Ewanka Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='Anja2201']Nie wpadłam na to , że ten mały ledwo chodzący potworek jest do tego zdolny : Może ktoś ma pomysł co z tym zrobić ,żeby TZ nie zauważył ??[/QUOTE] hahaha , witaj w klubie, kto nie miał tymczasa, ten nie zna tego uczucia:evil_lol: ... ja połowę domowych sprzętów musiałam wymieniać na nowe, do dzisiaj oddaję długi. Quote
Tymonka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Ja tylko zaznaczę ,że to były ostatnie dobre (nie zniszczona przez psy) drzwi . Podejrzewam , że TZ jak wróci i zobaczy to mnie udusi :D Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 To podrapane czy pogryzione? Znam to niestety moje suczydła zrobiły taką demolkę, że bajka:shake: Może tz się dawno na drzwi nie przyglądał?:cool3: Quote
Tymonka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 wygląda na podrapane , w sumie nie było go w domu parę dni , może mu wmówię , że to już dawno było tylko zapomniał:evil_lol::evil_lol: Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='Anja2201']wygląda na podrapane , w sumie nie było go w domu parę dni , może mu wmówię , że to już dawno było tylko zapomniał:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Jak podrapane to znacznie lepiej. Tez mi na to wygląda ale wolałam dopytać. To znaczy, że chciała się wydostać a nie, że ma zapędy niszczycielskie;) No sądzę, że może nie pamiętać, że już było:evil_lol: Żartuję, wiem, że teraz wcale Ci nie do śmiechu:shake:miałam tak codziennie, ale moje to były niszczycielki:shake: Tak któregoś dnia np. wyglądał fotel, pożarły pół domu:shake: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/208/obraz007gu.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9288/obraz007gu.jpg[/IMG][/URL] Ale mój pierwszy toyek tylko drapał drzwi i pożerał rękawiczki(skórzane):razz:więc jest szansa, że więcej poważniejszych szkód nie będzie;) Quote
Agucha Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='ocelot']To teraz ja cos powiem:) Śledziłam wątek Puszka. Jeśli Ewa&Puch chce nasze małe to jestem jak najbardziej za. zwłaszcza, że Agucha za tym stoi:) ale myślę, że chwilkę poczekajmy. Na diagnozę Maszczaka, będziemy wiedzieć na czym stoimy. I jakie to ewentualnie koszty. wtedy będziemy w porządku w stosunku do Ewy, bo w pełni będzie wiedziała na co się decyduje[/QUOTE] Dziękuję :loveu: Też uważam, żeby poczekać na diagnozę. Ela się z tym prześpi i podejmie decyzję czy jest w stanie psychicznie i finansowo podołać wyprowadzaniu suni na prostą. Nie ma pośpiechu! Wszystko z głową ;) Ps. Ela ;) [quote name='Anja2201'] Agucha na wątku gdzie poszukujesz psa dla Ela&Puch wkleiłam naszego Misia który też bardzo potrzebuje domu , a chyba coś ze szpica ma , no i jest też malutki .[/QUOTE] Dziękuję, pędzę sprawdzać :) [quote name='Anja2201']Nie wpadłam na to , że ten mały ledwo chodzący potworek jest do tego zdolny : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/534/p1270402.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7334/p1270402.jpg[/IMG][/URL] Może ktoś ma pomysł co z tym zrobić ,żeby TZ nie zauważył ??[/QUOTE] Hmmm... zapastować brązową pastą do butów? :) Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Czekajcia, ale kiedy wraca? Bo można kupić coś takiego co mój małż z radością:cool3: uzupełniał w coraz to nowych ubytkach meblowych. Już dopytałam - kupował kit do drewna. Tym szpachlował a potem bejcował. Jak nie zdążysz sama zrobić to możesz mężowi podopwiedzieć jak zreperować.;) Quote
Tymonka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 [quote name='Energy']Czekajcia, ale kiedy wraca? Bo można kupić coś takiego co mój małż z radościa:cool3: uzupełniał w coraz to nowych ubytkach meblowych. Już dopytałam - kupował kit do drewna. Tym szpachlował a potem bejcował. Pewnie tego sama nie zrobisz, ale możesz mężowi podopwiedzieć jak zreperować.;)[/QUOTE] Tylko ,że to są zwykłe drzwi ze sklejki obklejone okleiną , nie wiem czy tak się uda . Zawsze mogę popalić żarówki , po ciemku nie widać , a rano jak już mu przejdą nerwy , że mamy kolejnego psa w domu , łatwiej zaakceptuje uszkodzone drzwi :) Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Ale u nas wszystkie meble były takim czymś robione, te z płyt też:lol:uda się;) Quote
Ewanka Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Ważne, żeby pozostałe drzwi, meble itp. spryskać "Akyszkiem" lub natrzeć mielonym pieprzem rozpuszczony w odrobinie wody - tak mi radzono i częściowo pomogło, dlatego polecam :) Quote
