Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Basia1244 napisał(a):
mam niestety złe wiadomości
Rex pogryzł dziś bardzo mocno staruszka (tzw. Ślimaka), który z nim siedział na boksie, drugi dziadek (Kufel) zdołał uciec. Dziadek na izolatce z licznymi ranami szyi i głowy :(
ja chyba nie muszę mówić, co szykuje się dla Rexa w tym wypadku w krótkim czasie


No kur**** nie...... :(:(:(

Posted (edited)

Piekny ONek mam nadzieję, że szybko znajdzie dom, szkoda, że to nie woj.pomorskie...
To gryzienie to wołanie o pomoc dla mnie, krytyczne warunki i psychika psa...

Edited by kasia i scott
Posted

Sluchajcie trzeba ratować Rexa, to nie jest ten sam pies, którego widziałam w grudniu. Wtedy na boksie był spokój.
Mamy teraz sytuację podobną do tej co z Ramzesem. Pies nie jest bezpieczny w schronisku.
Teresko zapytałaś TERRIER-a? Jeśli oni są w okolicach Poznania, to dałoby radę psa jakoś tam przetransportować.
Tylko że nie mamy wystarczająco deklaracji... Ja tak wysłałam "moje" pierwsze trzy psy do hotelu, ale kolejnego już nie wyślę. Chyba że ktoś z Was jest tak szalony, żeby wyłożyć pieniądze, a potem żebrać o deklaracje?

Posted

pies jest w totalnym stresie :-( teraz całkowicie roztrojony i wszystkie złe emocje takie mają ujście
a co z hotelikiem terier? trzeba żebrać o kase i psa jak najszybciej zabierać

Posted

Zebrałam wszystkie Wasze deklaracje:

pola53 napisał(a):
I ja się melduję. Rex jest bardzo podobny do mojej Luny z sygnaturki. Kiedy przychodzą do mnie obcy, mój pies, mimo iż wychowany od małego, zawsze jest zamykany w zagrodzie. Poprzednia suka owczarka gryzła, jeśli tylko ktoś odważył się podejść zbyt blisko do płotu. Broniła swego terenu.
Rex poczuł się zagrożony i tyle. Sami prowokujemy takie sytuacje, a cierpią zwierzęta. Myślę, że piesek ma szanse na adopcję tylko trzeba mu dać szansę i znaleźć kogoś, kto będzie wiedział jak z nim postępować. Z całym szacunkiem, ale poprzedni adoptujący dali ciała i to na całej linii. Jak już znajdziecie dla niego miejsce w hoteliku, pomogę deklaracją. Wiele nie mogę dać, mam już tych deklaracji trochę, ale wiem, że w takim wypadku każdy grosz się liczy. Na 10 zł Rex może liczyć.


Zosia123 napisał(a):
Rzeczywiście wątek pięknie się zaludnił :):loveu::loveu:
Cieszę się, że jesteście po stronie Rexa! :)
Cantadorro - bardzo Ci dziękuję ale wydaje mi się, że powinniśmy się wstrzymać z ogłoszeniami. W ogłoszeniach trzeba będzie przecież podać informację o tym ugryzieniu. Żeby przypadkiem jakiś nienormalny człowiek się nie zgłosił, który chce mieć agresora...
Ja także uważam, że przydaloby się najpierw doświadczone DT. Niestety obawiam się, że (przynajmniej na razie, póki nie wiadomo co dalej z Miśkiem) nie mogę dać więcej niż 10 zł miesięcznie.


Kocurek napisał(a):
Rex w gore.Ja sie dorzucam i moge ofiarowac 10 zl stalej.Tak po cichutku bo maz mnie zabbbbbbbbije....:)


Jessii napisał(a):
Warczenie przy człowieku może być oznaką strachu. Zaś ugryzienie przy zabawie niecierpliwości. To przypadki dobrze mi znane. Może i Rex tak ma. Pani źle odebrała jego intencje. Trzeba go uchronić przed najgorszym i znaleźć dt. Stałej dekl. dać nie mogę, ale na jednorazową wyskrobię.



Mało! Bardzo mało!.... :(


Basia1244 napisał(a):
a ja ciągle zachodzę w głowę, co się wydarzyło, że Rex tak się zmienił, bo ja go pamiętam innego
Zosiu może jednak szukac mu domu ? ogłaszać , jako psa stróżującego?


