Ula_czarnuszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 [quote name='Justysia i Grześ']Ula, musi w końcu nastąpić ten moment kiedy przestanie się mieszać więc jutro nazywaj sunię SAWA bo się psina w końcu pogubi :evil_lol: :evil_lol: :eviltong: :eviltong: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Woodybear dostał dane kontaktowe ;) Tiaaa, :huh: Wkrótce ja będę potrzebowała kogoś, kto mi przypomni, jak sie nazywam:hmmmm: lepiej :scared: Quote
Justysia i Grześ Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Ula_czarnuszka napisał(a):Tiaaa, :huh: Wkrótce ja będę potrzebowała kogoś, kto mi przypomni, jak sie nazywam:hmmmm: lepiej :scared:Spokojnie, zawsze się znajdzie ktoś życzliwy, kto przypomni ;) :lol: agnieszka30 napisał(a): W książeczce wet napisał ...Saba... A czemuż to wet napisał Saba :hmmmm: Quote
agnieszka30 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Bo rozkojarzony!!:lol: Mojego Edka nazwał...Bolkiem... Quote
rotek_ Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 od kiedy Sawa jest u mnie jestem nią zaabsorbowana...dlatego tak rzadko wchodzę na dogo. Teraz już nadrabiam zaległości:oops: pan Piotr deklarował przyjazd na 7 rano. a zdrugiej strony tak ciężko bedzie mi ją oddac....Sawa już zaczęła bronić nas przed obcymi...szczeka swym głośnym hauuuu:evil_lol: trochę zbawnie to wygląda, bo niewile psów ma tak niską tonację głosu. mimo ze nie wygląda na strasznie agresywną robi co może zeby obszczekać przechodniów zza bramki:lol: ] jak do tej pory zauważyłam ze zna kilka podstawowych komend(siad leżeć zostań i równaj) jest czysta w mieszkaniu siusia tylko na spacerze....z zostawaniem samej w domu też nie ma problemu...ogólnie bardzo grzeczna Quote
14ruda Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Czyli rozumiem,że Sawa przeczeka u Medara?Bardzo sie ciesze,że jutro bedzie juz u siebie. Quote
rotek_ Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 jutro piotr przyjeżdza około 7 rano. wstanę dużo wcześniej (5.00) zeby nakarmić sawe a później spacerek:cool3: Quote
agnieszka30 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 no i pojechała... Wszystkiego dobrego, Sawciu. Quote
rotek_ Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 tak sawa już w drodze.....teraz to możemy jej życzyć wszystkiego naj:loveu: Quote
Pitter Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Zrobiłem Sawie kilka fotek na pamiątkę. Sawa już po przesiadce, teraz jedzie z dwiema bardzo miłymi Paniami do Zielonej Góry. Sawa bardzo lubi jazdę samochodem, rozsiadła sie tylnym siedzeniu i od czasu do czasu podnosiła głowę do okna, aby pooglądać krajobrazy. Podczas przesiadki w Jeleniej Górze nie chciała wysiąść z samochodu, troche ją namawialiśmy do wysiadki, ale i tak w rezultacie trzeba bylo ją troche popchać, bo była strasznie uparta. Z Sawą troche sobie podczas drogi pogadaliśmy. Jest bardzo spokojnym psem, tylko nie wiem czy z natury, czy dlatego że tak wiele przeszedł. Ta suczka ma cos takiego w sobie, ze jak sobie o niej pomyslę to łzy same się cisną na oczy. Mam marzenie, żeby Sawa jud do końca życia była szczęsliwa i żeby zaczeła merdać ogonkiem. Pozdrawiam wszystkie osoby, które pomogły Sawie w znalezieniu, mam nadzieję dobrego domu. To co robicie jest wielkie i bardzo szlachetne. Quote
agnieszka30 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Wcale nie, to powinno być normalne, odruchem każdego człowieka! Piotrze, bardzo dziękujemy za pomoc! Quote
rotek_ Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4343151#post4343151 przepraszam za offa ale pilnie potrzebuje pomocy...sama nie dam rady:-( Quote
Seaside Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Kochana mordeńko :( w górę, wzruszy`łam się okrutnie patrząc na zdjęcia ... Dzięuję wszystkim..... Boże proszę żeby była szcześliwa w nowym domku!!!!!!!......... Quote
magda z. Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Sawcia to piękna starsza pani, mam nadzieję, ze już do końca będzie szczęśliwa. Quote
Nanami Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Takie ustawienie uszy zdecydowanie swiadczy o zrelaksowaniu :cool3: Ehh tak sie ciesze, ze juz prawie w swoim domku :loveu: Quote
medar Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Sawa już u mnie. Dziewczyny dojechały z opóźnieniem bo "złapały gumę". Troszkę zjadła, popiła i teraz leży w słoneczku na balkonie i podziwia widoki. ps. Sawa ma cieczkę, więc moi kawalerowie mają przymusową eksmisję wraz z suczką Besi.:eviltong: Quote
Pitter Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Ciekawe co sobie ta bidulka teraz myśli, tyle nowych miejsc i ludzi. Quote
woodybear Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Oki, ja w tej chwili startuję :lol: Życzcie mi szczęścia noo w sumie to Sawie bardziej :P Wieczorem na pewno jakiś reportażyk się pojawi. Quote
Pitter Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 A czy moglbys porobic jakies fotki jej nowego miejsca zamieszkania? Quote
Justysia i Grześ Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Pitter']Ciekawe co sobie ta bidulka teraz myśli, tyle nowych miejsc i ludzi.A już niedługo pozna następnych ludzi i kolejne nowe miejsca ;) Na pewno to dla Sawy przeżycie, ale na zdjęciach wygląda na szczęśliwą więc może towarzyska z niej kobietka i nie przeszkadza Jej to… Śliczna jest :loveu::loveu::loveu: Pitter, medar, dziewczyny - dziękujemy za relacje i za wszystko :Rose: PS. Woodybear na pewno zrobi zdjęcia na miejscu i pewnie nie tylko – a nam pozostaje cierpliwie czekać do około 22 na kolejną fotorelację :nerwy: ;) Quote
medar Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Justysia i Grześ'] PS. Woodybear na pewno zrobi zdjęcia na miejscu i pewnie nie tylko – a nam pozostaje cierpliwie czekać do około 22 na kolejną fotorelację :nerwy: ;) W oczekiwaniu na Woodybear, chcecie więcej fotek ? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.