Marycha35 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Kajko buziale dla Ciebie i suniek z charakterkiem;) Quote
Kajka_72 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 (edited) Jolus dziekuje :-) jest w miare ok. Musi :-) Dzisiaj nawet wzielam sie troszke za prace, bylam na dlugim spacerku z dziewczynkami ...wracam do normalnego funkcjonowania. Wolf najwazniejsze , ze jest praca ;-) Najgorsze sa pierwsze dni ....pozniej jakos leci :-) napisz jak Ci idzie? Dziekuje, ze jestescie ze mna i pamietacie o Lauruni:loveu: Malutka uwielbia snieg :-) u nas dzisiaj znowu padalo i zaluje , ze aparatu nie mialam przy sobie , bo niunia z otwartm pycholem polykala platki :evil_lol: widok bezcenny. Pozwalam jej troche chodzic na luzie...ona juz potrafi sie troszke opanowac i dopoki nie zaczyna sie "uruchamiac";) nie jest zle . U nas mroz i udalo mi sie podejrzec Ramzesa w "zyciowej" sytuacji. Poniewaz staram sie jednak zeby pieski mialy wode w stanie cieklym , a nie lodowym, latam jak goopia co chwile sprawdzac czy nie zamarzla. Widze z tarasu kojec Ramzesa i stamtąd podgladam ;) Dzisiaj widze- chlopak podchodzi do miski, na wierzchu cienka warstwa lodu , a moj Ramzio ...lup !!! lapka w ten lod...pokazala sie woda , piesek sie napil , a ja pomyslalam .....zuch chlopak :multi: radzi sobie :evil_lol: Edited February 28, 2012 by Kajka_72 Quote
Iljova Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Jak dobrze że jesteś znowu :-) bardzo się cieszę :-) Quote
DONnka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Iljova']Ciekawe czy DOnka pamięta o Lauruni i o nas ? ;-)[/QUOTE] Pamięta, pamięta ;) Czeka na przypływ weny twórczej ;) Na razie ryje nosem w klawiaturę ;) Dla Laurki głaski przesyłam :loveu: A dla wszystkich moc serdeczności :):):) Quote
Marycha35 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ha, psiaki to mądre stwory:) buziaki dla wszystkich:) Quote
joteska Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 to fakt, DONnka pracuje jak pszczółka na wysokich obrotach ale zawsze pamięta ;) Zaglądam do Laureczki i Kajeczki by podnieść na duchu, wesprzeć, życie musi iść dalej... ale wiemy jakie to czasem trudne jak z mięśniorkami Lary Kajko, udało sie już odbudować całkowicie mięśnie tylnej łapeczki? przesyłam buziaki:loveu: Quote
Javena Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ja wreszcie zajrzałm . Oj co tu sie dzieje na dogo,brak słów. Wszędzie by sie chciało pomóc ,albo choc zajrzeć. Czasu brak. Całuski dla wszystkich. Quote
kika_krk Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Sciskamy mocno Kajkowe stadko wieczorową porą - co nowego u Laurki? Pozdrawiamy Kika i Czaki :) Quote
Kocurek Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 i od Kocura wieczorne glaski dla pannicy i reszty...:) Quote
Kajka_72 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 (edited) Dziekujemy baaaardzo mocno:loveu: Informujemy , ze Laura dostala rowniez wplate od : Agata Balu:loveu: -(tak sadze, bo nie bylo nicku tylko imie , jesli sie myle prosze o sprostowanie:))-100zl. Bardzo pieknie dziekujemy :multi: dokladamy do operacji lapek :) Jolus, tylna lapka to dla nas wyzwanie ...stosujemy tam tylko masaze i masci bo "pradow" nie wolno. Tam jest metal. Uwazam jednak , ze poprawa jest ogromna. Lapka utrzymuje ciezar