Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 891
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[video=youtube;g5ldEIW10Ho]http://www.youtube.com/watch?v=g5ldEIW10Ho&feature=context&context=G25e59c8AUAAAAAAAAAA[/video] [/video]

mój pierwszy filmik. W związku z małą ilość filmów wstawiłam troche zdjęć.
wiem że jest bardzo dużo błędów, chociazby pokazanie komendy z zabawka w ręce:)
a tak poza tym wygladam strasznie, w starych butach, kurtce:) ale jaki Jun zadowolony.

wie ktoś jak wstawic film żeby był widoczny na stronie?

Edited by Kirinna
Posted

Super :multi: widać,że Jun to uwielbia i sprawia mu to wiele radości :lol:
oj jakby tak Rufol mi na plecy skoczył to bym już leżała dawno na brzuchu :evil_lol:
bardzo mądry psiak z Juna :multi::loveu:

Posted

stokrotka.af napisał(a):
Super :multi: widać,że Jun to uwielbia i sprawia mu to wiele radości :lol:
oj jakby tak Rufol mi na plecy skoczył to bym już leżała dawno na brzuchu :evil_lol:
bardzo mądry psiak z Juna :multi::loveu:


Hm w jednym fragmencie pieknie mnie ominął zamiast wskoczyc, ale trudno:)

Posted

stokrotka.af napisał(a):
oj tam oj tam szczególik taki a Ty się czepiasz :evil_lol:


Czepiam się ale daje efekty:)
np komenda do nogi, najpierw siedał mi za nogami -za kazdym razem poprawiałam, teraz prawie idealnie równo
takie szczególiki sa najważniejsze:)

Posted

Kirinna napisał(a):
http://www.youtube.com/watch?v=g5ldEIW10Ho&feature=context&context=G25e59c8AUAAAAAAAAAA

mój pierwszy filmik. W związku z małą ilość filmów wstawiłam troche zdjęć.
wiem że jest bardzo dużo błędów, chociazby pokazanie komendy z zabawka w ręce:)
a tak poza tym wygladam strasznie, w starych butach, kurtce:) ale jaki Jun zadowolony.

wie ktoś jak wstawic film żeby był widoczny na stronie?


kopiujesz link filmiku i w poście na górze Ci się wyświetlają różne rzeczy.. i jest ikonka dodaj film -wklejasz link i już.:lol:



a tak poza tym super filmik !!!:loveu:

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
kopiujesz link filmiku i w poście na górze Ci się wyświetlają różne rzeczy.. i jest ikonka dodaj film -wklejasz link i już.:lol:



a tak poza tym super filmik !!!:loveu:



dzieki juz poprawiłam:)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Gratuluję Wam relacji. Niejeden właściciel pozazdrościłby Wam takiego kontaktu :). Oby tak dalej!


niestety mamy ten kontakt tylko w domu i ogródku, oraz na jednej łączce odciętej z 3 stron płotem i drzewami:/
no ale postęp jest, piszczące spacerowe piłki daja rade:)

Posted (edited)

motyleqq napisał(a):
ale z tego co piszesz, to wnioskuję, że Ty go tymi piłkami przekupujesz, a nie nagradzasz, a to niestety nie prowadzi do niczego dobrego w przyszłości ;)


piłek używam w nagrode za przyjście(gdy go wołam są schowane w kieszeniach, nigdy nie pokazuje mu i nie zachęcam nimi żeby coś zrobił, bo w końcu by wyszło że pies nie przyjdzie jeśli nie będe mieć zabawki ), albo po prostu bawię się z nim w przeciąganie. wszystko to ma na celu skupienie jakiejkolwiek uwagi na mnie w terenie.
W wakacje było super Jun przychodził bawił się ze mną, ale zaczeła sie szkoła i siła rzeczy mniej ćwiczeń w terenie, przez to nie mamy juz takiego kontaktu. Na początku, gdy stwierdziłam że trochę za daleko problem się posunął, piłki były nagrodą za każde nawet spojrzenie na mnie na spacerze. Teraz są nagrodą za wykonanie ćwiczenia, czy przyjście.

Edited by Kirinna
Posted

Kirinna napisał(a):
piłek używam w nagrode za przyjście(gdy go wołam są schowane w kieszeniach, nigdy nie pokazuje mu i nie zachęcam nimi żeby coś zrobił, bo w końcu by wyszło że pies nie przyjdzie jeśli nie będe mieć zabawki ), albo po prostu bawię się z nim w przeciąganie. wszystko to ma na celu skupienie jakiejkolwiek uwagi na mnie w terenie.
W wakacje było super Jun przychodził bawił się ze mną, ale zaczeła sie szkoła i siła rzeczy mniej ćwiczeń w terenie, przez to nie mamy juz takiego kontaktu. Na początku, gdy stwierdziłam że trochę za daleko problem się posunął, piłki były nagrodą za każde nawet spojrzenie na mnie na spacerze. Teraz są nagrodą za wykonanie ćwiczenia, czy przyjście.


ok, bo ja zrozumiałam, że piszczysz piłką, by on przyszedł :) ale skoro jest tak jak mówisz, to wszystko jak najbardziej w porządku. powodzenia Wam życzę :)

