Jump to content
Dogomania

HERMES ... boski pies .... cudo nie amstaff ;-) W DOMU STAŁYM :-)


Recommended Posts

Posted (edited)

Hermes to ok. 3 letni pies w typie amstaffa. W schronisku od kwietnia 2011r.


kopiowane z ogólnego wątku gorzowskich amstaffów:

Kajusza napisał(a):
wczoraj byłam w schronie. Zaliczyłam krotkie spacerki z nowymi ttb - dużym białym samcem, z Koelka nazwałyśmy go Rambo ;-) .........

Oba bez agresji do ludzi, bardzo spokojne, Rambo chwile nakręcał sie jak chciałam mu upiąć smycz, ale szybko i ładnie dał sie uspokoić i moglismy iść na spacer. ....... Rambo bardziej zdystansowany. Nawet nie bardzo ciągneły na smyczy. mam fotki, ale to dopiero jutro wstawie. ......



Kajusza napisał(a):
A to Rambo - spory pies o wielkim łbie :-) Moja ulubiona krówka :-) z białym pyszczkiem :-) Ubierając go początkowo skakał, chwycił smycz (krótką, parcianą) ale bez problemów oddał, i dał załozyc sobie kolczatkę. Na spacerze spokojny ale średnio zainteresowany człowiekiem.













[quote name='Kajusza']dziś byłam w schronie, powyprowadzałam prawie wszystkie ttb (jeden nie wyszedł).... są takie psy: .....

- pies - Rambo (fotka w 1szym poście) biało-czarny, super spokojny, trochę ciągnie ale do opanowania. Spotkanie z mały samcem nie zrobiło na nim wrażenia, obwąchały się spokojnie.
.............


Kajusza napisał(a):
A to fotki Hermesa .... też przydałoby sie mu znaleść coś na zimę :-( To bardzo fajny, spokojny samiec. Mało zorientowany na człowieka, ale może dlatego, że rzadko wychodzi na spacery i na tym się skupia - węszy, węszy i jeszcze raz węszy ;-) Do psów też spokojny, dwa razy spotkaliśmy inne psy (na poprzednim spacerze i dziś) i był nimi zainteresowany ale bez agresji. Na spacerze wytarzał się w padlinie, to w boksie umyłam go. Wycieranie mokrym ręcznikiem przebiegło bezproblemowo, był cierpliwy i nie protestował. Umyłam go i obejrzałam przy okazji ;-) Ma naddziąślaka i guzka na sutku, najprawdopodobniej usuną mu je razem z jajkami ;-) ..... trochę posiedziałam w boksie, i Hermuś daje buziaki przez kraty samcowi - sąsiadowi, kilka razy tak podchodził, tamten też i Hermes lizał go po pysku :-) ]


koelka napisał(a):
Kajusza, na kastrację Hermesa z usunięciem tych naddziąślaków potrzeba 300 zł - pytałam dziś w schronisku. Kierownik zorganizowałby transport do lecznicy, żeby tam ten zabieg zrobić.

Edited by Kajusza
  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

rozliczenia:

WPŁYWY:
188,95zł z bazarku http://www.dogomania.pl/threads/218148-ZAKOŃCZONY-Wszystko-dla-psa..na-gorzowskie-TTB-do-30.11.2011 wpłynęło 01.01.2012r.
15zł Kajusza deklaracja jednorazowa, wpłynęło 06.12.2011r.
100zł Fioneczka - z bazarku pachnącego dla Czesia, wpłyneło 07.12.2011r.
46,05zł z bazarku psiego, wpłynęło 01.02.2012r.
= 350zł

WYDATKI:
350zł - kastracja, usunięcie naddziąślaków, zachipowanie - zapłacono w dniu 07.12.2011r.

stan konta = 0zł

Edited by Kajusza
uaktualniam
Posted

Ogłoszenia:



Hermes .... cudo nie pies ...

Hermes to ok. 3 letni wykastrowany pies w typie amstaffa. Tego psa trafnie określa miano "cudo nie pies" ....... zrównoważny, lubiący ludzi, szybko adoptujący się do nowych warunków i nowych miejsc, rewelacyjnie jeździ samochodem. Hermes to typowo miejski pies ładnie chodzący na smyczy, nie reagujący agresją na spotkane psy. Nieznamy jego historii, niewiemy dlaczego taki pies nie ma domu, może jego historia jest ludzką tragedią a może ludzkim okrucieństwem, niewiemy .... Hermes bardzo potrzebuje domu, buda to nie miejsce dla niego. Szukamy dla niego domu, gdzie będzie kochany i będzie członkiem rodziny mieszkającym wśród swoich ludzi ..... napewno nie zostanie wydany do kojca czy na stróża, bo pomimo swojej postury to domowy pieszczoch. Należy też pamiętać, że jaki Hermes będzie w domu w znacznej mierze zależy od tego, na co dostanie przyzwolenie, dlatego dobrze byłoby aby nowi opiekunowie znali psy tej rasy bądź inne psy o silnym charakterze.

