Tatsu Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 Coz... Jakby tu zaczac - moze od poczatku... Mam ochote przygarnac kolejnego psiaka pod swoj dach. Tym razem psa i do tego juz rocznego. Dotychczas moja suka mieszka juz ponad 18 miesiecy u nas w domu. Spi w pokoju czasem na luzku. Niestety dojscie kolejnego psa bedzie oznacza przeniesienie suki do kojca razem z nowym psem. I tu zaczyna sie problem. Z jednej strony jak przezyje to suka - czy nie bedzie czula sie odtracona itp. do tego zamieszka tam z nowym psem o ktorego moze byc zazdrosna. Z drugiej strony nie wiem - co moze wydawac sie bardzo smieszne - jak samemu sobie poradzic z takim... rozstaniem... Jest takze kolejny problem ktory juz wspomnialem - mianowicie jak beda sie psy czuly i jak traktowac je teraz w koncu swoja milosc bede musial podzielic na dwa... Grrr z jednej strony taka wspaniala rzecz a z drugie tyle problemow :( Jak u was sie to dzialo i jak sobie radziliscie, jak sie zachowywaliscie i jak to teraz wyglada spedzanie czasu z waszymi pupilami w zaleznosci od pory roku ? Z gory dzieki za pomoc. Quote
PaYooK Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 ELO!! do mojego psa po okolo 18 miechow przygarnolem sunie i bylo oki bawily sie miedzy soba i mialy czas wypelniony bawiac sie razem wiadomo ze jak sie glaskalo jednego to drugie bylo zazdrosne ale to nie problem glaskalo sie dwa naraz ;) przy 8 psach to staram sie z kazdym pogonic po wybviegu kazdego wyglaskac i jest oki psy duzo czasu zajmuja sie soba goniac sie nawzajem itp Quote
ofca Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 może najpierw ja przenies a potem daj drugiego psa zeby jej sie nie kojarzyła przenieśenie z drugim psem, ale wcale jej sie nie musi kojarzyc,zle w koncu nie codzien dostaje sie faceta do wyłącznej dyspozycji,hi hi. co do twojej milości, też sie tego obawiałam ale uwierz mi nie dzielisz sie na dwa tylko masz jeje dla nich dwa razy wiecej. poza tym jesli sie polubia to nie ty bedziesz najlepszym towarzyszem zabaw, przykro mi...hehe Quote
Tatsu Posted January 12, 2004 Author Posted January 12, 2004 Suni niestety nie moge przeniesc teraz bo ona sama w kojcu dostaje swira nawet na godzine, a niestety cala rodzinka wymiekka jak ujada 3 godziny non stop na przyklad... Pay: Kojec narazie ma tylko 2,5 na 5 wiec za duzy to to niestety wybieg nie jest wiec psy musialyby byc puszczane luzem co jakis czas... Chodzi mi takze o to jak zmienil sie kontakt z psami gdy zostaly przeniesione do kojca - czy psty przez to nie odsunely sie od was i czy czas spedzany z nimi nie zmalal drastycznie? Quote
Manu Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 No tak... To wielka szkoda, że już teraz nie możesz przenieść suni do kojca - też pomyślałam o takim rozwiązaniu czytając Twój post. Ale nawet z drugim psem i tak będzie wyła na bank, skoro tak reaguje. Może mniej, ale jednak. :( No i pewnie krócej... Z podzieleniem swojej miłości, wierz mi, nie ma problemu. Czy taki sam dylemat będziesz przechodził, kiedy będziesz miał dziecko w przyszłości ? A drugie...? :wink: [Jeśli oczywiście zamierzasz, ja mówię teraz o teorii.] Miłość do dwóch psów, do dwojga dzieci nie staje się miłością podzieloną na dwie... :D To inaczej działa. :D Jeśli chodzi o Ciebie, to tu może być problem... :wink: Ty to wszystko przezywasz, będziesz tęsknił na czasami, kiedy sunia w domu mieszkała (ja też bym tak miała 8) ), będziesz się zastanawiał, czy jej teraz nie jest gorzej itp... Innymi słowy, najwięcej problemów będzie się rodziło w Twojej głowie, więcej, niż ich będzie w rzeczywistości. :wink: Quote
