wojtuś Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Jakie cudne zdjęcia, Trufel - Yzma - Pieróg, szalejące w śniegu:) Dzięki ogromne :loveu: Quote
ang Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 Moje Drogie Panie:) czy ciacha wątróbkowe do Was dotarły? bo moje właśnie przyszły:) Quote
dziki.nomada Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Właśnie weszłam po to, żeby o nich napisać ;) Dotarły przed chwilą. Dosłownie pół minuty temu odpakowałam i poczęstowałam psiaki ;) Smakowały. Trufel jest jedynym znanym mi psem, który wprost przepada za listonoszem ;) Quote
ang Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 no to super! nie jest ich dużo, wiem, ale jeśli smakują pieskom, to następnym razem zamówię więcej, a jak mnie najdzie wena, to może sama upiekę i podeślę :crazyeye: A Trufel może sobie kojarzy, że pan z wielką torbą przynosi czasem dobre rzeczy:) Quote
dziki.nomada Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ang napisał(a):no to super! nie jest ich dużo, wiem, ale jeśli smakują pieskom, to następnym razem zamówię więcej, a jak mnie najdzie wena, to może sama upiekę i podeślę :crazyeye: A Trufel może sobie kojarzy, że pan z wielką torbą przynosi czasem dobre rzeczy:) Trufel sobie skojarzył, że każdy, kto do nas wchodzi przynosi mu prezent lub w najgorszym razie tylko się z nim bawi ;) A pan z wielką torbą ZAWSZE ma jakąś ładnie pachnącą przesyłkę. Dzięki temu socjalizacja idzie nam nieźle. Z powodu Trufla biedna Yzma jest ciągle skołowana - czy warto szczekać czy raczej nie... ;) Taki młokos, ale potrafi czegoś nauczyć starszą od siebie. No, to my się zaraz zbieramy na gry i zabawy na śniegu. Ślady same się nie wydeptają, bażanty same nie pouciekają, wiadomości zapachowe same się nie pozostawiają, ciastka same się nie zjedzą ;) Miłego dnia :) Quote
ang Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 dziki.nomada napisał(a):Trufel sobie skojarzył, że każdy, kto do nas wchodzi przynosi mu prezent też bym tak chciała.... ;) Quote
dziki.nomada Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ang napisał(a):też bym tak chciała.... ;) Oj, my również :) Ale to trzeba być Truflem-Książątkiem żeby ciągle dostawać prezenty i smakołyki. Quote
Rudzia-Bianca Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Właściwie bez nadziei ale proszę zaglądnijcie do Gutka :( BŁAGAM O DT DLA GUTKA PO OPERACJI, CZEKA GO SCHRON W NOWYM TARGU GDZIE NIE MA SZANS :shake: Quote
wojtuś Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 dziki.nomada napisał(a):Trufel sobie skojarzył, że każdy, kto do nas wchodzi przynosi mu prezent lub w najgorszym razie tylko się z nim bawi ;) A pan z wielką torbą ZAWSZE ma jakąś ładnie pachnącą przesyłkę. Dzięki temu socjalizacja idzie nam nieźle. Z powodu Trufla biedna Yzma jest ciągle skołowana - czy warto szczekać czy raczej nie... ;) Taki młokos, ale potrafi czegoś nauczyć starszą od siebie. No, to my się zaraz zbieramy na gry i zabawy na śniegu. Ślady same się nie wydeptają, bażanty same nie pouciekają, wiadomości zapachowe same się nie pozostawiają, ciastka same się nie zjedzą ;) Miłego dnia :) I dodałbym: wszystkie inne wiadomości zapachowe same się nie odczytają ;);) Rudzia-Bianca napisał(a):Właściwie bez nadziei ale proszę zaglądnijcie do Gutka :( BŁAGAM O DT DLA GUTKA PO OPERACJI, CZEKA GO SCHRON W NOWYM TARGU GDZIE NIE MA SZANS :shake: Zajrzałem Małgosiu, biedula Quote
dziki.nomada Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Trufel został z Yzmą i Weroniką w domu, a ja musiałam pojechać do rodziców. Podobno wył przez godzinę po moim wyjeździe, bo to zawsze ja z nimi byłam, a Weronika wyjeżdżała często do Krakowa. Chyba będzie kłopot z oddaniem go komukolwiek... Albo musimy go zacząć przyzwyczajać do zostawania z obcymi, albo... Ale ciii... Bo jeszcze tak naprawdę o tym nie rozmawiałyśmy. Quote
