iwonamaj Posted September 23, 2012 Author Posted September 23, 2012 Oczywiście, zaraz napisze, a teraz proszę o kciuki... Quote
Martika&Aischa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='iwonamaj']Oczywiście, zaraz napisze, a teraz proszę o kciuki...[/QUOTE] Zaciśnięte z całych sił !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bądź dzielny Granaciku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Mysza2 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='iwonamaj']Oczywiście, zaraz napisze, a teraz proszę o kciuki...[/QUOTE] Zaciśnięte Quote
AgusiaP Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Jestem Iwonko Gdyby ksiażeczka się nie znalazła to może poprosic o wydrukowanie historii choroby Quote
Beatkaa Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Cały czas zaciśnięte kciuki i czekamy na wieści..... Quote
iwonamaj Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 Na razie wieści są takie tylko- krew pobrana do badania... Quote
Beatkaa Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 ok,kciuków nie puszczam,ciągle zaciśnięte ! Quote
Martika&Aischa Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Czy Pani Anitka odzyskała książeczkę Granata ??? Quote
AgusiaP Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Czekamy na wiadomości i kciuki za kiciunia trzymamy Quote
iwonamaj Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Rano rozmawiałam z Anitką, nie otrzymała książeczki zdrowia. Są wyniki badań krwi- w normie. Niestety samopoczucie kotusia pogorszyło się i jutro czeka go bardzo ważne badanie.:-( Quote
Nadziejka Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Trzymaj sie serdunko kochane :thumbs::iloveyou::kociak: Quote
Beatkaa Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Ech,czasami to mi się chcę krzyczeć z bezsilności.... :( Quote
iwonamaj Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 Przed chwila rozmawiałam z panią Granata. Chłopak jest po zabiegu, w trakcie którego miał zrobione rtg szczęki i dziąsełek i od tego zależało właściwie wszystko. Rozważano nawet to najgorsze :-(... Okazało się, że pozostał mu 1 korzeń, sporo "resztek" czy też "odłamków", a ponadto cierpi na zapalenie okostnej. Dziąsła zostały oczyszczone, dostał antybiotyk i miejmy nadzieję, ze będzie już dobrze. On tyle wycierpiał w swoim życiu :-(... Quote
Beatkaa Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Granaciku....:( trzymam tak mocno kciuki,musi być dobrze !!!!!!!!!!!!!!! Quote
bela51 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 No to wlasciwie są dobre wiadomosci.:lol: Na pewno antybiotyk pomoze i za kilka dni kociątko zapomni, ze go cos bolało. Quote
iwonamaj Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 Oby, Izuniu, za dużo cierpienia jak na jednego niedużego kotka... Inne sprawy tzn. wątroba, nerki- w normie. Quote
inga.mm Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='iwonamaj']Przed chwila rozmawiałam z panią Granata. Chłopak jest po zabiegu, w trakcie którego miał zrobione rtg szczęki i dziąsełek i od tego zależało właściwie wszystko. Rozważano nawet to najgorsze :-(... Okazało się, że pozostał mu 1 korzeń, sporo "resztek" czy też "odłamków", a ponadto cierpi na zapalenie okostnej. Dziąsła zostały oczyszczone, dostał antybiotyk i miejmy nadzieję, ze będzie już dobrze. On tyle wycierpiał w swoim życiu :-(...[/QUOTE] przepraszam, że tak z buta: czy mogę wiedzieć, która to weterynaria usuwała ząbki tak "starannie'? Może mogłabym podjechać i odebrać te książeczkę? Quote
iwonamaj Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 [quote name='inga.mm']przepraszam, że tak z buta: czy mogę wiedzieć, która to weterynaria usuwała ząbki tak "starannie'? Może mogłabym podjechać i odebrać te książeczkę?[/QUOTE] Otóż to, właśnie nie wiemy gdzie tak ładnie zoperowano ząbki kocika z powodu braku książeczki... Ale jest wreszcie szansa na odzyskanie książeczki, a przynajmniej takie zapewnienie usłyszała właścicielka Granata przez telefon. Bardzo dziękujemy za propozycję pomocy w odebraniu książeczki, ale mamy nadzieję, że jest już w drodze do Anity. Dla mnie sprawa Granata jest bardzo bolesna, nie śpię po nocach i cały czas myślę- co by było, gdyby nadal żył na wolności... On tyle wycierpiał, leczony jest przez właścicielkę bez przerwy, pierwszy raz była z nim u weta już 3 dni po adopcji...Już nie w setkach trzeba liczyć koszty... Ma szczęście chłopak, ze trafił na taką panią :) Quote
inga.mm Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 mój Vito z avataru w pierwszych 2 latach życia kosztował mnie około 17 tysięcy, więc mało kto jest mi w stanie zaimponować, natomiast znajdzie u mnie zrozumienie dla walki, która wydaje się być przegrana. Vito nie żył 10 minut. Umarł. Serce stanęło. Temperatura spadała. A jednak żyje już 4 lata i nie mam zamiaru puścić go na tamten świat. Jest miłością mojego życia. Możecie o nim poczytać w sierokocińcu lub na jego wątku. Chętnie pomogę w odzyskaniu dokumentów, jeśli nadal będą jakieś trudności. Chętnie też zapoznałabym sie z wynikami badań, jeśli to nie kłopot. Quote
iwonamaj Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 Mamy zapewnienie, że wczoraj została wysłana książeczka zdrowia Granata. Noc minęła w miarę spokojnie, chociaż miał dreszcze i z pyszczka wydobywała się wydzielina z krwią. Rano jeszcze nie chciał jeść, napił się tylko wody... Anitka poszła do pracy, ale podczas jej nieobecności Granacik będzie pod opieka jej mamy. Ingo, naprawdę nie dziwię się, że Tobie nikt nie zaimponuje po tym, co robisz dla zwierzaków :lol:...Podziwiam i chylę czoła. Quote
inga.mm Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Nie o to chodziło, że mi nikt nie zaimponuje, tylko o wydatki ruinujące budżety domowe, ponoszone na ratowanie, wydawałoby się beznadziejnego przypadku. Tylko o finansach pisała. Każda osoba, która poświęca się choćby dla jednego zwierza, ratując jego życie i zdrowie jest dla mnie cudowna, wspaniała i w ogóle... Ale fakt, że tak jak napisałam zabrzmiało nieco arogancko, tyle, że nie taki był mój zamiar. Na nerki proponuję karmę nf/renal, 1/16 furosemidu 1xdziennie, 1/4 enarenalu 2xdziennie, koniecznie heparegen 1/4 2xdziennie i ewentualnie furinaid. Niezbędne jest podawanie immunodolu 1xdziennie i biogenu 1xdziennie - immunostymulatorów. Preparaty immunologiczne podniosą znacznie odporność Granata, a co za tym idzie jest szansa, że kot zwalczy chorobę. Podaj Anicie mój telefon 605 05 75 35. Niech zadzwoni. Może coś jej poradzę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.