Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dawno się tak nie uśmiałam, jak czytalam relację ze spaceru. U nas podobnie, dwa gadatliwe czworonogi, mały śpiewa, duży szczeka ;)
Banda Rexa jest przecudowna.

Życzę psiakom z całego serca znalezienia DS.

Posted

No to dzień dobry bardzo :D

Jakby ktoś pytał, to miejsca na kolejnego psa już u nas nie ma :) sypialnie mamy za małe :P wszystkie cholery uparły się spać hurtem z nami :) dla jasności: dwa nieduże pomieszczenie połączone ze sobą, dwoje ludziów, klatka z szynszylą i szczurem, trzy koty i trzy psy...
Onek wciska się w kącik, bo czuje respekt przed Rexem, który go pilnuje i dyscyplinuje, jak ten zaczepia koty :P ale że koty intrygujące są, to Onek ciągle próbuje :P
Droga do łazienki przypomina bieg z przeszkodami podnoszący adrenalinę w momencie przemieszczania się żywej przeszkody... drzwi powiększymy albo co... bo inaczej grozi nam śmierć przez rozwalenie głowy o futrynę :P

Generalnie spokój na froncie. Jedynym problemem jest lęk separacyjny. Onek na razie nam nie śpiewał, ale to tylko dlatego, że zawsze któreś z nas jest. Dzisiaj wyjeżdżamy na kilka godzin i psy zostają w domu z gośćmi naszymi :D ciekawe kto to przeżyje :D

Onek ma ok. 8 lat chociaż na pierwszy rzut oka nie wygląda :) linieje za to niemiłosiernie i nie chce jeść suchej karmy. Podskubuje coś od czasu do czasu, ale wygląda na niejadka. Zobaczymy jak będzie dalej, bo już co nieco spadł poziom ADHD. Na razie do niczego go nie zmuszamy. Ulubiona zabawa Onka - ja zmywam podłogę walcząc z kłębami sierści on przechodzi przez sam środek umytego. Zamykam drzwi od pokoju - włazi przez taras (mamy połączone pokoje) i tak do skutku :P ja się wkurzam, on się cieszy :D
I bardzo lubi wyglądać przez okno w kuchni :) opiera się łapami o parapet i looka za Krzysiem :)

Jak się nieco ogarniemy to wykąpiemy Onka, wyczeszemy (albo w sumie odwrotnie :P), sfotografujemy pięknie i zaczniemy szukać domu :) niemniej również powinien mieć zdiagnozowane tylne łapy.

Dla Rexa pilnie potrzebujemy AMOKSIKLARU? Nie wiem czy mam kupić czy może mamy jakiś dostęp do leków?

Chyba podejmę to ryzyko zagrożone śmiercią i wyjdę na spacer sama z futrami. Bo znając życie żadna cholera nie będzie chciała zostać w domu...

Życzymy Wam wspaniałego weekendu!

p.s. Tym razem pisali: Anka z Onkiem pod biurkiem :P

Posted

Serdeczne pozdrowienia dla "Naszej Bloggerki":loveu:.Pani Aniu super się czyta i ogląda "Bande Rexa".Mało ustatnio jestem w necie,bo czasu brakuje ale czytankę pt."Banda Rexa" zasysam obowiązkowo:lol:.Ale mieliśmy farta,że udało się nam Panią poznać;).Mam nadzieje,że ta współpraca powolutku się rozwinie i zaowocuje obopólną korzyścią.POZDRAWIAM I GŁASKI DLA FERAJNY:loveu:

Posted

Dziękuję w imieniu futer i ludziów :D

Lek jest dla Rexa. Musimy jeszcze zorganizować to grzebanie w uszach przy znieczuleniu. Chociaż generalnie mam wrażenie, że ciepło, spokój (sic!) oraz czyszczenie uszu poprawiły znacznie komfort psiaka :)

Na spacer nie poszliśmy. Taka ładna pogoda się zrobiła, że postanowiłam zrobić porządki w ogrodzie (liście z naszej czereśni zaśmiecają kilka ogrodów :P). No i mam nową specjalizację - sprzątanie slalomem wokół Onka :D bo psy oczywiście musiały ganiać po ogrodzie :) miny sąsiadów mijających nasz dom (mieszkamy tutaj od miesiąca) - bezcenne :D trzy wielkie psy dostojnie machające ogonami i uchachane po same uszy :) kontrolujące sytuację za bramą :) jedna pani fajnie zareagowała - spacerowała z dzieckiem w wózku i stwierdziła, że gdzie mija psy, to te się drą i jej dziecko budzą, a tutaj - proszę - trzy wielkoludy i cichutko jak myszki :D
Cichutko jak cichutko :P za płotem mieszka chihuahua - małe to to a ujada za dziesięciu :P Onek uwielbia tego pieska i ganiają jak wściekli wzdłuż płotu a ogony mało im się nie pourywają, szczeka raz jeden, raz drugi :)
Teraz wszystko poległo otumanione nadmiarem świeżego powietrza :)

Posted

Amoksiklav to jest lek ludzki, trzeba kupić normalnie w aptece.
Natomiast o tę operację popytam, tylko muszę pomyśleć, kogo...

Onek trafił do schroniska strasznie chudy, potem ładnie przytył na schroniskowych pomyjach... Czyli na pewno lubi gotowane. Ale myślę, że przekona się do suchego, jak zgłodnieje!