prawie po rowno z druga tylna. Juz niewiele sie roznia od siebie. Miesnie odbudowane -uwazam w stopniu dobrym, wlasnie dzieki masazom i spacerom:-) Mam wrazenie, ze preznie idziemy do przodu. Jeszcze tylko operacje i intensywna praca nad przednia lapka. Tu latwo nie jest. Chcemy ja jak najlepiej przygotowac do operacji. Oczywiscie RM bedzie tu wyrocznia ale na te wiedze, ktora dzisiaj mamy, dr uwaza, ze da sie ja bardzo poprawic operacyjnie. Okaze sie we Wroclawiu :-) Edited March 1, 2012 by Kajka_72 Quote
Iljova Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 To niech tak właśnie jest :-) niech operacja pomoże Lauruni :-) Quote
unixena Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Podnosze watek i pozdrowionka i cmokasy dla Laurki zostawiam . Quote
wolf122 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Zaglądam do sunieczki i całuję pysio kangurka a Ciebie Kajka pozdrawiam wiosennie:loveu:Co do pracy nie będę zaśmiecał tak zacnego wątku pisaniem o kolejnej firmie,która wykorzystuje ludzi z orzeczeniem o niepełnosprawności do bardzo ciężkiej pracy za minimalne pieniądze.Koszmar.To się nadaje do PIP-u:angryy:.Jutro w końcu bedę mógł poczytać Dogo,bo "mam wolne":shake:.Mimo wszystko jestem jednak do przodu ale w szczegóły nie będę się wdawał;)Przepraszam za offa na wątku sunieczki i cieszę się,że zwierzaczki mają się dobrze. Quote
unixena Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Tak przy kawie lypie okiem na watek .Ale widze ,ze nie ma nowych poszarpanych :diabloti:legowisk ,"zajumanych " szalikow pani rehabilitantki :evil_lol: ani innych tego typu ekscesow slicznego kangurka -wiec mozna powiedziec -dobra Laurka :razz:,grzeczna Laurka:loveu: .Sciskam to czarne kochane i pyskate pysiatko .;) Quote
joteska Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 bardzo się cieszę na te wieści :) zamawiam miziaki dla kangurka , przesyłam Wam ciepłe myśli i fluidy Quote
Kajka_72 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Wy jednak jestescie Kochane /ni bo i Wolf o nas nie zapomina:loveu: Wolf , przykro mi, ze jest tak ciezko w pracy. Z praca trudno ...moze uda Ci sie wytrzymac? :shake: Bardzo Ci kibicuje , a i dziewczyny zapewne tez ;) Mam Wam co opowiedziec ;) i opowiem. Nic smiesznego ale dla mnie troche niezrozumialego ;-) Dzisiaj Laura dostala kosc ale ogromna kosc:evil_lol: Poniewaz zasada jest taka ...jak kosci-to wszystkie pieski bez wyjatku. Kiedys chyba u Sabinki pisalam jak moje pieski reaguja na samochod Pana Henia, ktorym podwozi nam wielkie wolowe kosci ale takie prawdziwe, ze szpikiem , glowka z chrzastka i scienkienkami. Trudno je dostac w sklepie, wiec wspomniany Pan Heniu jest tak dobry, ze rozpieszcza nas , wlasciwie pieski ,juz od lat. Nie zdaza sie to zbyt czesto ale raz w miesiacu taki rarytas jest ;) Wszystkie nasze psy dostaja szalu jak slysza juz z daleka w/w samochod. Ale jak podjezdza, nauczone sa siedzenia w miejscu i czekania.... o spokoju pyskowym ,mowy nie ma ...jazgocza jak oszalale :mad: Dochodzilo nawet do przepychenek slownych ;) z mojej strony bo trudno bylo ten entuzjazm opanowac;) Dzisiaj szanowny Pan od kosci podjechal , rytual sie powtorzyl i w tym wszystkim Laurka po raz pierwszy :cool3: Na smyczy oczywiscie :eviltong: Psy zaczely radosc, piszczenie, szczekanie , a