Kajka_72 Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Wolf dziekuje :loveu:, wiem , ze sie troszczysz :) Rzeczywiscie ostatnio dramatyczne wiesci nas powalaly , a Misio? :-( ...dla mnie zupelnie historia niepojeta :shake: Zrobimy wszystko co w naszej mocy. Przed operacja na pewno sprawdzimy serduszko, na pewno przy Laurce bedzie anestezjolog ale wiem ....ryzyko istnieje zawsze. To jej juz 5-ta operacja :( Jesli dr zadecyduje, ze beda dwie operacje naraz, to juz przedluzy narkoze. Oczywiscie zastosujemy wziewna -jest bezpeiczniejsza. Myslalam, ze gdyby po RM okazalo sie(teoretyzuje), ze bedzie robiona tylko jedna lapka mozna by mala wysterylizowac i oszczedzic jej jeszcze jednej narkozy ale teraz ....odpada. Trzeba czekac dwa miesiace po ostatnim dniu cieczki. Bede jednak prosila ( o ile sie da) o usuniecie guzka , o ktorym wspominalam i przy okazji "zlapanie" na brzuszku przepukliny, ktora Laurka tez ma. To niewiele roboty i dr powiedzial, ze jesli bedzie czas ...zrobi to. Zobaczymy ...wszystko okaze sie juz we Wroclawiu. Na razie trzeba sie cieszyc , ze lapka wyglada dobrze :) Quote
joteska Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Kajeczko, zadzwonię rano bo może już śpisz...ech Quote
Iljova Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 joteska napisał(a):Kajeczko, zadzwonię rano bo może już śpisz...ech Joteska a co sądzisz o zdjęciach łapki ? Quote
karolina1981 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 kochane lapeczki, mam nadzieje, że ta szczelinka mala to nic wielkiego. Quote
Kajka_72 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 karolina1981 napisał(a):kochane lapeczki, mam nadzieje, że ta szczelinka mala to nic wielkiego. No niestety Karolinko, wlasnie TA szczelinka okazala sie bardzo duzym problemem :shake: Nie mam dobrych wiadomosci :shake: Wczoraj do 2 w nocy rozmawialam z Jola-Joteska, ktora tlumaczyla mi dokladnie zagrozenie. Na pierwszy rzut oka lapka wyglada bardzo dobrze,wyglada, ze ladnie sie zrosla, jednak wprawne oko radiologa widzi znacznie wiecej i niestety ....w/g Joli dobrze nie jest :( Na trzeciej srubie zrostu brak , jest niebezpieczenstwo utworzenia sie stawu rzekomego i trzeba dzialac natychmist. W/g Joli nalezy wyjac 3-cia srube, co pozwoli lapce sie zrosnac w tym miejscu. Balam sie, ze to moja wina, ze to ruch Laurki spowodowal w tym miejscu brak zrostu. Jola powiedziala, ze absolutnie nie TO jest powodem. Po ewentualnym wyjeciu sruby, Laura musialaby prawie nie ruszac ta lapka. Pojecia nie mamy jak to zrobic :-(:-( Nie da sie jej upilnowac, nie ma takiej mozliwosc. Kenel? ...tez tam musi miec miejsce do ruchu, srodki uspokajajace? ...jak dlugo mozna je psu podawac? ....zalamac sie mozna :-( Zobaczymy co dr zaproponuje, musi znalezc jakies wyjscie....ale przyznam ...nie spodziewalam sie, ze ta mala , niepokojaca szczelinka okaze sie byc powaznym problemem. Po raz pierwszy plakac mi sie chce i boje sie :( Quote
wolf122 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Nie wiem co napisać:shake:Może być tak,że lekarz zaproponuje inne zespolenie,jeśli jest taka możliwość(jestem laikiem,także tylko kombinuję) a to się wiąże z kolejnym zabiegiem.Chyba,że jest prostszy sposób na zabezpieczenie tej łapki.Ale jaki?:shake: Czekamy co powie p.Doc.:roll:Tak czy tak jestem z Tobą Kajka,Laura na szczęście nie ma świadomości problemu.. Quote