Basiu to samo sobie myślę - Rex był w grudniu zupełnie inny: bawił się przecież z Żabą i z tą bullowatą Aiszą (czy jak ona ma na imię), na spacerze z Lotkiem był super, cieszył się jak nie wiem co jak go Irek wytarmosił, a jak doktor Rak zajrzał mu do odbytu, to tylko powiedział "hau" jak już był koniec. Z zadnym psem się nie gryzł!
Ale jako psa stróżującego?... to chyba nadal jest pies, który potrzebuje człowieka, tylko zestresowany? Nie wiem czy to nie byłaby dla niego tragedia gdyby trafił do jakiejś hurtowni...

Posted

Kocurek napisał(a):
Zosiu czy to jest nieuniknione......pytam bo nie wiem jak wygladaja potem takie sytuacje...:(


Wiesz, nigdy nie wiesz na sto procent, ale moim zdaniem szanse są niestety duże. Zajrzyj na wątek RAMZESA z mojego podpisu - tam było podobnie: stary pies gryzący inne psy.

Posted

ja myślałam o stróżowaniu w domu - w znaczeniu ogród , posesja, czasem ludzie szukają psa do budy , ale we własnym domu i ma stróżowac
sama juz nie wiem, ale na pewno ten Rex i ten z grudnia zupełnie do siebie nie pasują

Posted

No właśnie Basiu, tak jakby wrócił inny pies...

Cantadorro, ja nie znam wcale tego hotelu. Ale może ktoś inny ma namiary?

Bardzo Wam dziękuję za pomoc! na razie mamy tak:
Deklaracje stałe:
pola53 20 zł/mc
Zosia123 10 zł/mc
Kocurek 10 zł/mc
dexterka 10 zł/mc
Cantadorra 50 zł/mc
= 100 zł / mc

Deklaracje jednorazowe:
Jessii COŚ

Posted (edited)

Weżmiemy Go z Ninką do nas. Na tydzień, na próbę. W kagańcu. Co Wy na to?
Na Boga !!!! Nie pozwólmy Go zabić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Proszę tylko o worek jedzenia dla ON-ków - Eukanuba dla owczarkow niemieckich - co nie zje - to oddam!

Edited by WILCZUREK
Posted

WILCZUREK napisał(a):
Weżmiemy Go z Ninką do nas. Na tydzień, na próbę. W kagańcu. Co Wy na to?
Na Boga !!!! Nie pozwólmy Go zabić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Cudowny gest:loveu: Musimy spróbować.
Zosiu zgodzisz się???

Posted

Wilczurku dalibyscie rade....to by bylo wspaniale....
Cioteczki ja na juz potrzebuje w takim razie numer konta z ibanem i swiftem.po niedzieli od razu przesle pieniadze.
Zosiu czy to jest to samo konto co na Ramzesa?
Potrzebuje na juz bo bo mi po cichu przelewa pieniadze kolezanka i po niedzieli jedzie juz do banku.Nie moge sie ujawniac przed mezem.....bo mnie z domu wyrzuci....:)
Musimy dac rade.....
Tule mocno Rex.

Posted

Rozmawialem z Zosią przez telefon.... Jak nic sie nie zmieni i innego wyjścia nie będzie - to spróbujemy.... Ale na chwilę obecną - i na razie na tydzień, ew. 10 dni - DT only....

Posted

Wilczurek ma ogromne serce i jest bardzo szalony! :)
Słuchajcie Rex może pojechać do Wilczurka tylko na tydzień! Oni mają malutkie mieszkanko i już dwa owczarki!!!
Jeżeli go wyciągniemy dajmy na to jutro, to nie jest to nawet DT, to jest bardzo awaryjne DT tylko dlatego że psu grozi uśpienie!
Oznacza to, że musimy na cito uzbierać deklaracje na hotel. Ale czy uzbieramy tyle pieniędzy w tydzień? A jak nie uzbieramy to co? przecież nie oddamy Rexa z powrotem do schroniska!
Nie mogę się za nic dodzwonić do tego Teriera. Mają tam napisane, że kontakt telefoniczny w dni robocze jest do 17-tej :(
Ale przypuszczam, że trzeba się liczyć z kosztami rzędu 500 zł miesięcznie.
A deklaracji mamy 100 zł / mc.

Posted

Cantadorra napisał(a):
To jest nr do Pani Asi : 606 612 95. Kiedyś dzwoniłam w sobotę i odebrała, ale jest mocno zajęta, więc czasem trzeba zadzwonić kilka razy.

Wybrany numer jest niedostępny. Czy to na pewno dobry nr? bo ma tylko 8 cyfr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...