karolciasz28 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Dzika_Figa napisał(a): Chłopak jest wybitnie w moim typie, uwielbiam takich silnych łobuzów. Bo będę zazdrosna!!:evil_lol::evil_lol: A jak napiszesz tekst to mu zrobię też ogłoszenia z Twoim tekstem :) Quote
barb Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 barb napisał(a):Myślalam, ze to jakiś celowy zabieg.:shake: Zeby zaciekawić, różni się od innych ;) Quote
Dzika_Figa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 karolciasz28 napisał(a):Bo będę zazdrosna!!:evil_lol::evil_lol: A jak napiszesz tekst to mu zrobię też ogłoszenia z Twoim tekstem :) Spoko Karolciu, ja sobię o takim Budrysie mogę tylko pomarzyć, bo mi przez ramię podczytuje mój cichy, flegmatyczny TŻ (o ironio losu!), więc jak coś, to przystojniak jest cały Twój, ja sobie tylko powzdycham trochę cichutko :diabloti: Quote
karolciasz28 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Spoko Karolciu, ja sobię o takim Budrysie mogę tylko pomarzyć, bo mi przez ramię podczytuje mój cichy, flegmatyczny TŻ (o ironio losu!), więc jak coś, to przystojniak jest cały Twój, ja sobie tylko powzdycham trochę cichutko :diabloti: Flegmatyczny TŻ i Ty??:evil_lol::evil_lol: No ale przeciwieństwa się przyciągają;);) Quote
Dzika_Figa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 karolciasz28 napisał(a):Flegmatyczny TŻ i Ty??:evil_lol::evil_lol: No ale przeciwieństwa się przyciągają;);) Wiesz, ma sporo zalet. Na przykład jest rozsądny i sprowadza mnie na ziemię, jak trzeba ;) Wbrew pozorom bardzo dobre połączenie. No i AŻ TAK flegmatyczny nie jest ;) ale ciii Zastanawiam się, czy dałoby się naszego przystojniaka podciągnąć troszkę pod jakąś rasę... Quote
karolciasz28 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 No właśnie ja też myślałam żeby mu "stworzyć" jakąś rasę;). Ja się za bardo na tym nie znam, ale może Tosa Inu i coś jeszcze:cool3::cool3: Quote
barb Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 karolciasz28 napisał(a):No właśnie ja też myślałam żeby mu "stworzyć" jakąś rasę;). Ja się za bardo na tym nie znam, ale może Tosa Inu i coś jeszcze:cool3::cool3: Gapka coś takiego proponowała parę postow wyżej. Sprawdźcie. Quote
Dzika_Figa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 barb napisał(a):Gapka coś takiego proponowała parę postow wyżej. Sprawdźcie. Ty się zawodowo zajmujesz archiwizacją, księgowością czy czymś takim? ;) Podziwiam, z jaką dokładnością czytasz wątki i jeszcze pamiętasz, co kto napisał. Faktycznie, pisała: Gapka napisał(a):Jakby zmiksował Rhodesiana i Tosa Inu i może jeszcze troszeczkę "czegoś" i wyszedł BUDRYS:) Cudny jest Quote
karolciasz28 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 [quote name='barb']Gapka coś takiego proponowała parę postow wyżej. Sprawdźcie. Gapka napisała, że Rhodesiana i Tosa Inu, całkiem możliwe. Porównajcie: Quote
barb Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Ty się zawodowo zajmujesz archiwizacją, księgowością czy czymś takim? ;) Podziwiam, z jaką dokładnością czytasz wątki i jeszcze pamiętasz, co kto napisał. Faktycznie, pisała: Powiedzmy,że czymś takim. ;)Ale bardzo blisko jesteś.:lol: Napiszę Ci na PW:lol: Quote
karolciasz28 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 barb napisał(a):Powiedzmy,że czymś takim. ;)Ale bardzo blisko jesteś.:lol: Napiszę Ci na PW:lol: Też zwróciłam na to uwagę :) Ja zaraz nie pamiętam tego co sama napisałam;) Quote
