Jump to content
Dogomania

Jak TOFIK wychodzi ze studni panicznego strachu...


Recommended Posts

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Oj przepraszam, że uraziłam pana psa tym jamnikiem. To tak z sentymentu do tej rasy :p

Dlatego "szorki" było w cudzysłowie. ;) Hifica ma różne opinie, szczerze od nich szelek bym nie kupiła, jedynie pas sobie chwalę, ale dobrze, że jeszcze się trzymają. Ze sledów faktycznie można łatwo wyjść, dlatego tak pomyślałam właśnie, że zakup takich szelek z dodatkową tasiemką jest świadomy ;).

W takim razie udanej zabawy i pogody.

Posted

phase napisał(a):
W takiej razie życzymy miłej, udanej zabawy z dobrą pogodą niedzieli . :):)


Dziękujemy :lol:

Ty$ka napisał(a):
Oj przepraszam, że uraziłam pana psa tym jamnikiem. To tak z sentymentu do tej rasy :p

Dlatego "szorki" było w cudzysłowie. ;) Hifica ma różne opinie, szczerze od nich szelek bym nie kupiła, jedynie pas sobie chwalę, ale dobrze, że jeszcze się trzymają. Ze sledów faktycznie można łatwo wyjść, dlatego tak pomyślałam właśnie, że zakup takich szelek z dodatkową tasiemką jest świadomy ;).

W takim razie udanej zabawy i pogody.


Wiem, że na necie mają różne opinie, jednak mam kilku znajomych którzy od dawna korzystają z ich wyrobów i bardzo sobie chwalą, więc postanowiłam zaryzykować. No cóż czas pokaże :cool3: wczoraj byliśmy na mega stromych górkach i sprawdziły się, a przy okazji skorzystałam z kolejnej ich funkcji, czyli możliwości podnoszenia (podsadzania) psa na zbyt trudnych przeszkodach.

Jedyny problem jest w tym, że Tofik jak tylko czuje delikatny opór amortyzatora momentalnie się zatrzymuję. Będę musiała wprowadzić kolejną komendę, żeby wiedział kiedy może sobie pozwolić na delikatne ciągoty, a kiedy nie.

Posted

Na początek kilka zdjęć z jednego z naszych spacerków w tym tygodniu :lol:

Tofiki lubią trawkę

Ocho coś tam jest ciekawego

Eee tam trawka lepsza (czytaj smaczniejsza;))

Masz coś ciekawego??

No dajjjj

Posted

Oooo rzuciła :lol:

A tera ja TO mam to pokażę Ci tylko moją dooopkę :eviltong:

Teraz jedno zdjątko ze szkolenia


A teraz mini relacja z DT :multi: Pogoda dała nam się mega we znaki, ale daliśmy radę z nieograniczonym dostępem wody dzięki organizatorom :cool3: Niestety mam tylko trzy zdjęcia, ale wiem, że Wykrywka ma ich sporo i mamy nadzieję, że się podzieli :modla:


Posted

Tofik w dog trekingu startował z numerem 3. Razem ze swoimi opiekunami zajął I miejsce :klacz:. Spisał się świetnie. i co najważniejsze nie było widać, że jest takim strachulcem :lol:, chwilami można było widzieć w jego spojrzeniu obawy czy niepewność, ogonek też raczej ułożony niziutko, ale ogólnie pokazał się jako spokojny, dobrze ułożony i przyjacielski zwierzak.

Tofik przybył i jest gotowy do startu.





Tofik na pierwszym punkcie kontrolnym



Już po marszu




(reszta zdjęć później, mam problemy z umieszczaniem ich :stormy-sad:)

Posted

Po wielu zmianach hostingów chyba wreszcie się udało i mogę dalej pokazać Tofika.

Zasłużony odpoczynek w oczekiwaniu na powrót wszystkich z trasy i ogłoszenie wyników





Już czytają wyniki ..., Tofik nie jest zainteresowany :evil_lol:



Tofik został wyczytany - zajął I miejsce - musiał wystąpić przed szereg:multi:



... nagrody również nie wywołały zainteresowania Tofika ;)

Posted

Witamy i gratulujemy wyników :)
Myślałam, że w takich zawodach to głównie hasacze, wyżły i ich krzyżówki zgarniają pierwsze miejsca, a co słyszę to ktoś z kundelkiem :loveu:

Posted

Wykrywko dziękujemy :loveu: piękne te zdjątka... zaraz je sobie skopuję, żeby ich nie wcięło tak jak Twoich poprzednich :cool3:

Talia napisał(a):
Witamy i gratulujemy wyników :)
Myślałam, że w takich zawodach to głównie hasacze, wyżły i ich krzyżówki zgarniają pierwsze miejsca, a co słyszę to ktoś z kundelkiem :loveu:


Dziękujemy :lol:
To były nietypowe zawody, bo na punktach kontrolnych były dodatkowe zadania, np. pytania dla ludziów, a dla psów agillity i rally-o, a że Tofik takie spacery albo i dłuższe ma na co dzień (tylko nie w tej temperaturze), agillity też liznęliśmy, a do rally-o przygotowujemy się porządnie, to nam się udało :lol: Dla mnie jednak największym sukcesem tych zawodów jest postawa Tofika :multi: może niedługo już będziemy mogli zapomnieć o strachu w miejscach, gdzie jest masa ludzi, hałas i inne dziwne cuda :cool3:

Posted

Mam jeszcze takie bardziej osobiste :cool3:. Jak chcesz to Ci je prześlę tylko podaj mi na PW maila.