Manu Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 Jeszcze zapomniałam o jednym, co poruszyłeś, a mam coś do dodania. :D Para psów na pewno w jakimś tam stopniu odsunie sie od Ciebie. W końcu do tej pory Wy dwoje (no i plus reszta rodziny) tworzyliście stado, ale kiedy sunia "dostanie" psa, to naturalne jest, że będzie włączony do stada. No a z nim będzie miała ściślejszy w końcu kontakt, nie ? :D - więź gatunkowa jest silniejsza. Od Ciebie zależy, jak mocne więzi psów z Tobą będą w tym nowym stadzie, a na pewno będzie Ci trudniej. Siła rzeczy będzie ona nieco mniejsza. Takie to już prawo natury. Jeszcze bardziej będziesz się musiał starać, aby pozostać alfą. Mnóstwo ludzi przez to przechodziło i jest dobrze. Nie przejmuj się, u Ciebie też będzie ! :D Quote
Tatsu Posted January 12, 2004 Author Posted January 12, 2004 Zdaje sobie sprawe ze na poczatku bedzie wyc... ale z drugim psem bedzie jej razniej tym bardziej ze psiak ktorego mam ochote stac sie posiadaczem mieszka w stadzie w kojcu od urodzenia. Tu raczej chodzi o to czy nie zrobie jej krzywdy i nie uzna tego jako swojego rodzaju odrzucenia... ...bosz popadam w paranoje :( Quote
Tatsu Posted January 12, 2004 Author Posted January 12, 2004 Nie - no jasne ze to sa tylko rady, pewne wasze spostrzezenia na ktore musze wziasc poprawke bo kazdy psiak innym jest :) No dobrze a jak sytuacja wygladala z czasem. Boje sie bo czasem gdy musze robic nadgodziny to w pewien sposob nie mam wogole czasu dla psa. Ale dzieki temu ze jest w domu jak tylko sie zjawiam to siedzi przy mnie, kladzie sie pod biurkiem gdy pracuje itp. wiec i tak jakis czas z nia spedzam - nie tak aktywnie ale jednak. Jak bardzo zmniejszyly sie wasze kontakty z psami czasowo ? Manu: Nie wiem jak bede mial z dziecmi bo jak narazie nie znam zadnej kobiety ktora moglaby byc ich matka :D I wole martwic sie tym jak juz bedzie jedno a drugie w drodze ;) PS. Ba !!! No Jasne - do dzisiaj smuce sie jak suka zeskakuje z luzka bo jej za cieplo - mimo ze wiem ze to wlasnie z tego powodu (znaczy tak sobie tlumacze) :) PS. Chyba naprawde zmienie login na Paranoik :) Quote
SH Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 To może trochę dziwne pytanie, ale dlaczego oba psiaki nie będą mogły mieszkać w domu :-? ? Quote
Tatsu Posted January 12, 2004 Author Posted January 12, 2004 a. Mam w domu juz dwa sznaucery miniatury (12 i 10 lat) - i wystarczy ze juz mi suka je ustawia i to sie nie konczy zbyt dobrze :( b. Sznaucery jako ze sa stare i dopiero od 2 lat mieszkaja na wsi wczesniej w bloku mialy duzo wiecej swobody i tu tez ja maja wiec nie ma rownych praw miedzy rasami. c. Nie zgadzaja sie rodzice ktorzy sa troche hipokrytami i wogle to odzielna sprawa o ktorej moglbym sie rozpisywac. Powiem w skrocie ze maja regoly zalezne od humoru a do tego jest kilka otwartych miejsc w domu gdzie psom nie wolno wchodzic - sproboj to malamutowi wytlumaczyc. U nas wszystko jest cacy poki ktos jest i moze zobaczyc ale i tak sa podchody raz na jakis czas co by sprawdzic czy juz przypadkiem nie mozna :) d. przez wieksza czesc dna (7 - 16) w domu jest tylko mama ktora niestety nie radzi sobie z suka a co dopiero z dwojka. Moge jeszcze kilku poszukac ale te chyba juz wystarcza... Jesli ode mnie mialo to zalezec to wzialbym oba do lozka :D Quote
ofca Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 taaaaaaak, do łóżka tak! ale moje nie lubią!śpią tylko ze sobą :( a ty sie nie martw, ona będzie na prawde happy jak "dostanie" faceta! no i na dworzu ma ten plus ze futro będzie miała...hmmm dużo piękniejsze, jak bedzie jej chłodniej! Quote
SH Posted January 13, 2004 Posted January 13, 2004 Taaak, teraz wszystko jasne :) Oby tylko psiaki tak się w siebie nie zapatrzyły, że o Tobie będa sobie przypominały jedynie w porze karmienia :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.