Jump to content
Dogomania

MIX PODHALANKA ZULA - WIELE PRZESZŁA:( a teraz ma najwspanialszy DOM na świecie :)


Recommended Posts

Posted

Cieszyłam się, że Zulka nie boi się huków, ale wygląda na to, że nie boi się będąc w bezpiecznym miejscu (w boksie, w domu), a na spacerze lekka panika się pojawia.

Brzunio ładnie się goi. Do łapinek sobie trochę chyba sięga i podlizuje, bo coś tam się zaczerwieniło, ale szwy całe. Smaruję rivanolem w żelu.

  • Replies 151
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To i tak dobrze, że jest takie miejsce, w którym czuje się bezpieczna i nie boi się, nasza Zula nawet w domu tak panikuje, że nie da się jej uspokoić - chowa się za meble i nie chce wyjść, siedzi tam i się trzęsie póki burza albo strzały się nie skończą.

Kiedy ściągnięcie szwów? Rivanol w żelu - dobrze wiedzieć, że taki jest, ja zawsze w postaci płynnej kupowałam...

Posted

Szwy są rozpuszczalne. W czwartek przyjedzie wet czipować sunię, to od razu rzuci okiem na szwy i czy coś tam trzeba jeszcze wyjąć czy nie.
Rivanol w żelu nazywa się RIVEL - super sprawa :)

Posted

Założyłam panience większy kołnierz, bo nie mogąc dostać się do szwów na brzuchu rozlizała sobie obok kawałek skóry. Przyłapałam ją też na pracowaniu nad tylnymi łapami: łapka w górę i lejzor pracuje!
Będzie jej teraz na pewno mniej wygodnie, ale może się to wszystko wygoi do wyjazdu.

Zulka teraz niewiele je, pewnie ze względu na stres, kołnierz i to, że jest ciepło.

Dobre wieści takie, że przestała posikiwać na posłanie :)

Posted

Zulka dziś rano pojechała, TZ pewnie już powoli dojeżdża do celu.
Wyposażyłam ją w szelki i docisnęłam jej obrożę. Podałam także zwykłą obrożę, ale nie zakładałam jej, bo za dużo tego było (bo jeszcze w kołnierzu sunia pojechała). Wczoraj był wet, wszystko się ładnie zagoiło, ale żeby nie zapeszyć, to jeszcze suni całkiem nie zdjęłam kołnierza; zdjęłam jej do zakładania szelek i trochę się interesowała łapkami, więc wolałam nie ryzykować, że sobie rozpaprze - tak pięknie się wszystko goi.
Sunia ma już czipa i paszport :)





Posted

Murko , tobie już teraz dziękuję serdecznie za opiekę nad Zulą :loveu::loveu::loveu: wypiękniała , wypachniała i oswoiła się dziewczyna u Was :p
a Tz-towi to pewnie gudzik też podziękuje jak on już dojedzie ( a może juz dojechał?)

Posted

Murko, my rowniez serdecznie dziekujemy za opieke nad Zula, poswiecony czas i serce.
A swoja droga jak Ty to robisz, ze jestes w stanie rozstawac sie tak czesto ze swoimi podopiecznymi? :)

A teraz wiesci z wczoraj, cytowane za gudzik z forum OP:

"Dojechała!
Piekne słodkie przestraszone oczy w których zakochać sie idzie."


"Zula była bardzo spragniona, napiła sie sporo, nakarmiłam ja z reki - chetnie z reki zjadła, za smaczkami powolutku nawet weszła do pokoju gdzie teraz sobie leży. Dużo stresu dzisiaj miała."

Mam nadzieje, ze gudzik mimo zakochania sie w Zuli, odda ja cromikom zeby mogla do nas przyjechac ;)

Posted (edited)

Pozwolicie ze skopiuję wszystkie zdjęcia "agresywnej" Zuli ... może macie jakies zdjęcia odgryzionych rąk albo innych kończyn - Murka czy zgadza ci się stan sąsiadów czy jakiegoś nie ubyło odkąd Zula przebywała u Ciebie ? Wyślę zdjęcia do gminy ... amen.
Niech sobie popatrzą w jej szczesliwe oczy...

Edited by teresz10
Posted

Zulinka już powoli aklimatyzuje się u nas :) Rano była jeszcze bardzo przestraszona i wycofana, ale w ciągu dnia zaprzyjaźniła się z naszą Gojką i bardzo się dzięki temu otworzyła. Najpierw nieśmiało zerkały ku sobie, a z czasem tak się rozkręciły, że jak szalone biegały po podwórku, skakały, zaczepiały jedna drugą :) Teraz śpią obok siebie na tarasie. Również z Domisiem Zulinka ma bardzo dobre relacje, do nas jest jeszcze nieufna, ale chodzi wszędzie tam gdzie Goja i jak Goja do nas podchodzi to Zulka też :)

Posted

http://www.youtube.com/watch?v=GyKsSolj ... e=youtu.be

Oto panienki i pan w akcji :) też się trochę bałam o te jej szwy, ale z drugiej strony szkoda było mi im przerywać, bo Zulinka właśnie dzięki Gojce tak się na nas otworzyła i widać, że sprawia jej to ogromną radość :) jeśli chodzi o stosunek do nas to codzień widać drobne kroczki do przodu, a to podejdzie bliżej, a to zagląda przez balkon, a to zamacha ogonkiem na nasz widok, a to da się po nosku pogłaskać ;) nie ma z nią żadnych problemów, ładnie zjada posiłki, zachowuje czystość w kojcu, śpi w budzie na posłanku, no i oczywiście stróżuje ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...