Hermes nie jest na sprzedaż. Jest psem do adopcji - której warunkiem jest wcześniejsze sprawdzenie warunków w jakich będzie mieszkał. Zastrzegam sobie prawo wyboru domu do którego Hermes trafi.

kontakt: tel. 600-741-035 mail:
kowaanna@o2.pl województwo lubuskie, Gorzów Wlkp.









Posted

dalej cytuję:

Kajusza napisał(a):




i słodki pysio na koniec :-)


Może na nastepny spacer wezmę linkę, jak załatwie porządną obroże to psiury sobie pobiegają :-)

Posted

kolejne fotki

Kajusza napisał(a):
dzisiejsze fotki Hermeska :-) kiepskie, bo nie chciał pozować do fotek. Kolejny raz na spacerze spotkałyśmy pieska i Hermes pozytywnie na niego zareagował, wykazywał zainteresowanie ale nie agresję :-)











głupolek śpi w pustej budzie, bo całą smłomę wypchnął z niej .... słoma lata po cały boksie :-(

Posted

Milka__ napisał(a):
Hermes z dzisiaj:











Tito też zaliczył dzisiaj spacerek (wyszedł z nim jakiś "świeży" wolontariusz).
Wszystkie bullowate dostały duuuużo słomy do bud :)


10 znaków ...

Posted

koelka napisał(a):
Kajusza, na kastrację Hermesa z usunięciem tych naddziąślaków potrzeba 300 zł - pytałam dziś w schronisku. Kierownik zorganizowałby transport do lecznicy, żeby tam ten zabieg zrobić.


w związku z tym, że potrzebujemy 300zł na ten zabieg, proszę wszystkich o pomoc ..... pomóc można np.

1. głosując na zdjęcie nr 15 tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/217513-GŁOSUJEMY-!-fotoBazar-do-kalendarza-dogo!!!-do-03.12-g-23.00 wystarczy napisac, tylko, że głosujecie na fotkę nr 15 ..... rozsyłajce prośbę po zaprzyjaźnionych wątkach

2. kupując na bazarku z którego dochód przeznaczony jest dla Hermesa: http://www.dogomania.pl/threads/218148-DODAŁAM-PREPARAT-NA-STAWY-Wszystko-dla-psa..na-gorzowskie-TTB-do-30.11.2011

No i oczywiście najbanalniejszy sposób .... mozna mu podarować jakiś grosz ;-)

Posted

Jest piękny może trzeba dać mu szansę. Aniu pewno mnie zaraz pozabijacie ale chętnie dołożę na operację tych naddziąślaków i kastrację.Proszę załatwcie jak najszybciej zabieg a potem wspólnie się będziemy martwiły nad deklaracjami

Posted

aida napisał(a):
Jest piękny może trzeba dać mu szansę. Aniu pewno mnie zaraz pozabijacie ale chętnie dołożę na operację tych naddziąślaków i kastrację.Proszę załatwcie jak najszybciej zabieg a potem wspólnie się będziemy martwiły nad deklaracjami


Bożenko ja nie mam sumienia prosić Cię o pomoc .... też myśle, że nie warto czekać z zabiegiem, mam nadzieje, że bazarkami spłacimy weta :-) Jutro dzwonie do schroniu i się dowiem kiedy termin zabiegu jest, bo dziś kierownika nie złapałam :-(

Posted

aida napisał(a):
Jest piękny może trzeba dać mu szansę. Aniu pewno mnie zaraz pozabijacie ale chętnie dołożę na operację tych naddziąślaków i kastrację.Proszę załatwcie jak najszybciej zabieg a potem wspólnie się będziemy martwiły nad deklaracjami


Mała rozmawiałyśmy ... i chyba ja mam coś z mową (seplenię czy jak :roll:) albo Ty coś ze słuchem :diabloti: ... i nie tupaj (słyszę :eviltong:)

Kajusza napisał(a):
Bożenko ja nie mam sumienia prosić Cię o pomoc .... też myśle, że nie warto czekać z zabiegiem, mam nadzieje, że bazarkami spłacimy weta :-) Jutro dzwonie do schroniu i się dowiem kiedy termin zabiegu jest, bo dziś kierownika nie złapałam :-(


załatwiaj zabieg a z Cześkowego bazaru się uszczknie dla łaciatka
Anusia nie zostawimy go tak ...
słuchaj czy w schronisku po operacji wezmą go do jakiegoś "normalniejszego" pomieszczenia?

słuchajcie a może qbraczki jakieś na qbraczkowym zakupimy ... chyba 10 zł za sztukę się płaci
Ania ale to Ty (Wy) musicie dać znać czy będzie miał kto sprawdzić czy nie są mokre, żeby się psiska nie przeziębiły.