joteska Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Tak jak Kajka napisała, widać, że kosć bardzo sie chce goic ale jedna śruba wydaje się byc na granicy linii złamania i trochę "przeszkadza", tworzy sie staw rzekomy a to niestabilność piszczeli:shake:. Wymiana płytki to potęzny zabieg a wyjęcie jednej śruby może być jakimś rozwiązaniem pod warunkiem, że Laurunia początkowo nie będzie mocno łapki dociążać. To niestety wynik poprzednich, wczesniejszych dość długotwałych komplikacji i złamania jakie miała Laura przed założeniem płytki:-(, to miejsce gorzej sie goi pomimo bardzo dobrej techniki zabiegu korekcyjnego. Najważniejsze, że nie ma zapalenia kości, lub rozkawałkowania, ładne wapnienie- to wszystko już zasługa cudnej opieki Kajki. Też mocno trzymam kciuki za konsultację Quote
Kajka_72 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Jolus ja Ci bardzo mocno dziekuje za wytlumaczenie mi jak "krowie na rowie" wszystkich skomplikowanych niuansów . Jestes przekochana:loveu: Dr potrzebuje "chwili" by pomyslec jak zrobic i co zrobic, by Laurke najbardziej zabezpieczyc. Niestety nie jest to latwe ale wierze, ze cos wymysli. Wyrazil uznanie dla Twojej fachowosci, zgodzil sie z kazdym slowem. Z tymi wszystkimi szczegolami, ktore tak wytrwale mi tlumaczylas. Jolus ,raz jeszcze ogromnie Ci dziekuje ....to, czego sie wczoraj od Ciebie dowiedzialam , pozwoli mi inaczej patrzec na zdjecia RTG. Laurka dalej wesola i lobuzuje :) ten dzieciak ostatnio podrywa intensywnie Ramzesa ;) Wolf :loveu:dziekuje. Quote
wolf122 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Jak jest taki wspaniały zespół konsultacyjny(Jotesko chapeau bas),to jestem trochę spokojniejszy:loveu: Quote
ag2709 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Trzymam kciuki za niunię! Będzie dobrze, musi! Quote
Iljova Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Kajka jestem ! Ja wierze że wszystko będzie dobrze i znajdzie się sposób aby Lauruni łapka mogła dobrze się zrosnąć! Quote
kika_krk Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Pozdrawiamy Laurkę wieczorową porą i mocno 3mamy kciuki za łapeczki Kika i Czaki :) Quote
joteska Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 My sie o łapke martwimy a ona Ramzesa podrywa ;) dojrzewa dziewczynka. O łapeczkę trzeba jeszcze zawalczyć, to niestety nie koniec tej drogi ale warto, cieszę sie, ze dr N jest otwarty na główkowanie radiologa, bardzo to miłe :) . W medycynie niestety nie zawsze idzie wszytko po naszej myśli ale jesli sie jest tak czujnym i wytrwałym jak Kajka ( bo o Laurę tego nie podejrzewam no chyba, że z czujnością Laury niedoszacowałam :evil_lol: ), walczy i ma sie takiego ortopedę w zasięgu, który przedkłada psa ponad wszytsko, to wiem, że będzie wykorzystana każda alternatywa by doprowadzic Laure do pełnej sprawności. Quote
Marycha35 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Z taką Ekipką Laurka nie zginie:) Brawo Dziewczynki!!!! Musi być dobrze, Losie słyszysz do jasnej cholery! Quote
