sisay Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 http://szara-przystan.pl/psy/category/93-mini.html tu jest jej album. Też uważam, że nie ma sensu jej ogłaszać, bo w tym stanie nie jest do adopcji. Buda piękna, ale mam obawy że to nie pomoże jej się przystosowywać do życia z ludźmi... ona powinna być w domu jak najbliżej ludzi, wręcz zmuszona do interakcji. Bo z tego opisu wydaje mi się, że ona nie tyle się boi, co po prostu "tak chce" ;) Quote
marra Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Cieszę się że Mini zrobiła postęp i nie zjada różnych dziwnych rzeczy :) Pewnie jest jakiś powód dla którego Mini mieszka na dworze, dobrze że wogóle ma schronienie :( Quote
Biedroneczka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Ja też chciała bym żeby ona była w domu, ale najpierw musiałabym ją złapać. Jak dla mnie to jest wyższa szkoła jazdy. Tak ogólnie to wchodzi do domu i łazi po nim, ale pod warunkiem że jesteśmy same. Po nowym roku będę dzwonić do behawiorystki z wesołej łapki, bo jeszcze się nie odezwała. P.S. Dzisiaj w nocy łaziła nam po samochodzie. Możecie sobie wyobrazić jak mój mąż był zadowolony. Quote
marra Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Co za diabeł ją podkusza żeby włazić na samochód !!! Ciekawe jaki ma w tym cel....a tak swoją drogą to niezły z niej dzikus jak nie da się nawet złapać ;/ Quote
Biedroneczka Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Ona lubi obserwować, dlatego włazi na auto bo to najlepszy "taras" widokowy :diabloti: Pomimo tych wszystkich wybryków i lęku i tak ją uwielbiam :loveu: Quote
Biedroneczka Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 marra masz świetny avatar :cool3: Quote
marra Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Biedroneczka napisał(a):marra masz świetny avatar :cool3: hehe dziękuję :) jakoś od wczoraj ciągle to czytam gdzieś :D miło mi :) Quote
Biedroneczka Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 3 nowe fotki Jędzy :diabloti: Przygotowanie przed bieganiem Musieliśmy tego "potwora" zwabić do domu bo wyglądała jak siedem nieszczęść z tą częściową wylinką. Najlepsza kryjówka pod słońcem. Człowieki tam się nie mieszczą!:evil_lol: Quote
sisay Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Ooo widze postępy! :D Wspaniale! Niezły worek wyczesaliście, i nawet widzę że pies żyje, więc nie było to dla niej tak traumatyczne? :D Quote
Biedroneczka Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Ogólnie zawału nie dostała, ale szczęścia na pyszczku też nie było widać :diabloti: Wczoraj jak bawiłam się z moim Pikusiem to podeszła od tyłu i trącała mnie nosem w pupę, ale pogłaskać się nie dała. Quote
marra Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 ooo no to łamie się dziewucha wkońcu ;) super ! Śmieszny albinosek z niej :D trzymam kciuki za nią ! Quote
Biedroneczka Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Jak biega za moimi psami to porusza się z prędkością światła, ale jak ją zapnę na smycz natychmiast zaczyna truchtać. Quote
marra Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Biedroneczka napisał(a):Jak biega za moimi psami to porusza się z prędkością światła, ale jak ją zapnę na smycz natychmiast zaczyna truchtać. a ona biega z Tobą jako towarzystwo ? dobrze rozumiem ? :) Quote
Mysza2 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Cioteczki bardzo Was przepraszam za offa, cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany! Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136 A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831 Quote
Biedroneczka Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 a ona biega z Tobą jako towarzystwo ? dobrze rozumiem ? :smile: Dokładnie tak. Choć kondycyjnie zdecydowanie lepiej wypada mój mąż :cool3: Quote
marra Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Biedroneczka napisał(a):Dokładnie tak. Choć kondycyjnie zdecydowanie lepiej wypada mój mąż :cool3: NO to swietna sprawa dla haszczaka :) napewno się wprawi i będzie śmigać na równi z mężem ;) Quote
Formica Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 I co u suni? Dogadała się z obrożą lub szelkami już na dobre? Psy pierwotne nieźle mogą dać popalić. Ja dla porównania mam goldenkę i malamutkę. Gdy wywalałam je na podwórko, a z jakiegoś powodu bardzo tego nie chciały, i rzucałam "zostań" to Egri (goldenka) posłusznie zostawała pod zamkniętymi drzwiami i cierpliwie czekała, a Dasza (malamutka) obchodził dom i właziła oknem... Kombinują masakrycznie, aby postawić na swoim. No i instynkty są trzy razy bardziej wyrażone niż u innych ras. Mam nadzieję, że Mini w końcu zacznie współpracować :) Quote
marra Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Formica napisał(a):I co u suni? Dogadała się z obrożą lub szelkami już na dobre? Psy pierwotne nieźle mogą dać popalić. Ja dla porównania mam goldenkę i malamutkę. Gdy wywalałam je na podwórko, a z jakiegoś powodu bardzo tego nie chciały, i rzucałam "zostań" to Egri (goldenka) posłusznie zostawała pod zamkniętymi drzwiami i cierpliwie czekała, a Dasza (malamutka) obchodził dom i właziła oknem... Kombinują masakrycznie, aby postawić na swoim. No i instynkty są trzy razy bardziej wyrażone niż u innych ras. Mam nadzieję, że Mini w końcu zacznie współpracować :) :roflt: Coś mi to przypomina...:evil_lol:mój Bobek też ma bardzo silny instynkt. Kiedy ją wywalałam na podwórko a ona również nie chciała tam być to przeciskała się przez płot i przychodziła oknem :evil_lol: a czasem okno było zamknięte...więc siedziała na parapecie i czekała aż się otworzy, czasem żaluzje były zaslonięte to wiedziałam że tam siedzi tylko dlatego że darła jape niemożliwe na każdego przechodnia:diabloti: Quote
Biedroneczka Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 a czasem okno było zamknięte...więc siedziała na parapecie i czekała aż się otworzy, czasem żaluzje były zaslonięte to wiedziałam że tam siedzi tylko dlatego że darła jape niemożliwe na każdego przechodnia:diabloti: :roflt: Dalej jest z niej totalny dzikus. Wczoraj znalazłam jej obrożę na podwórku (nie mam zielonego pojęcia jak ona to zrobiła!). Przestała nam prawie demolować na placu tzn. zginęły śmiercią tragiczną: dwie materiałowe reklamówki, dwa mopy i plastikowe butelki. Jest zakochana w swojej nowej budzie :multi: W środku ma wyścielane słomą, bo oczywiście każdy koc jaki jej dawałam lądował na drugim palcu :diabloti: Quote
marra Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Biedroneczka napisał(a)::roflt: Dalej jest z niej totalny dzikus. Wczoraj znalazłam jej obrożę na podwórku (nie mam zielonego pojęcia jak ona to zrobiła!). Przestała nam prawie demolować na placu tzn. zginęły śmiercią tragiczną: dwie materiałowe reklamówki, dwa mopy i plastikowe butelki. Jest zakochana w swojej nowej budzie :multi: W środku ma wyścielane słomą, bo oczywiście każdy koc jaki jej dawałam lądował na drugim palcu :diabloti: Oj tam, porządek robiła tylko, to co było niepotrzebne należało skutecznie zniszczyć ;) Quote
Formica Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Heh bo ona wie co do budy najlepsze! Moja Daszka też sobie słomę chwali :D A wszelkie legowiska nagle robią się dziurawe i popsute... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.