barb Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 karolciasz28 napisał(a):Też zwróciłam na to uwagę :) Ja zaraz nie pamiętam tego co sama napisałam;) Ale za to nie umiem pisać takich ładnych tekstów jak Wy. :shake: U mnie same suche fakty. :shake: Quote
Becia66 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Tylko nie róbcie z niego rasy jakiejś niezrównoważonej i niebezpiecznej albo do ciężkiego szkolenia bo nikt nie zadzwoni. Wtedy lepiej żeby był zwykłym kundlem :diabloti:. Ja się tam na rasach za bardzo nie znam bom kundlowa mama była zawsze i takie najbardziej kocham. Quote
Agula99 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 [quote name='karolciasz28']Gapka napisała, że Rhodesiana i Tosa Inu, całkiem możliwe. Porównajcie: Nooo Budrys wiele z niego ma, albo on z Budrysa ;) Quote
Dzika_Figa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Starałam się napisać zachęcający tekst zawierający uczciwy opis psa: Żywe srebro z czekoladowym nosem poszukuje swojego człowieka. Budrys jest taki fajny, że aż ciężko znaleźć słowa, żeby go opisać. Bo jak w kilku zdaniach zgrabnie zmieścić te wszystkie "ochy" i "achy", jakie wydają z siebie wolontariusze, gdy mowa jest o Budrysie? Budrys jest wspaniały, co do tego nie ma wątpliwości. To przepiękny, duży, masywny pies, mający coś z Rodezjana i Tosa Inu. Wygląda groźnie, ale tak naprawdę nie ma się czego obawiać, bo Budrys to wcielenie łagodności. To dobry, przyjazny pies, który bardzo stara się być grzeczny i robić to, czego się od niego oczekuje. Jest pojętny i otwarty na współpracę z człowiekiem, szybko uczy się nowych rzeczy. Wprawdzie zapomina czasem, że nie jest już maleńkim szczeniaczkiem, jest trochę niewychowany, troszkę rozbrykany, ale da się ten żywioł ujarzmić - trzeba tylko zdecydowania i konsekwencji. Ten pies to prawdziwy skarb! Łagodny, przyjazny i pełen radości życia. Doskonale odnajdzie się w roli psa rodzinnego. Swym wyglądem budzi respekt u obcych, ale nie skrzywdzi nawet muchy. No i jest się do czego przytulić! Jest żywy i energiczny, potrzebuje dużo ruchu, od czasu do czasu trzeba go porządnie zmęczyć. Najlepiej będzie się czuł u boku aktywnego Człowieka. Potrzebuje zdecydowanego, konsekwentnego opiekuna o silnej osobowości. Budrys chętnie przyłączy się do biegacza czy rowerzysty, z entuajazmem przyjmie każdą inną propozycję aktywnego spędzania czasu. EDIT: Barb, usiłowałam Ci odpisać na priv, ale hmm, masz pełną skrzynkę Quote
barb Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 [quote name='Dzika_Figa']Starałam się napisać zachęcający tekst zawierający uczciwy opis psa: Żywe srebro z czekoladowym nosem poszukuje swojego człowieka. Budrys jest taki fajny, że aż ciężko znaleźć słowa, żeby go opisać. Bo jak w kilku zdaniach zgrabnie zmieścić te wszystkie "ochy" i "achy", jakie wydają z siebie wolontariusze, gdy mowa jest o Budrysie? Budrys jest wspaniały, co do tego nie ma wątpliwości. To przepiękny, duży, masywny pies, mający coś z Rodezjana i Tosa Inu. Wygląda groźnie, ale tak naprawdę nie ma się czego obawiać, bo Budrys to wcielenie łagodności. To dobry, przyjazny pies, który bardzo stara się być grzeczny i robić to, czego się od niego oczekuje. Jest pojętny i otwarty na współpracę z człowiekiem, szybko uczy się nowych rzeczy. Wprawdzie zapomina czasem, że nie jest już maleńkim szczeniaczkiem, jest