Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Przyjechał chłop ze wsi wyrzucił worek, odjechał. Z worka wyszły 3 psy.
2 zostały przygarnięte przez ludzi z ulicy. Jeden psiak siedział tydzień w garazach gdzie wyszedł z worka. Pan nie wrócił.

Świadek zdarzenia była przekonana, że w worku są śmieci, z tego tez powodu nie zwróciła uwagi na żadne znaki szczególne. Pan przepadł bez żadnych konsekwencji...



Psiak mały, waży około 10 kg na oko. Nie podchodzi do nikogo. Jest karmiony przez jedną Panią, która pomaga bezdomnym zwierzakom i czasami nasze ścieżki się schodzą.
Wczoraj ja go zobaczyłam, poszedł ze mną na spacer do lasu, często przyłączają się do mnie bezdomne lub puszczane samopas psiaki i chodzimy sforą.
Przeczułam, że jest bezdomny. Dzisiaj poznałam szczegółową historię.

Spadł śnieg, proszę pomóżmy tej drobince znaleźć jakieś schronienie i uwierzyć w człowieka...


Arik jest bezpieczny dzięki pomocy Agi 38, która zgodziła się zapewnić mu BDT.
Prosimy o pomoc: karmę, ogłoszenia.

Wpływy na konto ARIKA:



55zł- bazarek Ania102http://www.dogomania.pl/threads/220391-ROZLICZAMY-bazarek-dla-Belli-i-Foresta

24,15 - bazarek Ania102 http://www.dogomania.pl/threads/220388-Do-usunięcia.-Rozliczony?p=18312495#post18312495



Wydatki:

19,99 zł- wyróżnienie Tablicy
35 zł- czipowanie
kastaracja, szczepienie, odrobaczenie- pokrywa Nadja89

Saldo:

24,16 zł





Arik na ulicy:


Edited by Ania102
  • Replies 225
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

ARIK PODCZAS DOGOTERAPII U AGI38:)





TREŚĆ DO OGŁOSZEŃ:

Arik ma około roku. Jest małym psem, wyglądem podobnym do owczarka niemieckiego, gabarytowo jamnika.
Arik ma komplet szczepień, wkrótce zostanie wykastrowany.
Ten mały piesek przeszedł w swoim życiu wiele niepowodzeń. Został wraz z dwoma innymi psami wyrzucony w worku. Przez wiele tygodni błąlkał się po ulicy nie dając się nikomu do siebie zbliżyć. W końcu udało nam się złapać psa, zapewnić mu bezpieczeństo.
Początkowo Arik bał się wszystkiego, widać, że był bity.
Na dzień dzisiejszy piesek jest weselszy, bardziej otwarty, uwielbia towarzystwo innych zwierząt, uczy się chodzić na smyczy.
Potrzeby załatwia tylo na dworzu.
Arik przebywa w domu tymczasowym w Starachowicach-woj świętokrzyskie.
Czeka na odpowiedzialny i kochający dom, w którym nie zazna więcej bólu.
Warunkiem adopcji Arika jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz umowa adopcyjna.
Kontakt:
e-mail: aniaparys@op.pl
tel. 886-145-460 lub 535-194-226

TREŚĆ 2

Arik ma ponad rok. To mały, odpowiadający gabarytowo wielkości jamnika pies. Arik jest przyjacielski, kontaktowy, miły, grzeczny. Bardzo lubi towarzystwo innych zwierząt. W domu zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. Arik jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany. Przebywa w domu tymczasowym w Starachowicach woj. świetokrzyskie. Warunkiem adopcji Arika jest zgoda na wizyte okołoadopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej.

Arik poznał co to jest bezdomność, był wyrzucony w worku dlatego prosze o przemyslaną decyzję dotyczącą adopcji.
Kontakt:
e-mail: aniaparys@op.pl tel: 535-194-226 lub 886-145-460

Edited by Ania102
Posted

Aniu, to pies czy suka? Jesli suka, to zrób jakies zdjęcie jaśniejsze, bo mam mail do Pana zainteresowanego "miniaturą wilczura". Koniecznie musi być suka, bo jest samiec w domu.

