Ania102 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 (edited) Przyjechał chłop ze wsi wyrzucił worek, odjechał. Z worka wyszły 3 psy. 2 zostały przygarnięte przez ludzi z ulicy. Jeden psiak siedział tydzień w garazach gdzie wyszedł z worka. Pan nie wrócił. Świadek zdarzenia była przekonana, że w worku są śmieci, z tego tez powodu nie zwróciła uwagi na żadne znaki szczególne. Pan przepadł bez żadnych konsekwencji... Psiak mały, waży około 10 kg na oko. Nie podchodzi do nikogo. Jest karmiony przez jedną Panią, która pomaga bezdomnym zwierzakom i czasami nasze ścieżki się schodzą. Wczoraj ja go zobaczyłam, poszedł ze mną na spacer do lasu, często przyłączają się do mnie bezdomne lub puszczane samopas psiaki i chodzimy sforą. Przeczułam, że jest bezdomny. Dzisiaj poznałam szczegółową historię. Spadł śnieg, proszę pomóżmy tej drobince znaleźć jakieś schronienie i uwierzyć w człowieka... Arik jest bezpieczny dzięki pomocy Agi 38, która zgodziła się zapewnić mu BDT. Prosimy o pomoc: karmę, ogłoszenia. Wpływy na konto ARIKA: 55zł- bazarek Ania102http://www.dogomania.pl/threads/220391-ROZLICZAMY-bazarek-dla-Belli-i-Foresta 24,15 - bazarek Ania102 http://www.dogomania.pl/threads/220388-Do-usunięcia.-Rozliczony?p=18312495#post18312495 Wydatki: 19,99 zł- wyróżnienie Tablicy 35 zł- czipowanie kastaracja, szczepienie, odrobaczenie- pokrywa Nadja89 Saldo: 24,16 zł Arik na ulicy: Edited May 1, 2012 by Ania102 Quote
Ania102 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 (edited) Arik w dt u Agi 38- ZDJĘCIA OGŁOSZENIOWE Uploaded with ImageShack.us Edited April 17, 2012 by Ania102 Quote
Ania102 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 (edited) ARIK PODCZAS DOGOTERAPII U AGI38:) TREŚĆ DO OGŁOSZEŃ: Arik ma około roku. Jest małym psem, wyglądem podobnym do owczarka niemieckiego, gabarytowo jamnika. Arik ma komplet szczepień, wkrótce zostanie wykastrowany. Ten mały piesek przeszedł w swoim życiu wiele niepowodzeń. Został wraz z dwoma innymi psami wyrzucony w worku. Przez wiele tygodni błąlkał się po ulicy nie dając się nikomu do siebie zbliżyć. W końcu udało nam się złapać psa, zapewnić mu bezpieczeństo. Początkowo Arik bał się wszystkiego, widać, że był bity. Na dzień dzisiejszy piesek jest weselszy, bardziej otwarty, uwielbia towarzystwo innych zwierząt, uczy się chodzić na smyczy. Potrzeby załatwia tylo na dworzu. Arik przebywa w domu tymczasowym w Starachowicach-woj świętokrzyskie. Czeka na odpowiedzialny i kochający dom, w którym nie zazna więcej bólu. Warunkiem adopcji Arika jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz umowa adopcyjna. Kontakt: e-mail: aniaparys@op.pl tel. 886-145-460 lub 535-194-226 TREŚĆ 2 Arik ma ponad rok. To mały, odpowiadający gabarytowo wielkości jamnika pies. Arik jest przyjacielski, kontaktowy, miły, grzeczny. Bardzo lubi towarzystwo innych zwierząt. W domu zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. Arik jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Przebywa w domu tymczasowym w Starachowicach woj. świetokrzyskie. Warunkiem adopcji Arika jest zgoda na wizyte okołoadopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej. Arik poznał co to jest bezdomność, był wyrzucony w worku dlatego prosze o przemyslaną decyzję dotyczącą adopcji. Kontakt: e-mail: aniaparys@op.pl tel: 535-194-226 lub 886-145-460 Edited April 17, 2012 by Ania102 Quote
beta ata Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 On wygląda jak ON :-) tylko zminiaturyzowany :-) Quote
Jaaga Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Aniu, to pies czy suka? Jesli suka, to zrób jakies zdjęcie jaśniejsze, bo mam mail do Pana zainteresowanego "miniaturą wilczura". Koniecznie musi być suka, bo jest samiec w domu. Quote
Ania102 Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 To jest samiec. Nie mam jak zrobić zdjęć tym fatalnym aparatem, wczoraj robiła Agata swoim. On nie podchodzi ale jest zainteresowany człowekiem. Nawet nie mam pomysłu jak go ewentualnie złapać. Ryzykować z sedalinem w taką pogodę- strach. Zamiast sedalinu mogę podać hydroksyzynę, bo mam akurat. On rzeczywiście wygląda jak ON tylko wersja mini. Quote
beta ata Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Ania102 , tu są dziewczyny bardzo doświadczone w łapaniu troche dzikich psiaków, może one Ci doradzą, jak go złapać : http://www.dogomania.pl/threads/216086-SABUNIA-SCHWYTANA-PO-RAZ-DRUGI-!!!-Potrzebuje-teraz-wsparcia-na-hotelik...?p=18156211#post18156211 Quote
