Kajusza Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Chyba Lila już zaaklimatyzowała się w domu? Czy nowi opiekunowie zgłaszają jakieś trudności behawioralne? Jak mała daje sobie radę? Quote
Zofija Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Kajusza napisał(a):Chyba Lila już zaaklimatyzowała się w domu? Czy nowi opiekunowie zgłaszają jakieś trudności behawioralne? Jak mała daje sobie radę? Z tego co wiem to raczej nie. To księżniczka Lili Quote
anikout Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Lili, jest bardzo grzeczna, nie sprawia problemów. Kiedy byłam z Pania Magdą w schronisku podczas adopcji, LILI była bardzo wycofana, kładła się przed człowiekiem nie chciała wsiadać do auta. Generalnie zastraszony piesek. Juz następnego dnia, normalnie wychodziła na smyczy, nie ciągnie, nie włącza "wstecznego". W domu jest "nawet za grzeczna" :) Jeszcze nie wie do czego służą zabawki, ale na polu powoli zaczyna brykać. Pani się w Lili zakochała, i chyba z wzajemnością:) Nie wiem jaki jest stosunek Lili do innych psów, ale się dowiem:) Jednakże wydaje mi się że Lilka, nie była tak nie towarzyska jak jej mamusia NUKA:) Quote
anikout Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Lilianka rozszalała się na dobre, już nie jest wystraszonym pieskiem, chowającym ogonek i całą siebie przed ludzmi. Szaleje po mieszkaniu, szaleje na spacerach. Lubi dzieci, lubi psy, ma już swoje koleżanki i kolegów. Po prostu nam dziewczyna odżyła i jest bardzooo szczęśliwa. Quote
fioneczka Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 łza w oku ze szczęścia się kręci ... qrcze PIĘKNY WIDOK !!! http://img638.imageshack.us/img638/6181/lila3m.jpg Quote
anikout Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona wieściami od LILI:) Z Panią Magdą jestem w stałym kontakcie, może na wiosnę wpadnie do nas z wizytą i weźmie gwiazdeczkę:) KIedy byłysmy zrobić zdjęcia LILI po raz pierwszy, miałam straszne obawy o stan psychiczny LILI. I tak jak jej mama -Nuka była bardzo pozytywnie nastawiona do człowieka (jak się potem okazało tylko do człowieka:P ) i wskakiwała na kolanka, to LILI dosłownie się przed człowiekiem kładła i była mega wycofana. I co tu dużo gadać, bałam się tej adopcji, czy nowi opiekunowie dadzą radę. Ale to kolejny już przykład na to że pies w schronisku w depresji - a w domu po tygodniu już śmiga radosny:) Lilka trafiła super, miłość od pierwszego wejrzenia, zresztą co tu dużo gadać, jeżeli ktoś jedzie z daleka po pieska to musiał poczuć wyższe uczucia:) Ciesze się że LILI odzyskała młodość, i że może być szczęśliwym młodym zdrowym pieskiem. Quote
Nilsson Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Zajrzyjcie do Reksia http://www.dogomania.pl/threads/215874-Reks-wyn%C4%99dznia%C5%82y-g%C5%82odzony-ZNOWU-PORZUCONY-POMOCY!!!!!!!?p=18766317#post18766317 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.