Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dostałam maila "Twoje zamówienie o numerze 9373935 zostało przygotowane do wysyłki i oczekuje na odbiór przez kuriera" tak więc prawdopodobnie będzie jutro u Was. Będę informować na bieżąco:)

  • Replies 691
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super :D Mam nadzieję, że kurier okaże się rozgarnięty i trafi ;) W razie czego jutro ktoś cały dzień będzie, więc gdyby dzwonili do Ciebie się zapowiedzieć, to w ciemno mów, że można przyjeżdżać :)

Posted

dziki.nomada napisał(a):
Szykuje się :) Nie wie, jak się Wujkowi odwdzięczy :D Na którą mamy się zebrać?

Jak to, wystarczy, że da swojego nosa do buziaka :D
Myślę, że najpóźniej byłbym u Was przed 17.00, gdyby udało się wcześniej to będę się starał i przed wyjazdem z Krakowa zadzwonię:)

Posted




***
[FONT=Book Antiqua]W zagłębieniu dłoni ukryta, iskierka nadziei [/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Z pierwszym płaczem Dzieciątka zrodzony okruch wiary[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Ferią barw, Gwiazda Betlejemska rozbłyska, by pokazać nam ścieżkę życia.[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Błękitnym płaszczem otuleni,[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Na przekór[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]w Nieznane,[/FONT]
[FONT=Book Antiqua] pod wiatr…na spotkanie swojego Betlejem.[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Spokojnych i Radosnych swiat w rodzinnym gronie
[/FONT]
http://kinkajou.pl/pastoralka/


(kinga ;);))

Posted

Trufelek zaszczepiony na wirusy, po konsultacji Weci stwierdzili, że będzie miał drugie szczepienie na wirusy za 2-3 tyg, a potem szczepienie na wściekliznę.
Jest Kochany i bardzo grzeczny:)
Dziękuję za pierniki, choć wystarczyło mizianie Trufelka i buziaki w nochal:)

Posted

"Osowiały" po szczepieniu Trufel wszystkich wymęczył zabawami i sam dopiero teraz przysypia ;) Z Serdelkiem się polubili, troche się tylko przy misce przepychają. Pełno go wszędzie: pomaga w kuchni, rozrabia przy robieniu ozdób, szaleje pod choinką. Trochę tylko zwymiotował wieczorem - nie wiem czy po podróży czy po szczepieniu czy może zbyt łapczywie jadł smaczki? Ale już wszystko ok, wreszcie poszedł spac łobuz jeden... :cool3:

Posted

No to przesyłam trochę wieści z Krakowa. Chodzimy trochę na spacery i Trufel rozdaje wszystkim wokół swoją radośc i miłosc :lol: Wszystkich zaczepia uroczo i u każdego wywołuje uśmiech na twarzy. Dziś pierwsze "bliższe spotkanie" z dzieckiem - bardzo udane. Książątko władowało się na kolanka ;) Wczoraj miał aż dwie wigilie, bawił się świetnie i był super grzeczny (poza tym, że próbował zarąbac ze stołu ciasto i śledziki - ale kto by mu się dziwił?). Cała rodzina w nim zakochana :) A ile było radości jak odpakowywał prezenty pod choinką! O tym się przekonacie jak już wrócimy do domku i zgramy film :cool3: A, i Truflo "zjadł" swoją miskę, tj rozłożył ją na części pierwsze. Ściąga też bombki z choinki ;)

Posted

cześć:) witam poświątecznie, ja trzeci dzień w łóżku chora (zorganizowałam wigilię, a potem się "rozłożyłam") dlatego się nie odzywałam, super wieści o Truflu, dużo cierpliwości macie dla niego:) czekam na filmik
a ja Was będę prosić o radę dotyczacą wychowania psa - wiecie może jak sobie poradzić z takim fantem:
moja mama zajęła się psiakiem, znajda, znaleziony przez moją córkę skopany, zarobaczony, zagłodzony, nie wstawał o własnych siłach - to było wiosną, miał wtedy koło 4 m-cy, teraz jest tak że jak mama jest w domu cały dzień to jest ok, natomiast jak go zostawia na kilka godzin (opiekuje się dziećmi brata) to psina gryzie wszystko w swoim zasięgu, mama już jej zostawia tylko 2 pomieszczenia dostępne jak wychodzi - no i jak wraca to jest pogryzione wszystko - od nóg stolika po plastikowe pudełka jak gdzieś dorwie...ma zabawki - kości ze skóry, gryzaki, szarpaki itp. mama jest starszą osobą i jest jej bardzo ciężko sprzątać po niej, nie mówiąc o pogryzionych sprzętach - da się coś z tym zrobić? aaaa...psina jest od początku bardzo strachliwa, na jakiekolwiek krzyki (nie pod jej adresem) reaguje drżeniem i ucieczką

Posted

Z tego, co piszesz to wygląda na mocny lęk separacyjny, krzyk tylko może pogorszyć sprawę. Psinka panicznie boi się, że została sama i "myśli" za każdym razem, że to już na zawsze. Są z tego co wiem różne metody, mogę coś podpowiedzieć, ale specjalistą nie jestem. Słyszałam np o tym, że niektórzy kupują klatki kennelowe - ale nie po to, by psa po prostu zamknąć. Uczą psa powolutku wchodzenia tam - ale nie pod przymusem. Kiedy pies polubi klatkę, dostaje tam swoje posłanie i coś do gryzienia. Klatka to taka "norka", która ma mu dać poczucie bezpieczeństwa. Sunia naszej koleżanki okropnie wyła kiedy zostawała sama. Dostała taką klatkę, jeszcze z zadaszeniem z kocyka, z posłankiem i zabawkami. I uwielbia to swoje bezpieczne miejsce. Kiedy widzi, że koleżanka się zbiera, to sama kieruje się do klatki (nie jest w niej zamykana) i idzie się pobawić i pospać. Suczka mojej kuzynki również bardzo się bała zostawać sama (notabene zobaczycie ją na filmie z Wigilii ;)) i też na początku dostała klatkę kennelową i kiedy ją polubiła, była już wyciszona przy ich wyjściu na tyle, by nauczyć się zostawać.
Jeśli chodzi o naszą Yzmę, to ona szkodnikiem właściwie nigdy nie była i nauczenie jej zostawania w domu, to była kwestia kilku dni... Najpierw wychodziłyśmy z domu na 5 minut i wracałyśmy nagrodzić ją kiedy przestawała płakać. Yzma teraz po zamknięciu drzwi idzie do legowiska - aczkolwiek ona nigdy się nie bała.
Są różne metody: http://www.vetopedia.pl/article95-1-Gdy_pies_nie_chce_zostawac_sam.html

Można psince kupić też kong jeśli lubi wyciągać przysmaki. Amzy, czyli maleństwo mojej siostry dość mocno szkodziło - zjadała pościele, szafki, buty. Ale udało się ją dość szybko nauczyć -po pierwsze, zostawała na początku z Yzmą, która była spokojna. Po drugie dostawała zabawki w rodzaju konga, z których miała wydobywać przysmaki lub różne sprasowane psie kości. Teraz na widok ubierajacych się domowników ziewa i się kładzie.

Posted

dzięki Wam bardzo, to może spróbujemy z kongiem na początku bo to najprościej, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie, bo Tina od dawna je tylko tyle, żeby nie umrzeć...w ogóle ją smakołyki nie rajcują, ale uprzedzam pytanie - na chorą nie wygląda, na spacerach adhd i prędkość światła:) no nic, poczytam to co mi podesłałyście, jeszcze raz dzięki:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...