Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 691
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani, dziękuje Wam! ale jest tyle bezdomnych bid w świętokrzyskim, że nie chcę robić nikomu kłopotu. On będzie miał sucho, w miarę ciepło (jak budę jakąś zorganizuję, choć i teraz nie jest źle) żarełko kupię, towarzystwo też ma, ojciec powiedzial, ze może zostać u niego na zawsze. wiem, że to taki piesek kanapowy raczej, ale cóż...

Posted

[quote name='ang']Kochani, dziękuje Wam! ale jest tyle bezdomnych bid w świętokrzyskim, że nie chcę robić nikomu kłopotu. On będzie miał sucho, w miarę ciepło (jak budę jakąś zorganizuję, choć i teraz nie jest źle) żarełko kupię, towarzystwo też ma, ojciec powiedzial, ze może zostać u niego na zawsze. wiem, że to taki piesek kanapowy raczej, ale cóż...[/QUOTE]

Ang w takim tempie to Ty szybko zapsisz całkowicie ojca :)

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Ang w takim tempie to Ty szybko zapsisz całkowicie ojca :)[/QUOTE]
no wiem:) i właśnie tego się boję, bo jak znajdę następne cudo to gdzie zaniosę? ale wczoraj zadzwoniłam do ojca i powiedziałam, żeby się nim zajął kilka dni bo dom u tego faceta (co mi weterynarz dała nr) nie wypalił i że będę mu szukać domu ale nie wiem ile mi zejdzie, na co ojciec - ten pies jest fajny i go nie oddam, to się pytam czemu fajny, a on - bo mi gołębi nie straszy...

Posted

kochani, powiedzcie, czy psiaka kąpać? wzięłabym go do domu i wykapała, tylko czy jest sens w zimie?

dziś Miriam moja wpadła po kasę na karmę, powiedziała, że przyplatał się do niej pies, jak poszła z suczką mojej mamy na spacer, popatrzyłam przez okno (albowiem mam zwyczaj łazić czasem całą niedzielę w szlafroku, więc się nie pokazuję ludziom) - szedł koło niej duży pies, szkielet właściwie.... co ja mam robić? tu co kilka dni jakis pies by się znalazł, a nie znam ŻADNEJ osoby, która jakkolwiek pomaga psom (no może kilka osób karmi doraźnie)

Posted

Jak chcesz go koniecznie wykąpać, to po ostatnim wyjściu wieczorem.

Jeśli chodzi o nowe znaleziska, to myślę, że powinnaś się w takich kwestiach kontaktować z Erką najprędzej. Jest po pierwsze na miejscu, a po drugie ma największe doświadczenie w beznadziejnych przypadkach...

A co do Trufelka: Yzma nauczyła się nowej komendy: przyprowadź Trufla ;) Poza tym nie mamy na nic czasu, więc rzadziej się tutaj pojawiamy...

Posted

dziki.nomada napisał(a):
Jak chcesz go koniecznie wykąpać, to po ostatnim wyjściu wieczorem.

hmmm...ale on jest cały dzień na dworze:) i jakoś się nie palę do kąpania go, natomiast czy to, że jest brudny przy długich włosach nie przeszkadza mu? jeśli nie, to się wstrzymam

Posted

Mogabym go ogłosic. Macie jakis tekscik juz gotowy? Jak nie to info w skrocie bym poprosiłam. Fotki są.:p
Jeszcze zdradźcie mi dziewczyny, bo ktoras juz to pisała, jak to sie robi,zeby linku na przyklad na gumtree nie wywaliło.Fajnie by było filmik wstawic.;)
A najlepiej jak by któras tu takie coś wkleiła,coby przeszło w wymagajacych serwisach bo ja wolno mysle:evil_lol:

Posted

Na zdjęciach nie wygląda, jakby był bardzo brudny ;) A skoro nie masz jak go zabrać do domu, żeby się porządnie wysuszył, to chyba nie ma co go kąpać.

