lil691 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Na samym wstępie- witam, ja tu nowa ;) Od jakiegoś roku intensywnie myślę nad pieskiem. Oczywiście zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, prawidłowego karmienia, opieki i tak dalej... Ze względu na małe mieszkanie i obecnośc innych zwierząt, zdecydowanie chciałabym psa małego, najchętniej z terrierów. Drogą eliminacji, stwierdziłam że najlepszy byłby york albo australian silky terrier, ze względu na problemy z dostępnością, stanęło na yorku. Od razu zastrzegam- to ma być pies, nie maskotka, więc w planach porządne wychowanie. Problem polega na tym że w maju powiększy mi się rodzina i mam wątpliwości czy taki młody pies nie miałby problemów z zaakceptowaniem nowego członka rodziny. Gdybym zdecydowała się teraz, pies w maju miałby 7 miesięcy, więc jeszcze właściwie szczeniak. Nie wiem czy w tej sytuacji zdecydować się teraz, czy lepiej żeby w domu pojawiło się najpierw dziecko a później pies? Dzięki za wszelkie rady :) Quote
zaba14 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Jeśli TY jesteś w ciąży to radzę zaczekać aż dziecko będzie miało co najmniej dwa lata... pies i małe dziecko pod jednym dachem (tzn. szczeniak) to o tyle nie dobry pomysł, że dziecku trzeba poświęcić dużo czasu, a młodemu psu również... za dużo wzięłabyś sobie na barki... jeśli sądzisz że sobie poradzisz, że ma kto Ci pomóc to bez różniczy czy najpierw będzie pies czy dziecko... bo jak i psa tak i maluszka trzeba przygotować na przybycie nowego członka rodziny... ;) Quote
sachma Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Ja bym się bardziej bała, że sobie zwyczajnie nie poradzisz z wychowaniem szczeniaka i małym dzieckiem.. Poczekałabym raczej aż brzdąc wyrośnie na tyle żeby było pewne, że nie wpełźnie w kałuże siuśków czy nie będzie próbował zjeść kupy :P albo ponosić pieska za ogonek ;) Ja trochę nad ciążą/dziećmi myślałam już jakiś czas temu i wymyśliłam, zbierając masę argumentów - większości z nich już nawet nie pamiętam :P że najlepiej będzie, jak najmłodszy pies będzie miał dwa lata i najbardziej optymalne będzie najpierw wychowanie dwóch psów, a dopiero później dwójka dzieci :P Plan wypełniam, drugi pies w drodze, pierwszy ma już prawie 2lata - i powiem szczerze, że taki mój Lenny, w tej chwili byłby idealnym psem do małego dziecka w domu - już jest ułożony, nie niszczy, nie brudzi, przesypia całe noce, wytrzymuje po 12h bez spaceru, nauczył się już delikatności, wiem że nie będzie zjadał butelek/smoczków, nie będzie też kradł dziecku z talerza, ani nie będzie przewracał maluchów w dzikich gonitwach po domu (nadal je urządza, ale kiedy w gościach mamy dzieci kuzynów, omija je szerokim łukiem, żeby przypadkiem nie daj bóg nie przewrócić/szturchnąć). Quote
engelina_88 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Sachma, ja miałam podobny plan, z tym, że jak już zdecydowałam się na drugiego psa i nawet zaczęłam szukać hodowli, to fiku miku i teścik pozytywny :eviltong: Teraz zastanawiam się jak przygotować Bajkę na nadejście ludzkiego szczenięcia, gdzieś tu zdaje się był taki temat...:confused: Quote
sachma Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 hehe ja ostatnio myślałam że też sobie plan zrujnowałam.. na szczęście okres przyszedł zaraz po tym jak zrobiłam test i wyszedł negatywny :lol: Myślę że z tak świeżym doświadczeniem ze szczylem i pomocą ułożonego już psa, poradziłabym sobie ze szczylem 9-10miesięcznym i malutkim dzieckiem, ale wole nie ryzykować :P zwłaszcza że pudle to dość energiczne psy i trzeba mieć dużo siły żeby je zmęczyć - nie wyobrażam sobie siebie biegającą po polach w 7-8-9miesięcu ciąży :lol: Lenny już wie, że nie wolno gonić saren czy zajęcy, mogę siedzieć w miejscu i rzucać mu piłkę i tak go wymęczyć bez ruszania się z fotela, ale jak był mały to była tragedia, bo ganianie za piłką nie było fajne :P lepsze było ganianie za panią, albo wyścigi do piłki :multi: Quote
