tayga Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Zadzwonił do mnie zdesperowany właściciel dwóch psiaków... Już jutro idzie do szpitala, nie wiadomo na jak długo. Podobno nawet jak będzie żył, to juz nigdy nie będzie w stanie zająć się swoimi zwierzakami. Mężczyzną opiekuje się matka, która nie chce zająć się psiakami. ...Mieszka poza Gubinem, jutro wraca do domu :( Zagroziła, że wywali psiaki na ulicę. Pojechałam zrobić fotki, ale co dalej? Nie wiem jak im pomóc, nie mam miejsca do przetrzymania :( Poza tym nie jest łatwo wyadoptować spore psiaki. LORA ma 12 lat, jej syn ROKI ma rok. Oba są spokojne, łagodne, zdezorientowane. Proszę o DT dla Lory i Rokusia. LORA: ROKI Quote
ewa36 Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Mało nas tutaj Trzeba więcej ludzi zawołać Quote
elik Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Ktoś napisał na FB, że koło 13-tej mogła by się tam pojawić straż dla zwierząt, a może jak nie ma takiej, to straż miejska i nieco wolontariuszy. Babsko nie odważyłoby się wywalić psiaków na ulicę. Może wydłużyłoby to okres poszukiwania dla nich nowego DS lub choćby DT. Niewiele widać, ale po tym co widać, można wywnioskować, że nie jest to uboga rodzina, której nie stać na utrzymanie 2-ch psiaków. Może babie zaproponować, że dostanie dla nich karmę, żeby tylko zechciała je zatrzymać do czasu znalezienia dla nich owego domu. Quote
tayga Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 Ale baba nie jest z Gubina, dzisiaj wraca do siebie. Psów nie zabierze. Właściciel psiaków już jest w szpitalu. Quote
elik Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='tayga']Ale baba nie jest z Gubina, dzisiaj wraca do siebie. Psów nie zabierze. Właściciel psiaków już jest w szpitalu.[/QUOTE] A z psiakami co ? Quote
tayga Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 Lorą ma się zająć sąsiad właściciela przez jakiś czas. Rokiego zabrałam. Psiak grzecznie wsiadł do samochodu, zawiozłam go do punktu przetrzymań :( Może tam zostać jakiś czas. Ponieważ długo pracuję, wcześnie robi się ciemno, a punkt niemal w lesie to poprosiłam stróża, który przebywa na tym terenie od 15.00 do 7 rano o dobrą opiekę i spacerki. Za drobną opłatą zgodził się na wszystko. Już wiem, że Roki lubi dzieci, nie toleruje kotów. Baba jest psychiczna! Jak mnie zobaczyła to powiedziała "proszę sobie nie wyobrażać, że dam na karmę, to nie moje psy". Smyczy też mi nie chciała dać. Ale przecież nie będę Rokiego nosiła na rękach. Niemal mnie wygoniła jak chciałam zadać kilka pytań. Oświadczyła, ze jutro o 8 rano wyjeżdża do domu. Nawet zwykłego "dziękuję" nie potrafiła powiedzieć. Psy nie są szczepione. Quote
elik Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='tayga']Lorą ma się zająć sąsiad właściciela przez jakiś czas. Rokiego zabrałam. Psiak grzecznie wsiadł do samochodu, zawiozłam go do punktu przetrzymań :( Może tam zostać jakiś czas. Ponieważ długo pracuję, wcześnie robi się ciemno, a punkt niemal w lesie to poprosiłam stróża, który przebywa na tym terenie od 15.00 do 7 rano o dobrą opiekę i spacerki. Za drobną opłatą zgodził się na wszystko. Już wiem, że Roki lubi dzieci, nie toleruje kotów. Baba jest psychiczna! Jak mnie zobaczyła to powiedziała "proszę sobie nie wyobrażać, że dam na karmę, to nie moje psy". Smyczy też mi nie chciała dać. Ale przecież nie będę Rokiego nosiła na rękach. Niemal mnie wygoniła jak chciałam zadać kilka pytań. Oświadczyła, ze jutro o 8 rano wyjeżdża do domu. Nawet zwykłego "dziękuję" nie potrafiła powiedzieć. Psy nie są szczepione.[/QUOTE] Możę by tak ciachnąć oba psiaki przed wydaniem do nowego domu ? Sunia w domowych warunkach, a psiak ? Czy on mógłby być wykastrowany ? Quote
tayga Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 [quote name='elik']Możę by tak ciachnąć oba psiaki przed wydaniem do nowego domu ? Sunia w domowych warunkach, a psiak ? Czy on mógłby być wykastrowany ?[/QUOTE] Nie podejmę się tego... Nie znam człowieka opiekujacego się Lorą, więc nie wiem czy zajmie się sunia po operacji. Roki jest w kojcu... W kołnierzu nie wejdzie do budy, warunki higieniczne różne. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/623/68083ceb6a2c2fbcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/623/66e56b563ddebd21med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/623/4927938e8e56d071med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/623/c8d9ea04d6e3f265med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2917/83589629d7cb7290med.jpg[/IMG][/URL] Quote
tayga Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 ROKi ma depresję :( Siedzi w kącie boksu, cały się trzęsie, odmawia jedzienia i wejścia do budy :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/623/42031fcf6a35cc2emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2917/15000b089cbe004bmed.jpg[/IMG][/URL] Quote
tobciu Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 jej.. czuje sie bezradna.. nie wiem jak pomoc :( Quote
tayga Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 Szukam kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Goleniowie dla małego yorkowatego psiaka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.