Jump to content
Dogomania

Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 723
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

olalolaa napisał(a):
Przepraszam za OT, potrzebuję wizyty w Świdnicy dla szczeniaczka, czy któraś z Was dałaby radę?

Ja ewentualnie,ale dopiero w weekend-jeżeli oczywiście nie znajdziesz nikogo innego, bo z Wałbrzycha do Świdnicy jest parę km.

Posted

olalolaa napisał(a):
Przepraszam za OT, potrzebuję wizyty w Świdnicy dla szczeniaczka, czy któraś z Was dałaby radę?


ktos byl ze swidnicy, ale malo aktywny i nie kojarze nicka...
moze wiec tylko Satrina by pojechala.


a ja wciaz chora i jeszcze moze kolezanka jutro mi chorego synka podrzuci, bo musi pracowac, a maly to przedszkolak, jak moj. modlcie sie, by jej synek ozdrowial, bo nie bede miala, co z dziecmi zrobic, zeby jutro jechac po sunie...

Posted

Klauzunka napisał(a):
nie wiem co jest, do nikogo nie wyślę pw - nie wysyła mi i koniec :shake:

Patmol dziękuję wysłałam maila :lol:


pewnie masz zapchaną skrzynkę

wysłałam maila

Posted

...a ja wciaz chora i jeszcze może koleżanka jutro mi chorego synka podrzuci, bo musi pracowac, a maly to przedszkolak, jak moj. modlcie sie, by jej synek ozdrowial, bo nie bede miala, co z dziecmi zrobic, zeby jutro jechac po sunie...

Kora,modlę się,trzymam kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia Tobie i maluchowi koleżanki.Miejmy nadzieję,że jutro wszystko ułoży się pomyślnie...

Posted

jest ok :)
nie laczymy dzieci z roznymi chorobami,zeby sie nawzajem dodatkowo nie pozarazaly.
tz wyjezdza daleko. zalatwie sobie dziadka, ktory jeszcze o tym nie wie.


Anula, rano dam Ci znac przez sms, kiedys wychodze do schronu, tam zanim dojade prawie godz, odbior suni z pol godz, powrot prawie godz i u weta, zaleznie, czy bedzie kolejka (kolejka bywa mala, ale wet lubi sobie duzo pogadac, niby jest to pozytywne, ale jak sie jest 1szym w kolejce i czeka pol godz, to szlag trafia ;P ).

dam wiec znac moze, jak bede wychodzic z domu. bo ile Ty bedziesz do Wcha jechac? z 1,5 godz? zreszta mozesz byc wczesniej, u weta mozemy byc razem.
wet Turbański, ul Fredry 4. dzielnica Nowe Miasto. poszukaj w google, jak trafic.
jak wjezdzasz do Wcha kolo Ksiaza, jedziesz wciaz prosto glowna droga. skrecasz dopiero zaraz za Dwocem Miasta, w lewo, na Klodzka i Nowa Rude.
pozniej po kilku km, w prawo, ale nie kojarze na jakie miasto, krzyzowka bez swiatel, takie rozwidlenie, trojkat drog. no i stamtad juz niecaly km i po prawej stronie jest ta ulica i wet, kolo postoju taksowek malutkiego.

Posted

Dobrze zawiadomisz jak będziesz wychodzić z domu.Wyliczyłam,że potrzebujesz trzy godziny.Spotkamy się w Lecznicy.Mam nawigację a więc nie będzie problemu.Biorę TZ bo nie wiem jak sunia będzie zachowywać się w samochodzie.Mam 1,5 godz.do Wałbrzycha.

Posted

to moze dam znac ze schronu, jak juz bede ja wyciagac. akurat wyjdzie te 1-2 godz do konca "operacji Walbrzych". :)

ja sie czasowo bede musiala streszczac, bo dziecko samo z dziadkiem, a wiadomo, jak to z dziadkami jest...

Posted

sunia juz z anula :)
wazy 8kg, bez 100g
super grzeczna u weta, to Maja zeby pokazywala, rzucala sie niedawno przy sciaganiu szwow, a ta sunia idealnie grzeczna, ani nie pisnela, ani nie warknela.
krew pobrana i zaniesiona do morfologii za 8zl. dzis byly wyniki - pol godz przed zamknieciem laboratorium, ja nie zdazylam, gotowalam obiad dla rodziny i psa. odbiore jutro i podejde do weta na konsultacje darmowa od razu.
sunia ma strasznie zagrzybione uszy, czerwone, bolace. ale pieknie dala je sobie wyczyscic i zakropic.
dostala u weta od razu zastrzyk z antybiotykiem i drugi przeciwbolowy, zeby dala sobie te uszy dotykac i czyscic.
Anula dostala plyn taki nawilzajacy w strzykawce, kilka ml, zeby moczyc patyczki i tym czyscic, oraz Surolan za 33zl, do walki z grzybem. leczenie od 1 do 3 tyg trwa i trzeba dawac kilka dni dluzej, niz nam sie wydają juz zdrowe.

paluch, masakra, jest zmiazdzony. lapka jest zmiazdzona w ogole. poszly jakies tam sciegna, ktore podtrzymuja palce psa podkulone- czlowiek ma prosto palce z dlonia, pies ma w łuk. tak na chlopski rozum. i ona ma zerwane i jej nie trzyma. albo wiec- przecietne te sciegna, jak sie skaleczyla od dolu, albo lapa przejechana.
pazur obciety prawidlowo, ruszac go nie trzeba. zostawic tak.

dostala tez tabletki- antybiotyk do podawania na te uszy.
i tyle.

Maja byla chudsza, jak do mnie trafila. ale Daisy jest wyzsza tez. panienki sie poznaly dzis u mnie w domu przez pol godz :) grzeczne obie super byly. Daisy sie krecila, piszczala, chciala wyjsc.
na smyczy ciagnela wciaz naprzod.
do auta bala sie wejsc- pod schronem, w podrozy piszczala, pozniej sie polozyla.
ogolnie poddenerwowana.

u weta prosila lapkami zlozonymi razem;) slicznie :)


kizi, zmien ten tytul, czy mam ci pm wyslac na ten temat?

i wpisz rozliczenie w 1 post.
wydatki- 63zl plus 8zl w laborku
anula dala mi od razu za to 60zl.
reszta odpuszczam
transprt za darmo

Posted

napisalam. przjechana lub przecieta od spodu. chodzi normalnie. nie ruszac.

teraz pewnie sunka siedzi w kapieli i pod nozycami, bo kotunkow ma sporo, choc niewielkich, na tych lapkach miedzy innymi.
Anula, wymyslaj imie od razu porządne :_

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...