zuziaM Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 [quote name='Rowerzysta']Witam. wiec Sawcia ma się całkowicie dobrze, jest ruchliwa, chętnie wszędzie za nami chodzi i oczywiście nie przestaje podążać za kotami :). Co do stanu jej zdrowia, weterynaż obejrzał, osłuchał, stwierdził, że ta rana na boku to nic groźnego, dał na to srebro koloidalne. Co do serduszka i płuc stwierdził, że nie jest źle, ale jak będą upały mogą pojawić się problemy. Zmniejszył też dawkowanie kropelek do oczu które Sawcia dostaje. Ma kilka fotek na dysku, nie mam teraz zbytnio czasu ich wklejać. Tak wogóle, to pisaniem o Sawci zaimie się moja mama, bo ja nie mam zbytnio na to czasu, praca, praca, nie kończąca się praca .... :( Pozdrawiam. Dziekujemy bardzo za wspaniale wiadomosci o naszej pupilce - babuni :loveu: ! Ciesze sie, ze Sawa znalazla u Ciebie wlasnie taki domek, jaki jest dla niej najwlasciwszy. Duzo wolnej przestrzeni, powietrza, psie kolezanki i ... oczywiscie to, co najwazniejsze - cieplo i serce Twoje i mamy, ktora serdecznie pozdrawiam :loveu: ! I czekamy na nowe zdjecia :modla: :modla: :modla: i ... stale relacje od mamy :lol: . Quote
Jowita Poznań Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 ja rowniez sie ciesze ze piekna Onka znalazla swoja przystan :loveu: Quote
Nanami Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Jak cudownie, ze ma taki kochający domek :loveu: Quote
woodybear Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Noo wreszcie, bo już chcielismy ekipę interwencyjną zbierać, żeby sprawdzić co z Sawą :evil_lol:. Super, że wszystko w porzadku. Pozdrawiam Quote
Ula_czarnuszka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='Rowerzysta']Sawcia ma się całkowicie dobrze, jest ruchliwa, chętnie wszędzie za nami chodzi i oczywiście nie przestaje podążać za kotami :). :loveu::loveu::loveu: [quote name='Rowerzysta'] Ma kilka fotek na dysku, nie mam teraz zbytnio czasu ich wklejać. Tak wogóle, to pisaniem o Sawci zaimie się moja mama, bo ja nie mam zbytnio na to czasu, praca, praca, nie kończąca się praca .... :( Z pracą nie można przesadzać:razz: Jeśli wyslesz mi zdjęcia mailem- wkleję je na forum, adres wysyłam na priv.;) Quote
Ula_czarnuszka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Ta daaaaam, dla wszystkich spragnionych Sabowych fotek: Sawa hipnotyzerka:p I trochę o nowych przyjaciołach: Agora bawi się z kotkiem ... cdn. Quote
Seaside Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='Ula_czarnuszka']Ta daaaaam, dla wszystkich spragnionych Sabowych fotek: Sawa hipnotyzerka:p I trochę o nowych przyjaciołach: Agora bawi się z kotkiem ... cdn. Raczej kotek bawi się z Agorą :diabloti: A Sawcia cuuuudna :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Ula_czarnuszka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Sawowych przyjaciół ciąg dalszy:razz: Mistrzu Rudolf:evil_lol: Osaczony :diabloti: Słodki pychol-Daisy:loveu: Wybiegana Agora:p I na koniec -portrecik Sawci :iloveyou: Szczęśliwi?:cool3: Quote
Seaside Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 cudowna rodzina :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
rotek_ Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 ale zwierzyniec:loveu: ja już się pogubiłam w imionach:oops: sawe tylko rozpoznaję:roll: cały czas myślałam ze agora to ta ciemniejszka ONka Quote
Nanami Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Ja tam widze wilczasta Sawcie, czarna podpalana Agore i seterke Daisy oraz kociejostwo ;) Pikne zdjecia! :D Quote
Ula_czarnuszka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Nanami napisał(a):Ja tam widze wilczasta Sawcie, czarna podpalana Agore i seterke Daisy oraz kociejostwo ;) Pikne zdjecia! :DZ grubsza się zgadza:evil_lol: Ale Sawcia to też bardziej podpalana niż wilczasta jest :eviltong: Acz z racji wieku, łatwo ją od Agory odróżnić:cool3: Quote
Jola_K Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 sliczne, koffffane psiurki :loveu: i z kotkami dobrze zyja! :multi: pozdrawiam serdecznie Quote
