asiamm Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Pixie prosiła mnie założenie wątku. Przed chwilą znalazła na ulicy leżącego staruszka ONka. Cały w błocie. Nie wiadomo co mu jest, nie wstaje z ziemi, raz się podniósł, po czym znowu się położył. Jakiś chłopak "z ulicy" zgodził się go wziąć do siebie na noc. POTRZEBNY KOLEJNY TYMCZAS!!! więcej zdjęć na stronach: 10, 25, 40 i 41 Quote
asiamm Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Chłopak, który go zabrał zrobi psu zdjęcia i może je komuś wysłać na komórkę. Kto ma kabelek do kompa i może je wrzucić na wątek? Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Biedactwo :( ja mam kabelek ale niestety moja kom nie ma skonfigurowanych MMsow;/ Quote
zdrojka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 To niech wyśle MMS od razu na maila. Wysyła się tak samo, tylko zamiast wpisać nr telefonu wpisuje się od razu adres. Może być mój azdrojkowska1@eranet.pl, wstawię. Jak nie umie, to może do mnie wysłać na kom. 602203441 ale tylko do 100 kB, jak ma większe, to mój kom nie przyjmie. Quote
asiamm Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Dzięki Zdrojka. Już mu przekazałam. Quote
wredne_słonko Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Kurczaki :-( dobrze, że go Pixie znalazła. Tymczas tymczasem, ale pewnie psiaka do weta trzeba będzie zabrać więc pieniążki potrzebne.. Quote
asiamm Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Zdrojka, foty już wysłane na Twoją pocztę. Quote
asiamm Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Pies może zostać u tego chłopaka do jutra do godziny 10ej. Co dalej? Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 przyszłam z nadzieją ze zobacze tego biedaczka a fotek nadal nie ma... :( Quote
asiamm Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Napisałam mu żeby spróbował jeszcze wysłać Ci na komórkę, ale już sporo czasu minęło... Trudno, najwyżej zrobi mu się aparatem. Czekamy na wieści od Pixie. Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 1/ asiamm dzieki za zalozenie watku 2/ Norbert..dzieki za przetrzymanie psa, lecz tylko do jutra do 10 tej 3/ co dalej...? zaraz o wszystkim po kolei Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Przed luksusowym sklepem Ermenegildo zelda, tuz obok Burberry lezal staruszek ONek. Nie podnosil sie , na przykucniecie moje nie zareagowal. Bardzo zmeczony. Brudny...lapy gorace. Brudny nie tylko od blotaale w ogole brudny..taki poczciwy zaniedbany pies. Jakies slady pogryzienia na szyi, jakies strupy nad oczami nieco wyczuwalne, goracawe..wiec moze sie i cos tam jeszcze dzieje, ropa??? Dopiero zaczeli ludzie przystawac jak mnie przykucnieta zobaczyli. Luksusowe sklepy nic nie wiedzialy na temat psa. Chlopak ktory nadszedl mieszka w poblizu i nigdy go tm nie spotkal. Skad pies znalazl sie na placu trzch krzyzy. Wdrapanie sie po skarpie tak od strony Rozbrat..wysoko..przyjscie z Wilanowa..skarpa kolo Belwederu wydaje sie byc tez nie do pokonania. hmmm za chwile relacja z smsow od Norberta o psie... Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 do mnie dotarlo przedchwila jedno norbert zrobi zaraz nastepne i zaraz napisze cos o psie Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 zdrojka napisał(a):Niestety, zdjęcia nie dotarły :shake: zdrojka mam juz drugie ujecie psiaka ale nie umiem powiekszyc przesle Ci zaraz mailem to co dostalam przed chwila od Norberta czy mozesz powiekszyc i wstawic pies podobno ozyl, jak sie w cieple znalazl, choc bardzo rozlewniwiony bo chyba te lapy bola Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 STARUSZEK PORTIER.... calusny staruszek.. 1/ sms od Norberta.... ST.PORT> Wlazi na lozko, daje buziaki, bardzo ozyl,musial mieszkac w domu, jest towarzyski i lgodny. Ten co go wezmie dostanie kochajacego przyjaciela. 2/ relacja z rozmowy sprzed chwili Byli na spacerze. Ladnie chodzi na smyczy. Wyraznie odmlodnial, gdyby nie te bardzo zarosle kamieniem i stare zlote zeby nie mozna by dac tylu leat ile przypuszczlismy 3/ Norbert ma juz w domu rotka starego uratowanego i suczke z cieczk a ostatniej fazie... to mlody bardzo serdeczny chlopak ale ma tylko pokoj z kuchnia i to we wspolnym korytarzu i inna lokatorka/stare podzielne mieszkania w alejach ujazdowskich/ nie wiemy co z nim robic dalej jutro o 10 tej norbert wychodzi i nie moze zostawic psa z rotkiem ani tez z suczka pozostaje tylko Straz miejska i schronisko Na paluchu Ten pies z takim charakterem, widac po pogryzieniach nado oczami i na szyi...moze zostac zdominowany i coz dalej z nim na paluchu Jakby drugi Serwo ..zupelna sierota czy macie jakies pomysly? o tym bym wziela go do siebie, jak czesc z was wie nie ma mowy, mam jeszcze u siebie znaleziona miesiac temu kremowa ONke... i tez szukam dla niej domu a razem mam tez pokoj z kuchnia tyle ze bez drzwi... Quote
zdrojka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Mało jeszcze umiem w GIMPie, ale udało mi się troszkę powiększyć i rozjaśnić, choc i tak mało widać Quote
zdrojka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Słuchajcie, staruszek pewnie pojedzie do schronu jutro zawieziony przez straż miejską, bo nie mamy go jak i do kogo zawieźć! Macie jakiś pomysł? Pomocy! :placz: Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 czas...coz nie ma czasu sadzilam ze ud sie jakims cudem znalezc choc na jeden dwa dni tymczs by miec margines czasowy do myslenia..co dalej z nim robic Quote
pixie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 zaraz spytam ize szumielewicz, czy w tym klaryswewie nie ma wolnego miejsca...ide na watka Latka czy ktos pomoze Staruszkowi Portierowi...taki lezal zrezygnowany, ale szedl za nami czlapiac lapami z ufnoscia chyba bylo mu juz wszystko jedno Quote
Anashar Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Co za biedak :( Potrzebny tymczas na juz! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.