Pani Aniu, muszę zrobić przelew dla dra Kniata, ale nie wiem, na jakie konto :)

Posted

Halo Ania&the Gang, podobno budujecie hotelik? Jakie warunki przewidujecie? Jakie stawki? Przepraszam, że tak obcesowo, ale jestem na etapie rozglądania się za czymś. Miziaki dla pięknej zielonookiej i dwóch onków i oczywiście reszty bandy. Poproszę pięknie o fotki onka :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Halo Ania&the Gang, podobno budujecie hotelik? Jakie warunki przewidujecie? Jakie stawki? Przepraszam, że tak obcesowo, ale jestem na etapie rozglądania się za czymś. Miziaki dla pięknej zielonookiej i dwóch onków i oczywiście reszty bandy. Poproszę pięknie o fotki onka :)


A i owszem :) miał być tylko koci, ale znajomi psiarze mnie "zmolestowali"... a że miejsce mamy :) co do warunków - wychodzę z założenia, że moi goście muszą mieć tak wygodnie, jak ja bym chciała mieć :) i dotyczy to i ludzi i futer :) jeszcze nie urządziliśmy wszystkiego do końca, ale na pewno będą to pokoje, bo dysponujemy tylko domem :) chyba, że pies będzie "kojcowy", więc i kojec jest w planach, ale taki z zapleczem (pomieszczeniem). Co do kwot - lubię iść na rękę, więc zawsze prosimy o podawanie swoich kwot. Finanse nie mogą być barierą. Ostro przestrzegamy zasady nie zmieniania karmy, więc pies powinien mieć własną. Chyba, że je coś z RC, wtedy rozliczamy dodatkowo karmę. tak z grubsza. My jesteśmy raczej elastyczni i kochamy indywidualnie podchodzić do każdego gościa :) stawiamy na jakość (komfort) a nie ilość.

p.s. Foty się robią :)

Posted

Banda Rexa napisał(a):
A i owszem :) miał być tylko koci, ale znajomi psiarze mnie "zmolestowali"... a że miejsce mamy :) co do warunków - wychodzę z założenia, że moi goście muszą mieć tak wygodnie, jak ja bym chciała mieć :) i dotyczy to i ludzi i futer :) jeszcze nie urządziliśmy wszystkiego do końca, ale na pewno będą to pokoje, bo dysponujemy tylko domem :) chyba, że pies będzie "kojcowy", więc i kojec jest w planach, ale taki z zapleczem (pomieszczeniem). Co do kwot - lubię iść na rękę, więc zawsze prosimy o podawanie swoich kwot. Finanse nie mogą być barierą. Ostro przestrzegamy zasady nie zmieniania karmy, więc pies powinien mieć własną. Chyba, że je coś z RC, wtedy rozliczamy dodatkowo karmę. tak z grubsza. My jesteśmy raczej elastyczni i kochamy indywidualnie podchodzić do każdego gościa :) stawiamy na jakość (komfort) a nie ilość.

p.s. Foty się robią :)

Ania, napiszę do Emigrantki, żeby skontakowała się z Tobą na pw. Dziewczyna chce wyciągnąć sunię ze schronu i szuka miejsca.

Posted

Dzisiaj jestem pierwszy dzień po najeździe gości :) odpoczywamy :) jutro zaczniemy normalne funkcjonowanie w stadzie - Onek już się zaklimatyzował, więc możemy spokojnie zacząć pracować nad kindersztubą :) hierarchia w stadzie dość jasno określona. Onek szczypie po tyłkach koty i szybko zwiewa przed Rexem, który kociastych broni zaciekle :P kociaste nowego psa zaakceptowały i nawet szczypanie po tyłkach ich nie wkurza za bardzo (dosłownie szczypanie - bardzo śmiesznie to wygląda :D).

Posted

Onek ma dziwne zaczepki, kiedyś się na to mówiło "końskie zaloty", a teraz "kocie szyczypanki"? Ale Reks to już w ogóle nie spełnia ram agresora, bo żeby bronić kociastych? Reks, co na to ex państwo, u których byłeś takim agresorem? :)

Posted

Rex to fantastyczny, bardzo mądry pies. Mam nadzieję, że nasza sytuacja się poukłada i Rex będzie mógł u nas zostać na zawsze :) dzisiaj pokazywałam Onka - może uda mu się znaleźć dobry domek :)

Posted

Otworzyłam subkonto dla Onków. To powinno usprawnić organizację finansów (nie doprowadzając księgowej do zawału :P). Mogę również udostępnić subkonta dla innych futer będących pod Waszą opieką. Do końca tygodnia powinnam również ogarnąć sprawę zbiórki publicznej. Bo my tak legalnie musimy (i chcemy :D). Pisałam też na wątku bazarkowym, że mogę jakieś fanty przekazać...

Posted

Witam :loveu: Cisza bo Wszyscy zajęci.Nie każdy niestety ma komfort zaglądania o każdej porze :cool3:Na Dogomanii najlepiej późnym popołudniem,,wieczorem.Choć czasami o innych porach jest też gorąco.To nie fb.;) Dogomania ma swój rytm .Dlatego ja akurat jak mam czas to kursuję,między ;) Na szczęście nie jestem zależny ani od Dogo ani Fb.Zawsze pozostają inne obszary :razz: Najlepszy to realne rozmowy :lol:Ale dziś to takie niewygodne i niepraktyczne:lol:Tak sobie pokłapałem,bo mam chwilę czasu ;)Pozdrawiam i obserwuję jak powoli aczkolwiek do przodu rozwija się współpraca ;) Tu nie ma rekordów prędkości ale stabilnośc i słownośc gwarantowana :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...