniło w ciągu ostatnich lat to zwracam honor. Jednak moje zwierzęta trzymam z daleka od nich :evil_lol:

EDIT:
Oaza chipuje, pewnie więc mogą odczytać numer psa, jeśli jest zachipowany.


Ja nie mam pojęcia o nich, to jedynie mówiła moja znajoma, ale dzięki za czujność! w takim razie swojego psiaka też tam nie zawiozę, a przyznam, że planowałam.
Ja cioteczki odpadam w kwestii księgowej, za dużo mam teraz swoich obowiązków :(
Może MiYo lub Paulina?

Posted

What May NN napisał(a):
zgłoście ją na forum e-beagle . pl
napiszcie do Tomo 2 na pw lub tu:
tomo.tomasz@gmail.com

zlikwidowano pseudohodowlę, były tam tez beagle więc "beaglowce" mają masę roboty i mało czasu, ale jak będą mogli to pomogą!

To samo chcialem napisać, o tym że wet powinien zbadać sunie to nie wspominam bo to oczywiste ;)

Posted

Ok, usunęłam dane, będę wysyłać osobom zainteresowanym na PW.
Co do lecznicy na Wojska Polskiego, ja niestety tego "yntelygentnego" pana omijam szerokim łukiem. Będę jutro męczyć dziewczyny z 4 Łap, sądzę, że pomogą, czytnik czipów również mają.
Będę zbierać wszystkie rachunki i informować o stanie środków przekazanych na Perełkę, jednak trzeba szybko znaleźć DT, bo jak mi się rodzina zjedzie do domu przed świętami to nie będę mieć chwili wolnego :(
Na dziś uciekam już spać, jutro mam kupę zajęć z rana (nienawidzę czasu przedświątecznego!!!) więc odezwę się pewnie koło 12. Trzymajcie kciuki za Perełkę!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...