Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam posiadam 6 miesiecznego staffika blue.. i jest on Na co dzien grzeczny.. Lecz czasami rozrabia i to ostro.. tylko gdy zostaje sam w domu..<max 4,5 h> jak go karac ?? co go najbardziej zaboli ?? i jak go ze tak powiem wyleczyc z tego rojbrowania ?? spacer rano ?? i wieczorek ?? prosze o pomoc...

Posted

Zaboli go przypiekanie ogniem lub łamanie kołem. Niestety od tego pies raczej nie przestanie rozbrykiwać mieszkania (bo o to chodzi?). No chyba, że go trwale i poważnie uszkodzisz.... A na serio: daj mu dużo ruchu i zajęć, ciekawe zabawki na czas, gdy wychodzisz - to podstawa i bez tego nie ma mowy o sukcesie. Zabezpiecz na maksa otoczenie, w którym pies zostaje. Jak pies ci zniszczy buty lub książkę to twoja wina bo ich nie schowałeś. Rozwiązanie skrajne: nie chowasz dobytku tylko psa do klatki.

Posted

A poza tym - dlaczego to dramatyczne pytanie jest w części dotyczacej rasy? na wszelki wypadek zaznaczam,piszę z perspektywy właściciela owczarków...

Posted

[quote name='Burek']A poza tym - dlaczego to dramatyczne pytanie jest w części dotyczacej rasy? na wszelki wypadek zaznaczam,piszę z perspektywy właściciela owczarków...[/QUOTE]

dlatego nie do końca zrozumiesz , co to jest staffik :)
zmęczyć TO TO , to jest wyczyn , bardzo szybko się regeneruje ... miałam owczarka ;) mam staffiki - różnica jak wiosenny wiaterek i fale tsunami

Posted

ok ok sorki ale nie zwrocilem uwagi gdzie pisze tego posta.. a dokladnie chodzi o staffordshire bull terrier blue :) no to ladny klops.. a tak poza tematem najlepsze jest to ze rozwalil wiele rzeczy w domu a ja z kazda kolejna coraz bardziej go uwielbiam he he he :) pozdrawiam dzieki za odpowiedz

Posted

Staffik to pies-dynamit, petarda, nadenergia i nadtemperament, a do tego czołg, taran i mistrz świata w niedelikatności. Przygotuj sie, że im będzie starszy-tym wytrwalszy w swoich działaniach. I to się raczej nie zmieni, te psy takie są od małego do swoich ostatnich dni.
Musisz mu zapewnić dużo ruchu, zabaw, aktywności fizycznej i umysłowej. Baw się z nim, ucz go posłuszeństwa, staraj się zapewnić mu ruch i zajęcia, bo dewastacyjne zapędy biorą się z nudy! Ja jak wychodzę z domu, swojego staffika zamykam w metalowym kojcu o wymiarach metr na metr, dodatkowo barykadując go ze wszystkich stron cięższymi meblami, bo jak się oprze o kojec-to go wywraca. No niestety-pracować muszę, ale po pracy nadrabiam godziny, w których siedzial sam, żeby dać upust choć ułamkowi energii, bo o upuście 100% można tylko pomarzyć...Te psy takie już są, mam drugiego z rzędu i pod tym wzgledem są takie same...
P.S.
Pamiętaj, że nic tak nie męczy psa jak wysiłek umysłowy. Poczytaj sobie o zabawach z psami, np. w chowanego, w tropienie ciastek poukrywanych po domu, w kulę smakulę...Trenujcie podstawowe posłuszeństwo...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...