ocelot Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 No to Ania masz drzwi do kompletu:) a ja to się chyba do Was wybiorę:) Quote
Tymonka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 [quote name='ocelot']No to Ania masz drzwi do kompletu:) a ja to się chyba do Was wybiorę:)[/QUOTE] Zapraszamy !!:) Quote
malagos Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='Ewanka']Ważne, żeby pozostałe drzwi, meble itp. spryskać "Akyszkiem" lub natrzeć mielonym pieprzem rozpuszczony w odrobinie wody - tak mi radzono i częściowo pomogło, dlatego polecam :)[/QUOTE] Poczekaj, poczeka, jest coś czym mogę spryskać drzwi? Tika jak wychodzimy drapie drzwi wejściowe i tez się boję reakcji TŻ........ Quote
Ela&Puch Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Witam widze ze malutka się nudziła , przykre ale trzeba jej wybaczyć , to ja czekam na opinie wet i jakie sa koszty , a jak maluszek dzis sie czuje cały czas jest na przeciw bolowych ???? Quote
Tymonka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 [quote name='Ela&Puch']Witam widze ze malutka się nudziła , przykre ale trzeba jej wybaczyć , to ja czekam na opinie wet i jakie sa koszty , a jak maluszek dzis sie czuje cały czas jest na przeciw bolowych ????[/QUOTE] Tak , dostaje dwie dawki carprodylu dziennie i jest lepiej , ale potrafi się przewrócić np. przy otrzepywaniu . Quote
Ela&Puch Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 bo słabiutka i chudzieńka to tez sie cieżko utrzymać na nóżkach Quote
Ewanka Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Biedna kruszynka, caly czas myślę o tym kręgosłupie, może to z niedożywienia taka masakryczna krzywica, albo jakaś inna długotrwała choroba kości ? :( Miednicę i źle zrośnięte nóżki można zpoperować, ale ten pokręcony kręgosłupek .... ??? :(:(:( Quote
Tymonka Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Nikt do nas nie zagląda :( A panienka się rozkręca , wymusza wszysto głośnym szczekaniem , musi być tak jak ona chce , siku jest tylko w domu , zdążyła już nalać na łóżko :angryy::angryy: Poza tym jest dobrze , leki działają , jutro na 10 jesteśmy umówieni z dr Masztakiem na RTG , chciała bym jej też zrobić morfologię przed ewentualną operacją . Wczoraj się jednak wykąpałyśmy (co by TZ nie płakał , że śmierducha do łóżka biorę ) : Po kąpaniu panienka tak spała : A tu z Faflatym ( w rzeczywistości różnica wygląda jeszcze śmieszniej ) Quote
Energy Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ja zaglądam tylko na wieści czekałam:lol: Mała terrorystka;) Trzymam kciuki za wizytę u weta! Ale super razem wyglądają:lol:taka malutka a tak psoci;) Quote
Energy Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Przelew zrobiony, jutro powinien dotrzeć. Quote
violetta87 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 śliczna dziewczynka... ciekawe co za swinia pozbyla sie takiego pieska... ale mnie juz nic nie zdziwi... :((( znajduje takie masakryczne ifno o psiakach,ze az placze... Quote
Ewanka Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Witaj maluszku, cudna fota black&white :) ... czekamy na wieści od weta, też myślę, że morfologia by się przydała, zeby wiedzieć w jakiej panienka jest formie. Po psoceniu sądzę, że w niezłej :p Quote
Energy Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Mam nadzieję, że wieści od weta będą optymistyczne! Quote
Tymonka Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Jesteśmy po wizycie , Czika ma stare zwichnięcie stawu biodrowego pękniętą miednicę , została nastawiona , ale szansa na to ,że główka kości znów nie wyskoczy jest niewielka . Jesteśmy wstępnie umówieni na operację (usunięcie główki kości i przymocowanie kości do stawu ) , koszt to około 400 zł i później rehabilitacja . RTG (zdjęcie zdjęcia więc kiepskie , ale widać ) Dzisiejsze koszty : 50 zł -RTG 40 zł nastawianie i środki przeciwbólowe 25 zł - paliwo (niestety nie jestem w stanie załatwić bezpłatnego transportu , a to jednak kawałek drogi ) Razm : 115 zł Quote
Energy Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Rany to zwichnięcie musi ją bardzo boleć:-( Może po nastawieniu, podczas zrastania miednicy jednak się uda i główka się ustabilizuje? Rozumiem, że operacja po zrośnięciu miednicy? A co wet mówił o kręgosłupie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.