Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kajka_72']Witamy :-)
Mamy super wiadomosc :multi:Wlasciciel psa sie znalazl :evil_lol: Oczywiscie "pouczylam" Pana, ktory stwierdzil, ze to juz nie pierwszy raz nawial mu z posesji, ze jak jeszcze raz nawieje ....juz Pana szukac nie bedziemy :mad: ;) pies zostanie u nas ;-)
Ciesze sie w kazdym razie, ze to sie dobrze skonczylo :-)Pies poznal wlasciciela , az popiskiwal z radosci :loveu:, wlasciciel poznal psa i wszyscy szczesliwi :-) Piesek normalnie powinien trafic do schronu ale przenocowal u nas , wiec oczywiscie nie popuscilam Panu i zawiezlismy go do schroniska, gdzie kupil karme za 150zl ;-) , a co? ....niech inne pieski tez cos z tego maja :eviltong:

A To wlasnie to cudenko ;...sami zobaczcie :-)Ma na imie Cezar :-) Nie patrzecie na date w rogu (dziecko moje zwrocilo mi na to uwage) ale nie umiem ustawic poprawnie aparatu, zeby zmieniala sie automatycznie:( Foty dzisiejsze :-)







jezu, jakby ja takie cudo znalazła to chyba bym nie oddała ;)

Posted

Witamy zimowo :lol: Cudnie dziekujemy, ze o nas nie zapominacie:multi:
U nas bez zmian, oprocz tego , ze zimno okrutnie . Normalnie mazurska syberia;) Sniegu sporo, mroz trzaskajacy , psiaki ze spaceru ciagna do domu, Laurka tez ...marzna jej te lapeczki biedne. Dreptamy troche po polbruku, reszte dodreptujemy w domu bo trzeba sie ruszac:-)
Coraz trudniej ze spokojna rehabilitacja bo niunia ma energii za siebie i za mnie ;) ale radze sobie. Trudniej jest ze smarowaniem lapki , nowa masc smaczna chyba :crazyeye:...podlizuje ja chetnie , wiec ja zabawiam niunie godzine zeby masc sie wchlonela. Sztuka nie latwa ;-) Laurka pokazuje wtedy w roznych konfiguracjach brzusio i piszczy z radosci tak , jakby ja ze skory obdzierali . straszny pisklak z niej....dzisiaj nawet viki staranowala drzwi i wpadla celem kontroli, a moze ratunku do malej. Szczyl owarczal viki z zazdrosci...ale jak ta podeszla blizej, natychmiast stan sie zmienil i jezyk poszedl w ruch:evil_lol: nim sie Viki zorientowala, pyszczek byl wycalowany, co niekoniecznie bylo tym, o czym starsza dziewczynka marzyla :eviltong: Szybciutko opuscila miejsce pieszczot :-) i dobrze....to bylo pierwsze free (bez smyczy) spotkanie dziewczynek :-)
Doneczko, spa czynne cala dobe ;-) wpadaj .
Jolu , Agatko, Kika ...wysciskane i wycalowane :eviltong:
Ilusiu...Lauruni niedziela minela jak kazdy inny dzien ;-) za to moj byl wyjatkowy. Wyspalam sie za wszystkie czasy. Poranny duzur przejal brylant, a ja zwleklam sie z lozka po 9 :-) ale fajnie bylo ....nawet kawe do lozka dostalam :multi: Chyba bylo mi to potrzebne:oops:
Wolf ...w tym tygodniu ma byc -30 :( moje pieski maja cieplo ale te na wsiach ....boje sie myslec :-(
necianeta ...piekny Cezar ...to fakt :-)
sciskamy Was mocno :loveu:

Posted

No to rzeczywiście miałaś super skoro mogłaś wstać po 9 i jeszcze miałaś kawę podaną do łóżka, a może by tak częściej chociaż co drugą niedzielę ;-) ? Brylant by się zgodził ?

