Jump to content
Dogomania

SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)


Recommended Posts

  • Replies 635
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dostałąm dziś rano informację, że Sawa jest chora, nie wiem co jej jest, będę mogłą pójść ok 15 i zobaczę, nie wiem czy wet dostępny...
szlag! JAk była w hoteliku, czy była zdiagnozowana?? na coś leczona??
jak coś sie stanie...nawet nie chcę o tym myśleć.
dajcie mi te informację szybko.

Posted

agnieszka30 napisał(a):
dostałąm dziś rano informację, że Sawa jest chora, nie wiem co jej jest, będę mogłą pójść ok 15 i zobaczę, nie wiem czy wet dostępny...
szlag! JAk była w hoteliku, czy była zdiagnozowana?? na coś leczona??
jak coś sie stanie...nawet nie chcę o tym myśleć.
dajcie mi te informację szybko.

dopiero teraz tu dotarlam..
pewnie juz udalo ci sie skontaktowac z zuziaM, ale nie wiem czy wiele pomoze
szlag!
jejku co jej jest? :placz:
nie bylo informacji by byla na cos chora :shake:

jak cos sie dowiesz napisz, prosze

Posted

No to jest pasztet moje drogie...
Sawa ma ok 12-14 lat, nie wiem kto wynalazł u niej 8?????
Jest przygłucha i to bardzo,niedowidzi,
Przebywa na tymczasie na 2 piętrze, a wywraca się po zejściu z krawężnika.
Jest u poważnie chorej dziewczyny, która nie ma siły, aby 60 kg psa znosić jak sama waży50...
do jasnej cholery! i pies nie zdiagnozowany, nie wiadomo co jej dolega,
wygląda na serce...
Dziewczyny, nikt mnie nie uprzedził, iż SAwa jest w tak poważnym stanie,
nie ma w Świdnicy żadnych możliwości,abum mogła ją umieścić w dobrym miejscu.
MA ranę na boku, tym też nie mogli się zająć???
ZuziuM, z całym szacunkiem, też mam masę zajęć.
Suka nie ma siły wchodzić po schodach ani z nich schodzić.
Nadaje sie do kliniki a nie na pobyt tymczasowy.
I zapewniam, że nie jest to chwilowa niedyspozycja, tylko od dłuższego czasu utrzymujący sie stan,
O jedno was zapytam:
Gdzie włąściciele hoteliku mają sumienie????
nie powierzyłabym im psa.

Posted

O Matko :placz: :placz: :placz:

Właściciele hoteliku musieli przecież o tym wiedzieć !!!
Jak można nie poinformować innych, że psa należałoby leczyć - bo wnioskujemy, że właśnie to miało miejsce (?) :-(

A wydawałoby się, że ktoś prowadzący taki "biznes" powinien mieć ogromne serce dla zwierząt :placz: Ale my sami w okolicy mamy tresurę, która prowadzi przy okazji hotel - gdy zobaczyliśmy psy, brudne, skołtunione, smutne, ... Cholera człowieka bierze :angryy: :angryy: :angryy:

Ratujcie ją - już musiała swoje wycierpieć :placz: :placz: :placz:

Ps. W pełni rozumiem dziewczynę, która wzięła Sawę - ja również mimo wielkich chęci ze względu na chorobę wiele bym nie zrobiła, nawet 15 kg pies to byłby ogromny problem; wręcz wyczyn nie do wykonania :shake:

Posted

Ja pier.... coraz gorzej tam się dzieje !!!!!!!!
Rana na boku????????? :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
Od czego pytam sie????????????
Gosiu co robimy?? Spowrotem tam???? Gdzie indziej????????
:-(

Posted

Seaside napisał(a):
Ja pier.... coraz gorzej tam się dzieje !!!!!!!!
Rana na boku????????? :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
Od czego pytam sie????????????
Gosiu co robimy?? Spowrotem tam???? Gdzie indziej????????
:-(


