ang Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 dostałam maila "Twoje zamówienie o numerze 9373935 zostało przygotowane do wysyłki i oczekuje na odbiór przez kuriera" tak więc prawdopodobnie będzie jutro u Was. Będę informować na bieżąco:) Quote
dziki.nomada Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Super :D Mam nadzieję, że kurier okaże się rozgarnięty i trafi ;) W razie czego jutro ktoś cały dzień będzie, więc gdyby dzwonili do Ciebie się zapowiedzieć, to w ciemno mów, że można przyjeżdżać :) Quote
wojtuś Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Mam nadzieję, że Trufelek spakowany :) Jutro pojedziemy :) Quote
dziki.nomada Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Szykuje się :) Nie wie, jak się Wujkowi odwdzięczy :D Na którą mamy się zebrać? Quote
wojtuś Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 dziki.nomada napisał(a):Szykuje się :) Nie wie, jak się Wujkowi odwdzięczy :D Na którą mamy się zebrać? Jak to, wystarczy, że da swojego nosa do buziaka :D Myślę, że najpóźniej byłbym u Was przed 17.00, gdyby udało się wcześniej to będę się starał i przed wyjazdem z Krakowa zadzwonię:) Quote
savahna Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 *** [FONT=Book Antiqua]W zagłębieniu dłoni ukryta, iskierka nadziei [/FONT] [FONT=Book Antiqua]Z pierwszym płaczem Dzieciątka zrodzony okruch wiary[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Ferią barw, Gwiazda Betlejemska rozbłyska, by pokazać nam ścieżkę życia.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Błękitnym płaszczem otuleni,[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Na przekór[/FONT] [FONT=Book Antiqua]w Nieznane,[/FONT] [FONT=Book Antiqua] pod wiatr…na spotkanie swojego Betlejem.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Spokojnych i Radosnych swiat w rodzinnym gronie [/FONT] http://kinkajou.pl/pastoralka/ (kinga ;);)) Quote
ang Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 przesyłka dziś będzie sprawdźcie tylko proszę przy kurierze czy jest ok Quote
dziki.nomada Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Wojtuś, dziękujemy i czekamy :) Ang, dzwoniłam do kuriera - okazuje się, że wiedział gdzie mieszkamy, ale nie znał numeru :) Będzie do godziny. Quote
ang Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 jak to nie znał? podałam Wasz nr domu w zamówieniu Quote
dziki.nomada Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 W sensie, że na wsi, to nie wiadomo czasem, gdzie jaki numer jest :) I jak mu powiedziałam gdzie, to wiedział, ale nie wiedział, że tam 119 akurat :) Quote
dziki.nomada Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Właśnie pan odjechał :) Wszystko jest, pieski od progu obwąchiwały karton :D W sumie nawet się cieszę, że tak wyszło z tym krakvetem, bo dzięki temu odkryłyśmy świetny sklep :D Quote
ang Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 no to super!!! tylko tam duzego wyboru nie ma, nie to co w krakvecie:) tyle że w krakvecie wybór raczej wirtualny z kolei;) Quote
wojtuś Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Trufelek zaszczepiony na wirusy, po konsultacji Weci stwierdzili, że będzie miał drugie szczepienie na wirusy za 2-3 tyg, a potem szczepienie na wściekliznę. Jest Kochany i bardzo grzeczny:) Dziękuję za pierniki, choć wystarczyło mizianie Trufelka i buziaki w nochal:) Quote
dziki.nomada Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 "Osowiały" po szczepieniu Trufel wszystkich wymęczył zabawami i sam dopiero teraz przysypia ;) Z Serdelkiem się polubili, troche się tylko przy misce przepychają. Pełno go wszędzie: pomaga w kuchni, rozrabia przy robieniu ozdób, szaleje pod choinką. Trochę tylko zwymiotował wieczorem - nie wiem czy po podróży czy po szczepieniu czy może zbyt łapczywie jadł smaczki? Ale już wszystko ok, wreszcie poszedł spac łobuz jeden... :cool3: Quote
wojtuś Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Pięknie rozrabiał Trufelek :D Wspaniałych Świąt Kochani:) Radosnych Szczęśliwych Niezapomnianych Zwierzaki głosem przemawiają, słuchajmy Kochani co mówią:) Quote
dziki.nomada Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 No to przesyłam trochę wieści z Krakowa. Chodzimy trochę na spacery i Trufel rozdaje wszystkim wokół swoją radośc i miłosc :lol: Wszystkich zaczepia uroczo i u każdego wywołuje uśmiech na twarzy. Dziś pierwsze "bliższe spotkanie" z dzieckiem - bardzo udane. Książątko władowało się na kolanka ;) Wczoraj miał aż dwie wigilie, bawił się świetnie i był super grzeczny (poza tym, że próbował zarąbac ze stołu ciasto i śledziki - ale kto by mu się dziwił?). Cała rodzina w nim zakochana :) A ile było radości jak odpakowywał prezenty pod choinką! O tym się przekonacie jak już wrócimy do domku i zgramy film :cool3: A, i Truflo "zjadł" swoją miskę, tj rozłożył ją na części pierwsze. Ściąga też bombki z choinki ;) Quote