Zuzka2 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Rany,biedny psiak:-( Jakiś koszmar-3psy władować w worek...:shake: Faktycznie,że mini wilczurki znajdują szybko domy-jak ogłaszałam jednego,to po 3godzinach był zaklepany.Podobnie z Filipem od Ginn-on taki wilczek mini-był zaklepany chyba 3dni od ogłoszenia jako "mini wilczurek";-) Tyle,że one miały sprawdzoną,fajną psychikę,fajny opis charakteru do ogłoszeń. Bez DT nie ma jednak większych szans na DS:roll: Quote
Ania102 Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 beta ata na dzień dzisiejszy psiak jest bez dt. Myslę, że dałąbym radę, on tak blisko podchodzi. Prosze pomóżcie mi rozsyłać wątek bo przez 2 dni nie będę mogła zbytnio siedzieć przy kompie a bez zaproszeń pewnie nikt nie wejdzie. Psina jest na ulicy, proszę pomóżmy mu. Quote
Ginn Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 [quote name='Ania102']beta ata na dzień dzisiejszy psiak jest bez dt. Myslę, że dałąbym radę, on tak blisko podchodzi. Prosze pomóżcie mi rozsyłać wątek bo przez 2 dni nie będę mogła zbytnio siedzieć przy kompie a bez zaproszeń pewnie nikt nie wejdzie. Psina jest na ulicy, proszę pomóżmy mu.[/QUOTE] Aniu - jeśli jest tak tragicznie z DT - to może ja go wezmę. Miejmy nadzieję, że będzie OK w stosunku do innych zwierząt. Jak nie - posiedzi w kojcu. Mam nadzieję, że taka ślicznota szybko znajdzie dom. Quote
Alekssandra Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 [quote name='Ginn']Aniu - jeśli jest tak tragicznie z DT - to może ja go wezmę. Miejmy nadzieję, że będzie OK w stosunku do innych zwierząt. Jak nie - posiedzi w kojcu. Mam nadzieję, że taka ślicznota szybko znajdzie dom.[/QUOTE] Wspaniałe wieści :) Kojec dla psa z ulicy to nie tragedia a wielka szansa. Quote
Ania102 Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Ginn on był ze mną na spacerze, psom ufa. Wyglada tak jakby chciał ale się bał zaufać. A jaki byłby u Ciebie koszt wstepnie, bo musimy pozbierać deklaracje. Quote
Ginn Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 [quote name='Ania102']Ginn on był ze mną na spacerze, psom ufa. Wyglada tak jakby chciał ale się bał zaufać. A jaki byłby u Ciebie koszt wstepnie, bo musimy pozbierać deklaracje.[/QUOTE] A jak duży w porównaniu np. do Kowu. Quote
Ania102 Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Niższy z pewnością,drobny. Wpadł mi do głowy pomysł jak go złapać bez podawania sedalinu. Quote
wojtuś Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Aniu jestem na zaproszenie, Będziesz próbowała go złapać? Co myślicie Kochani o miejscu u Ginn, Byłyby deklaracje potrzebne Quote
Ania102 Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Wojtuś psiaka trzeba złapać, biega po ulicy i boję sie, że skończy pod kołami. Ginn boję się w sytuacji kiedy jest teraz psiak po parwo zawieźć go do Ciebie... Quote
Ginn Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='Ania102']Wojtuś psiaka trzeba złapać, biega po ulicy i boję sie, że skończy pod kołami. Ginn boję się w sytuacji kiedy jest teraz psiak po parwo zawieźć go do Ciebie...[/QUOTE] Aniu jesteś mądrą kobietą - no cóż ja Ci mogę na to odpowiedzieć. A skąd masz pewność, że psiak, którego chcesz złapać nie jest chory??? Quote
feliksik Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 dzięki za zaproszenie - zapisuję i trzymam kciuki za złapanie psiaka Quote
BasiaD Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Ja też trzymam kciuki..Trzeba go złapać koniecznie.. Quote
Ania102 Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Ginn zakładam, że jest zdrowy w tej chwili. Wiem, ze chcesz dobrze ale mimo wszystko boje się. Przyprowadzałam kiedys do siebie sukę na kroplówki chora na nosówkę (przed testem) i dopóki nie zrobiłam testu swojej suce (alergia) umierałam ze strachu. Quote
Ginn Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Aniu, psa przyjęłam po rozmowie z wetem. Jest on jeszcze izolowany w kojcu dwa tygodnie - tak na wszelki wypadek. Pies nie jest chory - jest wyleczony. Stanowi mniejsze zagrożenie niż każdy inny pies, o którym nic nie wiadomo. Ty przyprowadziłaś psa chorego a ten pies jest zdrowy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.