Murka Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Cieszyłam się, że Zulka nie boi się huków, ale wygląda na to, że nie boi się będąc w bezpiecznym miejscu (w boksie, w domu), a na spacerze lekka panika się pojawia. Brzunio ładnie się goi. Do łapinek sobie trochę chyba sięga i podlizuje, bo coś tam się zaczerwieniło, ale szwy całe. Smaruję rivanolem w żelu. Quote
Cromikowa Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 To i tak dobrze, że jest takie miejsce, w którym czuje się bezpieczna i nie boi się, nasza Zula nawet w domu tak panikuje, że nie da się jej uspokoić - chowa się za meble i nie chce wyjść, siedzi tam i się trzęsie póki burza albo strzały się nie skończą. Kiedy ściągnięcie szwów? Rivanol w żelu - dobrze wiedzieć, że taki jest, ja zawsze w postaci płynnej kupowałam... Quote
Murka Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 Szwy są rozpuszczalne. W czwartek przyjedzie wet czipować sunię, to od razu rzuci okiem na szwy i czy coś tam trzeba jeszcze wyjąć czy nie. Rivanol w żelu nazywa się RIVEL - super sprawa :) Quote
Murka Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Założyłam panience większy kołnierz, bo nie mogąc dostać się do szwów na brzuchu rozlizała sobie obok kawałek skóry. Przyłapałam ją też na pracowaniu nad tylnymi łapami: łapka w górę i lejzor pracuje! Będzie jej teraz na pewno mniej wygodnie, ale może się to wszystko wygoi do wyjazdu. Zulka teraz niewiele je, pewnie ze względu na stres, kołnierz i to, że jest ciepło. Dobre wieści takie, że przestała posikiwać na posłanie :) Quote
Murka Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 Zulka dziś rano pojechała, TZ pewnie już powoli dojeżdża do celu. Wyposażyłam ją w szelki i docisnęłam jej obrożę. Podałam także zwykłą obrożę, ale nie zakładałam jej, bo za dużo tego było (bo jeszcze w kołnierzu sunia pojechała). Wczoraj był wet, wszystko się ładnie zagoiło, ale żeby nie zapeszyć, to jeszcze suni całkiem nie zdjęłam kołnierza; zdjęłam jej do zakładania szelek i trochę się interesowała łapkami, więc wolałam nie ryzykować, że sobie rozpaprze - tak pięknie się wszystko goi. Sunia ma już czipa i paszport :) Quote
akrim Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Murko , tobie już teraz dziękuję serdecznie za opiekę nad Zulą :loveu::loveu::loveu: wypiękniała , wypachniała i oswoiła się dziewczyna u Was :p a Tz-towi to pewnie gudzik też podziękuje jak on już dojedzie ( a może juz dojechał?) Quote
akrim Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Zula zadekowana;) indyk zjedzony:evil_lol: Tz Murkowy pewnie w drodze powrotnej... Jutro ciąg dalszy przeżyć Zulki Quote
Szarotka Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ide zajrzec do nas :) moze bedzie cos wiecej. Quote
Murka Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 TZ dojechał w nocy szczęśliwie :) Wyspał się i znów jest w trasie w pieskowych sprawach :) Mam nadzieję, że Zulka sprawuje się dobrze! Quote
bacpani Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Murko, my rowniez serdecznie dziekujemy za opieke nad Zula, poswiecony czas i serce. A swoja droga jak Ty to robisz, ze jestes w stanie rozstawac sie tak czesto ze swoimi podopiecznymi? :) A teraz wiesci z wczoraj, cytowane za gudzik z forum OP: "Dojechała! Piekne słodkie przestraszone oczy w których zakochać sie idzie." "Zula była bardzo spragniona, napiła sie sporo, nakarmiłam ja z reki - chetnie z reki zjadła, za smaczkami powolutku nawet weszła do pokoju gdzie teraz sobie leży. Dużo stresu dzisiaj miała." Mam nadzieje, ze gudzik mimo zakochania sie w Zuli, odda ja cromikom zeby mogla do nas przyjechac ;) Quote
teresz10 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 (edited) Pozwolicie ze skopiuję wszystkie zdjęcia "agresywnej" Zuli ... może macie jakies zdjęcia odgryzionych rąk albo innych kończyn - Murka czy zgadza ci się stan sąsiadów czy jakiegoś nie ubyło odkąd Zula przebywała u Ciebie ? Wyślę zdjęcia do gminy ... amen. Niech sobie popatrzą w jej szczesliwe oczy... Edited January 15, 2012 by teresz10 Quote
bacpani Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 A za jakis czas dolaczymy zdjecia Zuli z nami, naszym psiakiem i corka i doslesz jako male "PS" :) Quote
Cromikowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Zulinka już powoli aklimatyzuje się u nas :) Rano była jeszcze bardzo przestraszona i wycofana, ale w ciągu dnia zaprzyjaźniła się z naszą Gojką i bardzo się dzięki temu otworzyła. Najpierw nieśmiało zerkały ku sobie, a z czasem tak się rozkręciły, że jak szalone biegały po podwórku, skakały, zaczepiały jedna drugą :) Teraz śpią obok siebie na tarasie. Również z Domisiem Zulinka ma bardzo dobre relacje, do nas jest jeszcze nieufna, ale chodzi wszędzie tam gdzie Goja i jak Goja do nas podchodzi to Zulka też :) Quote
Murka Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 I jak tam się sprawuje pannica? Szwy ok, nic sobie nie majstruje? Quote
akrim Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 nic nie słyszalam by sobie coś zmajstrowała ale...po tym jak widziałam jak wariuje z Gojką i Domisiem to....:-o Quote
Murka Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 Widziałam co potrafi wyprawiać z Benem :p Ona chyba przeżywa drugie lata szczenięce. Fajnie, że się z psiskami dogadała :loveu: Quote
Cromikowa Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 http://www.youtube.com/watch?v=GyKsSolj ... e=youtu.be Oto panienki i pan w akcji :) też się trochę bałam o te jej szwy, ale z drugiej strony szkoda było mi im przerywać, bo Zulinka właśnie dzięki Gojce tak się na nas otworzyła i widać, że sprawia jej to ogromną radość :) jeśli chodzi o stosunek do nas to codzień widać drobne kroczki do przodu, a to podejdzie bliżej, a to zagląda przez balkon, a to zamacha ogonkiem na nasz widok, a to da się po nosku pogłaskać ;) nie ma z nią żadnych problemów, ładnie zjada posiłki, zachowuje czystość w kojcu, śpi w budzie na posłanku, no i oczywiście stróżuje ;) Quote
bacpani Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 http://www.youtube.com/watch?v=GyKsSoljohI&feature=youtu.be wstawiam link do filmiku raz jescze, bo powyzszy nie chce sie otwierac. Quote
Murka Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Jaka ta Zulka mała :crazyeye: Ale fajne stado białasów :loveu: Quote
Cromikowa Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 No właśnie jak ją zobaczyliśmy to stwierdziliśmy, że Zulinka to mini-podhalan :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.