wojtuś Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Super wiadomości:) Dzięki ogromne za zorganizowanie Truflowi tak wspaniałych Świąt i nowych wrażeń i bodźców, które przeżywa w mieście :Rose: Quote
ang Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 cześć:) witam poświątecznie, ja trzeci dzień w łóżku chora (zorganizowałam wigilię, a potem się "rozłożyłam") dlatego się nie odzywałam, super wieści o Truflu, dużo cierpliwości macie dla niego:) czekam na filmik a ja Was będę prosić o radę dotyczacą wychowania psa - wiecie może jak sobie poradzić z takim fantem: moja mama zajęła się psiakiem, znajda, znaleziony przez moją córkę skopany, zarobaczony, zagłodzony, nie wstawał o własnych siłach - to było wiosną, miał wtedy koło 4 m-cy, teraz jest tak że jak mama jest w domu cały dzień to jest ok, natomiast jak go zostawia na kilka godzin (opiekuje się dziećmi brata) to psina gryzie wszystko w swoim zasięgu, mama już jej zostawia tylko 2 pomieszczenia dostępne jak wychodzi - no i jak wraca to jest pogryzione wszystko - od nóg stolika po plastikowe pudełka jak gdzieś dorwie...ma zabawki - kości ze skóry, gryzaki, szarpaki itp. mama jest starszą osobą i jest jej bardzo ciężko sprzątać po niej, nie mówiąc o pogryzionych sprzętach - da się coś z tym zrobić? aaaa...psina jest od początku bardzo strachliwa, na jakiekolwiek krzyki (nie pod jej adresem) reaguje drżeniem i ucieczką Quote
Ania102 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Oj tymczas naprawdę rozkochany w Trufelku:) czekam na filmik ale mu u Was wesoło. Quote
dziki.nomada Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Z tego, co piszesz to wygląda na mocny lęk separacyjny, krzyk tylko może pogorszyć sprawę. Psinka panicznie boi się, że została sama i "myśli" za każdym razem, że to już na zawsze. Są z tego co wiem różne metody, mogę coś podpowiedzieć, ale specjalistą nie jestem. Słyszałam np o tym, że niektórzy kupują klatki kennelowe - ale nie po to, by psa po prostu zamknąć. Uczą psa powolutku wchodzenia tam - ale nie pod przymusem. Kiedy pies polubi klatkę, dostaje tam swoje posłanie i coś do gryzienia. Klatka to taka "norka", która ma mu dać poczucie bezpieczeństwa. Sunia naszej koleżanki okropnie wyła kiedy zostawała sama. Dostała taką klatkę, jeszcze z zadaszeniem z kocyka, z posłankiem i zabawkami. I uwielbia to swoje bezpieczne miejsce. Kiedy widzi, że koleżanka się zbiera, to sama kieruje się do klatki (nie jest w niej zamykana) i idzie się pobawić i pospać. Suczka mojej kuzynki również bardzo się bała zostawać sama (notabene zobaczycie ją na filmie z Wigilii ;)) i też na początku dostała klatkę kennelową i kiedy ją polubiła, była już wyciszona przy ich wyjściu na tyle, by nauczyć się zostawać. Jeśli chodzi o naszą Yzmę, to ona szkodnikiem właściwie nigdy nie była i nauczenie jej zostawania w domu, to była kwestia kilku dni... Najpierw wychodziłyśmy z domu na 5 minut i wracałyśmy nagrodzić ją kiedy przestawała płakać. Yzma teraz po zamknięciu drzwi idzie do legowiska - aczkolwiek ona nigdy się nie bała. Są różne metody: http://www.vetopedia.pl/article95-1-Gdy_pies_nie_chce_zostawac_sam.html Można psince kupić też kong jeśli lubi wyciągać przysmaki. Amzy, czyli maleństwo mojej siostry dość mocno szkodziło - zjadała pościele, szafki, buty. Ale udało się ją dość szybko nauczyć -po pierwsze, zostawała na początku z Yzmą, która była spokojna. Po drugie dostawała zabawki w rodzaju konga, z których miała wydobywać przysmaki lub różne sprasowane psie kości. Teraz na widok ubierajacych się domowników ziewa i się kładzie. Quote
savahna Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Na dwóch kieleckich wątkach rad udzielała Rewelacja, może ang do niej napiszesz i przedstawisz sytuację;) To watek Lizy gdzie między innymi się pojawiła http://www.dogomania.pl/threads/202746-Lisa-z-wnyk%C3%B3w...znowu-szuka-domu-%28/page28 Quote
ang Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 dzięki Wam bardzo, to może spróbujemy z kongiem na początku bo to najprościej, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie, bo Tina od dawna je tylko tyle, żeby nie umrzeć...w ogóle ją smakołyki nie rajcują, ale uprzedzam pytanie - na chorą nie wygląda, na spacerach adhd i prędkość światła:) no nic, poczytam to co mi podesłałyście, jeszcze raz dzięki:) Quote
ang Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 hej, co tu tak cicho? Kinga, Weronika - czy Trufel zeżarł Wam internet? ;) Quote
dziki.nomada Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Powiedzmy, że czasem potrzebujemy trochę czasu dla siebie, a nie tylko dla Trufla ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.