Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wiec przybede ze zgrzeblem.....bedziem czesac...jak sie wkupie:)))ale mam nadzieje,ze moje "ekstra smierdzace uszy podzialaja:))Sprzatalam u ludzi ,ktorzy maja hodowle bernardynow i prowadza przy okazji sklep z takimi smrodami:)))W przyszlym tygodniu jade po zakup takowych:)))Bojcie sie ....przybede,,,ze smrodami czy bez:)))

Posted

Biedny Rex, miałam nadzieję, że już zostanie u pani Ani...
Oczywiście przybędziemy ze zgrzebłami - i z aparatem fotograficznym ;)

Kocurku, boimy się już bardzo ;)

Posted

Się nie boimy ino cieszymy :)))
Co do Rexa to wszystko jeszcze przed nim. Teraz kilka dni wolnego, można wszystko przemyśleć i poukładać. Nie ma się co spieszyć :)
No i może diabła uda się ulokować w dobrym domu, w którym jego emocje się wyciszą :)

Posted

A co do smakołyków, to Rex podchodzi do takowych z dystansem :) chyba nigdy wcześniej nie jadł :) lubi za to bardzo kanapeczki z szyneczką lub pasztecikiem :P może dlatego, że tych zębów mu brakuje i łatwiej mu jednak miękkie jeść lub drobne.

Posted

[quote name='egradska']to ciasteczka z wątrobki byłyby idealne, umiem nawet upiec takowe, tyle że mam obawy co do ich stanu po transporcie[/QUOTE]

Oj tam, oj tam :) który psiak przejmował by się estetyką :) nochal jest NAJWAŻNIEJSZY :D

Posted

Chyba zapomniałam Wam napisać, że Onek już nie płacze tak okrutnie :) ja wchodzę na piętro a on zostaje z innymi psami na dole :) postępy robi cholernik jeden :)

p.s. Niemniej zostaje, bo nie ma jak wejść :) bramka jest :) ale to i tak ogromny krok do przodu :)

Posted

Banda Rexa napisał(a):
Czy znajdzie się dobra dusza, która zawiezie Onka na święta do jego potencjalnego DS? To byłby cudowny prezent na Gwiazdkę!

oooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!
a gdzie ten DS? Sprawdzony?

Posted

egradska napisał(a):
oooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!
a gdzie ten DS? Sprawdzony?


Dom w Opolu jest. Wczoraj Państwo dzwonili. Myślałam pół nocy i wykombinowaliśmy, że o lepszy będzie trudno, więc pani Zosia zagadała z Nimi, żeby Onek przyjechał na tymczas, żeby mieli czas się poznać. Oczywiście ja pojadę z Onkiem na przed adopcyjną. Ale jakoś mi podpowiada dusza, że byłoby mu w tym Opolu dobrze. Pan go chce bardzo, warunki wg opowiadań idealne. Mieliśmy zaczekać, ale przecież święta są i Onkowi może gwiazdka mała zaświeci :)

Posted

Państwo już mieli owczarka. Bardzo podobnego do Onka. Mieszkają na parterze. Wygląda na to, że o rasie wiedzą sporo. No i żadnych zwierząt nie mają! Owczarka szukają. Co najważniejsze z chorób zdają sobie sprawę.

Posted

Dom z wywiadu bardzo ok, w przeciwieństwie do innego, który już się zgłosił wcześniej. Nie szukałabym tak na gwałt, ale zamartwiam się o Rexa. Niby od piątku spokój z atakami Onka, ale jak sobie pomyślę, że coś może Rexowi przeskoczyć... A dom, w którym nie ma zwierząt powinien być spełnieniem marzeń Onka. Pan jest zdecydowany a i Pani, mam nadzieję, pokocha Łobuza :)

Posted

Transport na razie niepotrzebny, bo wczoraj Państwo sami przyjechali po Onka. Naprawdę super ludzie!!! Trochę rozmawialiśmy bo czekaliśmy pod bramką na Panią Anię. Pan miał 16 lat owczarka, którego tresował, z którym pracował w ratownictwie górskim - no i którego przede wszystkim kochał.
Oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam dzisiaj do nich. Onek nie odstępuje Pani na krok (a to Pani się wahała, Pan był zdecydowany - czyli pies wie co robić ;)).
Są nim zachwyceni - jaki grzeczny, jaki spokojny, jak już broni domu.
Pana trochę ciągnie na spacerach, za to Pani nie - jak Pani powie że ma nie ciągnąć, to nie ciągnie! :):)
Obiecali fotki.
Czuję, że to będzie DS. Oczywiście pojedziemy tam jeszcze na wizytę (dlatego prośba o transport jest aktualna, tylko że tym razem dla mnie i dla Pani Ani!), ale coś czuję że to będzie tylko pro forma.

Posted

Ale Reks jest nadal za chudy, trzeba mu jeszcze porobić badania krwi.
Zła jestem na siebie, bo mogłam wziąć aparat, ale wczoraj pędziliśmy na złamanie karku, żeby spotkać się z Państwem. Poza tym miałam ogromną presję, bo zostawiłam córkę samą w kuchni...

Posted

Zosia, to przednie wieści, brakuje mi fanfarów, chociaż może zapeszyć, bo za wcześnie. Ale jakoś miałam tak w głowie ustawione, że onek to jeszcze nie prędko nada się do domu a tu bach! Już coś jest. Szok w radości, radość w szoku :) Onek, jak dobrze, że umiesz zjednać sobie Panią :) Spryciarzu jeden :) No i Państwo sami przyjechali, to bardzo dobra wiadomość! Ania, odsypiasz po wrażeniach?

Posted

jak przyjemnie czytać takie wieści przy świątecznej kawusi:multi: Onek ma naprawdę szczęście, że w samą wigilię się Państwo fatygowali z podróżą:) Jest taki przesąd, ze jaka wigilia,taki cały rok i .... oby w przypadku Oneczka się to sprawdziło:loveu: Miłego dnia wszystkim życzymy

Posted

Dzięki Lilu :)
No więc to był rzeczywiście dość dobry rok - co prawda umarł nasz Alf-Apollo, ale m.in. udało się Reksowi i Onkowi, no i Sułtankowi ;)
Boję się dzwonić do pani Ani z dobrymi wieściami, żeby jej nie obudzić przypadkiem... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...