Banda Rexa Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Dzisiaj tak bez entuzjazmu... Moje zdrowie znowu odmawia posłuszeństwa przez co działania fundacji niemal stoją w miejscu. Rosja nieco się uspokoiła z dekorowaniem ścian, za to Onek narozrabiał. Tak za mną tęskni jak mu tylko zniknę z oczu, że wykombinował jak otworzyć bramę kiedy odjechałam samochodem. Na szczęście i on i Rosja grzecznie wrócili jak tylko sąsiad chciał zamknąć bramę. Za to Rex odszedł za daleko, a że nie usłyszał sąsiada to już nie mógł wrócić, bo brama została zamknięta. Myślałam, że serce mi pęknie jak wróciłam z zakupów :( jak szukać głuchego psa??? Na szczęście mamy tutaj fantastycznych sąsiadów. Jeden z nich przytomnie złapał wędrownika, przypiął do płotu i zadzwonił do pani Zosi. Kiedy ta dzwoniła do mnie ja za zakrętem znalazłam Rexa i jego "opiekuna". Przemiły człowiek, a że facet to Rex był zadowolony. Spokojnie wcinał chrupki... Nawet się ucieszył na mój widok. Radośnie i dumnie pomaszerował do domu. A po drodze (obcy ludzie!) gratulowali mi, że piesek się znalazł, bo już się martwili czyj jest! A to wszystko nie trwało dłużej niż 40 minut... Są fajni ludzie na tym świecie. Niemniej psy chwilowo nie hasają po ogrodzie. Czekają na reperację bramy. W stadzie spokój. Niemniej Rex z Onkiem podchodzą do siebie z dystansem. Onek jest o mnie zazdrosny i jak Rex jest za blisko to warczy, za to Rex broni kotów jak najęty. Niby bez agresji, ale to trudna przyjaźń. Koty Onek goni od czasu do czasu. Chyba nie powinien trafić do domu, w którym właściciel nie będzie miał doświadczenia w socjalizacji. Myślę, że będzie gonił każdego "nowego" kota. Co do imienia to daliście trudne zadanie. Chyba póki co się go nie podejmę. Onek ma mocno namieszane w łepetynce. Dopiero co zajarzył, że Onek to on. Kastor ma totalnie inne brzmienie. Chyba nie warto mu dokładać nowych informacji. Bardzo powoli akceptuje moje komendy. Jedyną, której był uczony w tym samym brzmieniu jest "do mnie!" i (chyba) "waruj!". I to nie jest tak, że nie chce słuchać. Chce nawet bardzo, ale widać, że mu się miesza to i owo. Tylko czas tutaj może poukładać to i owo. O ile poczucie bezpieczeństwa u Rexa wzrosło niemal natychmiast, Onek podchodzi do życia bardzo ostrożnie. Bardzo potrzebuje SWOJEGO człowieka... Najchętniej nie odstępowałby mnie na krok. A mimo to na wyraźnie polecenie "waruj!" przykleja się do miejsca, które mu pokażę (o ile jest to miejsce tuż przy drzwiach, bramce na schodach lub innej przeszkodzie zamykającej mu drogę do mnie). Polubili się za to bardzo z Rosją. Chyba mają podobne temperamenty. To tak na dzisiaj. Postaram się znaleźć więcej czasu na pisanie... I więcej chęci do walki. Quote
egradska Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Brawa dla sąsiada za dobrą reakcję:loveu: no i trzymamy kciuki za zdrówko. Kiermasz owczarkowy nam się skończył i potrzebny mi adres do wysłania paska:) proponuję, żeby pieniędzy nie przelewać w obie strony, bo cześć utargu ma być dla Rexa i Kastora (tu go mozemy tak nazywać:) ), tylko uwzględnić w stanie konta piesków Quote
Banda Rexa Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Zapomniałam o tym pasku... W takim razie jutro wpłacam na konto psiaków pierwsze 10 zł (nie wiem czy dobrze pamiętam kwotę :() Adres: Fundacja DZIECIAKI Z PASJĄ ul. Słoneczna 10 52-335 Wrocław. Dziękuję. Quote
egradska Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Banda Rexa napisał(a):Zapomniałam o tym pasku... W takim razie jutro wpłacam na konto psiaków pierwsze 10 zł (nie wiem czy dobrze pamiętam kwotę :() Adres: Fundacja DZIECIAKI Z PASJĄ ul. Słoneczna 10 52-335 Wrocław. Dziękuję. nie szkodzi, dziś nam się kiermasz skończył i będę przypominać, wysyłać adresy i takie tam:) Udanej nocy życzymy i głaszczemy wszystkie 12 psie łapki:) Quote
Banda Rexa Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Super. Mam tylko nadzieję, że zamówiłam niebieski... Gdzieś wpadł mi w oko Alchemik - macie jeszcze do sprzedania? Quote
egradska Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Banda Rexa napisał(a):Super. Mam tylko nadzieję, że zamówiłam niebieski... Gdzieś wpadł mi w oko Alchemik - macie jeszcze do sprzedania? Alchemika nie mam, Weronika by się znalazła:razz: A pasek, owszem, niebieski:) Quote
brzośka Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 oo, no to ma Ania przygody z naszymi ancymonkami :roll: dzięki za wszysko! :Rose: Quote
Banda Rexa Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Skoro w naszym przedszkolu zamieszkały onki... [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/549531_476131275772316_532832015_n.jpg[/IMG] Quote
egradska Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 heheh, wychodzi na to, ze drink wspomaga zwierzaki:) a jak tam nasze owczary się sprawują? uszy Rosji i Rexa całe? Quote
wolf122 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Podłączam się do pytania Egradski a plakacik rozsyłam na fb ;) Quote