rotek_ Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 już wiem...pomyliłam agore z tolą:oops: nie wiem jak to się stało Quote
Ula_czarnuszka Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Jola_K napisał(a):sliczne, koffffane psiurki :loveu: i z kotkami dobrze zyja! :multi: Ciekawe, czy kociska są tego samego zdania, zwłaszcza czarny ze zdjęć powyżej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Choć to pewnie przypadek: kto się czubi...:lol: Quote
Jola_K Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 czarny faktycznie zaprezentowal nam wzorcowy "koci grzbiet" ;) moja kicia dokladnie tak samo reaguje nie tylko na psy, ale i na inne nieznajome koty, zamienia sie w wiewiórkę jest wiec izolowana by nie stresowac jej nie potrzebnie.. Quote
Jola_K Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 pewnie po dluuugim weekendzie bedzie tu tuzin fotek i nowinek, jak sie nasza Sawa weekendowala :cool3: Quote
Rowerzysta Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Witam. Nie stety mama dała ciała i jak widać z relacji pisanych na bierząco nici ... Złe wieści, Sawa chora, już od tygodnia nic nie je, zaczeło się wymiotami, koło piątku Sawusi zaczą zatykać się nos "gilami", dużo piła, straszliwie schudła. Wet dotarł do niej niestety dopiero w ponidziałek. Dawałem jej glukoze do picia, czyściłem nosek, podtykałem gotowane piersi kurczaczka, błagałem, modliłem się, krzyczałem, Sawa nic, nie zje i koniec. Prucz osłabnięcia, uporczywie zatykającego się nosa i wychudnięcia, "nic" się nie działo. Wet stwierdził infekcjie, dał silny antybiotyk, coś przeciw zapalnego, osuchał, stwierdził, że jest średnio dobrze, że jak nie pomoże antybiotyk będzie trzeba jechać do Piły. Nie chece krakać ale, od 2 dni nosek czysty, Sawcia ciekawsza świata, ale jedzenia odmawia. Dostaje dziennie 1,5 kroplówki w tym 0,5 pod skórnie, wieć siłe jako tako ma. Jutro wizyta kontrolna (z relacji tel. wet już nie rokuje tak źle). Co do notorycznego braku bierzących relacji, jak pisałem mama dała ciała, a ja tu bidny sam zostałelem, nawet 5 min na gg pogadać z przyjaciułmi nie moge, sezon letni szybko pędzi a ośrodek w rozsypce, zapier%^&% od 6 rano do 23, litości .... byle do sezonu, będzie troche luzu. Co do pozstałej bandy, to Agora nerwowo już nie może (brak spacerów po lesie), koty tak samo (bo Agora wyładowuje sie na nich), jedynie Rudolf i Daizy jakoś się trzymają. A bidna Sawcia :(, byle było dobrze. Sorry za chaotyczność, błedy, ale już i tak za długo siedze, narka. Quote
Seaside Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Rowerzysto dziękujemy za wieści wyczerpujące (gorzej by z tobą było mój drogi jakbyś napisał tylko "u nas ok" ;):mad: ) Biedna Sawunia, ale widzimy, że dbacie o nią i kochacie :loveu: Trzymamy więc kciuki i mocno pozdrawiamy :p Quote
Jola_K Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 jejku, to nie dobrze :( ale miejmy nadzieje, ze teraz juz coraz lepiej bedzie informuj nas w miare mozliwosci jak leczenie, napisz kilka slow tu lub na gg, przekleimy tutaj pozdrawiamy trzymamy kciuki za Sawe! Quote
magda z. Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Ja tez trzymam kciuki za Sawcię, pewnie wiosenne osłabienie ją dopadło:-( Quote
Nanami Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Pije duzo wody... A Sawcia nie miała sterylizacji... Czy weterynarz rozpatrywał ropomacicze? Najwazniejsze, ze Sawcia jest kochana, niestety to juz taki wiek, sędziwa babcia z niej przeciez... Trzymam kciukaski, jestescie wielcy! :) Quote
rotek_ Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 To jeszcze nie musi być koniec Sawy..ale pamiętam jak byłam z nią u Weta on powiedział że Sawa to już stary, odchodzący pies. Sawa zarówno może żyć jeszcze kilka lat jak i kilka miesięcy...ale życzę jej wyłącznie tego pierwszego. Sawa dała się poznać jako najmądrzejsza psiulka:loveu: Rodzinka codziennie pyta się o nią, z ciekawościa oglądaliśmy jej pierwsze zdjęcia z nowego domku..... Jeśli w przyszłości będę mieć psa chciałabym żeby choć trochę był podobny do SAWY.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.