Ula_czarnuszka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Może poprosimy wolontariuszy ze Szczecina, żeby odwiedzali Sawę? Można ją odwiedzać? Quote
rotek_ Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 wiem że amelka0 jest ze szczecina. nie wiem jak stoi z wolnym czasem ale może uda jej się wczłapać do Sawy i ją pomizać... Quote
magda z. Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Kochana staruszka, oby wszystko się pomyślnie zakończyło Quote
Jola_K Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 prosimy o pomoc w organizowaniu bazarkow, pomozmy Sawie wrocic do zdrowia nie mam odpowiedzi od AFN czy nas wspomoga.... Quote
amelka0 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Nie wiem jak mi się uda w tym tygodniu,to może odwiedzę Sunię,zależy jak się wyrobię z czasem,bo pracuję,jeżdżę na działki dokramiać koty i do schronu,a poza tym mam jeszcze jednego pieska na tymczasie,którego wykupiłam i jest u mej znajomej i tam też muszę zaglądać.Tylko jeżeli mi się uda,to czy mnie tam dr.Pępiak wpuści normalnie,i do której godz.tam jest czynne. Jeszcze mam pytanie :z jakiej jesteście miejscowości i dlaczego akurat do Szczecina daliście Sunię,tak z dala od Was? Koksik--piesek wykupiony ze schroniska,chwilowo w domu tymczasowym pilnie poszukuje Prawdziwego Domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66992 Quote
rotek_ Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 sunia przebywała w krzyżach wielkich, rowerzyta jzna wszystkie informacje..lepiej niż my. Sunia wtej klinice dostała pełną opiekę wete. Quote
Jola_K Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Sawa odeszla :placz: :placz: :placz: dzisiaj okolo poludnia zostala uspiona tylko tyle wiem, wiecej ma wieczorem napisac Michal przepraszam, nie widze klawiatury przez lzy :placz: Sawa badz szczesliwa ['][']['] Quote
Nanami Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Nie wiem czemu, ale miałam takie przeczucie... :-( Najważniejsze, ze kochana Sawcia była w koncu szczesliwa, zaznała miłosci, ten usmiechniety ryjek... A nie w ciasnej klatce, w zapomnieniu i samotnosci... :-( [*] Quote
amelka0 Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 O Boże nie....................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Spoczywaj w pokoju SAWA Ale to niesprawiedliwe,okrutne,tak krótko cieszyła się szczęśliwym życiem,tyle złego przeszła i jak w końcu znalazła Kochany Domek to co????Koniec,tak jak MÓJ FOKSIK , co tyle złego w życiu przeszedł i jak znalazłam Mu Dom najszczęśliwszy pod słońcem,to Zginął śmiercią tragiczną,miał tylko 2 miesiące szczęśliwego życia,w ciągu swoich dwóch lat istnienia A jak(przepraszam,że spytam) ,Sawa została uśpiona,tak z dala bez właścicieli,bo chyba nie było ich przecież u Niej,bo są z innego miasta,tak?? Quote
Seaside Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Jola_K napisał(a): :candle: Okrutny maj :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: To już trzeci emeryt w ciągu 2 tygodni :placz: :placz: :placz: :placz: Sawunia pycholu słodki - biegaj bo srebrnych łąkach szczęśliwa :placz: :placz: Quote
Jola_K Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 amelka0 napisał(a): A jak(przepraszam,że spytam) ,Sawa została uśpiona,tak z dala bez właścicieli,bo chyba nie było ich przecież u Niej,bo są z innego miasta,tak?? ja tez mam wiele pytan :placz: dlaczego dr Pepiak nie zdolal jej pomoc? inny lekarz chcial leczyc... czyja to byla decyzja? z jakiego powodu? pieniadze od kilku dni orgnizowalismy.. :placz: Quote
amelka0 Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Mam nadzieję tylko,że to nie z powodu braku pieniędzy doktor tak zrobił.... Czy naprawdę nie można już było nic zrobić,że z dala od Swego Państwa,samotnie musiała Sawa umrzeć?? Quote
_bubu_ Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 straszne wiadomości . biedna Sawcia. :-( :-( :-( ['] ['] ['] A tyle osób chciało pomóc :( bardzo mi przykro :( Quote
Jowita Poznań Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 załamałam się Sawą :( to jakas dolina i fatum :( a juz w tajemnicy przed mezem odkladalam spora sumke aby tylko ja wyleczyc a tu wiadomosc ze tak poprostu została uśpiona. Sawciu kochana ['] ['] ['] Quote
Ula_czarnuszka Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: [*] Quote
zuziaM Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Sawciu kochana (*) (*) (*) (*) (*) (*) ........... Quote
zuziaM Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Sawa odeszla 21 maja .... :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: !!!!!!!!! Cierpiala ..... Sawcia zostala skremowana ...... :-( Koszt pobytu Sawy w klinice to - 342,- zl. Poprosilysmy o pomoc AFN - dziewczyny zadeklarowaly 200 zl. ____________Brakuje nam 142,- zl....._____________ Prosimy o pomoc w splacie dlugu ..... Jej Panstwo nie dadza rady splacic tego sami ..... kochali Sawe i zrobili wszystko, zeby jej pomoc..... :-( Zawiezli do dobrego lekarza do Szczecina i byli przy niej przez tych kilka ostatnich dni ..... nie odchodzila sama .....:-( Quote
Jola_K Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 rozmawialam z doktorem Pepiakiem, sympatyczny lekarz, wyczerpujaco opisal stan w jakim byla Sawa podejrzewal mocznice od piatku, od dnia kiedy to sawa trafila do jego kliniki, wykonano badania usg i rtg, badania krwi wykonano w niedziele, one potwierdzily podejrzenia lekarza - zaawansowana mocznice, nerki praktycznie nie dzialaly, Sawa byla potwornie zatruta :( ze wzgledu na brak nadziei na wyleczenie Sawusi, po konsultacji z pania, ktora przyjechala z Sawa do kliniki, podjeto decyzje o eutanazji koszt badania to 251zl odbior zwlok przez firme 90zl (kremacja w Chojnie lub w Choszcznie) jest mozliwosc wziecia faktury za pobyt Sawy, czekaja tylko na dane do faktury doktor podejrzewa, ze ta zaawansowana degradacja nerek, mogla nastapic wskutek zatrucia chemicznego (!), byc moze nie zachorowala "naturalnie" tyle wiem ja, czekamy na Rowerzyste, ktory moze doda cos od siebie raz jeszcze, ogromnie dziekuje rodzinie Sawy za milosc tych kilku tygodni, za cieplo, za dom, ktory jej dali, ze to ze byla szczesliwa Sawus ['], nie masz grobku, wiec zbudujemy ci wirtualny pomnik, zasadzimy kwiatki, napiszemy cos milego.... zuziaM juz wyszukuje takie strony w internecie Quote
Jowita Poznań Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Jak to zatrucie chemiczne??? mialam na Sawe 100 zł ale dzis wplacilam je na potrzebujace koty z miau ktore mozna jeszcze uratowac, mimo wszystko pod koniec tygodnia postaram sie choc pare groszy wplacic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.