Posted

To jest samiec. Nie mam jak zrobić zdjęć tym fatalnym aparatem, wczoraj robiła Agata swoim.
On nie podchodzi ale jest zainteresowany człowekiem. Nawet nie mam pomysłu jak go ewentualnie złapać. Ryzykować z sedalinem w taką pogodę- strach.
Zamiast sedalinu mogę podać hydroksyzynę, bo mam akurat.

On rzeczywiście wygląda jak ON tylko wersja mini.

Posted

Rany,biedny psiak:-(
Jakiś koszmar-3psy władować w worek...:shake:
Faktycznie,że mini wilczurki znajdują szybko domy-jak ogłaszałam jednego,to po 3godzinach był zaklepany.Podobnie z Filipem od Ginn-on taki wilczek mini-był zaklepany chyba 3dni od ogłoszenia jako "mini wilczurek";-)
Tyle,że one miały sprawdzoną,fajną psychikę,fajny opis charakteru do ogłoszeń.
Bez DT nie ma jednak większych szans na DS:roll:

Posted

beta ata na dzień dzisiejszy psiak jest bez dt. Myslę, że dałąbym radę, on tak blisko podchodzi.
Prosze pomóżcie mi rozsyłać wątek bo przez 2 dni nie będę mogła zbytnio siedzieć przy kompie a bez zaproszeń pewnie nikt nie wejdzie.

Psina jest na ulicy, proszę pomóżmy mu.

Posted

[quote name='Ania102']beta ata na dzień dzisiejszy psiak jest bez dt. Myslę, że dałąbym radę, on tak blisko podchodzi.
Prosze pomóżcie mi rozsyłać wątek bo przez 2 dni nie będę mogła zbytnio siedzieć przy kompie a bez zaproszeń pewnie nikt nie wejdzie.

Psina jest na ulicy, proszę pomóżmy mu.[/QUOTE]

Aniu - jeśli jest tak tragicznie z DT - to może ja go wezmę. Miejmy nadzieję, że będzie OK w stosunku do innych zwierząt. Jak nie - posiedzi w kojcu. Mam nadzieję, że taka ślicznota szybko znajdzie dom.

Posted

[quote name='Ginn']Aniu - jeśli jest tak tragicznie z DT - to może ja go wezmę. Miejmy nadzieję, że będzie OK w stosunku do innych zwierząt. Jak nie - posiedzi w kojcu. Mam nadzieję, że taka ślicznota szybko znajdzie dom.[/QUOTE]

Wspaniałe wieści :) Kojec dla psa z ulicy to nie tragedia a wielka szansa.

Posted

Ginn on był ze mną na spacerze, psom ufa. Wyglada tak jakby chciał ale się bał zaufać.
A jaki byłby u Ciebie koszt wstepnie, bo musimy pozbierać deklaracje.

Posted

[quote name='Ania102']Ginn on był ze mną na spacerze, psom ufa. Wyglada tak jakby chciał ale się bał zaufać.
A jaki byłby u Ciebie koszt wstepnie, bo musimy pozbierać deklaracje.[/QUOTE]
A jak duży w porównaniu np. do Kowu.

Posted

Wojtuś psiaka trzeba złapać, biega po ulicy i boję sie, że skończy pod kołami.

Ginn boję się w sytuacji kiedy jest teraz psiak po parwo zawieźć go do Ciebie...

Posted

[quote name='Ania102']Wojtuś psiaka trzeba złapać, biega po ulicy i boję sie, że skończy pod kołami.

Ginn boję się w sytuacji kiedy jest teraz psiak po parwo zawieźć go do Ciebie...[/QUOTE]

Aniu jesteś mądrą kobietą - no cóż ja Ci mogę na to odpowiedzieć. A skąd masz pewność, że psiak, którego chcesz złapać nie jest chory???

Posted

Ginn zakładam, że jest zdrowy w tej chwili. Wiem, ze chcesz dobrze ale mimo wszystko boje się.
Przyprowadzałam kiedys do siebie sukę na kroplówki chora na nosówkę (przed testem) i dopóki nie zrobiłam testu swojej suce (alergia) umierałam ze strachu.

Posted

Aniu, psa przyjęłam po rozmowie z wetem. Jest on jeszcze izolowany w kojcu dwa tygodnie - tak na wszelki wypadek. Pies nie jest chory - jest wyleczony. Stanowi mniejsze zagrożenie niż każdy inny pies, o którym nic nie wiadomo.
Ty przyprowadziłaś psa chorego a ten pies jest zdrowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...