Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że dziewczyna zaprotestowała, że Pańciostwo wyszło :) Moja Zuzka jak zostaje bez mojego Taty to wyciąga taki mały taborecik, na którym Tata stawia teczkę (która to ewidentnie kojarzy się z wyjściem na parę godzin). Także myślę, że jednak pieski protestują :)
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :) Całujemy psie pyszczki :)

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ILusiu, jakaz to pomoc ? :shake: To kropla w morzu potrzeb ....sloma byla, a pieski potrzebowaly. Tak naprawde 5 z tych psow powinnam zabrac ...tylko gdzie? :(
Kolejne 6 byly w jednym miejscu, maja nawet przyzwoite budy ale co z tego jak wlasciciel bez wyobrazni :shake: Pytam sie dlaczego sam nie wlozyl im slomy? a on na to- cytuje :
"pani jak hrabinja( ja piorkuje ..ja i "hrabinja"? :evil_lol:) to i psy po hrabiowsku traktuje....po co im sloma, witaminy?....mnie nikt nie daje " To mu mowie-" maja byc mrozy do -30", a on do mnie...."a wegla by nam dokupila , a nie psy rozpieszcza " Powiedzialam, ze od ludzi jest MOPS , ja jestem od psow....
......cholera , myslalam, ze chlopa zabije ale on niereformowalny. Nawet kocha te pieski ale co to dbanie o nie -nie wie :shake:.. echhhh....wazne, ze wysterylizowane bo na to pozwolil.
Kiedy ludzie nabiora odrobine swiadomosci? ...:roll: rece opadaja.

Agatko byc moze i zaprotestowala :-) sama juz nie wiem co o tym myslec :-)

Posted

Kajko, też mi sie wydaje, że Laurunia zaprotestowała, zawsze wychodzi z Tobą na dworek, a tu teraz Twoja mama, ale przecież bedzie sie musiała przyzwyczaić, bo przecież jeszcze bedzie wiele sytuacji, w ktorych bedzie musiała zostać z kimś innym pod opieką:)
Kajko jesteście super, jestem pełna podziwu i szacunku dla Was za to co robicie. Wiem jak to jest z takimi ludźmi, mnie też denerwuje ludzka tępota, mam nawet taka w najbliższej rodzinie moją babcię. Jak jej zawożę słomę to za dwa dni pies ma wyciągniętą z budy i tłumaczy się, że pies robi jej bałagan tą słomą i pełno jest na podwórku, ale to żeby pies mial cieplej to sie nie liczy, ale moja babka jest typową cygańską upartą herszt babą mimo, że ma 85 lat, ale nie da sobie nic powiedzieć, niedawno odebralam jej psa szczeniaczka, którego uwiazała na łańcuchu:(
Ale koniec już z moimi historiami:)

Jesteście wspaniali, wiem, że walka z ludźmi jest jak walka z wiatrakami, ale zawsze warto spróbować i mam nadzieję, że udało wam sie zmienić choć namiastkę myślenia tych ludzi:), ale przynajmniej psiaczki mają cieplej i to sie liczy najbardzij:) Dziekuję w imieniu psiaków, wielkie buziaki dla Was wszystkich:)

Kochana Laurunia, a poza siusianiem wszystko dobrze mam nadzieję:), zresztą jak mogłoby być źle pod Twoją opieką kochana:)

Posted

może była zestresowana nową sytuacją, czuła że was nie ma. Mame widziała, ale nie przebywała z nia dłużej napewno, nie wyprowadzała jej, a tu nagle trzeba wyjść siusiu z nową osobą, my tez nie lubilibyśmy zmian jeżeli chodziloby o sprawy fizjologiczne, inne miejsce, obcy ludzie na około, myslę że to wszystko ma wpływ na swobodę nas jak i piesków:), ale to tylko moje przypuszczenia:)
Zawsze wychodzi z Tobą i może źle skojarzyła sobie pierwsze wyjście z Twoją mamą, i później wolała robić tam gdzie spędza z Tobą najwiecej czasu:)
A co dzisiaj?

