Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajko opowieść o Laurce uprowadzającej jamnika cudna:):):) Dużo zdrowia dla sunieczki, niechaj łapki się goją!!!!! A co do psiaczkowych wybryków to ja uwielbiam jak moja Fifi wita się ze mną i jęczy z radości, przysięgam!!!:) Do tego liżąc moje pycho podgryza mi wargi....:):):)

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kajciu, Laurko, znowu biję się w piersi, że Was tak zaniedbuję okrutnie :shake:
Ale doba ma po prostu za mało godzin !!!
W pracy mam teraz urwanie głowy - koniec I semestru nauki - klasyfikacja, konferencje, zebrania z rodzicami ... itp. itd.
Na dodatek obsługuję dwa bazarki i parę wątków na dogo, co pochłania mi mnóstwo czasu :shake:
Wiem, że obiecałam Laurce procent z moich bazarków, ale te dwa są wyjątkiem
Ostatnio anett wyciąga z mordowni w Olkuszu Onka za ONkiem :shake:
W sumie już wyciągnęła trzy sunie - jedną mam w podpisie
Bidulki nie mają nic i nikogo :shake:
Jedna ma ogromnego guza na listwie mlecznej - do natychmiastowej diagnozy i usunięcia :(
Musiałam jakoś pomóc...
To właśnie dla nich są te bazarki :)
Mam nadzieję, że rozumiesz :)
Czasem tak trudno wybrać..., a dla wszystkich nie starczy....
Laurka ma Was i już przez samo to jest BOGATA :loveu: :loveu: :loveu:
Ściskam i całuję czarną mordkę Laurkową :loveu:
Kiedy ta operacja ???

Posted (edited)

Doneczko , Skarbie:loveu: my sie na Ciebie absolutnie nie gniewamy i doskonale rozumiemy ..i wiemy, ze pieniazki trzeba jakos podzielic i czasami wybor jest trudny ...duzo biedy wkolo :-( . Wybralas bardzo dobrze :-)
Dziekuje, ze napisaliscie chociaz kilka slow o swoich pieskach...fajnie bylo poczytac ale dla mnie to za malo ;) chce wiecej :eviltong:....tzn . prosze o wiecej :lol:
Kika pieszesz " pelna harmonia w stadzie" :lol: ...nie do konca tak jest;)
obowiazek harmonii dotyczy wszystkich pieskow , prezes ma harmonie w glebokim powazaniu ....on tylko z niej korzysta:eviltong: jego natomiast, absolutnie zadne nakazy i zakazy nie obowiazuja ....siersciuch bialy bez zasad :mad::loveu: Chociaz blondyn na swoj sposob jest posluszny, np. przylatuje na kazde zawolanie ...pedzi sprintem do momentu kiedy uwaza, ze go nie widze ...jak tylko zauwazy, ze patrze ...zwalnia i dochodzi spacerkiem tak, jakby chcial powiedziec ...."ide, ale ty sobie nie mysl , ze na twoje zawolanie , ...ide, bo .....chce...a tak w ogole , to ja jestem tu przypadkiem ;-)" :diabloti:
Telimena alez cudenko w Twoim avatarze ...zawsze ale to zawsze buzia mi sie rozjezdza na ten widok :-)
Tak Telimenko ..wiadomo co zdecydowal dr.
Jolu , trzymaj kciuki dalej.
Dr zdecydowal , ze plytka musi pozostac do przynajmniej ,6-ego tygodnia. Teraz minely 4tygodnie od operacji i niestety- to niewystarczy :shake: Zrost nie jest pelny i zadowalajacy. Nie mozna teraz wyjac plytki , bo lapka sie rozpadnie .

Bardzo sie zmartwilam i troche przestraszylam ale dr wytlumaczyl, ze nie ma powodow do zamartwiania sie, ze to nic bardzo dziwnego.
Zrasta sie trudno, bo to kolejna operacja na tej lapce i tak bywa:roll: Poza tym, organizm bardzo wyczerpany i zabiedzony, nie regeneruje sie tak szybko jak zdrowy. Potrzeba czasu. Zaordynowal kilka rzeczy, by pomoc kosteczkom i ...musimy czekac.