wojtuś Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 dziki.nomada napisał(a):Trufel został z Yzmą i Weroniką w domu, a ja musiałam pojechać do rodziców. Podobno wył przez godzinę po moim wyjeździe, bo to zawsze ja z nimi byłam, a Weronika wyjeżdżała często do Krakowa. Chyba będzie kłopot z oddaniem go komukolwiek... Albo musimy go zacząć przyzwyczajać do zostawania z obcymi, albo... Ale ciii... Bo jeszcze tak naprawdę o tym nie rozmawiałyśmy. Kingo ...... ale się dzieje......powiedz prosze jakby co.... Quote
dziki.nomada Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Ale co panikujecie? Przecież dobrą rzecz napisałam ;) Quote
wojtuś Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 dziki.nomada napisał(a):Ale co panikujecie? Przecież dobrą rzecz napisałam ;) No właśnie :D tak dobrą, że aż siedzimy cichutko :D Quote
Rudzia-Bianca Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 dziki.nomada napisał(a):Trufel został z Yzmą i Weroniką w domu, a ja musiałam pojechać do rodziców. Podobno wył przez godzinę po moim wyjeździe, bo to zawsze ja z nimi byłam, a Weronika wyjeżdżała często do Krakowa. Chyba będzie kłopot z oddaniem go komukolwiek... Albo musimy go zacząć przyzwyczajać do zostawania z obcymi, albo... Ale ciii... Bo jeszcze tak naprawdę o tym nie rozmawiałyśmy. Hehehe ja tak coś czułam że to się tak skończy hehehe ;) Quote
ang Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 to byłoby najlepsze ze wszystkiego, co najlepsze:) no dobra, patetycznie poszłam, sorry:p Quote
savahna Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 No...ładnie.:evil_lol: A mnie się watek zawieruszył i nic bym nie wiedziała. To co juz nie muszę mu odświeżać ogłoszeń?:razz: Dzięki ang,ze mi podsłałaś link:lol: EDIT: O kucze, to całkiem świeżutkie info. Quote
ang Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 ja nic nie wiem, ja nic nie wiem :nonono2: potem będzie na mnie :evil_lol: Quote
wojtuś Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 savahna napisał(a):No...ładnie.:evil_lol: A mnie się watek zawieruszył i nic bym nie wiedziała. To co juz nie muszę mu odświeżać ogłoszeń?:razz: Dzięki ang,ze mi podsłałaś link:lol: EDIT: O kucze, to całkiem świeżutkie info. Cichutko Kochana cichutko :) Jeszcze nic nie wiemy ;);) Quote
erka Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 To i ja się cichutko pocieszę z tej niewiadomości:multi:. Quote
ang Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Kinga, a jak sytuacja z karmą? bo pewnie już nie ma, a nic nie mówicie:) zamawiać? Quote
dziki.nomada Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Nie może tak być, żeby karmy nie było ;) Jest jeszcze 1/3 worka. Postaramy się wszystkim, którzy się cieszą, napisać kilka zdań dzisiaj, w których wyjaśnimy Wam, dlaczego jakiekolwiek decyzje w związku z Truflem są dla nas bardzo trudne i dlaczego jeszcze nie napisałyśmy nic jednoznacznego. Quote
ang Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 to umówmy się tak, że powiecie tydzień wcześniej o karmie, co by był czas zamówić i żeby przyszło bez takiej nerwówki jak poprzednio (cholerny krakvet:mad:), ok? a co do Waszej decyzji - jakakolwiek będzie, taką przyjmiemy:) nikt z nas nie liczył chyba, że Wasz dom będzie domem stałym dla Trufla, gdyby tak się stało, byłoby wspaniale, ale to Wasza decyzja i domyślam się, że nie tylko o sympatię i przywiązanie do Trufla chodzi, bo gdyby to było tak proste, to młody w ogóle i ode mnie by się nie wyprowadzał ;) Quote
ang Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 Kinga, napisz coś w wolnej chwili? Jak tam psiaki się czują w te mrozy? Quote
savahna Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 No jasne, tak sobie żartujemy, ale wiadomo,że to nie pluszak i decyzja musi byc rozsądna. Ważne,że jest bezpieczny. Jak trzeba nadal ogłaszać to ogłaszamy.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.