Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals" w Białogardzie, ul. Zwycięstwa 58, Właściciel schroniska i prowadzący białogardzkie schronisko -Jerzy HARŁACZ.

Niewiarygodna ewidencja za 2006 rok:
Na przełomie 2005/2006 przybyło 221 psów,
Dane z gmin za 2006 r. wyższe o ok. 200 psów.

Niewiarygodna ewidencja za 2007 rok:
Na przełomie 2006/2007 przybyło 130 psów,
Dane z gmin za 2006 r. wyższe o 211-221 psów.

Niewiarygodna ewidencja za 2008 rok:
Dane z gmin wyższe o ok. 200 psów.

Niewiarygodna ewidencja za 2009 rok:
215 psów zostało wykazane w raporcie IW jako zbiegłe i opatrzone znakiem zapytania.

a tu dla zainteresowanych:

Krakowskie Towarzystwo
Opieki nad Zwierzętami
31-021 Kraków
ul. Floriańska 53

Na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez Fundację MRUNIO na przeprowadzenie kontroli warunków bytowych psów odebranych przez Fundację z miejscowości Kamieniec Ząbkowicki, komisja TOZ Oddział w Koszalinie w składzie:

Ryszard Tiece – Inspektor TOZ…………………………………..
Teresa Stangret – Prezes TOZ oddz.Koszalin…………………………………..
Karolina Cedro – Inspektor TOZ…………………………………..
…………………………………..
przeprowadziła W dniu 19 maja 2009 r. komisja TOZ w Koszalinie kontrolę Schroniska dla Zwierząt w Białogardzie, do którego psy zostały przewiezione. Schronisko prowadzone jest przez Jerzego Harłacza.
W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono rażące nieprawidłowości i zaniedbania:
1.z powodu przepełnienia w schroniska (ok. 400 psów) w klatkach wielkości ok. 12 - 13 m2 stłoczonych jest po 20 psów i więcej psów oraz tylko 4 – 6 bud
2.nie oddziela się psów od samic, samice nie są sterylizowane, w ogóle nie stosuje się żadnych zasad w rozmieszczaniu psów (stare z młodymi, duże z małymi, zdrowe z chorymi i do tego jeszcze oszczenione matki z małymi) - stworzono idealne warunki do zagryzania się psów
3.z przywiezionych 22 psów z Kamieńca – 3 już zostały zagryzione, a szczenna suczka padła przy porodzie
4.część psów jest chorobliwie chudych – boki zapadnięte, wystające kości miednicy widoczne żebra, rany na pysku, niektóre nie mające siły się poruszać i przebywają ze sforą psów zdrowych
5.schronisko nie posiada kuchni do gotowania karmy, nie posiada również nawet śladowych ilości karmy suchej lub puszek
6.wszystkie psy: młode, stare, chore, szczeniaki są karmione wyłącznie surowymi odpadami poubojowymi (kości, jelita), które są rzucane do klatek
7.podłoga w klatkach oraz budy sprawiają wrażenia jakby były ochlapane wapnem – to efekt rozbryzganych psich odchodów (wydalonych kości) przez deszcz
8.brak misek z wodą, w niektórych tylko znajduję są miski z zieloną, cuchnącą wodą pochodzącą ze zbiornika w postaci wkopanej w ziemi beczki do gromadzenia wody, a w nim pływający martwy szczur
9.na środku schroniska wielkie bajoro z psich odchodów i brodzące w nim psy, które chodzą luzem na terenie schroniska
10.przy tak ogromnej ilości psów, „schronisko” nie posiada instalacji wodno -kanalizacyjnej
Prowadzone przez Jerzego Harłacza „schronisko” nie spełnia wymagań określonych w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 czerwca 2004r.w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenie schronisk dla zwierząt, a mianowicie:
1.brak wydzielonego pomieszczenia do wykonywania zabiegów leczniczych
2.brak izolacji zwierząt chorych
3.nie oddziela się samców od samic, matek ze szczeniętami
4.brak chłodni do czasowego przetrzymywania zwłok, schronisko nie posiada spalarni zwłok
5.nie zapewnia się możliwości swobodnego poruszania zwierząt (w małych klatkach przeznaczonych dla 2 - 4 psów stłoczonych jest od 10 – 22 psów)
6.nie zapewniony jest dostęp do wody zdatnej do picia
7.odnośnie wymaganej przepisami dokumentacji nie możemy się wypowiedzieć ponieważ nie udostępniono jej nam.