Laurka wazy 28,5 kg :-) przybrala u nas ok. 6kg :multi: Jeszcze chudziaczek z niej ale juz zeberka nie stercza :-) wagi bardzo musimy pilnowac bo zdrowy ONek to szczuply ONek ;-) szczegolnie jak ma problemy kostne .
calujemy Wszystkich nas calujacych :loveu: i
bardzo dziekujemy, ze jestescie i prosimy-badzcie:) bo walka o zdrowko Laurki trwa.

Edited by Kajka_72
Posted

W takim razie Laurka musi jeszcze 2 tygodnie poczekac na usunięcie płytki i na następną operację - przedniej łapeczki. Fakt , ze ONki w tym wieku rosną jak na drożdżach, ale 2 tygodnie to nie tragedia. Hm - prezes powinien w końcu nabrać wspaniałych psich manier, wszak obraca się w szacownym gronie szlachetnej rasy ON ;).
Cieplutko pozdrawiamy i przesyłamy buziaczki dla wszystkich sympatycznych futerek
Kika i Czaki :)
PS. 28,5 kg to już coś :multi:

Posted (edited)

Belu , juz to zrobilam :-)

Dotarla wplata rowniez od:
Cioci kasiapsiaki - 10 zl :loveu: bardzo pieknie dziekujemy :multi:
Dokladamy do "operacyjnej kupki" :-)

Kika , tak szczerze to ja zdecydowanie wole poczekac jeszcze dwa , czy nawet 3tygodnie i miec pewnosc, ze lapka sie zrosla bardzo dobrze. To minimalizuje ryzyko pozniej. Boje sie bardzo jakiegokolwiek ryzyka, bo kazde, nie daj Panie -nastepne polamanie goiłoby sie jeszcze dluzej :shake: Dzisiaj dr powiedzial mi, ze zdarza sie u mlodych psow, ze po 4tyg kosteczki sa juz zrosniete, dlatego nalezalo sprawdzic to u Laurki ale generalnie potrzeba od 6-8tygodni. Wiec ja sie juz nie martwie..... tym bardziej , ze Laurka jako usztywnienie ma plytke, a nie gips. To i dla niej, i dla nas jest duzo bardziej komfortowe i pozwala na wmasowywanie masci pobudzajacej krazenie. Wlasnie prawidlowe krazenie jest rowniez bardzo wazne w polaczenia sie zlamanych kosteczek.
Poczekamy :-) nie mamy wyjscia. Dr rzadzi i decyduje i....powiem Wam ...cale szczescie, ze nie ja :multi:

Edited by Kajka_72
Posted

Dzień dobry :loveu:zaglądam do Kajkowego Królestwa:loveu:Wieści od p. Doctora są wbrew pozorom dobre i tak należy na to patrzeć a poza tym co nagle to po diable:diabloti:;)Suńka musi odbudować masę kostną,stan ogólny a dopiero później chirurgiczna ingerencja.I jak Kajka napisałaś nieźle sunieczka przybrała na wadze także wszystko jest na jak najlepszej drodze:cool3:Tutaj u Laury jestem pewien sukcesu przez duże S:loveu:Młodość,super kompetentny dom,wet z prawdziwego zdarzenia to atuty rzadko spotykane w komplecie na wątkach forumowych.Życzę udanego weekendu i tradycyjne buziaczki posyłam:loveu:;)

Posted

My też meldujemy się u sunieczki:).
Jak Laurce podobał się mecz , Justyna Kowalczyk + skoki narciarskie?
Starczyło czasu na skoki po śniegu, buziaczki od pańciostwa i cioteczek&wujaszków, prądy i inne tego typu zajęcia? Biedne zapracowane Maleństwo ;).
Wspaniałego, zimowego weekendu i dużo radosnych chwil :).
Pozdrawiamy
Kika i Czaki