Kajka_72 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 [quote name='Marycha35']Z taką Ekipką Laurka nie zginie:) Brawo Dziewczynki!!!! Musi być dobrze, Losie słyszysz do jasnej cholery! Marysiu powtorze po Tobie . Musi być dobrze, Losie słyszysz do jasnej cholery!!!! Latwo z decyzja nie jest :( sprawe komplikuje ta piorunska cieczka ,a reagowac trzeba by natychmiast. poki jeszcze staw rzekomy sie do konca nie zrobil -bo to juz bedzie potwornie trudne do wyleczenia :( Czekac trzech tygodni tez nie bardzo mozna bo po tym czasie z pewnoscia bedziemy walczyc z niestabilnoscia kosci i stawem rzekomym w 100%. Istnieje jeszcze mozliwosc reoperacji, wyjecia starej plytki i zespolenia czyms innym ale to potwornie trudny zabieg ...nie...to potwornie powazna operacja!!! i dr chce znalezc inne wyjscie, zreszta Jola tez glowkuje intensywnie. Ja tylko stoje z boku i czekam z niecierpliwoscia co te dwie WIELKIE OSOBY wymysla:oops: Quote
karolina1981 Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 musi być dobrze, nasza kochana Laurka, ona w tym wszystkim jest najbiedniejsza, tak mijają jej te szczylkowe, najwspanialsze chwile, tak już by chciala biegać, kiedy sie to w koncu skończy. Kajko jestem z Toba kochana i ściskam Cie mocno Quote
unixena Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Niech Aniolek -Stroz czuwa nad Laurka .Ten maly szczylek w swoim krotkim zyciu przeszedl juz tak duzo zlego -no i w koncu od grudnia ma najwspanialsza opieke ,jaka tylko moznaby sobie wymarzyc ,milosc ,troske .Do pelni szczescia brakuje Lauruni tylko zdrowia .Tak bardzo wszyscy bysmy chcieli ,by Laurka mogla w koncu sobie pobiegac ,cieszyc sie zyciem .Czekamy z nadzieja na decyzje madrych glow . Quote
kika_krk Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Laurka na 100% stanie na wszystkich czterech łapkach !!!! Życzymy Jej tego z całego serca. Pan dr z Wrocka, Joteska i inne tęgie głowy pomogą Sunieczce. Szkoda tylko, że Mała nie może wyładować energii i pobrykać jak na szczeniola przystało... Przesyłamy megaładunek dobrych fluidów i mocno Was Kajko ściskamy Kika i Czaki :) Quote
Kajka_72 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Dziekuje Wam :loveu: Dziekuje tez ogromnie Dziewczynom ( Joteska, DONka) :loveu::loveu: One wiedza za co. Jestescie Kochane:loveu: Kika dziesiaj pozwolilam Laurce lekko pobrykac :) i tak juz niczego nie popsuje w lapce. Wkrotce trzeba bedzie naprawiac na nowo wiec pomyslalam -niech ma cos z zycia ;) Alez byla szczesliwa. Bez smyczy, bez ograniczenia , mogla swobodnie podbiec ....echhh...szczyt radosci ;) az popiskiwala ze szczescia:loveu: Decyzji odnosnie operacji jeszcze nie mam:shake: czekam cierpliwie. Quote
Evelin Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Kajka,czytam ten wątek od poczatku....obydwie z Laurką jesteście niesamowite.... Trzymam kciuki !!! Musi się udać,po prostu musi. Quote
kasiapsiaki Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 :(:( o kurcze biedna Laurka i co teraz jak to zrobić żeby wszystko było dobrze:( oby Dr i Jola coś wymyślili... trzymam kciuki ucałowania dla Laurki. Quote
_Goldenek2 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Zaglądam do Was i martwię się.... ale też mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Quote
kika_krk Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Musi być dobrze ! Wyobrażam sobie biegającego, szczęśliwego kangurka - super sprawa :):):). Powoli, powoli wszystko się w końcu wyprostuje, tylko to "powoli" tak przeszkadza wesołej suni. Mocno ściskamy całe sympatyczne stadko Kika i Czaki :) Quote
Iljova Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Nie chciałabym być na miejscu weta i joteski którzy główkują i myślą nad najlepszym sposobem pomocy Lauruni... Będzie dobrze ... Kajka myśl pozytywnie to pomaga Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.