Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

http://szara-przystan.pl/psy/category/93-mini.html tu jest jej album.
Też uważam, że nie ma sensu jej ogłaszać, bo w tym stanie nie jest do adopcji.
Buda piękna, ale mam obawy że to nie pomoże jej się przystosowywać do życia z ludźmi... ona powinna być w domu jak najbliżej ludzi, wręcz zmuszona do interakcji. Bo z tego opisu wydaje mi się, że ona nie tyle się boi, co po prostu "tak chce" ;)

  • Replies 449
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszę się że Mini zrobiła postęp i nie zjada różnych dziwnych rzeczy :) Pewnie jest jakiś powód dla którego Mini mieszka na dworze, dobrze że wogóle ma schronienie :(

Posted

Ja też chciała bym żeby ona była w domu, ale najpierw musiałabym ją złapać. Jak dla mnie to jest wyższa szkoła jazdy. Tak ogólnie to wchodzi do domu i łazi po nim, ale pod warunkiem że jesteśmy same.
Po nowym roku będę dzwonić do behawiorystki z wesołej łapki, bo jeszcze się nie odezwała.


P.S. Dzisiaj w nocy łaziła nam po samochodzie. Możecie sobie wyobrazić jak mój mąż był zadowolony.

Posted

Co za diabeł ją podkusza żeby włazić na samochód !!! Ciekawe jaki ma w tym cel....a tak swoją drogą to niezły z niej dzikus jak nie da się nawet złapać ;/

Posted

3 nowe fotki Jędzy :diabloti:

Przygotowanie przed bieganiem


Musieliśmy tego "potwora" zwabić do domu bo wyglądała jak siedem nieszczęść z tą częściową wylinką.



Najlepsza kryjówka pod słońcem. Człowieki tam się nie mieszczą!:evil_lol:

Posted

Ogólnie zawału nie dostała, ale szczęścia na pyszczku też nie było widać :diabloti:
Wczoraj jak bawiłam się z moim Pikusiem to podeszła od tyłu i trącała mnie nosem w pupę, ale pogłaskać się nie dała.

Posted

Biedroneczka napisał(a):
Jak biega za moimi psami to porusza się z prędkością światła, ale jak ją zapnę na smycz natychmiast zaczyna truchtać.


a ona biega z Tobą jako towarzystwo ? dobrze rozumiem ? :)

Posted

Biedroneczka napisał(a):
Dokładnie tak. Choć kondycyjnie zdecydowanie lepiej wypada mój mąż :cool3:


NO to swietna sprawa dla haszczaka :) napewno się wprawi i będzie śmigać na równi z mężem ;)

Posted

I co u suni? Dogadała się z obrożą lub szelkami już na dobre?
Psy pierwotne nieźle mogą dać popalić.
Ja dla porównania mam goldenkę i malamutkę. Gdy wywalałam je na podwórko, a z jakiegoś powodu bardzo tego nie chciały, i rzucałam "zostań" to Egri (goldenka) posłusznie zostawała pod zamkniętymi drzwiami i cierpliwie czekała, a Dasza (malamutka) obchodził dom i właziła oknem...

Kombinują masakrycznie, aby postawić na swoim. No i instynkty są trzy razy bardziej wyrażone niż u innych ras.
Mam nadzieję, że Mini w końcu zacznie współpracować :)

Posted

Formica napisał(a):
I co u suni? Dogadała się z obrożą lub szelkami już na dobre?
Psy pierwotne nieźle mogą dać popalić.
Ja dla porównania mam goldenkę i malamutkę. Gdy wywalałam je na podwórko, a z jakiegoś powodu bardzo tego nie chciały, i rzucałam "zostań" to Egri (goldenka) posłusznie zostawała pod zamkniętymi drzwiami i cierpliwie czekała, a Dasza (malamutka) obchodził dom i właziła oknem...

Kombinują masakrycznie, aby postawić na swoim. No i instynkty są trzy razy bardziej wyrażone niż u innych ras.
Mam nadzieję, że Mini w końcu zacznie współpracować :)


:roflt:
Coś mi to przypomina...:evil_lol:mój Bobek też ma bardzo silny instynkt. Kiedy ją wywalałam na podwórko a ona również nie chciała tam być to przeciskała się przez płot i przychodziła oknem :evil_lol: a czasem okno było zamknięte...więc siedziała na parapecie i czekała aż się otworzy, czasem żaluzje były zaslonięte to wiedziałam że tam siedzi tylko dlatego że darła jape niemożliwe na każdego przechodnia:diabloti:

Posted

a czasem okno było zamknięte...więc siedziała na parapecie i czekała aż się otworzy, czasem żaluzje były zaslonięte to wiedziałam że tam siedzi tylko dlatego że darła jape niemożliwe na każdego przechodnia:diabloti:

:roflt:
Dalej jest z niej totalny dzikus. Wczoraj znalazłam jej obrożę na podwórku (nie mam zielonego pojęcia jak ona to zrobiła!). Przestała nam prawie demolować na placu tzn. zginęły śmiercią tragiczną: dwie materiałowe reklamówki, dwa mopy i plastikowe butelki.
Jest zakochana w swojej nowej budzie :multi: W środku ma wyścielane słomą, bo oczywiście każdy koc jaki jej dawałam lądował na drugim palcu :diabloti:

Posted

Biedroneczka napisał(a):
:roflt:
Dalej jest z niej totalny dzikus. Wczoraj znalazłam jej obrożę na podwórku (nie mam zielonego pojęcia jak ona to zrobiła!). Przestała nam prawie demolować na placu tzn. zginęły śmiercią tragiczną: dwie materiałowe reklamówki, dwa mopy i plastikowe butelki.
Jest zakochana w swojej nowej budzie :multi: W środku ma wyścielane słomą, bo oczywiście każdy koc jaki jej dawałam lądował na drugim palcu :diabloti:


Oj tam, porządek robiła tylko, to co było niepotrzebne należało skutecznie zniszczyć ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...