Kasia_82 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Jezeli to tak odebralas/liscie to przepraszam :oops: Napisane zostalo to ogolnie.Nie tyczy sie to dogomaniakow tylko osob wlasnie tak postepujacych.Ja wiem , ze WY tutaj macie dobre serduszka :loveu: i pomagacie najlepiej jak mozecie tym potrzebujacym pomocy. Wszystko jest wiec w porzadku :lol: Kontynuujmy temat. P.S. Moze ja zapominam jak sie wyslawiac w jezyku polskim aby byc dobrze zrozumiana :diabloti: Quote
LALUNA Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 P.S. Moze ja zapominam jak sie wyslawiac w jezyku polskim aby byc dobrze zrozumiana :diabloti: Wszystkich to nas łapie w mniejszym lub większym stopniu. Ja to nazywam "skrótem myślowym" przynajmniej ładniej brzmi:evil_lol: Quote
wiska Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Slyszalam,ze psy violetty byly dzikie i biegaly samopas po jej terenie przy domu(tworzyly watachy,walczyly o pokarm)do tego wszystkie pochodzily od 7psow violetty(=wszystkie ze soba byly spokrenione i nadal sie rozmnazaly-horror)...chyba sie nie dziwie,ze jest w psychiatryku...:shake: Quote
kate89 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 noo...przebywajac z taka ilościa psów i kotów,które z pewnością kochałą i wiedząc ze jutro mogą nie dostać jesc to mozna zbzikować z tej niepewności i ogromu problemu,a jednoczesnie z przywiązania do nich ktore nie pozwoliło jej sie z nimi poprostu rozstać i wcześniej oddać do schronisk czy cos w tym stylu, ale mimo wszystko podziwiam ją tak z lekka, ze wogule tyle wytrzymała udając ze nie ma problemu, a tak naprawde sama siebie oszukiwała Quote
Marzenuś Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Z tego co wiem to p. Villas pogodziła się z synem po 7 latach. I za jego namową zgodziła się na dalsze leczenie, a po wyjściu ze szpitala nie zamierza już prowadzić przytuliska. Zadeklarowała że w jej domu znajdzie się miejsce dla jakiegoś porzuconego psa czy kota, ale nie będzie to już schronisko :) Quote
Moskva Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 kate89 napisał(a):noo...przebywajac z taka ilościa psów i kotów,które z pewnością kochałą i wiedząc ze jutro mogą nie dostać jesc to mozna zbzikować z tej niepewności i ogromu problemu,a jednoczesnie z przywiązania do nich ktore nie pozwoliło jej sie z nimi poprostu rozstać i wcześniej oddać do schronisk czy cos w tym stylu, ale mimo wszystko podziwiam ją tak z lekka, ze wogule tyle wytrzymała udając ze nie ma problemu, a tak naprawde sama siebie oszukiwała Ale pomoc była, nie taka jaka powinna być, nie ze strony władz ale była. Ludzie łożyli pieniądze na to schronisko, pomagały jej fundacje, ona pomocy nie chciała! Ktoś tu już pisał o dziesiatkach kilogramów karmy, która sie marnuje a nie trafia do tych psów. Quote
Guest Kamcia_14 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 zaba14 napisał(a):jutro o p.Villas bedzie w uwadze.. Naprawdę ? Muszę koniecznie obejrzeć aczkolwiek nie wiem czy nie przegapie :razz:. Quote
kalina. Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ogladałam wczoraj uwage bosh te psy były jak krople wody...podobno psy z głodu zjadały same siebie:roll:. Quote
kate89 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Tez uwage oglądałam i padł tekst że pani violetta chce z powrotem tam wrócic mieszkac do tego domu, wiec pewnie mimo ze te psy co miała zostały zabrane to z pewnością ona przygarnie jakies z powrotem, bo juz nie raz deklarowała ze skonczy sie na jednym psu czy kocie, a nabierało to z powrotem ogromnych rozmiarów. Quote
Szczurosława Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 oglądałam i uwagę i interwencje, psy były w większości niemal identyczne, ale takiego syfu, jaki był na posesji to jeszcze nie widziałam; w interwencji pokazywali schronisko , do którego przewiezione większość psów, nie wiem czym się chwalili, bo w kojcach błoto, a psy raczej na czyste nie wyglądały.... Quote
JustynaJK Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 http://uwaga.onet.pl/1384768,archiwum.html pod tym adresem jest film z Uwagi Quote
SuperGosia Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='JustynaJK']http://uwaga.onet.pl/1384768,archiwum.html pod tym adresem jest film z Uwagi Polecam fanom działalności VV. Quote
Marzenuś Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Mam nadzieję, że teraz p. Villas odzyska równowagę psychiczną i fizyczną i powróci do nas ze swoim pięknym głosem... Quote
bea100 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Marzenka18 napisał(a):Mam nadzieję, że teraz p. Villas odzyska równowagę psychiczną i fizyczną i powróci do nas ze swoim pięknym głosem... Niech śpiewa...ale niech już nigdy więcej nie dręczy zwierząt. Niech nie powiększa bezdomności zwierząt doprowadzając do upośledzenia fizycznego i psychicznego (mnożąc w pokrewieństwie) i niech ich nie głodzi (doprowadzając do kanibalizmu i samookaleczeń) i niech je leczy (by nie cierpiały bólu i nie umierały z braku podstawowej opieki) a już najlepiej by było, by VV dostała dożywotni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt...!!! Quote
