Soema Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Wróciliśmy właśnie z rudzielcem z Krakvetu.. dziś byliśmy a Azorach w lecznicy, bo mała wczoraj przestała jeść, a dziś wymiotowała pianą.. na Azorach dostała antybiotyk i rozkurczowy, koszt 41zł. Kazała obserwować, gdyby była biegunka, to przyjeżdżać, gdyby były tylko wymioty, dać czopek. Czopki, owszem, kupiliśmy.,.. ale dla mnie nawodnienie maluchów to podstawa, więc pojechaliśmy na nocny do Krakvetu, bo Kori pije i zwraca.. Wymasowała ją pani doktor (wyczuwa coś twardego z jednej strony), zrobiła RTG (w jednym fragmencie jelita wyszło silne zagazowanie), dostała kroplówę podskórnie.. zapłaciliśmy 68zł! Jutro mamy jechać na ponowne RTG.. zobaczyć co z gazami.. nie wiadomo czy nie trzeba zrobić serii zdjęć z kontrastem (250zł:mdleje:) wet twierdzi, że po oleju parafinowym jej nie przejdzie.. nie wiem, mam ochotę do Szpeyera jechać ale co on mi powie... eh. Będę dziewczyny rano dzwoniła. Quote
AniaB Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 a Silki i Woolik? Nie rzygają? Ja widziałam w sobote, ze prawie sie juz nie drapią:)! U mnie nawet pobawic sie spokojnie nie mogły bo co chwilke przysiadały do drapania..:( .. Tak, ze to chyba od pcheł... Soemo, czy jakaś pomoc przy malcach potrzebna? Ja umówiłam termin na jutro na 18.40 w Arwecie - mogłabym je zawieźć do szczepienia jeśli wszystko jest ok.. Jak to widzisz? Bo chyba odrobaczac ponownie nie trzeba.. U mnie kupy czyste były, bez robali.. Quote
Soema Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 AniaB napisał(a):a Silki i Woolik? Nie rzygają? Ja widziałam w sobote, ze prawie sie juz nie drapią:)! U mnie nawet pobawic sie spokojnie nie mogły bo co chwilke przysiadały do drapania..:( .. Tak, ze to chyba od pcheł... Soemo, czy jakaś pomoc przy malcach potrzebna? Ja umówiłam termin na jutro na 18.40 w Arwecie - u mnie teżmogłabym je zawieźć do szczepienia jeśli wszystko jest ok.. Jak to widzisz? Bo chyba odrobaczac ponownie nie trzeba.. U mnie kupy czyste były, bez robali.. U mnie też robali nie było. Maluchy są wesołe, załatwiają się zdrowo na potęgę. Demolują wszystko :) Myślałam, że uda mi się wczoraj wszystkie zaszczepić, no ale wyszło z Koruchną tak.. Quote
Asior Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 a u nas żadnych więcej wyłysień nie ma :) chyba advocat zadziałał ;) Quote
Asior Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 moja mała pojechała do nowego domu do Jeleniej Góry :) pokochali ją taką mimo nie zdiagnozowanej jeszcze choroby (jednak pojawiały się nowe plamki na nogach).. Jutro już będzie na miejscu. A u mnie nowe dwa szczeniaki :/ Quote
Aga-ta Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 [quote name='Asior']moja mała pojechała do nowego domu do Jeleniej Góry :) pokochali ją taką mimo nie zdiagnozowanej jeszcze choroby (jednak pojawiały się nowe plamki na nogach).. Jutro już będzie na miejscu. A u mnie nowe dwa szczeniaki :/ beta ata DZIEKUJEMY BARDZO za wizyte przedadopcyjna (mega blyskawiczna:) ) Karusiap za transport do dworca - DZIEKUJE:) Mala spedzi Swiata w swoim stalym domu i to jest najwazniejsze:) Asia, takiego wyposazenia na droge dawno nie widzialam;) a tu kolejne (jak one miala przezyc na tym mrozie...) Patia dziekuje za zdjecia:) To sa 3 z 8, ktore dzis przyjechalay, jedna sunia ma rozszczepiona lapke, straszna bida...Asia, pokaz swoje, bedziemy oglaszac Quote
Asior Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 no moje zdjęcia są niestety słabej jakości bo mam do bani aparat. No ale coś tam widać.. Chciałam ogromnie podziękować Bahlsie za pomoc!! Dzięki że na Ciebie zawsze można liczyć!! Oba maluchy "moje" mocno podziębione, mała czarna ma gorączkę, co chwile w domu mi dyszy :( Oba dostały "od wypadku" surowice, nie będę ryzykować na święta jakiegoś świństwa. Bahlsa przejęła ode mnie rudego-pręgowanego chłopaka no i teraz szukamy im domów!!! AGATA jesteś wielka, wiesz???? Ty wiesz za co ;) Powiem tylko tyle, że została tam reszta szczeniąt na kwarantannie i.... nie widzę szans na ich przeżycie tych świąt... reszta na pw.... aaa i waży 800 gr :) rudy chłopak 1,2 kg Quote
fizia Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 o rany...jakie maleństwa...ile Ich jest... Strasznie mi przykro, nie mogę pomóc z DT, moja Śrubka nie toleruje innych psów w domu, nawet szczeniąt.. Zaraz wrzucę na wydarzenie na FB te nowe zdjęcia i prośbę o pomoc Super z tą malutką Nutką. A już żadnych więcej maluchem się nikt nie interesuje? tych jest 8, z tego pierwszego przyjazdu było 5 - zostało 4 i jeszcze 3 z drugiego przyjazdu - czy dobrze liczę, że jest Ich teraz jeszcze 15?.... Quote