Bezkarnie łamana jest ustawa o ochronie zwierząt. Wzajemne zagryzanie się psów lub powolna śmierć z powodu wycieńczenia bądź nieleczonej choroby jest w tym „schronisku” normą
Pan Harłacz pod maską miłośnika zwierząt zwozi psy z całego kraju i w każdej ilości w celach wyłącznie dochodowych, a nie opieki nad nimi. W tym celu założył stowarzyszenie pn. Towarzystwo Ochrony Zwierząt ANIMALS, którego jest prezesem, a inne funkcje pełni jego rodzina. Faktycznie jest to komercyjny zakład świadczący usługi dla wielu gmin w różnych rejonach Polski, ukierunkowany wyłącznie na zysk, w którym pozorowana jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami.
Zasłynął jako „wybawca” psów zabranych podstępnie od Violetty Willas. Mogły być rozmieszczone w okolicznych schroniskach, jak donosiła wówczas miejscowa prasa, okoliczni weterynarze deklarowali pomoc w ich leczeniu i sterylizację. Pan Harłacz jednak tak bardzo się starał, że 70 psów zabrał do Białogardu.
Czy musiały być wiezione przez całą Polskę, żeby zostać uśpione?
„Psy są między sobą skoligacone, pod względem genetycznym są zdegenerowane. Żyły w hordzie i musiały walczyć o jedzenie. Są zdziczałe, zaniedbane, część jest zapchlona, zarobaczona, ma egzemę i inne choroby skóry - mówi Harłacz. - Tolerują człowieka, ale nie nawiązują z nim więzi. Weterynarz zdecyduje, które nadają się do adopcji. Resztę trzeba będzie poddać eutanazji”.
Jest bardzo aktywny, podpisuje umowy z gminami w całej Polsce na wyłapywanie i zabieranie ich do swojego zakładu. Zawarł umowy z ok. 50 gminami.
Z kolei gminy nie są zainteresowane warunkami w jakich będą przebyły psy zabrane z ich terenów. W ten sposób pozbywają się problemu bezdomnych psów i nie muszą inwestować w budowę schronisk. Tymczasem psy są masowo zwożone z całej Polski, stłoczone w ciasnych boksach zagryzają się wzajemnie. Opieka weterynaryjna nie istnieje, większość psów nie posiada nawet obowiązkowych szczepień p/wściekliźnie. Suki nie są sterylizowane. Wszystkie psy: chore, stare, młode i szczeniaki są karmione surowymi kośćmi. Brak strony internetowej obniża wskaźnik adopcji, zresztą nie o adopcję w tym wszystkich chodzi lecz o dochód, a psy same dokonują selekcji zmniejszając swój stan w schronisku i robiąc miejsce na przyjęcie nowych. Osoby chcące wejść do schroniska są wpuszczane niechętnie.
Według raportu BOZ - Hycel 2006 w ewidencji brakuje ponad 200 psów. Raport sporządzony został na postawie uzyskanych danych z gmin jedynie północno – zachodniej części Polski. Nie uwzględniono w nim współpracy p. Harłacza z pozostałymi na terenie Polski.
Podejrzewamy, że sprawa schroniska w Białogardzie jest większego kalibru niż w Krzyczkach.
Z rozmowy z niedawnym burmistrzem Białogardu (obecnie posłem) wiemy, że zwłoki psów były zakopywane wokół schroniska. Udostępnione zdjęcia miejsc grzebania zwłok psów przesłaliśmy do Fundacji MRUNIO, która obiecywała pomoc w zdemaskowaniu przestępczej działalności. Pismem o podobnej treści zwróciliśmy się również o zajęcie stanowiska do Zarządu Głównego TOZ w Warszawie.
Bezskutecznie.
Uważamy, że konieczne jest podjęcie szybkich i skutecznych działań, które uniemożliwią dalsze znęcanie się i krzywdzenie zwierząt.
Posiadamy sprawdzone informacje, że od czasu naszej kontroli tj. od 19 maja br. w tym tzw. schronisku nic się nie zmieniło.
Zwracamy się z prośbą o pomoc.
Obawiamy się, że p. Harłacz zrobi „pozbędzie” się wkrótce dużej psów, ponieważ treść naszego pisma do Zarządu Głównego TOZ została (bez naszej wiedzy) opublikowana na forum miejscowej gazety i wykorzystana do miejscowych rozgrywek politycznych, w których bierze również udział Harłacz będący radnym miejskim.