Posted

Witam;)Od progu kłaniam się w wielkim szacunku!!!!!!!!!!!!Piękna akcja.Nie na pokaz a naprawdę dla dobra psiaków.Potrafisz zaskoczyć człowieka Kajka:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Co do sunieczki to na pewno oznaka nawrotu strachu i niepewności.Została sama,jakby nie było z obcą dla niej osobą.To była reakcja na stres.Tak samo załatwiała się u weta jak pamiętam z opisów.U niej psychika jeszcze chwiejna,niepewność może nieraz powrócić.Za głęboko wryła się w jej psychikę trauma,by po tak krótkim czasie dobrze tolerować brak Pańci i Pańcia.Także step by step;)

Posted

Kajka i znowu sie powtórze ale jesteście wielcy pieski przeszczęsliwe pewnie jak Majeczka że nie musi marznąć w szopie . Miło się to wszystko uwas czyta wieczorkiem aż sny milsze są

Posted

Kajko, ja wcale nie myslałam, ze Laurka mogła się podziębić u Ciebie w domu, tylko na mrozie, na spacerkach toaletowych. Wiem, ze u Ciebie ma cieplutko i przytulnie. A to posikiwanie na poslanie to chyba jednak tzw. protest-song - mamo, tato wróć :evil_lol:.
Cieplutko Was pozdrawiam w ten mroźny wieczór
Kika i Czaki :)

Posted

Kajko kocham Was za akcję SŁOMĄ W CIEMNOGRÓD;):):):) Ręce opadają na bezduszność ludzi, ale dla równowagi Kajka i Brylant, uffff:):):) A Laurka najnormalniej na świecie zaliczyła moczenie, pamiętasz Kajko czemu ono u ludzi występuje, u dzieci tak często?:) STRES, TĘSKNOTA, STRACH...Oj sunieczko kochana, też bym siurnęła, gdyby takie stadko mnie zostawiło!;) Ale już wróciło i kosteczka jest, mniam, mniam. Buziaki dla Was mocne, temperatura ma jeszcze spadać...ktoś na górze nie lubi zwierzaków:(

Posted

Ohhh Marysiu, sloma w ciemnogrod? ...bez szans powodzenia :shake: Nie mam pomyslu juz jak docierac do tych ludzi. Niby przytakuja, ze rozumieja, obiecuja, ze juz beda....a w ostatecznosci maja to gdzies :(
Laurka dzisiaj byla grzeczna, bez siusiania w lozko sie obylo .
Jutro postanowilam sprawdzic czy rzeczywiscie moja osoba, a wlasciwie jej brak ...ma jakis wplyw na dziewczynke.
Nie pokaze jej sie przez kilka godzin. Moje obowiazki przejmie brylant...szczesliwie jutro moze popracowac w domu....zobaczymy jaki efekt bedzie.
Jesli jutro sie sytuacja z siusianiem powtorzy ....bede musiala powaznie przemyslec co zrobic ze szczylkiem. Jak z nia postepowac ?! Ostatnia rzecza , ktora chcialabym w niej "wytworzyc" , to lek separacyjny...Jest to niestety mozliwe :oops: Poswiecam jej duzo czasu, duzo tule, gadam , pieszcze i zadnych zasad nie stosuje, bo TO jeszcze wciaz niesprawne....poki co ...mozna jej wiele :oops: Bylam chyba pierwsza osoba, ktorej zaufala bezgranicznie, zreszta brylantowi tez ale ja i tak jestem najwazniejsza. To widac. Laurka jest w 100% moja:loveu::loveu:....co w przypadku Laury -mam teraz wrazenie ,nie jest do konca dobre i madre z mojej strony :shake:
Walcze z wieloma osobami mowiac, ze trzeba pomagac madrze, ze nalezy kochac madrze , a sama wpadlam w pulapke milosci i wspolczucia Laurze :oops:
To jej przerazliwe piszczenie z radosci na moj widok powinno dac mi do myslenia ....echhh....teoria sobie, a praktyka sobie :roll: , a wydawalo mi sie, ze rozumiem psy i wiem jak unikac bledow w kontaktach z nimi ...:shake:
Zobaczymy jutro ....obym sie mylila
pozdrawiamy cieplutko w tym zimnie :loveu:

