Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki Kocurku...
Bardzo dziękuję kochanym Cioteczkom droid-2005, Szira i Sarenka za pomoc przy spacerkach!!!
Dzisiaj byliśmy znowu u weterynarza, wyczekałam się godzinę w kolejce... kurcze przy czterech psach ze schroniska mogliby mnie wpuszczać bez kolejki, co nie? No w każdym razie ze zdrówkiem nie jest źle. Szkoda że nie mam tych zdjęć RTG, kolejnych nie zrobię, nie będę męczyć psa.
Wklejam fotki robione z Ciocią droid. I ładnie proszę o ogłoszenia! Zdecydowanie nie dam rady opiekować się czterema psami, jestem po pierwszym tygodniu - mimo pomocy - totalnie wykończona...





Posted

Szkoda, że ciągle nie ma zdjęć rtg i opisu :( A miał być. Nie ma sensu robić drugi raz, jasna sprawa. Mogę sobie wyobrazić, jak ciężko jest wyspacerować, wyczesać, wykarmić, wygłaskać itd. 4 duże psiaki....

Posted (edited)

Dzięki za wsparcie, dla mnie to bardzo ważne że tu jesteście!
Sarenko: Jeśli chodzi do tekst do ogłoszeń - może być nawet bardzo ogólny, a ja więcej opowiem przez telefon.
Tutaj taki "raw material" - spróbujcie z tego coś sklecić ;)
Pies jest starszy, ale zdrowy (tak możemy napisać, te ucholce chyba wreszcie wyleczymy).
Charekter ma typowy dla owczarka: mocno przywiązuje się do właściciela, jest posłuszny, ale potrzebuje konsekwentnego właściciela. Idealnie kogoś, kto miał już do czynienia z dużym psem.
Chyba lepiej, żeby mieszkał w jakimś spokojnym domu, bez innych psów i bez małych dzieci. Ewentualnie z suką. No i może mieszkać z kotami.
No i można coś napisać o tym, że pies nareszcie powinien zakończyć swoją tułaczkę i znaleźć ostateczną przystań. Bo przecież ile razy on już zmieniał miejsce?? Zły właściciel - schronisko - nowy właściciel - schronisko - jedno DT (p. Ania) - drugie DT (p.Ewa) - trzecie DT (ja).
Najgorsze jest to, że on chyba jednak ma te 10 lat (mimo różnych szacunków różnych weterynarzy). Więc trudno będzie znaleźć kogoś, kto adoptuje psa na - powiedzmy - 2 lata... :(

Tel. do ogłoszeń: 783 302 665, e-mail: zofiazosia123@gmail.com

Edited by Zosia123
Posted

Dzisiaj znowu wizyta u weterynarza. Pani stwierdziła ropę w uszach i zmieniła taktykę leczenia: zamiast płynu do uszu - antybiotyk. Plus regularne czyszczenie (Rex mnie chyba znienawidzi, na widok wacików robi taką minę że żal mi nieboraka...).



Reksio niestety dalej za chudy... :(

Posted

ewa gonzales napisał(a):
Zosienko dziekuje dziekuje pieknie:iloveyou::iloveyou::modla::modla:ze te wszystkie łapenki maja taki raj , taki spokoj u Was:iloveyou::iloveyou:



przylaczam sie do podziekowan i trzymam kciuki za dobry dom docelowy dla Reksia:)

Posted

Antybiotyk chyba pomaga, nareszcie Reks nie trzepie uszami!!! :)

Natomiast... pani Ewa jest bardziej chora niż myślała i nie jest wcale pewne, że weźmie Reksa do siebie... :(
Ratujcie, ja nie mogę mieć 4 psów!!! :(

Posted

Za tydzień będę wiedzieć, czy pani Ewa może wziąć Reksa chociaż na trochę... :(
Pytam wszystkich naokoło, ale domu nie widać na horyzoncie... Nie wiem, co będzie dalej, jesteśmy z mężem podłamani...

Wczoraj byliśmy znowu u weterynarza, bardzo mi przykro, mamy kolejne wydatki:
Dokupiliśmy u weterynarza antybiotyk na uszy.
Kupiłam też w aptece lek na wspomaganie trzustki. Weterynarz go poradził, ponieważ kupy Reksa są moim zdaniem za duże i zbyt powoli przybiera na wadze, mimo tego, że je 1,5 porcji.







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...