Biedroneczka Posted June 26, 2012 Author Posted June 26, 2012 No nieeeeeeeee....byłaś na meczu i to jeszcze na Portugali:placz::placz::placz: ja też chce :-( No to Cię jeszcze "dobiję", bo atmosfera była genialna i mieliśmy całkiem niezłe miejscówki :diabloti: Stadion też zrobił na mnie wielkie wrażenie (pierwszy raz byłam na stadionie z prawdziwego zdarzenia i takim meczu). Dzisiaj rano Mini zrobiła nową dziurę w styropianie na domu (oczywiście mój mąż się wścieka, ale nie wpadnie na pomysł żeby zabrać się do roboty i położyć szybciej klej i kolor :angryy:) Mała zaliczyła dzisiaj intensywną wycieczkę rowerową (musiała biec luzem bo nie mam specjalnej uprzęży do roweru, a bałam się zapiąć jej normalną smycz). Była bardzo, bardzo grzeczna i skupiona na mnie. Na początku musiałam uważać, bo zabiegała mi drogę, ale pod koniec wiedziała już o co chodzi. Jutro też ja zabiorę, bo wróciła bardzo zmęczona i zadowolona (to taka kara za dziurę w elewacji :evil_lol:) Quote
marra Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Biedroneczka napisał(a):No to Cię jeszcze "dobiję", bo atmosfera była genialna i mieliśmy całkiem niezłe miejscówki :diabloti: Stadion też zrobił na mnie wielkie wrażenie (pierwszy raz byłam na stadionie z prawdziwego zdarzenia i takim meczu). Dzisiaj rano Mini zrobiła nową dziurę w styropianie na domu (oczywiście mój mąż się wścieka, ale nie wpadnie na pomysł żeby zabrać się do roboty i położyć szybciej klej i kolor :angryy:) Mała zaliczyła dzisiaj intensywną wycieczkę rowerową (musiała biec luzem bo nie mam specjalnej uprzęży do roweru, a bałam się zapiąć jej normalną smycz). Była bardzo, bardzo grzeczna i skupiona na mnie. Na początku musiałam uważać, bo zabiegała mi drogę, ale pod koniec wiedziała już o co chodzi. Jutro też ja zabiorę, bo wróciła bardzo zmęczona i zadowolona (to taka kara za dziurę w elewacji :evil_lol:) No to uważaj bo może polubić te kary i co się z tym łączy moga się pojawić kolejne dziury :D Lepiej mnie już nie dobijaj :( już i tak jestem zdołowana bo wczoraj przegrali, źle mi i smutno :( a widziałaś Luisa Figo ? :D Quote
Biedroneczka Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 a widziałaś Luisa Figo ? Na reklamie :evil_lol: Widzieliśmy za to Żelusia tzn. C. Ronaldo :diabloti: Mini wczoraj nie zaliczyła biegania ponieważ koszmarnie lało, a jak wiadomo księżniczka podczas deszczu nie spaceruje! Dzisiaj zasuwała z moim mężem przy rowerze i wróciła znowu zmęczona i szczęśliwa :lol: Quote
marra Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Biedroneczka napisał(a):Na reklamie :evil_lol: Widzieliśmy za to Żelusia tzn. C. Ronaldo :diabloti: Mini wczoraj nie zaliczyła biegania ponieważ koszmarnie lało, a jak wiadomo księżniczka podczas deszczu nie spaceruje! Dzisiaj zasuwała z moim mężem przy rowerze i wróciła znowu zmęczona i szczęśliwa :lol: A to nie żałuje jak nie widziałaś Luisa :D Ronaldo to chyba musieliście widzieć na boisku ;) no chyba że z bliska ? Mini to się ma dooooobrze z Wami :D Quote
Biedroneczka Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 Mini nadal zabawia się w ogrodnika i pomaga nam zrywać niedojrzałe jabłka :diabloti: Wczoraj miała znowu zasuwać przy rowerze, ale oczywiście przyszła mega burza z gradem! Ogólnie grad wielkości fasoli "jaś"! Mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się z nią wyjść. Quote
marra Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Biedroneczka napisał(a):Mini nadal zabawia się w ogrodnika i pomaga nam zrywać niedojrzałe jabłka :diabloti: Wczoraj miała znowu zasuwać przy rowerze, ale oczywiście przyszła mega burza z gradem! Ogólnie grad wielkości fasoli "jaś"! Mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się z nią wyjść. U nas tez koszmarne burze ;/ psiaki mega wystraszone :( Quote
Ty$ka Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 U nas ani jednej burzy, za to ukrop - można się usmażyć... Quote