Posted

Witamy Kochani:lol:
Prawda ...Laurka dzisiaj znowu pojechala w gosci na mecze. Wujkow bylo 8 :-) Jak bylo? ... jeszcze nie wiem ogladali dwa mecze pod rzad i teraz sa w drodze do domu:multi: oj dzisiaj sie dzialo ...najpierw Justynka pokazala na co ja stac , pozniej Kamil skoczyl najdalej w drugiej serii, pozniej Chlopaki dokonali cudu odrabiajac 11 punktow z pierwszej polowy :lol:Ja to sie ciesze, ze brylant nie zszedl byl na serce strasznie chlop przezywa, zreszta jak reszta wujkow:eviltong:
Laura dzisiaj zjadla swoje legowisko, podjadla gabeczki z atlasu , podgryzla pancie, a to wszystko z nerwow, ze musiala lezec spokojnie na pradach :mad::evil_lol:Coraz trudniej robic elektro bo niunia juz nie wspolpracuje...no coz...;wiecej sily, wiecej werwy ...i w koncu jest u siebie i zyczy sobie zabawy , a nie jakiejs tam rehabilitacji :shake: Zostawilam ja na pol godziny by przygotowac masci do smarowania...a ona ciezko pracowala przez ten czas, "zjadajac" to i owo:evil_lol::mad:
Awanturuje sie na spacerkach ....chce wolnosci, a nie smyczki i zakazow :roll:Chyba czas powoli pokazywac Laurce zasady bo sie dziewczyna nam rozpusci jak ten bicz od dziadostwa;) Ciekawa jestem jaka byla na meczach ....pewnie grzeczna bo brylant nie narzekal ale tam 16 rak do pieszczenia i glaskania ...sami faceci :evil_lol:Tez chyba bylabym grzeczna:oops::diabloti:
Kika dokladnie ...Laurka taka zapracowana, ze sukienka jej nie dogania:evil_lol::evil_lol:

Ilusiu, jak zdrowko? :-)

Jest tez jedna bardzo smutna dla nas wiadomosc :( zmarla dzisiaj I.Jarocka :( mialam przyjemnosc poznac ja osobiscie. Byla bardzo mila i ciepla osoba. Bardzo mi jej zal :(

Posted (edited)

Laurka przytyła, pycha wieści:):):) Mam nadzieję, że sunieczka nie ekscytowała się meczem chłopaków za bardzo, bo zawału można było dostać! Kajko jesteś kochana, że tak pięknie dbasz o suniowe łapki, szacun za cierpliwość i konsekwencję:) Dużo ciepła z Łodzi przesyłam.
Edit:
Łódź tonie w puchu:):):)

Edited by Marycha35
Posted

Dziewczynka czuję się coraz pewniej :) prawdziwa gwiazda :) potrafi sobie ustawic wujków, jamnisia, a do tego pokazuje charakterek na spacerkach :) szczęśliwy psiaczek :)

Posted

Marysiu piękne psiaki i wzruszajaca historia:) nie wiem czy wiecie ale to są urywki z filmu opartego na faktach. Oglądałam go dwa razy i za każdym razem zanosilam się płaczem. Zreszta ten film ma w moim sercu miejsce szczególne bo to jest historia prawdziwa:) warto zobaczyć cioteczki ,tylko wcześniej duża paczka chusteczek musi być obok;) Tytuł filmu to "przygoda na antarktydzie":) można się zaryczec ale warto:)

Posted

Kajka_72 napisał(a):
Marysiu piękne psiaki i wzruszajaca historia:) nie wiem czy wiecie ale to są urywki z filmu opartego na faktach. Oglądałam go dwa razy i za każdym razem zanosilam się płaczem. Zreszta ten film ma w moim sercu miejsce szczególne bo to jest historia prawdziwa:) warto zobaczyć cioteczki ,tylko wcześniej duża paczka chusteczek musi być obok;) Tytuł filmu to "przygoda na antarktydzie":) można się zaryczec ale warto:)


A konczy się dobrze?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...