engelina_88 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Bajka jeszcze niedawno też taka była :) Śmieję się, że dziecko wiedziało kiedy przyjść, bo psiak zdążył podrosnąć, teraz jest dużo spokojniejsza, piłkę przynosi, z panciem się całkowicie dogadali. Pracuję z nią cały czas jednak nad strachem, bo takiego tchórza dawno nie widziałam- zwłaszcza innych psów się boi, ale myślę. Bardziej zastanawiam się, jak to zrobić, żeby przybycie malucha do domu nie było dla niej jakimś bardzo dużym stresem i żeby od początku miała pozytywne skojarzenia. Oczywiście nie obyło się bez genialnych pomysłów oddania psa, bo przecież jak to- w ciąży z psem :confused: i jeszcze dwoma kotami- zgroza! Quote
*Magda* Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ja właśnie oczekuję dzidziusia (lipiec przyszłego roku). W tym czasie moja Tora będzie miała już ponad 2 lat. Dla mnie takie rozwiązanie było najlepsze: najpierw wychować psa, a potem pojawia się dziecko. Wiem, że w odwrotnym kierunku, byłoby mi bardzo trudno. Nie oszukujmy się, nawet 2-3 latek potrzebuje dużo uwagi, a przyniesienie w tym czasie do domu 8 tygodniowego szczeniaka i (dobre) wychowywanie obojga, może być bardzo trudne. Quote
ryu_o Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Witam! A co myślicie o adopcji psa ze schroniska będąc w ciąży?? Quote
sachma Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 ja myślę to samo co o szczeniaku - psa ze schroniska też trzeba wychować, nie ważne w jakim jest wieku... Quote
LadyS Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 sachma napisał(a):ja myślę to samo co o szczeniaku - psa ze schroniska też trzeba wychować, nie ważne w jakim jest wieku... A nawet - w ciąży - pies ze schroniska może być gorszy do wychowania, bo ma już konkretne nawyki, które nieraz ciężko jest wykorzenić. Jak już - dorosły pies ze sprawdzonego DT z malutkimi dziećmi. Quote
engelina_88 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 ryu_o napisał(a):Witam! A co myślicie o adopcji psa ze schroniska będąc w ciąży?? No chyba, że dobrze znasz psiaka i wiesz, że nie sprawi ci zbyt dużego problemu. Ja bym się teraz nie zdecydowała na psa (zwłaszcza drugiego, zgodnie z planem). Wolę poczekać, niż nie dać sobie rady i tym samym skrzywdzić i psy i dziecko. Ale wiem, że w schroniskach często są psiaki, które nie muszą sprawiać żadnych problemów, a dla przyszłej mamy mogą być rewelacyjnym pretekstem, żeby nabrać dobrych nawyków, choćby regularne spacery. Quote
ryu_o Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 W prawdzie teraz nie jestem w ciąży, ale ślub przede mną,:razz: a po ślubie chcemy się starać o maleństwo.Tak pragnę mieć swojego psa (od lat), że kombinuje jak koń pod górę. :evil_lol: Niestety teraz nie mam szans na kilka wolnych dni (taka praca) więc myślę kiedy byłoby najlepiej przygarnąć jakieś kudłate szczęście i oczywiście przyszedł do głowy durny pomysł, że w ciąży będę miała dużo wolnego czasu... Quote
engelina_88 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 taa jasne... w ciąży jest dużo mniej czasu i dużo mniej siły ;) Nie mówiąc już o czasie, kiedy dzieciątko będzie już z Wami- co prawda, ja jeszcze nie wiem osobiście jak ten czas będzie wyglądał, ale podejrzewam, że nie ma czasu na nic :P Quote
*Magda* Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Nie liczyłabym na więcej czasu w ciąży :/ Ja właśnie jestem w trakcie ciąży :) I jedno co mogę stwierdzić, to to, że za cholerę nie dałabym rady z wychowaniem psa na tą chwilę mojego życia. Quote
gadzik Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 sachma napisał(a): nie wyobrażam sobie siebie biegającą po polach w 7-8-9miesięcu ciąży :lol: Nie jest tak źle. Jestem właśnie w siódmym miesiącu i jeszcze biegam z moimi wariatami po polach i na treningach z torami przeszkód. Ale już z tym kończymy na najbliższe pół roku, bo kondycyjnie wysiadamy tzn. ja a nie psy. Quote
sachma Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 u mnie w rodzinie kobiety kiepsko znoszą ciążę.. przeważnie w 7 miesiącu ledwo już chodzą :P zakładam, że nie będzie ze mną lepiej niż z ciotkami czy kuzynkami :P chociaż gdyby było jak z moją matką, która ze mną w 9 miesiącu ciąży przytachała pralkę z sąsiedniego miasta, czy skakała przez płot, żeby się na tramwaj nie spóźnić na tydzień przed porodem, to bym nie narzekała :P Quote
