Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Klauzunka napisał(a):
Moje ulubione :)


słodziak kochany :loveu::loveu::loveu:



a zeby kazdy sobie zobaczyl:




a to z kolei moja ulubiona -Julkowi sie chyba wydaje czasem, ze jest wezem :D

Posted

kora78 napisał(a):
super foteczki, super ma julcio u was :))))))) dziekujemy!!!!! kolejny raz

catangel, dzieki za info! my tego nie wiedzialysmy...


Ja nie daję także tel do treści na gumtree, bo czasami też kasują :-/

Posted

i te odnosniki do regulaminu, i czytaj czlowieku 50pkt i szukaj, glowkuj, co wpisales zle... mnie to dotad wiele razy wyskakiwalo, wtedy sobie dawalam spokoj poprostu.

tak, ale nie przyciagaja, tylko odstraszaj, widocznie uznali, ze maja wielka ogladalnosc i to im wystarcza, nie przejmuja sie, ze iles osob odstraszą.

ale wg mnie powinno wyskakiwac sciesle, jak na innych portalach- tu i tu zrobiles blad, nie wolno tego i tego. i wszystko jasne. a nie odeslanie tylko do regulaminu i szukaj czlowieku...


zaba laba super :)
Maja tez zaba :)

Posted

ja naprzyklad nie moglam zrobic gumtree ostatnio (Lolkowi chyba) bo mi usuwalo automatycznie ze robie ogloszenie poza adresem zamieszkania. Ja na londynskim gumtree jestem zalogowana no ale to co juz nie moge gdzie indziej uwywac? Nie rozumiem ... glupota ...

Posted

z doświadczenia Ci powiem, że jak zamówiłaś ogłoszenia to Twoje allegro jest ok, jeszcze jakiś czas temu allegro było ok, od kilku miesięcy stamtąd nie mam telefonów.... :(a z ogłoszeń a i owszem.

Posted

z kotami niestety narazie nie spotkalismy sie, bo tutaj chyba kazdy trzyma swoje w domu:)
ale u mnie na wiosce pełno ich lata, wiec zobaczymy jak on bedzie sie w stosunku do nich zachowywał.

Natomiast jest problem, i bardzo Was proszę o radę.
Wczoraj pierwszy raz zdarzyło się, że Julian zaatakował mnie. Sytuacja się powtórzyła, koleżanka chciała go przesunąć na łóżku, on na nią warknął, ja akurat stałam obok więc pokazałam mu ręką i kazałam zejść z tego łóżka, na co on zeskoczył owszem, ale z rozpędem na mnie i zębami na wierzchu. Był naprawdę agresywny przy tym, i gdybym się nie odsunęła, to by mnie zaatakował. Ostatecznie efekt był taki, że całą noc spędził w przedpokoju i kuchni, a dzisiaj nie ma wstępu na łóżko(żadne). Czuje się przy tym pokrzywdzony strasznie. Właśnie przed chwilą władował się bezczelnie na moje łóżko, został wyrzucony, władował się do koleżanki i przy nakazie zejścia znowu się szczerzył, z tym że w o wiele mniejszym stopniu, i w końcu zszedł. Teraz leży obrażony na podłodze.
Co dziwne, sytuacja powtarza się zawsze z tym samym łóżkiem koleżanki, z reszty schodzi bez burczenia;)
Bardzo proszę o radę, może znacie jakiegoś trenera lub behawiorystę lub same jesteście, my po prostu nie wiemy jak mamy się zachować w takiej sytuacji. Wygląda to naprawdę nieciekawie, i napewno nie może tak być.

Posted

jacenty napisał(a):
z kotami niestety narazie nie spotkalismy sie, bo tutaj chyba kazdy trzyma swoje w domu:)
ale u mnie na wiosce pełno ich lata, wiec zobaczymy jak on bedzie sie w stosunku do nich zachowywał.

Natomiast jest problem, i bardzo Was proszę o radę.
Wczoraj pierwszy raz zdarzyło się, że Julian zaatakował mnie. Sytuacja się powtórzyła, koleżanka chciała go przesunąć na łóżku, on na nią warknął, ja akurat stałam obok więc pokazałam mu ręką i kazałam zejść z tego łóżka, na co on zeskoczył owszem, ale z rozpędem na mnie i zębami na wierzchu. Był naprawdę agresywny przy tym, i gdybym się nie odsunęła, to by mnie zaatakował. Ostatecznie efekt był taki, że całą noc spędził w przedpokoju i kuchni, a dzisiaj nie ma wstępu na łóżko(żadne). Czuje się przy tym pokrzywdzony strasznie. Właśnie przed chwilą władował się bezczelnie na moje łóżko, został wyrzucony, władował się do koleżanki i przy nakazie zejścia znowu się szczerzył, z tym że w o wiele mniejszym stopniu, i w końcu zszedł. Teraz leży obrażony na podłodze.
Co dziwne, sytuacja powtarza się zawsze z tym samym łóżkiem koleżanki, z reszty schodzi bez burczenia;)
Bardzo proszę o radę, może znacie jakiegoś trenera lub behawiorystę lub same jesteście, my po prostu nie wiemy jak mamy się zachować w takiej sytuacji. Wygląda to naprawdę nieciekawie, i napewno nie może tak być.


O kurcze to wielki problem,ja nie pomogę bo się nie znam na tym zupełnie, ale pies absolutnie nie może atakować człowieka!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...