Biedroneczka Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 Miałam dzisiaj telefon w sprawie Mini. Nie ma jednak co się cieszyć, bo znowu mieszkanie a nie dom :-( Kurcze no! A z bardziej pozytywnych wiadomości: Mini zaliczyła dzisiaj kolejną wycieczkę rowerową w czasie której spotkałyśmy kota! Ogólnie w sekundę zrobiło mi się zimno! Ona luzem, ja na rowerze i kot szykujący się do ucieczki. Widzę jak Mini zmienia kierunek wprost na kota, ja stanowczo, ale spokojnie rzucam komendę zostaw (ona nie zna tej komendy, równie dobrze mogła bym powiedzieć kwiatek!) i Mała omija go szerokim łukiem!!!! :crazyeye: No normalnie szczękę miałam do samej ziemi! Quote
marra Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='Biedroneczka']Miałam dzisiaj telefon w sprawie Mini. Nie ma jednak co się cieszyć, bo znowu mieszkanie a nie dom :-( Kurcze no! A z bardziej pozytywnych wiadomości: Mini zaliczyła dzisiaj kolejną wycieczkę rowerową w czasie której spotkałyśmy kota! Ogólnie w sekundę zrobiło mi się zimno! Ona luzem, ja na rowerze i kot szykujący się do ucieczki. Widzę jak Mini zmienia kierunek wprost na kota, ja stanowczo, ale spokojnie rzucam komendę zostaw (ona nie zna tej komendy, równie dobrze mogła bym powiedzieć kwiatek!) i Mała omija go szerokim łukiem!!!! :crazyeye: No normalnie szczękę miałam do samej ziemi![/QUOTE] Noooo jaka mądra dziewucha ! Możliwe, że zmieniła strategię bo spotkała kota na ulicy bo jakby tak na swoim podwórku.....mogłoby zakończyć się innaczej. Nie mniej jednak cieszę się że kotek żyje i ma się dobrze :D Dobrze, ze jest jakiś odzew z ogłoszeń :) Quote
Ty$ka Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Łooo... jaka cudna, mądra i wspaniała :loveu: Należą jej się brawa :D Quote
Biedroneczka Posted July 9, 2012 Author Posted July 9, 2012 Mini chyba upolowała wczoraj gołębia :-( Postanowiłam na kolację dać jej tylko wędzoną kość, bo zjadła dość obfite śniadanie, a później dokarmiali ją moi znajomi. Mini pewnie pomyślała, że jak nie ma kolacji to trzeba ją sobie upolować. Na 1000% nie wyszła z placu! Wczoraj też mój Dziadek znalazł u nas na ogródku martwego kota :-( Nie wiem co o tym myśleć? Quote
marra Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 [quote name='Biedroneczka']Mini chyba upolowała wczoraj gołębia :-( Postanowiłam na kolację dać jej tylko wędzoną kość, bo zjadła dość obfite śniadanie, a później dokarmiali ją moi znajomi. Mini pewnie pomyślała, że jak nie ma kolacji to trzeba ją sobie upolować. Na 1000% nie wyszła z placu! Wczoraj też mój Dziadek znalazł u nas na ogródku martwego kota :-( Nie wiem co o tym myśleć?[/QUOTE] KOta ?? kurcze to pojechała ;/ Quote
Biedroneczka Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 Dzisiaj wydarzyło się coś co według mnie prawdopodobnie może rozgrzeszyć Mini z polowania na gołębie! Rano zauważyliśmy razem z mężem jastrzębia nad naszym placem, który ewidentnie polował na gołębie! Może ostatnio strącił sobie posiłek, a Mini się nim poczęstowała? :razz: No każde wytłumaczenie jest dobre :cool1: Z bardziej normalnych spraw to wczoraj znowu wyciągnęła z kosza worek ze zużytym żwirkiem :???: Quote
Biedroneczka Posted July 23, 2012 Author Posted July 23, 2012 Mini jest grzeczna i pocieszna :lol: Wczoraj poszliśmy na spacer na nogach i dziewczyna była lekko zagubiona, ponieważ bardzo przyzwyczaiła się do biegania przy rowerze a tu nagle taka niespodzianka! Zdecydowanie woli biegać przy rowerze, dostaje wtedy energetycznego kopa :evil_lol: Niedługo będę musiała przesiąść się na coś szybszego, bo ja już powoli fizycznie wymiękam. Dobrze, że mój mąż lubi z nią wychodzić. Wczoraj znowu polowała na gołębie, bo skubańce siadają u nas na łące :angryy: Quote
Ty$ka Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Gołębie są złe, my też ich nie lubimy i mój pies nigdy ich nie zdzierży :D Mini jest urocza, może by tak nowe fotki? Najlepiej rowerowe? A tak w ogóle to uczyliście Mini komend zaprzęgowych, czyli prawa (gi), lewa (ha), stop (houuu) i go go? Jak Mini pracuje przy rowerze - skupia się tylko na biegu? No i gdzie biegacie (pola, lasy, łąki)? Quote