Anuś ta plandeka cały czas czeka ... kombinujemy coś z transportem ?



EDIT
i powiedzx mi jeszcze zanim doczytam ;) od kiedy on w schronie ? ....doczytałam heh

Posted

fioneczka napisał(a):
....... załatwiaj zabieg a z Cześkowego bazaru się uszczknie dla łaciatka

Anusia nie zostawimy go tak ...

dzięki Asia, mam nadzieje, że z bazarków uda się zebrac te 300zł ... niewiem ile będzie z aniołkowego, w tamtym roku trochę zebrałyśmy zamówień w kręgu znajomych, mam nadzieje, że w tym też się uda :-)

fioneczka napisał(a):
słuchaj czy w schronisku po operacji wezmą go do jakiegoś "normalniejszego" pomieszczenia?

Hermes operacje będzie miał normalnie w lecznicy, bo to powżniejszy zabieg niż standardowa kastracja, potem będzie w boksie w szpitaliku, przez jakiś czas, niewiem ile ... to zależy od weta.

fioneczka napisał(a):
słuchajcie a może qbraczki jakieś na qbraczkowym zakupimy ... chyba 10 zł za sztukę się płaci
Ania ale to Ty (Wy) musicie dać znać czy będzie miał kto sprawdzić czy nie są mokre, żeby się psiska nie przeziębiły.

Asia .... wg mnie to się nie sprawdzi .... nie sądze, że pracownicy będa wchodzić do psa i go macać czy jest suchy a tym bardzie nie sądze, że któryś będzie go "przebierał".

fioneczka napisał(a):
Anuś ta plandeka cały czas czeka ... kombinujemy coś z transportem ?

cały czas o tym pamiętam, ale miałam troche spraw na głowie i jakoś tego nie załatwiłam. Do końca tygodnia skontaktuje się z tym kolegą i ustale kiedy będzie w Szczecinie.


fioneczka napisał(a):

EDIT
i powiedzx mi jeszcze zanim doczytam ;) od kiedy on w schronie ? ....doczytałam heh

no właśnie .......... sama się zdzwiiłam, że Hermes tyle kibluje :-( To pół roku już minęło ... niewiem kiedy :-(

Posted

Nie wiem Kajusza czy zauważyłyście, ale Hermes strasznie rozwala swoją budę. tzn. to co miał ocieplone styropianem powygryzał :( i wydaje mi się że słomę też wyciąga, jak inne psy miały tak on same resztki... chyba chłopak nie wie co go czeka zimą o ile nie znajdzie domku. :(

Posted

iwcia93 napisał(a):
Nie wiem Kajusza czy zauważyłyście, ale Hermes strasznie rozwala swoją budę. tzn. to co miał ocieplone styropianem powygryzał :( i wydaje mi się że słomę też wyciąga, jak inne psy miały tak on same resztki... chyba chłopak nie wie co go czeka zimą o ile nie znajdzie domku. :(


widziałam ..... słomę to co jednej słomki wyrzucił z budy :-(

Witaj Natalia :-)

Posted

Przeszkadza mu ona, a nie wie, że ze słomą będzie mu cieplej. ostatnio ucieszył się Ania z wielkiej kości, którą mu dałam od Ciebie - od razu pomaszerował z nią do budy.

Posted

koelka napisał(a):
Przeszkadza mu ona, a nie wie, że ze słomą będzie mu cieplej. ostatnio ucieszył się Ania z wielkiej kości, którą mu dałam od Ciebie - od razu pomaszerował z nią do budy.


to super .... ja ją w aucie tyle woziłam i dowieśc nie mogłam :-) A kość podarowała Beata od Tito.

Posted

z bazarku z psimi akcesoriami zebrało się 207zł :-) czyli brakuje na operacje jeszcze 93zł :-)

kto jeszcze nie głosował, niech odda głosa na fotkę nr 15 na tym bazarku, mamy szanse zająć III miesjce i wygrać tym samym 100zł :-) ...... także proszę głosujcie i namawiajce na zaprzyjaźnionych wątkach o głosowanie. To nic nie kosztuje a Hermesowi może pomóc :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...