Posted

motyleqq napisał(a):
ok, bo ja zrozumiałam, że piszczysz piłką, by on przyszedł :) ale skoro jest tak jak mówisz, to wszystko jak najbardziej w porządku. powodzenia Wam życzę :)


dzięki jak to teraz przeczytałam to rzeczywiście może się tak wydawać:)

ćwiczenia bez psów fajnie nam wychodzą, ale gdzie tu znalesć jakiegos zrównowazonego do treningów; eh

Posted

heh, znam Twój dylemat. niestety psy nie chcą stać i tylko patrzeć, wolą wpychać swoje pychole, zresztą Etna też tak robi np na wspólnych spacerach. aczkolwiek wspólne spacery pół biedy, bardziej wkurzają podbiegające psy i nic nie robiący sobie z tego właściciele, kiedy wyraźnie widać, że ćwiczymy:roll:

Posted

motyleqq napisał(a):
heh, znam Twój dylemat. niestety psy nie chcą stać i tylko patrzeć, wolą wpychać swoje pychole, zresztą Etna też tak robi np na wspólnych spacerach. aczkolwiek wspólne spacery pół biedy, bardziej wkurzają podbiegające psy i nic nie robiący sobie z tego właściciele, kiedy wyraźnie widać, że ćwiczymy:roll:


tak to jest najgorsze, gdy jun widzi psa to głuchnie, ale kiełbaska pomaga zwrócić jego uwage. gorzej gdy pies podbiegnie i chce sie bawić, J. kilka razy nie zwrócił uwagi na to i dostał super nagrode, no ale ile razy można.

dzisiaj miałam taka sytuacje na spacerze. ide z J. i od czasu do czasu ćwicze przywoływanie, nagle z za zakretu wybiega pies gotowy do zabawy, kazałam J usiąść i czekać, znam tego psa więc zwolniłam J i zaczeły sie bawić. Za chwile wyłoniła sie Pani suki z krzykiem na swojego psa-"do nogi", "do mnie" sunia nic.(swoja drogą komenda spalona) no i zaczeła sie tłumaczyć, że musi iść na szkolnie, że jej pies nie słucha. no ale od tego jest smycz/linka!
Ludzie są strasznie nieodpowiedzialni:(

Posted

Są, są, ale się z nich cieszę :). Tzn. nie z tego, że takie psy mojego rozpraszają, ale dzięki nim mój ćwiczy w trudniejszych warunkach. Jak idę na polankę zazwyczaj mamy linkę, by być zawsze gotowym na spotkanie z psem. Jak widzę jakiegoś biegającego, zostawiam M. na siadzie lub waruju i drę się do beztroskiej właścicielki jak zepsuta, stara płyta: "Proszę zabrać psa. Proszę zabrać psa. Ja ze swoim ćwiczę - proszę mi nie przeszkadzać. Proszę zabrać psa, bo mam gaz i nie zawaham się go użyć. Zresztą buty też mam - kopa mogę pani psu użyczyć. Proszę zabrać psa...". Może i chamsko, ale mam dość. Jak nie działa to przestaję być miła i zaczynam się wydzierać, udawać, że dzwonię na SM itd itd. W tym samym czasie Morus ma ładnie siedzieć i czekać. Czasem w nagrodę pozwalam mu pobawić się z psem, ale po wykonaniu paru komend. Dzięki takim ludziom, mój pies nie ma jakiś większych problemów ze skupieniem się, choć te psy, wtykające łeb do tyłka mojego nie są mile traktowane... bo sobie nie życzę, by one przeszkadzały mi i psu w pracy. No, ale cóż. Metod jest sporo :). Mój też ma swoje granice wytrzymałości i jeśli jakiś wchodzi mu na tyłek, potrafi się odgryźć. Acz staram się pracować tam, gdzie innym nie przeszkadzam, stopniowo wchodząc w tłum. I choć czasem mamy problemy ze skupieniem się, to już coraz rzadziej :). Tobie też tego życzę :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Ja się pytam na zaś ;) Nie to czy teraz będziecie startować w DT, ale czy w ogóle - mam cichą nadzieję, że tak... wtedy być może się spotkamy :)



Wpadliśmy przeszpiegować galerię! Świetne to twoje psisko, urok ma niezaprzeczalny :D

Na DT nie trzeba jakiejs super specjalnej kondycji... :) bardziej twoja ci bedzie przeszkadzała niż jego :) Byle otyli i wiecznie leżący w domu nie był no i po 12 msc zycia:D Mam nadzieje że się spotkamy na jakiejś edycji! ;)

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Wpadliśmy przeszpiegować galerię! Świetne to twoje psisko, urok ma niezaprzeczalny :D

Na DT nie trzeba jakiejs super specjalnej kondycji... :) bardziej twoja ci bedzie przeszkadzała niż jego :) Byle otyli i wiecznie leżący w domu nie był no i po 12 msc zycia:D Mam nadzieje że się spotkamy na jakiejś edycji! ;)


Dzięki
tez mam nadzieje na DT, moja kondycja jest w miare znosna, chociaz mogłoby być lepiej:)
jun nie jest z tych lężących, godzinny spacer musi być( a w nim zabawy z psem, szybki marsz, ćwiczenia umysłowe i aporty)
bo inaczej nie daje mi zyć w domu, ciagle chodzi:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...