Z poważaniem
Prezes Oddziału TOZ w Koszlinie

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Musimy działać, nie możemy pozwolić na to, aby pozostałe psy straciły życie !!!
"Zwierzęta są jak ludzie, czują" - może w ramach tej akcji mógłby powstać reportaż w Uwadze ???
Czy ktoś ma zdjęcia, filmiki, na których widać złe traktowanie zwierząt ?
Musimy szukać domów, stałych i tymczasowych.
Czy jest osoba, która "na już" może napisać tekst do ogłoszeń, podesłać zdjęcia itp. ?

Posted

Słuchajcie pikietę organizowały właśnie organizacje Zwierzęta i My z Poznania, Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki, Organizacja do Spraw Ochrony Zwierząt SOS, Mrunio.Oczywiście wielu członkom nie pasował ten dzień, bo pikieta wyszła at,hot.Długi weekend, który był planowany przez niektórych od dawna.Zobaczcie od kiedy jest wątek, dotad nikt się tym nie interesował.Poza tym złą robotę zrobiła MyszkaMiki, bo napisała, że wszystko będzie dobrze.Napisałyśmy pisma do..Wojewody, Sejmiku, Powiatowego, Wojewódzkiego, Burmistrza, Rady, do Wiadomosci Wrzesińskich, Głosu, TVN, Telewizji Poznań.Nikt nam nie odpowiedział, nikt, wszyscy zbagatelizowali problem.Byłysmy na rozmowach z szefem Strazy Miejskiej, w-ce burmistrzem.Były obiecanki, rozmowy, ble,ble.Wtedy z wiadomości Wrzesińskich dowiedziałyśmy się o Harłaczu, dzień przed pikietą, może dwa.Taka prawda.

Posted

Sprawdzałyśmy BIP, link był ukryty i dlatego nic nie wiedziałyśmy.Działamy dalej, dzisiaj była Telewizja ale nie wiem która, nagłośni sprawę pana Morawca, który oddał swojego psa do schroniska.Znalazł się świadek i potwierdził.Kiedy będzie transport nie wiadomo.Chcemy umiescić naszych ludzi pod schroniskiem i pikietować.W poniedziałek jedziemy do Wrzesni do burmistrza i nagłaśniać jego gierki.Bo to gierki a to ....sami dopowiedzcie sobie.Nagłośnimy to, niech Września się wstydzi za tego co go wybrali.Oprócz tego nadal piszemy pisma do wszystkich co się da, nawet do miast partnerskich z Niemiec itp.Wiedzą o tym wszystkie organizacje z Niemiec.Możliwe, ze psy zostały wywiezione z 2 na 3 maja, dlatego nie chcieli nas wpuścić 3 do schroniska.To są gnomy,

Posted

Wejdzcie w wiadomości wrzesińskie forum i zobaczcie co pisze facet/tka o psach z Wrześni i psiokach.Burmistrz jest super a redaktor z Telewizji jest ćwok, on ten co pisze woli zespoły, a psioki to psoki tytuł widzieliście buca. Jeżeli tacy są wszyscy , to lepiej wysadzić Wrze

Posted

[quote name='ata']Czy domek nadal czeka na Lenę?[/QUOTE]

A wiadomo co z nią? W schronisku jej nie ma, wiadomo, czy jest w Białogardzie? Dom wziął już niestety innego psa, ale kiedyś znajomy mnie pytał o bernardyna do adopcji, zapytam, czy jeszcze chce.