Posted

Brrrrr,dziś u nas było -26 brrrrrrrr.Węgiel mi się kończy a kasy jak nie było tak nie ma.Nie wiem skąd wytrzasnę opał jak tak dalej będzie trzymać mróz.Masakra z tym zimnem.Ale jeden pozytyw.Wczoraj jedna betonowa sąsiadka po moim upartym monitowaniu telefonicznym zaczęła zamykać psa na noc w budynku gospodarczym.Teraz byłem z psami na spacerku i pies jeszcze nie jest w kojcu także dalej chroni się przed mrozem w budynku.Bardziej by mnie cieszyło gdyby sąsiadka sama od siebie zabezpieczyła psa ale na beton nie ma rady.Wszystko trzeba łopatologicznie do głowy wkładać:shake:A pies chudzina i do tego krótki włos.Horror.Micha raz dziennie i nie wiem co mu tam dają,jakieś zlewki pewnie.Zawsze tam podrzucam kości sąsiadce dla psa,by mu chociaż takie "mięso" dała.Żeby było jasne to nie są ubodzy ludzie,no chyba,że mówimy o poczuciu empatii.To tak sobie poofftopowałem u Ciebie Kajeczko:evil_lol:;),żeby Lauruni się w główce nie przewróciło,że tylko kangurek najważniejszy;)i znowu nie zaczęła panienka podsikiwać legowisko.To minie.Powolutku ,krok po kroku i psina się przyzwyczai,że czasami musi sama pomedytować;)

Posted

U nas -10. Przy waszych temperaturach, to mały pikuś :) Także nie narzekam, bo zaraz mnie spacyfikujecie.
Słuchajcie na działkach przy altance na łańcuchu jest pies. Buda nieocieplona. Jak włożę słomę i przykryję jakimś materacykiem, to wystarczy mu na kilka dni? Czy ta słoma nie naciągnie wilgocią? Buda nie ma zdejmowanego dachu, nie wiem, jak styropian tam włożyć.
Pozdrowienia dla Laurki i Kajki :)

Posted

Wolf bardzo sie ciesze , ze probujesz uswiadamiac ludzi wokol i nie jestes obojetny na to, co sie dzieje w zasiegu Twojego wzroku. Bardzo Ci za to dziekuje :loveu::loveu: bo wiem, ze to bardzo trudna sprawa. Generalnie tak jest, ze beton zostanie betonem ....niestety:(
Z ta kasa to wszedzie trudniej, coraz ciezej sie zyje i coraz trudniej sie zarabia, o ile w ogole jest praca:shake: Powtarzaj z nami, "ze oby do wiosny" ...moze ktos nas wyslucha i wiosna przyjdzie szybciej. U nas dzisiaj znowu potwornie zimno. Spacery skrocone do minimum.
Ewuniu , oczywiscie wloz mu slomy....to potwornie wazne. Nie zawilgotnieje tak szybko bo to .....wlasnie sloma. Nie wolno siana bo zgnije....sloma doskonale grzeje.
Ewciu, a gdzie chcesz ten materacyk polozyc? na slome? .....jesli tak , to nie rob tego absolutnie. Sama sucha sloma jest najlepsza. Kazdy materacyk sciagnie wilgoc i pieskowi bedzie zawsze duzo zimniej. Najwazniejsze by zabezpieczyc pieska od wiatru. Sam mroz nie jest tak zabojczy....pieski sobie z nim jakos radza, najgorszy jest wiatr:-(
Ale jestes dzielna :loveu: cudownie, ze wypatrzylas pieska.....jesli dostanie slome, bedzie mu duzo latwiej przetrwac te mrozy . Dziekuje Slonko :loveu::loveu:

Ja u Laurki jeszcze nie bylam:cool1: ale juz wytrzymac nie moge :cool3: brylant mowi, ze cale szczescie , ze sie nie "mocze" w dzien, bo to predzej ja mam lek separacyjny :mad: Ale dowcipny :diabloti: ....sie "usmialam" :diabloti:;)

Posted

Hi, hi, hi, Brylant Freuda zdetronizował;) Kajeczko nie miej wyrzutów sumienia, tak to już jest, mądrować się łatwo, a jak o swojego psiaka chodzi to człek jakoś wymięka. Oglądałam Cesara, książek się naczytałam, na szkoleniach byłam, a moja Fifi jęczy przy stole, bo pańcia dokarmia...wiem, wiem, wstyd i karygodne, ale te jej oczy-półksiężyce i uszka po sobie;)
Wolfie kochanyś, że babę edukujesz, beton betonem, ale pęknięcia się dzięki Wam pokazują;), a psiakom cieplej!
Cantadorro ja miałam podobny problem z takim bezdomniaczkiem, ale z budą w Łodzi, niejakim Misiem:) Więc budę obłożyłam styropianem, do wnętrza kołdra, poduchy, kocyk polarowy, nie miałam słomy. Słyszałam prognozy ma jeszcze mocniej szczypać, nie lubi nas góra!!!!