Posted

najfajniej jak niedziela jest codzienne :evil_lol: tylko chyba , przy takim stadku, morzu potrzeb i obowiązków sie nie da, więc może chociaż z kawcią do łóżeczka nawet o świcie?- to takie miłe:lol:
Super, ze Laura miała pierwszy kontakt z Viki, może dla dojrzałych suń Laura nie będzie już taką wielką zagadką. A bedzięmy mieć jeszcze film z Laurowym pisklakiem? może być z tym brzusiem z różnych konfiguracjach też :evil_lol:
:buzi:

Posted

:lol:Laura piekniej mordeczka uśmiechnięta a oczęta pełne miłości jesteście nie samowici ukłon i pełen czacun a piesek chwilówka cudny jak ciagnie swój do swojego:evil_lol:a dzięki za odwiedzinki u gróbej berty :eviltong:Majeczki

Posted

Dzień dobry w ten wietrzny i bardzo zimny dzień brrrrr.Cieszę się,że macie cieplutko,moje zwierzaki też nie mogą narzekać.Jak pomyślę o zwierzakach,które szczególnie teraz cierpią głód i ziąb,to mam mało pozytywne myśli o ludziach,którzy mnie otaczają.Choćby w bliskim sąsiedztwie.Mentalność ludzi ciężko zmienić-beton-to najwłaściwsze określenie.Byłem przed chwilą na wątku Tosci,która też w końcu ma świetny dom.http://www.dogomania.pl/threads/219865-NAJSMUTNIEJSZA-PRZERAZONA-ON-TOSCA-juz-ma-DS-w-Sochaczewie/page12 -coś pięknego na rozgrzewkę -pozdrawiam:multi::loveu:

Posted

Właśnie polatałam po innych wątkach, na jednym przeczytałam, że zdrowa oneczka w tydzień po oddaniu do schronu odeszła na zawsze. Nie zdążyły jej dziewczyny wyciągnąć, nie miały dokąd. Jak dobrze, że niektóre psiaki są takimi szczęściarzami, jak te psiaki, co mamy w domach. Choć tyle udało nam się bied uratować. To budujące, że są takie wątki, jak ten w poście Wolfa, czy wątki Kajki. Dzisiaj już nie mam odporności na kalekie, zamarźnięte, porzucone. Ucałowania Kajeczko......

Posted

Kto jeszcze nie głosował na Klembów w Krakvecie- zróbcie to proszę....
Klembów to wspólny kandydat dogo i miau....
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14699

Cantadorra dla Ciebie....oneczka Tajga...jest bezpieczna i piękna :) choc oczywiscie, poszukuje domku..ale znajdziemy Jej...
http://www.dogomania.pl/threads/218632-Z-nory-do-Tajgi-czyli-historia-pi%C4%99knej-oneczki

Laurko,a Tobie gratulacje..udało Ci się Kajkę złowić :):):)....
Kajka- jesteś wielka ...

Posted

jakoś gdy przychodzą siarczyste mrozy też nie potrafię sie do końca cieszyć urokami zimy, ciągle pod skórą ziębi mnie świadomość dramatu zwierzat, które teraz sa głodne, nie mają schronienia lub tkwią za kratami skazane na bezwzględna nierówną walkę o życie...jedyne co mnie pociesza to oddanie takich ludzi jak Kajka, Brylant, jak Wy.
Co byłoby dziś z Laurą, gdyby na jej drodze nie stanęła Kajka? aż boję się myśleć..
Ciepło się na sercu robi , ze Laura i stadko Kajkowe mają taki cudowny dom, że są takie które mogą już zapomnieć co je kiedyś spotkało i cieszą się nowym szczęśliwym życiem :)
Co u słonka naszego czarnego pycholka kangurka śpiewnego słychać?