Zosia123 Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 Uzupełniłam wpłaty - bardzo dziękuję!! :) [SIZE=2][SIZE=2]+ 10 zł brzośka + 50 zł Basia M. + 110 zł z[SIZE=2] bazarku długopisowego Powoli wracam do życia :) Zadzwonię do p. Ani, dowiem się co słychać. Może umówię się na jakąś sesję zdjęciową :) Quote
Kocurek Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Zosiu a mojej wplaty grudniowej nie ma? Quote
Zosia123 Posted December 13, 2012 Author Posted December 13, 2012 [quote name='Kocurek']Zosiu a mojej wplaty grudniowej nie ma?[/QUOTE] Jest, jest, już uzupełniam :) Tobie podałam inne konto, na które rzadko wchodzę :) Quote
Kocurek Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 ufff...juz sie wystraszylam,ze nie dotarlo :)) Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Ha! A ja napiszę bez przypominania :P Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 1) Pasek dotarł, bardzo ładny, niestety nie działa... :( Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 2) Uszyska psów póki co w całości :) generalnie psy tyłki grzeją w domu i niemal siłą je trzeba wywalać na dwór, więc infekcje wszelakie raczej na wyciszeniu :) Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 3) Agresywny Rex to anioł a nie pies. Charakter przecudny, wypisz wymaluj owczarek. Pracowity, czujny, odpowiedzialny i waleczny! Zagorzały obrońca kotów i innych uciemiężonych :P Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 4) Bojaźliwy Onek zaś to diabeł wcielony. Oj, potrwa jego socjalizacja, potrwa :( koty goni, małego psa usiłował zjeść razem ze smyczą, lęk separacyjny zmniejszył się o tyle, że nie wyje jak wie, że jestem gdzieś w domu, ale i tak to sprawdza od czasu do czasu :( Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Nawet ocean spokoju i tolerancji jakim jest Rosja, wzburza się i nawet szczeka! (A wiadomo, że rodezjany nie szczekają)... Onek głupieje z zazdrości jeżeli tylko któryś inny pies do mnie podchodzi. Obrywa od kotów, obrywa od Rexa i w nosie ma wszystkie reprymendy. Nawet na mnie wyszczerzył bezczelnie kły w trakcie wyciągania mu śmieci z pyska. Trudna sprawa z tym diabłem. Jaki śliczny, taki uparty... Ostatnio jak w gości przyszedł psiak z innego DT to Onek dostał amoku w kontekście polowania i musieliśmy go trzymać na smyczy, bo nie reagował na żadne odwołanie. Mam nadzieję, że czas jednak zadziała na korzyść tego psiego choleryka i uda się go nauczyć manier... Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Jeżeli Onek miałby być adoptowany dzisiaj to zalecalibyśmy dom bez zwierząt, ewentualnie z dużymi psami (pewnie lepiej z sukami). No chyba, że ktoś ma zimną krew i rękę do zwierząt. Onek z pewnością zasługuje na uwagę, bo to dobry psiak, oddany ludziom. Tylko panicznie się boi ponownie stracić dom :( Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Ostatnio (co widać po wpisach) łatwo nie było. Układanie hierarchii w stadzie pochłonęło całą naszą uwagę. I odkarmianie. Nie miałam też do dyspozycji samochodu, ale chyba czas dopiąć sprawy z prześwietleniami, bo jakoś tak kilka osób obiecało poumawiać i się rozlazło po kościach :P a skoro pani Zosia się już zrehabilitowała to może przyspieszy sprawę :) bo ja jak dzwonię do dr. Atamaniuka to trafiam na głuchy telefon... Qupska oki doki, robale chyba na szczęście wytępione, ale jakoś drastycznie ciała psiury nie przybrały. Zastanawiam się nad koncepcją zwiększenia im dawki chrupków skoro qupy są w porządku. No, ale to zwiększy koszty utrzymania... Więc nie mi decydować. W każdym razie RC wchodzi im aż miło :) Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 I taka nasza fundacyjna inicjatywa :) Świąteczny hotel dla zwierząt Już za chwileczkę, już za momencik zaczną się świąteczno-noworoczne wyjazdy. Nie zawsze można zabrać ze sobą swojego pupila (albo ten najzwyczajniej w świecie nie lubi podróżować). Wtedy dobrym rozwiązaniem (o ile nie mamy zaprzyjaźnionej sąsiadki :)) jest nasz KOTel. Nie mamy klatek ani boksów. Mamy za to pokoje :) wyposażone w kuwety, miseczki, drapaki. I mamy CZAS dla naszych futrzanych gości :) Dysponujemy też specjalnie wydzieloną częścią domu dla psów. Te zamiast drapaków mają wygodne materace :) i ogród na wyłączność :) Dochód z KOTelu przeznaczony w tym roku zostanie na wsparcie dla psów w typie owczarków niemieckich, które trafiły do nas z wrocławskiego schronu. W chwili obecnej są przygotowywane do adopcji. http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/12259_335591273214769_288636261_n.jpg http://www.facebook.com/pages/KOTel-hotel-dla-kot%C3%B3w/161910670582831 Quote
Banda Rexa Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 To na razie tyle :) A na panią Zosię to kawa czeka i stygnie :P a chcemy się pochwalić naszym nowym pokojem dla psiurów :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.