jaanna019 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Takie dobre wieści to ja chętnie codziennie poczytam. Bardzo się cieszę :D Quote
Murka Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 No to trochę szczegółów: Ci Państwo, a właściwie pan był już u nas parę tygodni temu i zaklepał jednego psiaka, ale jeszcze wtedy był przed przeprowadzką. Było trochę zamieszania, zwlokło się i w między czasie psiak znalazł inny dom. Wczoraj Pan zadzwonił, że już są po przeprowadzce (dom z ogrodem) i czekają na wizytę. Że to od nas rzut beretem, to TZ wsiadł w samochód i pojechał. Wrócił z Państwem :) Byli u nas w sumie parę godzin; w planach mieli przygarnięcie psa do ogrodu, a potem dokoptowanie do niego jakiegoś małego, który byłby w domu. Nie znalazł się odpowiedni kandydat do ogrodu (bo albo sierść za krótka, albo za mały, albo za bojaźliwy, albo ucieczkowy), więc Państwo stwierdzili, że na takiego poczekają, a w takim razie teraz wzięliby jakiegoś małego do domu. Spodobała się im Sandra, ale jeszcze zaprosiłam ich do domu, aby zaprezentować Perełkę i Dumkę. Pani na widok Dumki oczy zabłysły... potem już tylko przechodziła z rąk do rąk :) Decyzja zapadła jakoś tak bez słów :) Myślę, że sunia będzie miała dobrze. Będzie pod opieką naszego weterynarza, który leczył już schorowanego pekińczyka (miał m.in. padaczkę i odszedł ze starości) tych Państwa. W rodzinie są psiarze. Dom z ogrodem, ogrodzenie szczelne, ale niewysokie (1,2 m), duży teren, w domu jest też dziecko i babcia, która zawsze miała psy. Pouczyłam Państwa, aby doszczepili sunię na dniach na wirusówki (bo trzeba powtórzyć) i oczywiście wyciachali jak przyjdzie czas. Umowa podpisana. Dumka będzie mieć na pewno towarzystwo, bo w ogrodzie czeka ocieplana budka na odpowiednio ofutrzonego psiaka :) Quote
jaanna019 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Jak w bajce :) jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim osobom, które pomogły Dumce odnaleźć swoje szczęście u boku kochającej rodziny :) Quote
Randa Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 no nie wiem czy w takie warunki bym wydała:evil_lol::evil_lol:;) Quote
Murka Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Dzwoniłam dziś do Dumkowego domku, sunia nazywa się teraz Majka (została nazwana przez roczne dziecko ;) ). Rozrabia na całego, broni domu i terenu przed obcymi :diabloti: Pani wypowiadała się o niej per "zaraza", ale ze śmiechem ;) Nie urosła wiele, wygląda na to, że będzie to taki mix jamnikowaty. Co ciekawe podgryza np. babcię, która zostaje w domu z dzieckiem, a dziecka ani razu nie zdarzyło się jej zaczepić czy w jakikolwiek sposób skrzywdzić. Dumka-Majka ma koleżankę z sąsiedztwa, z którą się bawi. Mają na koncie przegonienie dużej owczarkowatej suni, która błąkała się po wsi, a którą pan domu chciał przyłasić do domu. Dumka-Majka zdecydowała, że nie potrzebuje takiej dużej koleżanki :mad: Quote
Evelin Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 A to gówniara....Takie to biedne było...troszkę odpuściło a już jakieś ekscesy na koncie...Majka-zachowuj się !!!! Quote
jaanna019 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Mała wojowniczka :) ja od razu wiedziałam, że zbójem jej z oczu patrzy ;) Quote
Murka Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Od dwóch tygodni Dumka - Majka ma koleżankę z tego wątku :) http://www.dogomania.pl/threads/223157-PUSZKA-Czterdziestokilogramowy-mix-kaukaza-i-leonbergera-ju%C5%BC-w-swoim-nowym-domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.