Posted

A ja Jotesko dziękuję Absolutowi, że Twoje/Kajetana 5 szczęść też miało szczęście:):) Luna z maluchem już, by najpewniej była w niebycie...a ta sunieczka co się błąkała, to samo, BRAWA DLA WAS RATUJĄCYCH PSOWATE:):):):)
Kajko daj proszę głos co u Was;)

Posted

Kajeczka nam zamarzła:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:diabloti::cool3::lol::lol::lol::eviltong:;)
Może jakiś płyn odmrażający posłać?:mad:
Koniec żartowania:oops:;)Gorące pozdrowienia:loveu: brrrrr jak zimno:cool1:

Posted

jestem pod wielkim wrażeniem tego co Kajka dla psiaków robi, właśnie dowiedziałam sie, ze z Brylantem objeżdżaja okoliczne wsie i dokładają słomę do bud dla marznących zaniedbanych biedulek, które niby mają swoich właścicieli. Psie anioły :loveu: a ile ich nerwów z tymi "właścicielami" czeka to łatwo się domyśleć
Laureczka jest małym przesłodkim łobuziakiem :evil_lol:

Posted

Jolus :loveu:bylas szybsza ale prawda...
Kochani , malo brakowalo , a rzeczywiscie bym dzisiaj zamarzla :shake: Poniewaz u nas powazne mrozy, brylant przytargal sporo slomy i mielismy akcje rozwozenia jej po wiejskich , znanych nam pieskach. Mowie Wam, masakra....:-( Udalo nam sie 14 pieskom zapewnic cieplo ....oj tam ...cieplo :( troszke lepsze warunki ze sloma. zawsze to cos. Zawsze dopada mnie deprecha po takich wycieczkach :-( Darlam dzioba na ludzi tak, ze okoliczne wsie mnie slyszaly ..nie moge zniesc ludzkiej glupoty :angryy: "ciemnogrod" normalnie mnie kiedys zabije :shake:
Cala akcja trawala ok 6godzin. Laurka zostala z babcia, ktora wyprowadzala ja co dwie godziny.
Jak wrocilismy , cale poslanie Laury bylo zasikane :shake: po raz pierwszy od miesiaca .
Zastanawialismy sie dlaczego tak sie wydarzylo?:crazyeye: co spowodawalo , ze Laura bedac wyprowadzana(zalatwiala sie na zewnatrz tez) oblala wlasne lozko :crazyeye: Zna moja mame, moze niezbyt czesto ja widziala ale zawsze sie cieszyla.
Dla mnie takie zachowanie - to zagadka. Przyjelysmy z Joteska taka hipoteze, ze malutka tesknila, jest bardzo zwiazana ze mna to fakt ale czy ona potrafi liczyc godziny? ...pieski tego nie potrafia.
Kochani ....moze ktos z Was ma jakis pomysl? .....przypadek to na pewno nie byL.
Dziekujemy, ze o nas pamietacie ...;sciskamy Was baaaaardzo mocno, Wszystkich razem i kazdego z osobna :loveu:
Dopiero usiadlam :-) Laurka juz po masazach, tabletce, kolacji i ....;dostala w "nagrode " glowke kosci wolowej na pocieszenie :eviltong: Teraz z luboscia ja oblizuje i podgryza, wczesniej oblizawszy i poszczypawszy mnie :loveu: Kochany lobuz .

Posted

Kajeczko - podziwiam Was - chylę czoła. Jesteście wspaniali !!!
Co do Laurki - albo się Mała podziębiła, albo był to protest pt. "Gdzie moja pańcia - uciekła mi, bardzo się martwię ?" - to takie moje przypuszczenia.
Cieplutko pozdrawiam całe Wasze stadko
Kika i Czaki :)

Posted

Kika ... raczej sie nie podziebila bo w silowni cieplutko, ma miekkie i grube poslanie. Wykladzina, podwojna gabka 2X20cm , na to gruby koc i jej legowisko z gabka ok 15cm. Ma miekko i cieplo ....Troche jej zachowanie jest dla mnie niezrozumiale. Byc moze rzeczywiscie to byl protest ale ja uwazam, ze pieski nie protestuja ....nie rozumiem tego ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...