Jump to content
Dogomania

Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

sluchajcie! to dziewczyna jest!

mam fotki. w cuezkim stanie ma siersc na dupci i ogonie, dzis troche ja wytrymowalam po pleckach, ma przerzedziala siersc na plecach, ogon do obciecia, dupka tez na lyso.
pazur ma w fatalynm stanie taki przerosniety! wet przycinal jej wlasnie, ale i tak jest ohydny, wyglada, jak kosc wystajaca! takie miala dlugie pazury ponoc!
grzeczna, kochana. piszczy, boi sie, trzesie sie z zimna.

musimy ja zabrac, musimy!

ma 2 latka

Posted

Aha, myślałam że może jakaś zakrwawiona czy ranna.
A ten pazur to faktycznie jak kość wygląda, taki biały jest, może miała jakiś uraz łapki i stąd jakaś deformacja. Pewnie ją to boli i przeszkadza , jak stąpa na tej łapinie. A to w ogóle można było uciąć ?

Posted

wet ponoc wszystkie pazury poprzycinal, bo miala szponiaste. tego jednego nie dalo sie glebiej, bo juz naczynie krwionosne jest.
w domowych warunkach to sie dopiero okaze, co i jak z tymi pazurkami.
nie zauwazylam,zeby kulala, jak idzie, ale tez sie w to nie wpatrywalam, moglam przeoczyc. mialam dla niej ogolnie jakies 15min ledwie. w tym glownie czesanie i fotki.
poobcinalam koltuny na dupci i ogonie. od siedzenia w brudzie je miala. czyli z kojca.

skoro pazury w takim stanie to pewnie malo na spacerki chodzila? moze ktos ja tylko w domu trzymal?

Posted

julka jednego mamy na dt od tygodnia, wiec moze imie inne.

tak, ma przerzedzona siersc na grzbiecie. nie ma lysego placka, jak miala Maja, ale po rozczesaniu jest spory przeswit. jak wycielam koltuny na dupci, przy nasadzie ogona to zostal jest w ogole lysy placek. a cielam na szybko, nie przy samej skorze.
na ogonie miala koltuny, wiec je wycielam. zostawilam jeden fredzel, ktory mozna bylo rozczesac, no i koncowke- kite ma nieobcieta, bo tez sie rozczesze.

ja nie wiem, czym sie pudle czesze, lecialam trymerem, bardzo "na szybko". bo szczotka gesta, druciana to ją tylko "lizała" po grzbiecie.

Posted

Biedna mała:shake:
Czesze się właśnie gęstą, drucianą szczotką, ale jak są kołtuny i nie da się rozczesać to sierść nadaje się tylko do ogolenia. Może dlatego, że trymerem to zostały gołe miejsca? Czy wet twierdzi, że to pazur?

Posted

[quote name='Energy']Biedna mała:shake:
Czesze się właśnie gęstą, drucianą szczotką, ale jak są kołtuny i nie da się rozczesać to sierść nadaje się tylko do ogolenia. Może dlatego, że trymerem to zostały gołe miejsca? Czy wet twierdzi, że to pazur?[/QUOTE]


ale boczki tez czesalam i tylko na pleckach ma mocno wylysiale-przerzedzone. to jest dosc czeste u nas. sporo nowych psow tak ma. nie wiem, moze ze zlych warunkow w poprzednich domach...
wet ogladal, obcinal, pracownicy nam mowil idzis,ze to pazury przerosniete i tego sie krocej nie da obciac, bo jest naczynie krwionosne.

Posted

[quote name='kora78']Energy jesliby sie dt znalazlo za zwrot weta albo cos, to pomozecie finansowo? U Was nie ma szans na dt dla niej, czy jest?[/QUOTE]

Nie mamy dt niestety:shake:
W skarbonce jest niecałe 400 zł, więc jednorazowo możemy wspomóc sunię kwotą 100 zł jak uda się ją wyciągnąć.

Posted

Łamię się z DT dla suni.Fakt,że mój DT jest bezpłatny ale wynika z tego,że sunia potrzebuje badania i tu tkwi problem bo mam do Legnicy w dwie strony 80km,następna sprawa jak by sunia doszła do siebie to obowiązkowa sterylka no i z tym związane koszta.Fryzjer też w Legnicy.sama sobie nie poradzę.Mieszkam na za...u i nic na to nie zrobię.
Można by suni zrobić badania w Wałbrzychu to by już mnie bardzo odciążyło?Jeśli by potrzebne były leki to bym dała radę sfinansować,fryzjera też,kubrak jakiś może znajdę w ostateczności kupię.
Co sądzicie Cioteczki o moich obawach.

Posted

[quote name='Anula']Łamię się z DT dla suni.Fakt,że mój DT jest bezpłatny ale wynika z tego,że sunia potrzebuje badania i tu tkwi problem bo mam do Legnicy w dwie strony 80km,następna sprawa jak by sunia doszła do siebie to obowiązkowa sterylka no i z tym związane koszta.Fryzjer też w Legnicy.sama sobie nie poradzę.Mieszkam na za...u i nic na to nie zrobię.
Można by suni zrobić badania w Wałbrzychu to by już mnie bardzo odciążyło?Jeśli by potrzebne były leki to bym dała radę sfinansować,fryzjera też,kubrak jakiś może znajdę w ostateczności kupię.
Co sądzicie Cioteczki o moich obawach.[/QUOTE]

Anula,masz słuszne obawy i to tylko świadczy o tym,że jesteś osobą bardzo odpowiedzialną.Takie warunki,opiekę i pracę nad pieskami jakie im zapewniasz w swoim BDT to i tak bardzo dużo.Jak widać,mała wymaga wizyty u weta i dokładnych badań,po których wet zadecyduje czy można przeprowadzić sterylkę.Ten "kościo-pazur"myślę,że będzie wymagał ingerencji chirurgicznej bo wygląda to fatalnie...Myślę,że trzeba zbierać pieniążki na dt i za wszelką cenę,małą,jeszcze przed mrozami wyciągnąć ze schronu.Na pewno nie możesz z tym wszystkim zostać sama...bo to co już zaproponowałaś,to bardzo,bardzo dużo,a koszty zapowiadają się niemałe....

Posted

biedna maleńka, ja już też ją widziałam jakiś czas temu na dogo, miała chyba DT, czy ktoś jest to w stanie sprawdzić?
Znałybyśmy przynajmniej kolejną osobę której nie wolno wyadoptowywać psów :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...