Biedroneczka Posted July 24, 2012 Author Posted July 24, 2012 czyli prawa (gi), lewa (ha), stop (houuu) i go go? No ja znam te komendy, ale Mini nie:diabloti: Z fotkami rowerowymi nic nie obiecuję, ale może mi się uda. Chciałam jej zrobić zdjęcie jak w sobotę czekała na śniadanie, niestety jak tylko zobaczyła mnie z aparatem to zmieniła pozycję. Ogólnie minę i postawę ciała miała biednego, zagłodzonego i opadającego z sił psa :razz: Myślałam, że padnę ze śmiechu! Mini zdecydowanie skupia się na biegu (ale na początku zawsze musi się wysiusiać i zrobić kupkę). Biegnie zaraz za rowerem (nie lubię jak tak biega bo boję się, że dostanie kamieniem), albo po lewej stronie (ogólnie zawsze ustawia się do lewej). Ja jeżdżę z nią głównie po polnych i czasem asfaltowych drogach (jestem w 6-ym miesiącu ciąży więc łatwo się męczę), natomiast mój mąż jeździ z nią gdzie się da (po lesie, polach, łąkach, bagnach, kamieniach, asfalcie itp.) :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Oj, skoro nie zna to podziwiam Cię - bo wiem, że to strasznie niebezpieczne jest :D Zdjęcia... cóż, Mini uznała, że nie lubi paparazzi :lol: Generalnie psy nie powinny biegać po asfalcie i twardych nawierzchniach, gdyż źle wpływa to na łapy, stawy i kręgosłup. No i zawsze przed treningiem właśnie idzie się na krótki spacer, bvy pies załatwił swoje potrzeby fizjologiczne, ale to oczywiste jest ;) Quote
Biedroneczka Posted July 24, 2012 Author Posted July 24, 2012 Generalnie psy nie powinny biegać po asfalcie i twardych nawierzchniach Generalnie nie mam za dużego wyboru bo mieszkam na wsi zabitej dechami, a nie np. w nastawionym na turystów Olsztynie czy Złotym Potoku ze ścieżkami rowerowymi itp. Oj, skoro nie zna to podziwiam Cię - bo wiem, że to strasznie niebezpieczne jest :-D Na początku było ciężko, ale w tej chwili ma już obcykane trasy więc wie czego się spodziewać i nie zabiega drogi. Cały czas trzyma się lewej strony lub biegnie za mną. Dzisiaj miałam mały problem jak wracałyśmy, bo na torach klejowych leżał martwy owczarek niemiecki :-( i strasznie ją do niego ciągnęło. Na szczęście trzecia próba przywołania powiodła się! Quote
Ty$ka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Na wsi to tym lepiej - ścieżki rowerowe też przecież zaliczają się do twardych nawierzchni ;) Widzę, że Mini pojętna jest ;) O Boże, zabity ONek :( Musiał to być straszny widok. Jak dałaś sobie radę odciągnąć Mini od niego? Quote
Biedroneczka Posted July 25, 2012 Author Posted July 25, 2012 Po prostu ją zawołałam. Jak chcę dać jej do zrozumienia, że ma się ruszyć 'już' to wołam Mini wracaj i tyle ;) Quote
Biedroneczka Posted July 26, 2012 Author Posted July 26, 2012 Jakiś kut.... otworzył dzisiaj furtkę i Mini uciekła z placu! Na szczęście stało się to jakieś pół godziny przed naszym przyjazdem z pracy. Mała urządziła sobie polowanie na kuropatwy (żadna nie straciła życia). Nie chciała przyjść jak mój Dziadek ją wołał, przyszła dopiero jak zobaczyła mojego męża. Jak zawsze po takich wybrykach miała banana od ucha do ucha! Dobrze, że nie upolowała żadnej kury ani kaczki :oops: Spacer mamy już dzisiaj z głowy bo księżniczka nie ma już siły :diabloti: Quote
Biedroneczka Posted July 29, 2012 Author Posted July 29, 2012 Mini od piątku ma koleżankę labradorkę Dolly. Mini pełna entuzjazmu powitała nową towarzyszkę zabaw i spotkał ją wielki zawód, ponieważ Dolly woli jak bawią się z nią człowieki :razz: Co ona nie robiła, żeby zmusić Dolly do zabawy! Szkoda, że jej się nie udało bo nasz gość powinien zrzucić parę kilogramów :oops: Quote
Biedroneczka Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 U Nas cisza, spokój i wieje nudą :diabloti: tzn. Mini dalej obrywa jabłka, ale za to przestała upiększać ogródek. Codziennie rano wychodzi z Dolly na spacer, a wieczorem jeździmy pobiegać. :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.