trochę niewychowany, troszkę rozbrykany, ale da się ten żywioł ujarzmić - trzeba tylko zdecydowania i konsekwencji. Ten pies to prawdziwy skarb! Łagodny, przyjazny i pełen radości życia. Doskonale odnajdzie się w roli psa rodzinnego. Swym wyglądem budzi respekt u obcych, ale nie skrzywdzi nawet muchy. No i jest się do czego przytulić! Jest żywy i energiczny, potrzebuje dużo ruchu, od czasu do czasu trzeba go porządnie zmęczyć. Najlepiej będzie się czuł u boku aktywnego Człowieka. Potrzebuje zdecydowanego, konsekwentnego opiekuna o silnej osobowości. Budrys chętnie przyłączy się do biegacza czy rowerzysty, z entuajazmem przyjmie każdą inną propozycję aktywnego spędzania czasu. EDIT: Barb, usiłowałam Ci odpisać na priv, ale hmm, masz pełną skrzynkę Cudny tekst. :loveu: Szkoda, że Karolciasz nie miala go wcześniej. :placz: bo już napewno byłyby odzew na ogloszenia. A skrzynkę zaraz wyczyszczę. Quote
figa33 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 śliczny tekst !:lol: ależ faktycznie wygląda jak rodezjan , i ta energia przecież .. Quote
Becia66 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Wspaniały tekst, oby efekt był równie wspaniały....:loveu: Quote
Dzika_Figa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 To poumywam sobie gary i zabierę się za allegro ;) Quote
Becia66 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Dzika_Figa napisał(a):To poumywam sobie gary i zabierę się za allegro ;) Małgosiu wstrzymaj sie z allegro do jutra bo zapytam Roziego czy nie wziąłby tej adopcji na siebie. Ja Budrysa widzialam raz, a on wyprowadza go codziennie na spacer i naprawdę dużo może o nim powiedzieć, tym bardziej że wypowiadał sie juz w tej kwestii na wątku. Quote
barb Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Becia66 napisał(a):Małgosiu wstrzymaj sie z allegro do jutra bo zapytam Roziego czy nie wziąłby tej adopcji na siebie. Ja Budrysa widzialam raz, a on wyprowadza go codziennie na spacer i naprawdę dużo może o nim powiedzieć, tym bardziej że wypowiadał sie juz w tej kwestii na wątku. Dobry pomysł Beciu. Quote
Dzika_Figa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Becia66 napisał(a):Małgosiu wstrzymaj sie z allegro do jutra bo zapytam Roziego czy nie wziąłby tej adopcji na siebie. Ja Budrysa widzialam raz, a on wyprowadza go codziennie na spacer i naprawdę dużo może o nim powiedzieć, tym bardziej że wypowiadał sie juz w tej kwestii na wątku. Zauważyłam, z uwagą przeczytałam wszystkie jego wyczerpujące wypowiedzi o Budrysie. Bardzo pożyteczny osobnik Wam się przyplątał :diabloti: To ja sobie wszystko przygotuję a potem tylko wstawię odpowiednie namiary i odpalę. Quote
rozio Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Byłem i dzisiaj z nim na spacerze. Nosa to on chyba nie ma czekoladowego tylko rudy (Budrys red nose:-)), ale muszę się mu jutro przyjrzeć. Na nocnym zdjęciu Beci widać dobrze kolor jaki jest w rzeczywistości. Lubię z nim chodzić, ma fajne tempo i po kilku dniach mam 1 kg mniej na wadze (dodajcie w ogłoszeniach, że doskonały do "doging walking" :-)) Tosy to on nie przypomina wogóle i nie jest masywny, bardziej rodesiana ale bez charakterystycznej pręgi i ma chyba trochę innego koloru jaśniejszą sierść i dłuższy, cieńszy i miększy włos (akurat z rodesianami mam do czynienia bo koleżanka obok z bloku ma dwa). Charakter podobny do rodesiana, nie wiem jak z nauką bo na razie