Marta1990 Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Toruś już w nowym domu. Dziękuje Sartina ,za pomoc szczeniaczkowi gdyby nie ty to pewnie by marznął teraz w schronisku:-( Quote
fiorsteinbock Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Ale sie ciesze!!! Marta, a gdyby nie Ty to moze by juz zamarzl na torach i nikt by nie pamietal o malej, puchatej kulce! Quote
Satrina Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Zabraliśmy wczoraj Torusia do DS, w aucie jak zwykle grzecznie siedział, tylko co chwilę podgryzał smyczkę.Już przed samym Wrockiem zatrzymaliśmy się , a on się ładnie załatawił i wrócił do auta.Basia, która jest nowym właścicielem psiaka jest bardzo fajną i odpowiedzialną osobą. Na co dzień studiuje dziennie, ale zorganizowała sobie czas, tak, żeby w najbliższym czasie mały nie przebywał dłużej niż 3 godziny sam.Sama posiada już kociaka, a jej tato ma 2 psy w tym jeden ze schroniska po traumatycznych przeżyciach-także opieka nad pieskiem nie jest jej obca. W domu czekała już cała wyprawka dla Torusia (legowisko, miseczki, smycz, gryzaki itp).Ten wleciał do mieszkania obwąchał nowe posłanko, napił się wody z miseczki i ukradł kotu myszki-nosił je w pyszczku i gryzł;-)Czuł się jak u siebie. Kot Basi był bardzo zdziwiony i trzymał się z daleka, ale Toruś do niego podbiegł i zaczął szczekać...Mały o mało nie oberwał od kociaka, no cóż musi się nauczyć kto tu rządzi, no i przede wszystkim, że koty raczej nie lubią być obszczekwiane i zaczepiane przez małe psiaki. Toruś będzie mał zmienone imię, ale Basia jeszcze nie jest zdecydowana, musi go bliżej poznać. Basię zapraszam na wątek, niech sama napisze co i jak. Aha i oczywiście przekazałam Basi RTG łapki, żeby nie trzeba było go poddawać narkozie i następnym prześwietleniom w najbliższym czasie. Quote
kora78 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 bardzo sie ciesze, ze tak szybko sieudalo Torusiowi i w ogole poszczescilo mu sie, ze takie 2 zapalone dziewczyny zaangazowaly sie w poprawe jego losu. :) kawal dobrej roboty! Quote
bdom Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Mały jest przeuroczy. Na razie wołam na niego Mango i zaczyna reagować, więc chyba tak zostanie. Zadomowił się od razu, szalał za zabawkami i kotem- od którego dostał już kilka (na szczęście bez pazurów), chyba już rozumie, że ma do kota nie podchodzić. Chodzi za mną cały czas, gryzie i się wtula, jest taki kochany i mądry. Boi się zostawać sam - chciałam go zamknąć na noc w pokoju, żeby nie doszło do spięć z kotem ale strasznie piszczał, więc w końcu spał w łóżku :) Dzisiaj cały dzień szalał, rosną mu ząbki, więc ciągle gryzie - zarówno zabawki jak moje ręce. Zaadaptował się świetnie! Quote
bdom Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 A wieczorem może zrobię mu jakieś zdjęcia i spróbuję je tu wkleić :) Quote
Satrina Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Super!!!!To masz teraz urwanie głowy z tym łobuziakiem. Quote
bdom Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/2572/mango1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/6937/mango2.jpg[/IMG] Tak się bawimy z Mangusiem [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8581/mango3zc.jpg[/IMG] Mały urwis ciągle podkrada kotu myszki :) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3117/blancikg.jpg[/IMG] A to pan i władca - Blancik Behemot Quote
Satrina Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 No zdjęcie z myszką jest super. Mam nadzieję, że Behemot już się trochę przyzwyczaił do nowej sytuacji.A jak z załatwianiem?Grzecznie na dworze?Nie zdarzyła mu się niespodzianka w domu? Quote
