Demissia Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Dudulka uratowaliśmy tuz przed świętami - był najmniejszy z miotu pewnej "hodowli" - słabiutki, bez większych szans na przeżycie ... W Wigilię powiedział, że zostanie z nami już na zawsze - ale nie dotrzymał słowa ... Odszedł dzisiaj rano ... Moje słoneczko - tak bardzo chciał żyć, ale choroba była silniejsza ... Dzięki olbrzymiej pomocy naszego weta przeżył prawie 2 tygodnie - w cieple z pełną miseczką i miłością ... Zabrał ze sobą nasze serca - za kilka dni miałby 8 tygodni ... Duduśku tak bardzo nam Cię brakuje, ale tam za Tęczowym Mostem będzie Ci pewnie lepiej - chociaż my tak tu bardzo tęsknimy za Tobą !!! Zabrałeś tam ze sobą nasze serca, już nic nie będzie tak jak zawsze, bo jesteś w każdym kątku naszego domu i serca ... Duduchnu bądź zdrowy i szczęśliwy za TM ... Proszę kochani - zapamietajcie go i Wy !!! Słońce zaszło za chmury razem z nim - teraz tylko pada deszcz ... (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) Quote
mmbbaj Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Koni, Duduś nie będzie tam samotny, będzie się bawił z innymi maluchami.. Starsze psy zaopiekują się Nim, mój Bajanek też, On tak bardzo lubił szczeniaczki, może dlatego, że sam był taki młodziutki jak odszedł...tak niedawno.. Baw się wesoło Dudusiu i bądź szczęśliwy i zdrowy za Tęczowym Mostem, my tutaj będziemy o Tobie pamiętać malutki :loveu: Dla Ciebie Dudusiu ["] Quote
Alicja Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 ........nasi Przyjaciele którzy są już za TM zajmą się Dudusiem :loveu:i nie pozwola mu płakać ['][']['] Quote
Demissia Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Dziękuję kochani, ale tak trudno mi to pojąć i tak trudno przyjąć do wiadomości ... Wczoraj był taki radosny, wesoły, zaczął bawić się z moimi psiakami a dziś pocałował tylko na dowidzenia ... I te jego kochane mądre oczka ... Tak bardzo pokochałismy tego maluszka - ale i to nie pomogło - nie mogę zrozumieć dlaczego tak musiało być ... Quote
ARESIK_B Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Koni, na te pytania nigdy nie uzyskamy dobrej odpowiedzi bo w śmierci nie ma sprawiedliwości, nie ma żadnej logiki, tym bardziej jest przerażająca. To nie jest wynik kalkulacji, nie jesteśmy w stanie jej przewidzieć. Jestem pewna że Duduś jest już za TM i razem z innymi psiaczkami i innymi zwierzątkami ma się dobrze, jestem pewna, że mój skarb, który też jest za TM od 17 dni, zaopiekuje się Dudusiem. Nie ma słów którymi można pocieszyć w takiej sytuacji bo wszystko brzmi banalnie, ale pamiętaj, że masz tu na dogomani ogromne wsparcie, przekonasz się o tym jeśli tylko bedziesz chciała... Quote
Demissia Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Tak trudno myśleć, tak trudno oddychać ... Czemu nigdzie GO nie ma ... Czemu nie przychodzi na jedzonko, tak uwielbia serek ... Dudulku ... Quote
Iri Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Koni, trzymaj sie... moja Ernulka tez jest za TM... dzis mija 2 tyg, za pol godzinki.... Quote
canada55 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Duduś , za Teczowym Mostkiem ,będziesz miał zielone łąki po których będziesz mógł biegać razem z innymi pieskami, mój Baryś napewno przywita cię męrdajac ogonkiem.leć za nim On jest wspaniały tak jak TY... Quote
canada55 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Wiem jaki to wielki ból,minęły 2 miesiące ,odkąd Baryś jest za TM ale tęsknota za NIM jest olbrzymia ,JESTEM Z WAMI... A duduś z barysiem,,,, Quote
szajbus Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Kochane maleństwo biegaj sobie radośnie i beztrosko po zielonych łąkach za TM i bądź szczęśliwy ze swoją nową ,wielką psią rodziną. Ona się tobą zaopiekuje. Każdy z nas stracił swojego psa i doskonale wiemy co czujesz, wiemy jak wygląda ta pustka, ten ból i jakie zadajemy sobie pytania. Na żadne z nich tak naprawdę nie otrzymamy już odpowiedzi. Świat się rządzi własnymi prawami, a my nie jesteśmy w stanie tego ogarnąć. Twój maluszek pewnie był bardziej potrzebny komuś tam na górze, ale się nie martw. Pozostawił po sobie piękne wspomninia i ogromna miłość, którą będziesz pielęgnowała w swoim sercu, miłość czystą, bezwarunkową i niezniszalną. To piękny dar. Quote