Sybel Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Wiecie, wszystko zalezy od ludzi. Moja znajoma dostała "yorka królewskiego", jak jej córka miała niespełna rok. Pies młody, a ludzie uznali, ze sam się wychowa - teraz mają sfrustrowanego psiaka, nad którym partner dziewczyny weług mnie się znęca, ale oczywiście na moje argumenty nie reaguje... Pacan... Ja mam termin na czerwiec, mamy w najbliższej rodzinie 5 psów i 3 szczury i w sumie martwię się jedynie o to, czy psy nie będą usiłowały zeżreć pieluch lub się w nich wytarzać (różnie bywa, a Felek ma niebywałą zdolność niepostrzeżonego wynoszenia przedmiotów, jesli na sekundę zdejmie się z nich wzrok) lub ukraść smoczków. Mam sukę, która na dzieci generalnie reaguje panicznie, także ona mnie martwi, ale reszta raczej będzie nam asystowac :) Wydaje mi się, ze jeśli masz wziąć psa, to sensowną opcją by był dom tymczasowy z dziećmi, z kótrego byś psa zabrała. Tam pies by był oceniony, nauczony różnych rzeczy. Natomiast pies ze schroniska moze mieć rózne traumy - akurat w sobotę była u znajomych, którzy adoptowali czteromiesięczną sukę ze schronu. Teraz ma rok, pracuje z nią behawiorysta, ale mała ma tyle lęków, że coś starsznego. Bardzo nadal jest zdziczała. Szczeniak, nawet z hodowli, wymaga duzo pracy i zaangażowania. Także jak już, to weług mnie pies z DT jedynie wchodzi w grę. Quote
simbik Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 lil691 napisał(a):Na samym wstępie- witam, ja tu nowa ;) Od jakiegoś roku intensywnie myślę nad pieskiem. Oczywiście zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, prawidłowego karmienia, opieki i tak dalej... Ze względu na małe mieszkanie i obecnośc innych zwierząt, zdecydowanie chciałabym psa małego, najchętniej z terrierów. Drogą eliminacji, stwierdziłam że najlepszy byłby york albo australian silky terrier, ze względu na problemy z dostępnością, stanęło na yorku. Od razu zastrzegam- to ma być pies, nie maskotka, więc w planach porządne wychowanie. Problem polega na tym że w maju powiększy mi się rodzina i mam wątpliwości czy taki młody pies nie miałby problemów z zaakceptowaniem nowego członka rodziny. Gdybym zdecydowała się teraz, pies w maju miałby 7 miesięcy, więc jeszcze właściwie szczeniak. Nie wiem czy w tej sytuacji zdecydować się teraz, czy lepiej żeby w domu pojawiło się najpierw dziecko a później pies? Dzięki za wszelkie rady :) To ja opowiem Ci jak u nas wyglądały obie przedstawione przez Ciebie wersje ;-). Mój Uzi miał dokładnie trochę ponad 5 miesięcy gdy przyszedł na świat nasz synek Borys. Bardzo się starałam jak najwięcej z nim pracować zanim urodziłam synka. Zdążyliśmy nawet uczęszczać z Uzim do psiego przedszkola. Później nie było łatwo, ale daliśmy radę i generalnie ten pies jest najbardziej ze mną zżyty z całego mojego psiego stada. Oczywiście jak ktoś wcześniej pisał musisz mieć pewność że pozostała część rodziny będzie Ci służyć pomocą. Ja miałam cesarkę i pierwszy miesiąc po porodzie był ciężki. Jednak ta wersja szczeniaka była o niebo łatwiejsza niż dwa moje kolejne psiaki, które pojawiły się w domu gdy mój synek Borys miał dwa latka. To taki wiek kiedy tak na prawdę to raczej psy musisz chronić przed dzieckiem a nie na odwrót i nie jest to łatwe. Do tego w moim przypadku dochodzi problem, że psy tych gabarytów jak dog niemiecki w zabawie z dziećmi nie są delikatne. Dlatego taki 5-6 miesięczny podrostek doga plus dwulatek w domu to trudny orzech do zgryzienia. W moim przypadku wersja psa przed dzieckiem, nawet w ciąży sprawdziła się zdecydowanie lepiej, ale tu są dwa warunki: ciąża bez komplikacji plus pomoc bliskich :-). Quote
engelina_88 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Swoją drogą zastanawiam się, czy mój pies już wie, że nam się stado powiększy. Od jakiegoś czasu jest grzeczna jak anioł i nie dostępuje mnie na krok... Śmiesznie przygląda się swojemu Panciowi jak gada do brzucha Panci, albo jak Pancia się ociąga na spacerze, ale poza tym jest super kochana :) A jeszcze parę miesięcy temu był z niej szatan wcielony... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.