czerda Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 jest przekochany, to wspaniale że jest w takim domu kot da radę na pewno -mam 8 kotów i 2 psy i żyją zgodnie głaszczę urwisa! Quote
Marta1990 Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:: Quote
azalia Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Mango,fajne imię podoba mi się,mam nadzieję że z kotem w końcu dojdą do porozumienia. Quote
bdom Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Właśnie wróciliśmy ze spacerku na którym załatwił swoje potrzeby :) Bardzo się cieszę, bo robi jeszcze głównie w domu ale siusia tylko na podkłady, więc nie jest źle. Kota coraz bardziej zaczepia, szczeka aż Behemot wczoraj na niego syczał. Kot jest zazdrosny, więc staram się poświęcać mu więcej czasu. Mango jest bardzo mądry, nauczył się już komendy siad, wie gdzie jest jego posłanie i śpi tylko na nim. Dzisiaj nie miałam serca go zostawić więc będę musiała odrabiać nieobecności na uczelni ;) Mam pytanie, jak oduczyć szczeniaka zjadania kocich odchodów? Mango niestety wynosi kupy z kuwety :/ Oprócz tego jest cudownym pieskiem, wszyscy się w nim zakochują - nawet panie w zoologicznym częstowały go smakołykami i przytulały tak, że nie chciał wyjść :) Quote
Drzagodha Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 bdom napisał(a): Mam pytanie, jak oduczyć szczeniaka zjadania kocich odchodów? Mango niestety wynosi kupy z kuwety :/ Ja mam ten problem i z dorosłymi psami, także pilnuję, żeby kuweta była na bieżąco sprzątana. Jak kot się nie boi wchodzić, to dobrym rozwiązaniem są te zakryte kuwety, psy tam rzadziej zaglądają ;) Quote
bdom Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Niestety zakrytej nie lubi - wylądowała w piwnicy bo sikał na dywan w ramach protestu przed kuwetą :) Quote
Drzagodha Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 bdom napisał(a):Niestety zakrytej nie lubi - wylądowała w piwnicy bo sikał na dywan w ramach protestu przed kuwetą :) No to zostaje regularne sprzątanie ;) Chyba, że jakaś ciotka ma jakiś sposób na to. Quote
kora78 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 a moze mu brakuje czegos z witaminek? moze zwacze trzeba mu dawac? przy okazji zaprosze na bazarek idealny dla Sroczek babskich! masa cekinow, koralikow i to wszystko do ozdobienia pokoju :) czyli haftowane poszewki na jaśki i obrusy. w kazdym kolorze! http://www.dogomania.pl/threads/218760-IDEALNE-NA-PREZENT-DLA-PAŃ-WYSTRÓJ-WNĘTRZA-na-walbrzyski******-do-15.12 Quote
mari23 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Drzagodha napisał(a):Ja mam ten problem i z dorosłymi psami, także pilnuję, żeby kuweta była na bieżąco sprzątana. Jak kot się nie boi wchodzić, to dobrym rozwiązaniem są te zakryte kuwety, psy tam rzadziej zaglądają ;) sposób mojej wetki, działa doskonale w przypadku mojej tymczaski Bruny - to tabletki "Rumen-tabs"... naprawdę skuteczne.... i coś jeszcze - odgrodziłam w kącie kuwetę ładnym drewnianym płotkiem, przez który przeskakuje kot, a nie przeskakują pieski ;)obok płotka stoi kwietnik z zielenią i wszystko "jakoś" wygląda.... ale najważniejsze -psiaki nie delektują się kocim przysmakiem ;) Quote
fiorsteinbock Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 [quote name='kora78']a moze mu brakuje czegos z witaminek? moze zwacze trzeba mu dawac? przy okazji zaprosze na bazarek idealny dla Sroczek babskich! masa cekinow, koralikow i to wszystko do ozdobienia pokoju :) czyli haftowane poszewki na jaśki i obrusy. w kazdym kolorze! http://www.dogomania.pl/threads/218760-IDEALNE-NA-PREZENT-DLA-PAŃ-WYSTRÓJ-WNĘTRZA-na-walbrzyski******-do-15.12 Powinno pomoc :) Quote