zurdo Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Duduś, maluszku <*> <*> <*> Szalej, brykaj, rozrabaj. I nie oszczędzaj psich mam, które już się tam Tobą zaopiekowały. Koni, bardzo współczuję. Wiem, jak to boli. Wiem, jak trudno się oswoić z nowym życiem - bez Kogoś, nie mówiąc już o zrozumieniu i pogodzeniu się z tym, co się stało. Tu każdy wie... Duduś jest TAM i jest TU. Tam pod skrzydłami troskliwych anielskich suń, tu - w Twoim sercu i pamięci. Trzymaj się. Quote
Aga76 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dudusiu, cudowny maluszku rozrabiaj radośnie na tęczowych łąkach... Quote
Demissia Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Przepraszam Duchnu, że mnie tu nie było tak długo ale Ty wiesz czemu ... Chcę WAM wszystkim tak mocno podziękować za wszystkie słowa otuchy, które pomogły przetrwać najgorszy czas po stracie Dudusia. Moja bliska Przyjaciółka powiedziała mi "musisz pozwolić MU odejść tam jest szczęśliwszy, tam nic GO nie boli, tam na ciebie czeka ..." Wiem Gen, ale JEGO brak tak bardzo boli ... Teraz wiem że DOGOMANIACY to jedna wielka RODZINA - dziękuję Wam, bądźcie z moim Dudusiem ... Moje Maleństwo za 2 dni miałoby 3 miesiące, a za 2 dni pójdę na Jego grobik aby z NIM być, bo JEGO nie ma już ze mną ... Bo Jego już tutaj nie ma ... Jest TAM i tak bardzo chcę aby był najszczęśliwszym szczeniaczkiem po TAMTEJ STRONIE pod opieką wszystkich psich mam które tam też są ... Quote
szajbus Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Dla kochanego maluszka Nie martw sie tam jest mu dobrze i nasze sunie wzięły go pod swoje anielskie skrzydełka Quote
Demissia Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Dziękuję Szajbus, tak dobrze wiedzieć, że jest ktoś kto rozumie ten koszmarny ból i nie mówi że to głupota bo "to tylko szczeniak" ... Dla mnie to nie tylko szczeniak - Duduś to część mojego życia i serca, choć był ze mną tak króciutko ... Jak dobrze wiedzieć że są ludzie którzy czują podobnie ... Quote
szajbus Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Kazdy psiak uczy nas kochać bezwarunkowo i bezgranicznie. Ta miłośc zapada nam głęboko w serce i nieważne czy trwała na ziemi krótko czy długo. W nas trwać już będzie wiecznie. Sprawia ból, tak, ale miłość idzie zawsze w parze z cierpieniem. Quote
Demissia Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Nie było mnie długo tutaj, przez ten czas starałam się jakoś żyć, ale bez większych sukcesów ... Ciągle myślę o tym moim puchaczku ... Niedługo będą 3 miesiące jak Go nie ma a ja dopiero niedawno zdobyłam się na to aby iść i odebrać zdjęcia z zakładu ... Teraz jest tylko ból i olbrzymi żal :placz: , wtedy nawet nie przypuszczałam, że Duduś odejdzie od nas za dwa dni - a było już tak dobrze ... Maleńki mój - to dla Ciebie Quote
Demissia Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 "Tak się stać musiało tak musiało być. Wszystko już się stało Idź kochanie, idź... Stary Mędrzec Czasu Tu, nad Przepaść Marzeń Przybył z głębi lasu Rzucić Liście Zdarzeń. W kocich ślepi blasku Lśnią w księżyca cieniu A w kogucim brzasku Nikną w zapomnieniu. Mędrzec Czasu stary Wraca w ciemny las. Już skończone czary. I nie ma Cię wśród nas. Tak się stać musiało tak musiało być. Wszystko już się stało Idź kochanie, idź ..." Quote
Asia & Ginger Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Dudusiu niech się tobą zaopiekuje ten Psi Aniołek. Duduś to dla ciebie... Quote
szajbus Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Koni, twój ból jest świeży i ciężko ci sie pogodzić z tym, ze musiało odejść takie maleństwo. Jednak uwierz w słowa które ci powiedziała koleżanka. Pozwól mu odejść. Pielęgnuj w sercu najpiękniejsze wspomnienia, a on niech biega sobie szczęśliwie po tych anielskich łąkach. Zdjęcia są śliczne. Taka malutka, piękna kluseczka. Dudusiu pociesz pańcie we śnie skarbeńku Quote
Iri Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Dla DUDUSIA... trzymaj sie , ja nie mam Erny juz 14 tygodni, a bol jest okropny, poprostu uczymy sie z tym zyc.... Quote
Iri Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Daj nam wiarę, że to ma sens, Ze nie trzeba żałować przyjaciół, Ze, gdziekolwiek są, dobrze im jest, Bo SA z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Ze po glosach tych wciąż drży powietrze, Ze odeszli po to, by żyć I tym razem będą żyć wiecznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.