go dopiero oswajam. Do ludzi jest super, na spacerze kontaktowy (nawet zwraca uwagę co się dzieje na drugim końcu smyczy, chociaz jeszcze często lubi pociągnąć jak wpadnie w rytm obwąchiwania i podsikiwania- trochę dominancik ale myślę, że jeszcze do podporzadkowania metodami pokojowymi :-)). Smakołyki na niego działają. Jest przyjazny do ludzi, ale nie lubi innych psów niestety i tym trzebaby się zająć. Psu nadepnąłem butem górskim dwa razy niechcacy na łapę. Był pisk, ale bez próby ugryzienia. Można się na nim wieszać, obejmować za kłąb itp. i nie reaguje wogóle i się nie spina. Jak się cieszy i jest pobudzony po wypuszczeniu z kojca to skacze, ale nie centralnie na mnie tylko jakby obok. Można mu dać lekko z liścia po łebie, ściągnąć smyczą w dół, łapać za obrożę i wogóle robić co się chce, żeby go sprowadzić do porządku i pies nie wykazuje żadnej agresji. Zębami nie łapie i nie podskubuje. Wczesniej coś smycz na spacerze próbował tarmosić albo w zabawie, albo mu nie pasowała lub to on chciał ustalać zasady - teraz jest spokój. Na spacerze nie skacze. Z ruchem ulicznym nie ma problemu - można psa zatrzymać i będzie stał i się nie wyrywa (wyjątek stanowią inne psy, ale jest do utrzymania bez problemu przynajmniej przeze mnie), a jak się kucnie to i usiądzie sam z siebie i zaczeka. Daje się głaskać i się ustawia do głaskania. Można przywiązać na smyczy w obcym miejscu i odejść i bedzie czekał bez wyrywania się. Jak się podchodzi potem to się cieszy. Rowery, rolki, wózki, kijki inni ludzie itp. rzeczy nie robią na nim wrażenia - można iść z nim wszędzie. Dzieci nie spotkaliśmy więc nie wiem, ale były dzisiaj dziewczyny w wieku szkolnym w przytulisku jak biegał luzem wewnatrz i chyba spoko było - nie wiem dokąłdnie bo akurat wracałem z Sonią ze spaceru jak biegał kiedy go Magda wypuściła. Pies bardzo spostrzegawczy i mądry (widać jak się go chce zamknąć w kojcu jak kombinuje i potrafi mnie zrobić w "bambuko"). Zdarzyły mu się na spacerze dwie sytuacje w których czuł się niepewnie, opuścił trochę ogon i zbliżył się do nogi (jakeś drzewo dziwne z poobcinanymi gałęziami rzucające cień itp. historie), ale bez oznak strachu czy paniki - pewnie nie spacerował wcześniej zbyt wiele. Świetny pies z charakteru tylko przydałoby się go troszkę ułożyć i wybiegać, ale na to trzeba więcej czasu niż godzinka czy półtorej dziennie spaceru (przy całym dniu za kratami) - niestety. Ale i tak w miarę łapie wg mnie i wykazuje jakieś reakcje na bodźce. Tyle ode mne na razie - reszta wyjdzie w praniu. Quote
Becia66 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 dużo informacji tu od ciebie Rozi, bardzo się ciesze że jako silny chłop możesz spojrzeć z boku na niego obiektywnie. I umiesz go utemperować bo my słabe kobitki mamy z tym problem. Będziemy go ogłaszać, nie sadzę żeby od razu był jakis odzew bo z adopcją dużych psów ciężko i jeszcze tak niezsubordynowanych. Więc chciałam cię spytać czy przyjmiesz na klatę telefony w sprawie jego adopcji ? od razu zrobilibyśmy namiar na ciebie... Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Rozi - mam nadzieję, że zostaniesz w Boguchwalskim przytulisku na dobre. Twoje wpisy są bardzo cenne, myślę, że bardzo ułatwią adopcje psiaków. Wprowadzę poprawki w tekście Budrysa, zgodnie z Twoimi uwagami. Dziewczyny, skarb Wam się jakiś trafił! Dbajcie o niego! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.