Posted

[quote name='Huski']Wejdzcie w wiadomości wrzesińskie forum i zobaczcie co pisze facet/tka o psach z Wrześni i psiokach.Burmistrz jest super a redaktor z Telewizji jest ćwok, on ten co pisze woli zespoły, a psioki to psoki tytuł widzieliście buca. Jeżeli tacy są wszyscy , to lepiej wysadzić Wrze[/QUOTE]
Tam sa podstawiomne osoby,wiesz jak kilka lat temu napisalam na dogomani ,na wataku wrzesinskim o schronisku wrzesinskim prawde ,to bylam przez dogomanianke martynke wyzwana od trolla (z tego co slyszalam pracowala ,z weterynarzem odpowiedzialnym za schronisko wrzesinskie).Powiedzialam prawde kierownikowi schroniska ,weterynarzowi .To co zrobili ,zakazali mnie wejsc na teren schroniska.Tam sa kliki burmistrz,kierownik ,weterynarz itd.reka reke myje,a psy ????????ach to smieci spakowac i wyslac 400km na smietnisko.jak sprawdzic co sie dalej z nimi stanie?????????Najlepszym wyjsciem ,zeby wydostaly sie na zachod ,ale kto to mialby zrobic??????Kasa juz wrzesnia dala to dalej ja nie inetresuje co sie stanie z zywymi istotami

Posted

Jednego nie rozumiem, skąd burmistrz Wrześni wziął 100 tys na psy, skoro dotąd nie miał na sterylizację, leczenie, jedzenie, boksy, budy.....Sama woziłam suchy pokarm dla psów, wyadoptowałam suczkę bez sterylizacji i woziłam psy do adopcji.Dzisiaj nie mogłam dospać, myślę jak i co dalej robić.Mam jeszcze parę pomysłów, zobaczymy.A może kazdy z nas pojedzie i weźmie psa, a pan burmistrz da mu 100 zł?Może każda z organizacji tak zrobi? Tylko po 1 psie? A po rachunek i pieniądze do burmistrza Wrześni?Ludzie tylko jeden pies? Motto, każda organizacja po 1 psie i 100 zł do ręki?Obciążyć notami burmistrza?Po co ma Harłacz zarobić, zaróbmy my!!!!!!!!!!!I jeszcze uratujemy psy od śmierci? Jedźmy po psy w poniedziałek do burmistrza i wystawmy noty obciążąjące na burmistrza?

Posted

[quote name='Huski']Jednego nie rozumiem, skąd burmistrz Wrześni wziął 100 tys na psy, skoro dotąd nie miał na sterylizację, leczenie, jedzenie, boksy, budy.....Sama woziłam suchy pokarm dla psów, wyadoptowałam suczkę bez sterylizacji i woziłam psy do adopcji.Dzisiaj nie mogłam dospać, myślę jak i co dalej robić.Mam jeszcze parę pomysłów, zobaczymy.A może kazdy z nas pojedzie i weźmie psa, a pan burmistrz da mu 100 zł?Może każda z organizacji tak zrobi? Tylko po 1 psie? A po rachunek i pieniądze do burmistrza Wrześni?Ludzie tylko jeden pies? Motto, każda organizacja po 1 psie i 100 zł do ręki?Obciążyć notami burmistrza?Po co ma Harłacz zarobić, zaróbmy my!!!!!!!!!!!I jeszcze uratujemy psy od śmierci? Jedźmy po psy w poniedziałek do burmistrza i wystawmy noty obciążąjące na burmistrza?[/QUOTE]
a dlaczego 100 zl.? Jesli od momentu otrzymania pism przez urzad do ktorego pisalyscie uplynelo 14 dni a macie na to potwierdzenie to trzeba napisac skarge do SKO Samorzeadowe Kolegium Odwolawcze.

