Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Heheh, moje lubią wszystko, ale rybki rzadko jedzą;)
Mówisz, że byliście w naszych okolicach?:) my nie wędrujemy tak w górę, jak idziemy koło nas, to na te betony tu poniżej, Dee teraz pod górkę nie może, bo znowu ma kłopoty ze zdrówkiem..

  • Replies 593
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hehehe, też nie obiecuję, że usłyszę, bo dopiero się z łóżka wygrzebywałam o tej godzinie;) dziś telefon znalazłam na dnie torebki pod stertą ciuchów.. a już myślałam, że się zgubił.. ost ciągle go gdzieś zostawiam:D cóż... głowę też kiedyś zgubię;P

Dziękujemy:)

Posted

[quote name='KASIA&TOSIA']http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,11429210,Zaglodzona_bullterierka_kocha_ludzi_i_czeka_na_pomoc.html aż mi się ryczeć zachciało jak to zaczęłam czytać...jak można byc takim........,,,,,,,.......
ach to jest właśnie to że pies kocha człowieka mimo krzywdy którą on mu wyrządza :( kiedyś na stronie jakiejś fundacji zajmującej się ratowaniem psów widziałam film z Chin w którym człowiek zabijał psa nożem. Kiedy człowiek zamachnął się na psa ten nawet się nie odsunął tak jakby nie dowierzał że jego właściciel chce go zabić. Pamiętam później przez conajmniej tydzień nie mogłam spać...:(

Posted

[quote name='KASIA&TOSIA']http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,11429210,Zaglodzona_bullterierka_kocha_ludzi_i_czeka_na_pomoc.html aż mi się ryczeć zachciało jak to zaczęłam czytać...jak można byc takim........,,,,,,,.......

[quote name='monia&nero']masakra! Najgorsze jest to że wielu ludzi nadal traktuje zwierzęta jak rzecz i to w dodatku taką którą można zlicytowac za długi! w jakim kraju my żyjemy:shake::shake::shake:

Do puki nie będzie porządnych kar za takie rzeczy, to tak się będzie działo - niestety:shake:

Miłego dnia:loveu:

  • 4 weeks later...
Posted (edited)

więc tak w niedzielę Vilenko Tosia była u "dziadka na przechowaniu" znaczy się u mojego Tatka bo by bylismy na roczku i w teatrze. Był to trening przed weselem na które idziemy 26-27 maja. Wszystko przebiegło w porząsiu Tosi a ciutek teskniła ale Tatko zabrał ja na spacerek a potem cały dzionek przespała:))

a co do naszego noska to właśnie dzisiaj byliśmy na ściąganiu szwów ( nie obyło sie bez problemów trzeba było znieczulić Tosille bo tak sie szarapał) troszkę jej opadła jedna dziurka ale poza tym wszystko oki:)) Sam zabiegł dość dobrze zniosła największą tragedią był dla niej kołnierz:(( zniwelowano też jej podniebienie choc ono na szczęscie nie było za duże. Ale widac róznice teraz to dopiero Tośka może szaleć:)))

poza tym wszystko u nas w porządalu i powoli, bo wszystko na to wskazuje przygotowywujemy się do pierwszej cieczki, bo to już w sumie czas najwyższy:))) z tegoż powodu przełozyliśmy wysłanie Tosilli na szkolenie ...ale nie ucieknie....

Pozdrawiamy wszystkich :)))

Edited by KASIA&TOSIA
Posted

No proszę jaka waleczna;)
Dziadzio się Tosią zajmował?:) pewnie mu było miło w towarzystwie tak pięknej Księżniczki:)

Ciekawe jak zostanie na noc? Ja moich nigdy nie zostawiałam u kogoś na noc, to czekam na relacje;)

Posted

Kurcze to się minęłyśmy :( Ale pewnie kiedyś w końcu się spotkamy, tylko nie wyskocz tak jak Ramona bo tym razem mogę dostać zawału :lol:

Ale Tosieńka ma wspaniałą opiekę :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...