noemik Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 moja małe mają się dobrze. teraz są w Dębicy, z lutrą, na święta. wczoraj miałam bardzo fajny teklefon od pana (Agata, to chyba ten co mówiłaś) - ma dzwonić po świętach, będziwemy się umawiać na zapoznanie. pani, która też miała oglądać, jest chora, zadzwoni jak wyzdrowieje. póki co małe rozkochują w sobie rodziców lutry - kto wie, co z tego wyniknie. ;-) wesołych swiąt, dziewczyny. Quote
AniaB Posted December 24, 2011 Author Posted December 24, 2011 A kto to jest na trzecim zdjeciu na kolanach Patii? Psiulek wyglada jak rodzenstwo Silky i Woolika...! No chyba ze tylko na zdjeciu... Z naszych szczeniaczkow Woolik ma cudowny dom, cuuudowny, ktory pomaga nam go leczyc z parwowirozy..:( Maluch juz troszke lepiej, dzis kolejna kroplowka.. Cieple mysli bardzo potrzebne.. Jego siostra nadal w hoteliku.. Kompletne przeciwienstwo Woolika - wesola, rozbiegana, sprzedala by nas wszystkich, nawet bysmy nie zauwazyli.. Kto chce slodka mala spryciare???:) Quote
fizia Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 ojej to nie wiedziałam, że malutki jest chory...ale mam nadzieję, ze w swoim Domu dojdzie szybko do siebie A jak z tymi tymczasami dla nowych maluchów, coś się udało znaleźć? Quote
fizia Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 RADOSNYCH ŚWIĄT ORAZ ZDROWIA, UŚMIECHU I SAMYCH SZCZĘŚLIWYCH DNI W NOWYM ROKU!! Quote
Asior Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 fizia napisał(a): A jak z tymi tymczasami dla nowych maluchów, coś się udało znaleźć? tak, ciężko bo ciężko ale się udało :) Po świętach będą zdjęcia malutkiej biednej suczki z rozszczepioną łapą :( pewnie czeka ją amputacja... Quote
fizia Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Biedna mała... A jak tam maluchy? Mam nadzieję, ze zdrowe. Ta malizna czarna już lepiej? Quote
wtatara Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 mam niesprawdzony domek w Krakowie dla suni szczeniaka Quote
Patia Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 wtatara napisał(a):mam niesprawdzony domek w Krakowie dla suni szczeniaka Jak się mozna z tym domkiem skontaktować ? Mój telefon 602 722 040 . Quote
noemik Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ciapson miał dziś odwiedziny. W piątek przeprowadzka do Olkusza. Pani się popłakała na wieść, że dziś nie. Chciałybyśmy ją przed wydaniem zaszczepić, mamy plan zaszczepić i zawieźć wprost. Czy to dobry pomysł? Quote
Patia Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Mi lekarz mówił , że lepiej zaszczepić po przeprowadzce jak się już piesek zaaklimatyzuje . Przeprowadzka to stres i spadek odporności . Quote
Patia Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Tutaj jeszcze dwie suczki , które tymczasuje Magda ,obie będą małe , teraz wazą ok 1,5 kg ,obie mają ok. 8 tygodni, same jedzą, załatwiają się już na psie pieluszki; jutro jadą na odrobaczanie Łapcia ma prawie pięć łapek - prawa przednia rozdzielona na dwie części; w żaden sposób nie ogranicza jej to ruchowo, bryka za piłeczką, choć woli ogryzać kosteczkę na posłaniu; bardzo spokojna, puchata i kochana; Frocia to mały czarny szorstkowłosy diabełek, kontaktowa i żywiuteńka; od jakichś dwóch dni broni już domu; daje znać szczekaniem, że ktoś przechodzi :))) niesamowita! Quote
Asior Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 a ja bym choć raz zaszczepiła, jeśli nie ma takiej pilnej potrzeby wydawać jej... hmm nie wiem w sumie co radzić... Noemik Ciapa to ta długowłosa??? A "moja" Pufka nadal nocami wyje... Siedzi odgrodzona dyktą w kuchni, więc nie zamknięta, a WYJE jak NORMALNY RASOWY WILK.. Podejrzewam, że ludzie myślą sobie o mnie już coraz lepiej (sąsiedzi w sensie) To małe gówno szaleje jak popieprzone, oto filmik na dowód :p [video=youtube;mbIwVsKGtZ0]http://www.youtube.com/watch?v=mbIwVsKGtZ0&feature=youtu.be[/video] atakuje Majeczkę... i drugi, jak kopnięta Pufka organizuje sobie czas kiedy nie śpi albo nie wyje...: [video=youtube;VoOCx23FhUw]http://www.youtube.com/watch?v=VoOCx23FhUw&feature=youtu.be[/video] Quote
fizia Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Widzę, że Pufka ma się już całkiem dobrze :) :) hehehe Łapcia i Frocia cudne! Quote
garden Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Mam u siebie od piatku jednego z tych maluchow na Dt. Do dzis nie mam o niej zadnych informacji tj.czy byla odrobaczona ,szczepiona albo czy mam ja oglaszac ... Prosze o jakies informacje . (to czarna,podpalana suczka ze zdjecia pod tymi bialo-czarnymi maluchami) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.