biedna Laura nie bardzo wiedziala o co chodzi :roll: Najpierw sie przygladala, glowke z zaciekawieniem przekrecala na boki, obserwowala inne pieski az w koncu zaczela obszczekiwac cale towarzystwo ale nie tak "ogolnie" ;-) kazdego z osobna. Jakby chciala powiedziec : -cisza , zamknac sie bo nic z tego nie rozumiem :mad::evil_lol: I wiecie co sie stalo? ...Laura uciszyla cale towarzystwo co mnie zdziwilo bardzo, zupelnie nie potrafilam sobie wytlumaczyc zjawiska. Ten szczyl mlody tak zaczal pyskowac, ze reszta ucichla :p az Pan Henio zdziwil sie , ze taka cisza ;-) W nagrode dostala jako pierwsza, najwieksza kosc. Pol dnia z nia walczyla, a ze spaceru sprintem leciala szybko "do siebie" . Odetchnela z ulga jak zobaczyla , ze ksoci nikt nie zabral ;) A tak na marginesie to ja tez sie ciesze jak Pan Henio podjezdza. Jest pozniej taaaka cisza i spokoj, ze az mi glupio :cool3: Quote
kasiapsiaki Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Laurka zrobiła porządek:) cisza my być i koniec Laura Rządzi:loveu: to się psiaki nacieszyły dziś:) Quote
kika_krk Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Dobrze, ze macie pana Henia - ja sama muszę polować na ogonki, kosteczki itp. przysmaki. Pozdrawiam całe stadko, a w szczególności rezolutną Laurkę, przywódcę ONeczków od Kajki ;) Kika i Czaki :) Quote
kasiapsiaki Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Kajko czy możesz mi pomóc Ty czy ktoś z cioteczek/ wujków jak się zmienia temat wątku?? Quote
DONnka Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Jak ja lubię czytać te Laurkowe opowieści :):):) Dziś mamy rozdział z gatunku sensacja :razz: Strasznie żałuję, że my ludzie możemy czytać tylko mowę ciała naszych pupili a nie rozumiemy dokładnie co do siebie "mówią" Bo w to, że się porozumiewają nie wątpię :) A Laurka to musi mieć niezłą charyzmę ... :cool3: Jak zwykle przesyłam przytulanki i całusy dla Laury i reszty czworonogów a dwunożnym :cool3: ślę ciepłe pozdrowienia :loveu: Quote
DONnka Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='kasiapsiaki']Kajko czy możesz mi pomóc Ty czy ktoś z cioteczek/ wujków jak się zmienia temat wątku??[/QUOTE] Kasiu, w #1 poście wątku musisz wejść w opcje zaawansowane, tam jest edytowany temat wątku :) Quote
Kajka_72 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Kasiu :-) DONeczka jak zwykle na posterunku :loveu: Kika, to prawda ...Pan Heniu to szczescie nasze ogromne bo rzeczywiscie, te wielkie golenie sa bogate we wszytko co najwartosciowsze w kostkach :) Pies krzywdy sobie nie zrobi, atrakcji zoladkowych po takich kosciach nie ma bo sa twarde i nie daja sie pogryzc. "Obrabianie" trwa pol dnia , a i na nastepny cos zostanie ;) Doneczko , chyba sie nie mylisz ...Laurka to charyzmatyczny psiak, z charakterem i checia rzadzenia, oddana , kochajaca ale uparta i twarda:-) Da sie ja jeszcze ulepic jak plasteline ale inklinacje do dominacji to ona ma wyrazna. Jak wyzdrowieje i wejdzie w stado ....zobaczy, ze tam nie ma rzadzacych , rzadzi czlowiek, a reszta pokaze jej szybko gdzie bedzie w hierarchii :-) Mala musi dorosnac by zrozumiec ;-) A nade wszystko musi wyzdrowiec ;) Dzisiaj tak mnie calowala , ze mam malinke na policzku ;) to z milosci . Bolesna jak dla mnie to milosc :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.