fiorsteinbock Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Dziewczyny, sprawa pilna - czy ktos nie zechcialby przygarnac na dt chociaz jednego szczeniaczka z tego watku: http://www.dogomania.pl/threads/217586-8-szczeni%C4%85t-ma-BDT-do-20-grudnia-.-Potem-schron-. Inaczej trafia do schronu, tyle już przeszły - zaoszczedzmy im tej traumy. Jak widzicie szczeniaczki szybko trafiaja do adopcji, moze zechcecie ktoremus pomoc? Dzisiaj beda w klinice we Wrocławiu a jutro nie wiem, w schronie :( Quote
bdom Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Byłam dzisiaj z Mango u weta i niestety nie jest wesoło, on ma nie tylko to złamanie w panewce, ma też zdeformowaną kość udową (wygięta i źle rozwinięta chrząstka, też po złamaniu). W piątek idziemy na konsultacje do chirurga, możliwe, że będzie potrzebna operacja żeby go naprostować (a to koszt ok. 600 zł). Jeśli obejdzie się bez operacji, to będzie w przyszłości mocno kulał (i raczej nie będzie moich wymarzonych kilkugodzinnych spacerów i biegania przy rowerze) :(( Nie ma 7 tyg. tylko 3,5 miesiąca, w przyszłości będzie mały. Quote
Satrina Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 bdom napisał(a):Byłam dzisiaj z Mango u weta i niestety nie jest wesoło, on ma nie tylko to złamanie w panewce, ma też zdeformowaną kość udową (wygięta i źle rozwinięta chrząstka, też po złamaniu). W piątek idziemy na konsultacje do chirurga, możliwe, że będzie potrzebna operacja żeby go naprostować (a to koszt ok. 600 zł). Jeśli obejdzie się bez operacji, to będzie w przyszłości mocno kulał (i raczej nie będzie moich wymarzonych kilkugodzinnych spacerów i biegania przy rowerze) :(( Nie ma 7 tyg. tylko 3,5 miesiąca, w przyszłości będzie mały. O kurcze...... nie wiem co mam powiedzieć!!!!! Takie informacje otrzymałam od znanych mi osób z DT, poinformowali mnie, że byli u weterynarza w Wałbrzychu i tak jak tu pisałam, że to nic aż tak poważnego. Również to, że ma 7 tygodni!!! Nie wierzę, żeby mnie oszukali! Ale z drugiej strony nie wierzę też, aż w taką pomyłkę weterynarza-zwłaszcza, że byli u jednego z najlepszych w Wałbrzychu.Bardzo Cię przepraszam, bo powinnam była sprawdzić sama takie informacje. Przecież, nie wprowadzałbym Cię w błąd celowo-zwłaszcza, że żadnych informacji nie ukrywałam i wszystko opisywałam na forum. Z mojej strony mogę tylko powiedzieć, że psiaka mogę zabrać i będę mu szukać nowego domu, bo wiem jak bardzo zależało Ci na zdrowym psie w typie owczarka, szczególnie zdrowym psie...... Naprawdę bardzo mi przykro..Basia jakąkolwiek decyzję podejmiesz, ja sie do niej dostosuję. I niestety jak się okazuje zamiast pomóc psu, to narobiłam komuś problemów, a tym samym sobie kłopotów. Quote
kora78 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 jak zwrocilam uwage teraz na ten wiek, to mi na 7tyg na pewno nie wyglada :) przeciez w takim wieku bylby malutka kuleczka jeszcze :D ale miesiac w ta, czy w tamta chyba nie jest wyznacznikiem adopcji. aha, w przyszlosci bedzie maly... no nie naciagniemy go w gore... Satrina, bdom nie pisze nic o oddawaniu Mangusia przeciez. Quote
Satrina Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 No fakt, ale czuję się jak jakiś oszust, który wcisnął psa, żeby się go pozbyć.....Basiu, jeżeli będzie potrzeba operacji, to ja będę szukać na dogo pomocy w uzbieraniu tej kwoty. Quote
Marta1990 Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 sorki ale on napewno w przyszłości nie będzie mały... wet w Strzegomiu mówił ,że będzie wielkości owczarka niemieckiego, na pewno wielkości spaniela nie będzie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.