*Gajowa* Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Czekamy zatem na wieści, zalecenia weta . Quote
Evelin Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Wkleję- ku pokrzepieniu serc.... Było beznadziejnie, było zagrożenie amputacją łapy...było długo- ale udało się....To ta pośrubowana owczareczka ,która była u Ronji....zobaczcie jak to się pięknie skończyło..są zdjecia z DS już po roku :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/172574-Simonka-dzi%C4%99ki-dogomaniakom-uda%C5%82o-si%C4%99%21%21%21-Pojecha%C5%82a-do-domu-do-Bydgoszczy?highlight=Simona"][COLOR=red][B]< SIMONA > [/B][/COLOR][/URL] Powodzenia Boni! Quote
Zosia123 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 śliczna, biedna sunia, niestety tylko mogę podnieść... Quote
pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 matko jaka przemiana Simona przepieknie wyglada...dziekujemy za wsparcie jest bardzo potrzebne ..dziewczyny nie opuszczajcie wątku Boni..bardzo Was potrzebuje Quote
ewa36 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Karolinko jesteśmy razem i nie zostawimy malutkiej - ani Ciebie. Bdzie dobrze. Czy można ściągnąć Ronję na watek ? Quote
Cantadorra Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Wysłałam ronji wątek, mam nadzieję, że zajrzy. Quote
GOSIEK1 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Przeklejam z molosów : Jestem w szoku[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/hot2.gif[/IMG] Byłam w tym schronisku, jak kierownikiem była kobieta (nazwiska nie pamiętam)...wpadałam tam o różnych porach - kojce czyste, w pomieszczeniu czysto...Psy miały koce...coś, na czym mogły leżeć....Ciągle wpadali wolontariusze, którzy wyprowadzali psy na spacery (młodzież) ... Jak to możliwe, żeby zamienić to w taki syf.... [IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/hot2.gif[/IMG] Ta oneczka na pewno nie może tam zostać... Konta na dogomanii nie posiadam. Mój e-mail: [EMAIL="black.blue.moon@o2.pl"]black.blue.moon@o2.pl[/EMAIL] Gdyby jeszcze jakaś pomoc była potrzebna poza dt, którego niestety nie mogę zapewnić, to proszę do mnie pisać. Może uda mi się pomóc. Jestem z Ostrowa. (Jeśli ktoś może to niech zamieści tą wiadomość na wątku suni) Quote
ronja Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 jestem na zaproszenie Cantadorry. Miałam pod swoją opieką [URL="http://www.dogomania.pl/threads/144795-Zielonooki-po%C5%82amany-S%C5%82odyczek-Bzdyczek-skomla%C5%82-3-dni-w-ko%C5%84cu-znalaz%C5%82-dom."]Bzdyczka[/URL] z 2 lapami pośrubowanymi i zlamaną miednicą i Simonkę ze stabilizatorem zewnętrznym. Oba psiaki pozrastane w nowych domkach. Opieki nad suczką moglabym się podjąć, o ile zwolni się miejsce - bedę wiedziała na dniach czy suczka z mojego hotelu idzie do adopcji. Quote
pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Karolina jutro napisze o sunieczce bo dzisiaj nie ma netu ...z tego co wiem na szybko to Boni jest ponownie operowana bo została zle poskładana ...ale wiecej jutro..prosze podnoscie sunie do gory... Quote
pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 dziekujemy Wam wszystkim ze jestescie u Boni..Ronja jestes aniołem w tym wątku Quote
ronja Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 [quote name='pacysia']dziekujemy Wam wszystkim ze jestescie u Boni..Ronja jestes aniołem w tym wątku[/QUOTE] za dużo powiedziane. prowadzę domowy hotel. mam słabość do połamańców - właśnie po Bzdyczku. Quote
pacysia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 u mnie tez sa same biedy z nędzą ..psychiczne wraki ...nic nie jest za duzo powiedziane...ja juz druga noc mam nieprzespana bo wciaz mysle o suni Quote
azalia Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 Pacysia napisała,że sunia jest ponownie operowana bo została źle poskładana,a wcześniej było powiedziane,że zjadł gips i wyjęła śrubę.Jutro dowiemy się jak było naprawdę i oby wszystko się udało,nie mam coś zaufania do schroniskowych wetów(ale mam nadzieję,że dobrzy też pracują w schronie). Quote
karolina1981 Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Witam Was sloneczka, juz jestem:) Boni wczoraj pojechała do podobno dobrego ortopedy, mówie podobno bo to sie dopiero okaże. Po wykonaniu RTG okazało sie, że suńce po tym pierwszym zabiegu w tylnej łapce zlamała sie śruba, wygladalo to okropnie nie wyobrażam sobie bólu jaki musiala przeżywać. Z łapki zrobila sie straszna olbrzymia spuchnieta bania. A z kolei w przedniej lapce ten kon.wał tak wlożył śruby, że w stawie lokciowym nie miała możliwości wyprostu i gdyby się już to zrosło to Boni nie mialaby mozliwości wyprostować łapusi:( Porpostu ja osoba, która się nie zna, widziałam, że jest to wykonane tragicznie. Tak więc suńka musiała mieć robione wszystko od początku w inny sposób, zastosowali podobno jakąś inną metodę, bo na śruby juz nie było miejsca tak ją urządził tamten wet. Dzisiaj popołudniu dzwonię do weta i wszystko napiszę. Po tym drugim zabiegu suńka juz naprawde musialaby mieć dobą opiekę. Quote
pacysia Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 malutka tule cie i miziam wracaj do zdrowka Quote
pacysia Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 :((( nikt do nas nie zagląda :(( cioteczki jak pobiera sie banerek zeby wkleic w moj podpis Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.