Zosia123 Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 Mam niedobre wieści. Gula na szyi to prawdopodobnie nowotwór :( Już się umówiłam na operację na przyszły tydzień. Quote
Cantadorra Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Zosia123']Mam niedobre wieści. Gula na szyi to prawdopodobnie nowotwór :( Już się umówiłam na operację na przyszły tydzień.[/QUOTE] To niedobra wiadomość :( Czy będzie brany wycinek do badania? Wiem, że to kosztuje. Quote
Zosia123 Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 [quote name='Cantadorra']To niedobra wiadomość :( Czy będzie brany wycinek do badania? Wiem, że to kosztuje.[/QUOTE] Był analizowany wymaz. Umówiłam się na środę na operację. Oczywiście prześwietlą go, żeby zobaczyć, co tam jeszcze się dzieje. Pan dr Kanzawa to dobry weterynarz i myślę, że zrobi wszystko, co w jego mocy. Quote
piescofajnyjest Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 bedziemy trzymac kciuki, zeby wszystko sie udalo!!! Quote
bela51 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Biedny Reksiu, trzymaj sie kochany chłopaku. Quote
egradska Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 [quote name='Kocurek']Reks....myslimy o Tobie....[/QUOTE] ja tez mysle, o Reksiu, o Zosi... Oby wszystko sie dobrze poukladalo:modla::modla::modla: Quote
Zosia123 Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 Bardzo się boję, co to będzie. On jest taki wesoły i pełen chęci życia, na spacerze bawi się patyczkami, biegnie radośnie do wszystkich psów... Na dokładkę suczka mojej mamy, którą się teraz opiekuję (moja mama niestety jest w niedobrym stanie), też ma zmiany nowotworowe... Quote
LILUtosi Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 [quote name='Zosia123']Bardzo się boję, co to będzie. On jest taki wesoły i pełen chęci życia, na spacerze bawi się patyczkami, biegnie radośnie do wszystkich psów... Na dokładkę suczka mojej mamy, którą się teraz opiekuję (moja mama niestety jest w niedobrym stanie), też ma zmiany nowotworowe...[/QUOTE] Strasznie to smutne. Trzymaj się Zosiu. Quote
Zosia123 Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 Reksiunio już w domku. Pan doktor usunął mu w sumie 5 guzków - 3 na szyi i 2 (jakieś niegroźne) na klatce piersiowej. Wszystkie miał już w styczniu, jak go wzięłam, ale ten jeden tylko rósł. 3 guzki mam dać do analizy, stoją na razie w słoiczku w formalince. Najważniejsze, że RTG nie wykazało żadnych przerzutów!!! :) Reksio czuje się chyba dobrze, tylko nie da rady mu założyć ani obróżki, ani szelek, więc na spacerach będzie problem, zwłaszcza że on przecież głuchy jest. Będziemy chodzić chyba przez piwnicę na tyły domu, a dzikusy (tzn. Bruno i Tola) oczywiście oddzielnie. Quote
Zosia123 Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 Aha, okazało się dzisiaj, że Reksio waży 42 kg... Chyba przesadziłam z dawkowaniem Royala :) Quote
egradska Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 Bardzo sie dzis martwilam o Reksia... W lutym ub roku usuwalismy u Maxia duza gule (wielkosci sredniego jaja), ktora gwaltownie urosla w okolicy okoloogonowej. Umieralam ze strachu, bo gula urosla niepostrzezenie, ale w badaniach nie wyszlo nic przerazajacego. Oby z Reksiem tez tak bylo:modla::modla: Quote
Zosia123 Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 Reksio wyszedł chętnie na spacer i równie chętnie zjadł swoje żarełko (dałam mu na wszelki wypadek małą porcyjkę, ale jeszcze na noc dostanie troszkę). Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze! No, nareszcie dała jeść, tylko czemu tak mało! Quote
LILUtosi Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 A czy dzisiaj nie powinien być cały dzień bez jedzonka? Dobrze że Rexiulo już w domu. Quote
Zosia123 Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 [quote name='LILUtosi']A czy dzisiaj nie powinien być cały dzień bez jedzonka? Dobrze że Rexiulo już w domu.[/QUOTE] Troszkę dać pozwolili :) Quote
Zosia123 Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 A to cuś będziemy operować w piątek... Quote
piescofajnyjest Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 no to bedziesz miala izolatke w domu;) co to za druga operacja sie szykuje??? Quote
egradska Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 Wiem, ze leczenie psiakow jest b kosztowne, podeslalam mala pomoc dla Reksia i nieustajaco trzymam kciuki za rekonwalescencje. Pozdrawiamy przedswiatecznie:loveu: Quote
Zosia123 Posted December 12, 2013 Author Posted December 12, 2013 [quote name='piescofajnyjest']no to bedziesz miala izolatke w domu;) co to za druga operacja sie szykuje???[/QUOTE] To jest sunia mojej mamy - Myszka. Mama niestety wymaga obecnie całodobowej opieki i nie potrafi się zająć Myszką :( Nie wiem, czy nie będę wkrótce szukać jej nowego domu... Jutro usuwamy dwa sutki, a przy okazji zrobię jej sterylkę. Mysza ma 10 lat i to już ostatni dzwonek, żeby ją wysterylizować. Quote
Zosia123 Posted December 12, 2013 Author Posted December 12, 2013 [quote name='Kocurek']buziaki dla zwierzyńca...[/QUOTE] Mokre buziaki od moich wilków dla Kocurka i Kocureczka ;) Quote
Zosia123 Posted December 12, 2013 Author Posted December 12, 2013 [quote name='egradska']Wiem, ze leczenie psiakow jest b kosztowne, podeslalam mala pomoc dla Reksia i nieustajaco trzymam kciuki za rekonwalescencje. Pozdrawiamy przedswiatecznie:loveu:[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję!!! :loveu: Badania i operacja Reksa wyniosły 466 zł... Najdroższa była podobno anestezja, bo oni stosują jakąś wziewną narkozę, która jest podobno najbezpieczniejsza, tylko że droga. Quote
LILUtosi Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 Zosia może by poprosić skarpetę o częściowe dofinansowanie operacji Rexa - ma wątek i jest w BDT. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.