Posted

Tak, robimy to teraz, ale na początku była mowa o współpracy, tylko o współpracy.Były zapewnienia no a potem przetarg.Słuchaj Ada, my mieszkamy 50 km od Poznania, jak jedziemy do Wrześni to przez Poznań, gdzie był TOZ Poznański, gdzie były inne organizacje z Poznania? Ja wiem, teraz jest kupa doradców, ale trzeba było działać i pomagać, jak nagłośniłyśmy sprawę w kwietniu.Teraz wszyscy ekscytują się sprawą pod Szamotułami, gdzie zakopano 4 szczeniaki, ale tutaj jest 100 psów, które także chcą żyć? Dlaczego było tylko 20 ludzi na pikiecie? Rozumiesz, to nie takie proste, aby objąć wszystko.Nie miałyśmy żadnej pomocy, schroniskami nikt się nie interesuje i to jest najgorsze.A tam jest naprawdę źle.Sama jestem w Pogotowiu dla Zwierząt i zawsze dziwiłam się, dlaczego tak mało interesujemy się schroniskami a przecież tam kierujemy zwierzęta po akcji.Więc jak? Także z deszczu pod rynnę?Dlatego założyliśmy Organizację do Spraw Ochrony Zwierząt, aby bronić je w miejscach, gdzie mają jeszcze gorzej.Każdy tylko pisze..jest źle, zróbcie coś, no to róbmy razem.

Posted

Mimo licznych wysiłków organizacji które zorganizowały pikietę nagłośniły w prasie i TV problem wrzesiński Burmistrz ma to wszystko w d........
Robi swoje to znaczy uśmierca psy wydając je do Białogardu. I problem rozwiązany.Pewnie mu jeszcze medal przypną.
Postanowiłem i rozsyłam maile aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się co się dzieje z psami we Wrześni.Tyle mogę pomóc.

Posted

Dziękuję i za to.Najgorsze jest to, że ja już poznałam te psy i nie mogę spać, bo widzę te oczy, które na mnie liczyły.To jest najgorsze.

Posted

I powiem Wam jeszcze jedno, walka z ciemnogrodem czyli zwykłym obywatelem jest prostsza ale walka z ludźmi, którzy zostali wybrani przez ludzi jest gorsza.To właśnie Ci ludzie wybrani czyli burmistrz, Straż Miejska, Powiatowy, Wojewódzki powinni nam pomagać a nie przyklepywać zło.Oni mają instrumenty prawne aby nam pomagać a nie szkodzić.Tu leży zło i z tym musimy walczyć.Nie z pojedyńczymi ludźmi a z władzą.

Posted

Tak, masz rację, najgorsi są powiatowi.We Wrześni taka pindka, która nie widzi nic złego w wysyłaniu psów do Harłacza.Powinna być natychmiast zwolniona i tyle.Lekarze składaja przysięgę Hipokratesa a oni? W Obornikach powiatowy widział z okna, jak się psy zjadały i co?Nie zrobił nic.A pwiatowy z Białogardu? Czyżby nic nie wiedział o Harłaczu? Może razem piją kawę a psy ma tam gdzie najciemniej ?Skoro we Wrześni jest Technikum Weterynaryjne i nic nie robią i nauczyciele i uczniowie w sprawie schroniska, to co z nich za miłośnicy zwierząt?To Technikum bym zlikwidowała, bo nic nie warci i jedni i drudzy.Teraz sprawa 20 koni, odbiera je Pogotowie dla Zwierząt.Powiatowy wiedział 6 lat, że konie cierpią i co zrobił...nic.Zakazał nawet Policji wpuszczania kogokolwiek.To są weterynarze? Do zwolnienia przez wojewódzkich, jak nie to zwolnić i jednych i drugich.

Posted

tak powiatowy gra duza role ,on tylko wspolpracuje z pseudohodowcami i kryje zlych hodowcow ,no i nie mowie jak sobie przyklaskuja z burmistrzem .to tak zatraca mnie systemem sycylijskim.

Posted

A może ktos zainteresuje sie niegospodarnoscią miasta Wrzesni?

Bogate miasto Wrzesnia płaci 1000 zl za każdego przekazanego psa do mordowni w Białogardzie.Na ogół to psy niewysterylizowane,czyli mogace dać

życie kolejnym pokoleniom psów,na które my podatnicy płacimy z naszych podatków/nie mowiac ze los tych psow jest na ogol tragiczny/.

Czy nie lepiej byłoby i humanitarniej za te 1000zl wysterylizowac psy,odrobaczyć,udzielić pomocy weterunaryjnej,oczipowac i jeszcze by została reszta

za która by mozna kupić np sucha karme,a nie zywic biedaki obrzydliwymi zlewkami i roznosic choroby zakażne....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...