Widywalam Sawe rzadko, kiedy bywalam ( zawsze na chwile ) w hoteliku.
Nie mialam zadnych informacji , zeby Sawie cos dolegalo !
Sama widzialam, jak chodzila i nie zauwazalam nigdy jakichs niepokojacych sygnalow......
Sawa chetnie sama weszla do mojego auta i w czasie podrozy, podczas krotkiej przerwy, wyszla , spacerowala i potem znow weszla do auta.
Na parkingu w Swidnicy rowniez z nia spacerowalam , czekajac na dziewczyny..... Zupelnie nie wiem, co sie moglo stac.....
Od poczatku dostalysmy informacje, ze Sawa ma 8 lat ( nie wiem, kto to ustalil ), ze niedowidzi ( na poczatku sadzono, ze jest glucha, ale potem ta wiadomosc rowniez skorygowano - ze slyszy dobrze ).
Rane na boku pokazano mi podczas, gdy juz odbieralam Sawe, o czym rowniez poinformowalam Justyne i pokazalam ja. Nie wiem, czy byla wczesniej opatrywana.
Przed wyjazdem usilowalam Sawe wyczesac, bo siersc z niej wylazi po prostu koszmarnie ! Wyczesalam przez kilkanascie minut okolo pol wiaderka :angryy: ! Zimowa gesta siersc strasznie wylazi !
Nie wiem, co jeszcze moge powiedziec...... Sawa nie byla pod moja osobista opieka, wiec prosze, zeby nie winic mnie za jej stan.....wiedzialam o niej nie wiecej, niz wszyscy pozostali , ktorzy sledza ten watek.
Niestety, nie mam mozliwosci bywania w hoteliku zbyt czesto, bo mam od niego spory kawalek drogi. Jesli cos sie dzialo z naszymi psiakami, dostawalam informacje telefoniczne.... na temat Sawy nigdy nikt z hoteliku do mnie nie dzwonil ...
Na temat opieki nad psiakami w hoteliku juz rozmawialysmy przez telefon i jestesmy zgodne, ze trzeba zabrac ich jak najwiecej, zeby nie trafuily do schronisk.
Wlasnie dlatego zdecydowalysmy wszystkie, aby nasze psiaki jak najpredzej z zabrac. Stad wlasnie byl rowniez apel o domek , chociaz tymczasowy , dla Sawy.

Posted

Sawa przed wyjazdem :





Nie chciala sie ustawic przodem, bo sie wiercila caly czas i chodzila w kolo slupka.....
Potem sie tarzala na trawce.... pewnie, jak ja czesalam, to ja polaskotalam grzebykiem....

Posted

Seaside napisał(a):
Dziewczyny co robić??? Aga nie ma szans żeby tam została???

Nie ma żadnych szans, dziewczyna jest poważnie chora, Sawa wymaga opieki szczególnej i takich też warunków, schody wykluczone.
Dzisiaj podejdę i zrobię zdjęcia(rany też),
Gosiu, musisz jak najszybciej odebrać Sawę, zapewnić jej lepsze warunki,
ona w tym stanie nie może iść do adopcji.
....wykańcza się na tych schodach...

Posted

wykluczone!!!!
Jestem tak wściekła,ze mam ochotę kompa rozwalić, jak te *&*((()) sumienie mają????
A Sawa mnie urzekła, to jej cierpienie i dostojnośc, poczułam sie winna, tego że tak cierpi....:-(

Posted

agnieszka30 napisał(a):
wykluczone!!!!
Jestem tak wściekła,ze mam ochotę kompa rozwalić, jak te *&*((()) sumienie mają????
A Sawa mnie urzekła, to jej cierpienie i dostojnośc, poczułam sie winna, tego że tak cierpi....:-(



Nie mam pomyslu , co teraz ? ? ?
Szukam domu z buda dla niej ....pytalam wczoraj pania na wsi.... nie chce sie zgodzic.... boi sie starszego psa.... ze bedzie cierpiala potem, jak sie przywiaze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...