Dog Trekking to nazwa na wyrost. W rzeczywistości był to marsz, możne nawet bardziej spacer z psem na orientację z elementami znajomości mapy, żeby znaleźć wszystkie wyznaczone miejsca kontrolne na których pies lub jego opiekun, wykazując się odpowiednimi zdolnościami lub znajomością w wielu dziedzinach, mogli zgarniać punkty. W sumie liczyły się tylko one, jeszcze raz brawa dla zwycięzców :klacz:, czas przejścia trasy nie miał tutaj znaczenia. Uważam, że świetny pomysł na spędzanie czasu z psem :lol:

Posted

Toffik wygląda naprawdę na padniętego, nic dziwnego, że nie jest niczym zainteresowanym :p

A fotki bardzo fajne, jeszcze raz moje gratulacje :D

Posted

heksa82 napisał(a):

Dziękujemy :lol:
To były nietypowe zawody, bo na punktach kontrolnych były dodatkowe zadania, np. pytania dla ludziów, a dla psów agillity i rally-o, a że Tofik takie spacery albo i dłuższe ma na co dzień (tylko nie w tej temperaturze), agillity też liznęliśmy, a do rally-o przygotowujemy się porządnie, to nam się udało :lol: Dla mnie jednak największym sukcesem tych zawodów jest postawa Tofika :multi: może niedługo już będziemy mogli zapomnieć o strachu w miejscach, gdzie jest masa ludzi, hałas i inne dziwne cuda :cool3:


Super takie zawody :)
Trzymam za Was kciuki, taki występ to i tak wielki sukces :multi:

Posted

wykrywka napisał(a):
Uważam, że świetny pomysł na spędzanie czasu z psem :lol:


Też tak uważam :lol: najchętniej spędzalibyśmy tak każdy weekend :evil_lol:

phase napisał(a):
Brawo!!! Gratulujemy!! :):):)


Dziękujemy :oops:

Ty$ka napisał(a):
Toffik wygląda naprawdę na padniętego, nic dziwnego, że nie jest niczym zainteresowanym :p

A fotki bardzo fajne, jeszcze raz moje gratulacje :D


Dziękujemy :lol: fotki są głównie dzięki wykrywce :loveu:, gdyby nie Ona mielibyśmy zaledwie 3 sztuki z samego spaceru. No też mi się wydawało, że Tofik dostał w kość, ale... do domu wróciliśmy o 18, Tofik zjadł, poleżał, a o 20 wyciągnął mnie na wcale niekrótki spacer i jeszcze przytargał patyka do rzucania :crazyeye: nie wiem skąd on bierze siły i jak się tak szybko regeneruje, bo ja ledwo żyłam :angryy:

Talia napisał(a):
Super takie zawody :)
Trzymam za Was kciuki, taki występ to i tak wielki sukces :multi:


Zawody kapitalne, fajni ludzie i świetny socjal dla Tofika :lol: Jak jeszcze będzie coś w tym stylu organizowane to myślę, że już nas można wpisać na listę startową :evil_lol:

Posted

Ależ mnie Tofik ostatnio zestresował :shake: W piątek na 9 rano byliśmy umówieni na ćwiczenia z rally-o. Przedtem wyszliśmy na poranny spacerek, na którym młody zachowywał się normalnie. Rozłożyliśmy tor i ruszyliśmy do ćwiczeń, po zrobieniu jednego okrążenia Tofik wskoczył do auta, położył się i tyle... Nie dał się nakręcić na ulubioną zabawkę, nie chciał wyjść z auta, nie reagował na smaczki, apatia totalna :shake: Nawet znajomi, którzy go znają stwierdzili, że coś jest bardzo nie tak... zrezygnowaliśmy z ćwiczeń i o 10 byliśmy w domku, Tofik poszedł do swojej budki i zaległ. Poszłam na zakupy, a jak wróciłam nie wyszedł się nawet ze mną przywitać, tylko zerkał na mnie smutno z legowiska. Podobnie było jak TŻ wrócił z pracy. Wprawdzie na jedzonko wstał i zjadł całe, ale jakoś tak bez entuzjazmu, podobnie popołudniowy spacer. Zaczęłam się mega niepokoić podejrzewają albo podtrucie (ale gdzie? jak? kiedy?) albo babeszjozę (chociaż kleszcza nie zidentyfikowałam). Postanowiłam poczekać do 19 i jechać do weta. O 18 zaczęło lać, a Tofik momentalnie odżył, wyleciał z budki, doopka latała ze szczęścia, zabawki poroznoszone po całym pokoju i w końcu wrócił mój psiak :multi: Nie wiem co to było, taka chwilowa niedyspozycja, wczoraj i dzisiaj śladu po niej nie ma :lol:

Posted

Gratuluję z opóźnieniem wyniku na zawodach. Widać, że zdolna pani, to i zdolny pies ;)

Viki też miała takie zawiechy. Kierowniczka schronu stwierdziła (mieszkamy po sąsiedzku), że może winna jest pogoda, taki chwilowy spadek kondycji i pies musi sobie odpocząć. Też się bałam, że coś jej jest.

Posted

Z Tofkiem już na szczęście ok. Widocznie to tylko kilkugodzinna niedyspozycja. Za to mnie rozłożyła choroba :shake: Od kilku dni leżę w łóżku i ledwo zipię. Najgorsze jest to, że młody dostaje już kota, bo od poniedziałku nie był ani na długim spacerku ani na szkoleniu. Snuje się po chałupie i patrzy na mnie błagalnie, a ja po 10 minutowym spacerze na sprawy fizjologiczne ledwo żyję:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...