Behemot Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 A takich osób w Polsce z pewnością jest wiele, wiele więcej... Niezrónoważonych psychicznie, ktorzy przygarniają każdą bidę, jaką napotkają na swojej drodze - nawet mieszkając w zwykłym bloku. Potem jest dramat, bo sąsiedzi uskarżają się na smród, szczekanie... Psy trafiają do schronisk, a właściciele do szpitali psychiatrycznych... Kiedyś na Animal Planet często oglądałam programy o policji dla zwierząt. Już nie pamiętam, w jakimś to było mieście, ale mieszkańcy mieli limit - do czterech psów w domu na terenie miasta. Quote
siekowa Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 to wtedy zostało u niej 17 psów i z tego 113 naliczyli teraz :crazyeye::crazyeye: :crazyeye: ja słyszałam,że wtedy u niej jakieś 70 psów zostało... Quote
zielony Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Witam serdecznie. Moim zdaniem mamy do czynienia u Pani VV z przytuliskiem a nie schroniskiem dla zwierzat. Choć pewnie są tak wyglądajace i prowadzone schroniska których nie mozna w ten sposób nazywać. Oczywiscie przyczyn jest wiele , ze to tak a nie inaczej wyglada. Oczywiscie,że takich osób jest wiecej jak Pani VV. Pomóc takiej osobie jest naprawde ciężko. Czsami jest za póżno aby pomóc i tym psom. Choć czasami udaje sie wyrwac z takiego miejsca psa wartosciowego i oddać go do adopcji. To dobrze , że odbylo sie to z takim hukiem. Ludzie nie wiedza często , że takie miejsca istnieja. A powino naklonic ludzi takie wydazenie do myślenia. To przytulisko ,warunki w jakich przebywały zwierzęta i sposób prowadzenia. Czy to nie jest przestepstwo? Gdyby to bylo schronisko sprawa trafiła by na wokande. Narazie nie słyszałem takich zdań. Może troche za ostro , ale tak to wyglada. http://www.schronisko.infocomp.pl Quote
xxxx52 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 zielony-czy zwierzeta w schronisku torunskim maja naprawde tak dobrze jak widac na ukazanym materiale zdjeciowym?:lol: kto finansuje to schronisko? Quote
zielony Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Sponsorem jest Urząd Miasta Toruń Oraz jednorazowo RSCPA . A tak to osoby prywatne ,szkoły. Nie mnie to oceniać jako pielęgniarzowi zwierzat w torunskim schronisku czy dobrze maja w naszm schronisku. Lecz ludzie piszą do nas, przynosza zdjecia psów adoptowanych jak sie teraz mają. Napewno nie jest to do końca idealne , ale dażymy do tego małymi kroczkami. Aby nie tylko kojce byly na bardzo dobrym poziomie, ale przedewszystkim opieka. Quote
xxxx52 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 zielony-musze pojechac i zobaczyc:lol: jezeli lest tak jak piszesz to wasze schronisko jest prawdziwym tymczasowym schronieniem dla tych najbardziej biednych ,niechcianych Brawo!:multi: PS.A jak z eutanazjami:shake: Quote
alive Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Całe szczęście, że ten koszmar zwierząt już sie skończył. Powinno się jej sprawę karną wytoczyć za znęcanie się nad zwierzętami!!!! Quote
bea100 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Behemot napisał(a):...Kiedyś na Animal Planet często oglądałam programy o policji dla zwierząt. Już nie pamiętam, w jakimś to było mieście, ale mieszkańcy mieli limit - do czterech psów w domu na terenie miasta. Może się tego doczekam w swoim życiu doczesnym i u nas...OBY...VV powinna mieć taki nakaz (poszerzony o przymusową sterylizację ,,swoich" zwierząt). Dla mnie- sprawa jak najbardziej pod prokuratora. Quote
Alicja Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='bea100']Niech śpiewa...ale niech już nigdy więcej nie dręczy zwierząt. Niech nie powiększa bezdomności zwierząt doprowadzając do upośledzenia fizycznego i psychicznego (mnożąc w pokrewieństwie) i niech ich nie głodzi (doprowadzając do kanibalizmu i samookaleczeń) i niech je leczy (by nie cierpiały bólu i nie umierały z braku podstawowej opieki) a już najlepiej by było, by VV dostała dożywotni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt...!!!Święte słowa ....nic dodać nic ująć ....nich pani VV robi tylko to co potrafi ....i naprawdę nie piejmy jaka to ona biedna a inni źli .. Quote
Dark Lord Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Szkoda kobity, szkoda zwierząt otoczenie zmarnowało jej talent jak to często bywa, mogła być naszą dumą narodową, skończyło się upokarzająco, niestety tak bywa, winę za to ponosi jedna i druga strona.Oby tylko nie męczyła więcej zwierząt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.