Posted

Owczareczko ,moze zakochasz sie w tych sympatycznych chłopakach i kupisz im walentynkową karteczkę?

ŻARTUJE. Zapraszam cioteczki na bazarki poniżej.

Posted

Ciocia Krysia S. :loveu: po raz kolejny wspomogla Laurke kwota 100zl :multi:
Pieknie dziekujemy Cioci z Krakowa;-) za to , ze pamieta o naszych wydatkach :loveu::loveu:
Dokladamy do "kupki" na operacje :-)

Kika:loveu:
dziekujemy :evil_lol: moj lek separacyjny ma sie niezle hahaha
A tak na powaznie ...wczoraj nie mialam chwili zeby cos napisac ale moje przypuszczenia byly sluszne :roll: Laura nie widzac mnie dobrych pare godzin nie dosc, ze
znowu nasikala na lozko, to jeszcze poszarpala swoje lozko :shake: Jak do niej weszlam to byl taniec ze spiewem :eviltong: Milosc nie do ogarniecia :loveu:
Wymyslilam juz nowa taktyke na sunie ....zobaczymy jak sie sprawdzi. Z bolem mojego serca, z pozytkiem dla niuni powolutku wprowadzam nakazy i zakazy ;).
Bedzie ok :-)
Za prawie tydzien ....w czwartek mamy zrobic kolejne RTG lapki. Zobaczymy jak sie goi i jak wyglada chora lapeczka. Moze tym razem bedzie dobrze i bedzie czas na operacje wyjecia plytki. Jutro tez jade z malutka do Pani rehabilitantki. Kolejny etap rehabilitacji przed nami , musimy sie tego nauczyc :)
Laurka bardzo podnosi teraz tylna lapke, odciaza ja bardzo , nie wiedzialam dlaczego tak sie dzieje i Joteska mi to wytlumaczyla. W lapce jest metal, ktory natychmiast staje sie zimny ..i to sunie meczy :roll:
Kiedy ta zima sie skonczy ....u na ta noc ma byc rekordowo zimna ...strach pomyslec... :(

Marysiu :loveu:

Posted

Czyli wszystko jasne - to tak jak z dzieckiem, tylko psim. Boi się Malutka, że pańcia zniknie....po tylu przejściach jest to dość zrozumiałe. Kroczek po kroczku wypracujecie dziewczyny odpowiednie zachowanie, 3mam za Was kciuki.
Biedna Laurka dodatkowo marznie z powodu metalu w łapinie - przesyłam dla dziewczynki ogromne mizianko :).
U nas też potwornie zimno, nawet ptaszki mniej jedzą. W ogrodzie wiszą prawie nietknięte kule z ziarnami, najbardziej interesują one Czakulę, codziennie robi obchód i sprawdza, czy przypadkiem coś jej jednak nie spadnie do pyska, a pachną smakowicie (tłuszczyk) ;).
Życzę wszystkim wyższej, tzn. mniej uciążliwej temperatury. Co prawda ONki to pieski wszechstronne , którym żadna pogoda nie jest straszna.
Cieplutko pozdrawiamy
Kika i Czaki :)

Posted

Piekny Laurnik jak to sie mowi " na zlosc mamie odmraza sobie uszy" .Tak demomnstruje swoja milosc do Kajki ...Swoja droga to wzruszajace ,ze pies w akcie rozpaczy potrafi pokazac ,ze za rozlake ukaze pancie po swojemu .Utul Kajciu to piekne ,madre pysio ode mnie ....

Posted

z tego wynika, że niunia kangurek zakochana jest po uszy w Tobie Kajko i tylko Tobie bezgranicznie ufa, to wszystko minie;) jeszcze dochodzi do tego fakt, ze Laura nie może sie tymczasem wybiegać i wyszaleć, dac pełny upust swojej młodzieńczej energii bo wtedy łatwiej by się uspokoiła jak zostaje sama.
przesyłamy ciepłe buziaczki dla całego stadka:buzi: :loveu: i dziękujemy za wsparcie :iloveyou:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...