Co do ogłoszeń: żeby dodać link na gumtree (nie wiem, jak w innych serwisach), wystarczy nie umieszczać go w formie z http:// i www, czyli na przykład youtube.com/watch?v=MiSi2ljb3QQ&feature=g-vrec i powinno przejść. Postaramy się sklecić jakiś tekst w najbliższym czasie i wstawić kilka nowszych fotek. Tylko my nie umiemy pisać łzawych tekstów do ogłoszeń w stylu "czy nikt nie pokocha głuchego psa?" To będzie normalne, rzeczowe ogłoszenie ;)

Posted

No i dobrze, a kto powiedział,że łzawe są zawsze skuteczne?!;);)
To czekam.
ang jak trzeba to i tego malucha moge pomoc ogłaszac. Lepiej go wydac, by miec w odwodzie miejsce na kolejna bide.:p

Posted

Po dzisiejszej wizycie u weta możecie się spodziewać nowych fotek i opisu do ogłoszeń ;) Będzie to prawdopodobnie po północy dopiero ze względu na darmowy transfer i dużą ilość fotek do wstawienia ;)

Rudziu, gdzie nam zaginęłaś? :(

Posted

no właśnie, co tam u weta? ja ostatnio zarobiona jestem i rzadziej zaglądam. przed chwilą dzwoniła do mnie kretynka z krakvetu, nerwy sobie popsułam, klasyka po prostu, karmy nie ma, będzie prawdopodobnie we wtorek, gdyby nie to, że zamówienie opłaciłam, to bym zrezygnowała, teraz zresztą też mogę, Kinga, napisz mi czy rezygnować i zamawiać gdzie indziej czy czekać

a co do "nowej" psinki, to mój ojciec się uparł, że nie odda:)
jakbyś Wojtuś wiedział coś o budach - daj znać

Posted

Ang, poczekamy, spokojnie :) Mamy jeszcze jedzenie, więc psiaki z głodu nie umrą :p Poza tym mamy nowe witaminki i przysmaki, więc tego też na razie pilnie nie potrzebujemy. Ale nie mogę sobie odmówić przyjemności powiedzenia, że mówiłam, żeby zamówić przez Allegro ;)

Pan doktor powiedział, że Trufelek ma słabszą prawą tylną łapkę, prawdopodobnie po uderzeniu przez samochód. Powinien to wyćwiczyć w ciągu kilku tygodni. Ma dużo biegać i nie będzie śladu :) W oskrzelach nie ma żadnych zmian, bębenki w uszkach też całe. Być może jest głuchy od urodzenia albo to efekt uderzenia, ale w uchu wewnętrznym. Jeśli cokolwiek słyszy, to tylko jakieś szmery przy samym uchu, choć to raczej mało prawdopodobne. Dowiedzieliśmy się też, że na pewno miał spotkanie z jakimś zwierzęciem i efektem jest właśnie to rozdarte uszko. Poza tym wszystko w porządku. Młody odrobaczony i szczepimy się w przyszłym tygodniu, jeśli nie powyłażą z niego jakieś straszne ilości robactwa ;)

Nie zapłaciliśmy nic za wizytę, za to niezawodny Wujek Wojtuś kupił Trufelkowi witaminy i mikołajkowe przysmaki :)

Posted

Czyli nie najgorsze wieści o Trufelku, to dobrze:).

Ang, śliczny ten maluch, nie wiem, czy ktos go juz ogłasza, ale przydałyby się trochę lepsze fotki, jakieś info na temat wieku i zachowania. Z pewnością znajdzie szybko dom. Ang szkoda go do takich warunków, on mógłby sie wylegiwac na kanapie, a tak ciągle bedzie mokry z tymi długimi włosami, a jeszcze bez budy , to wogóle kiepsko. Przekonaj ojca, bo to miejsce przyda Ci sie jako awaryjne.

Posted

To biedny Trufelek miał przygód w swoim krótkim życiu....
jak będziecie miały jakieś fotki to poproszę :) z karmą poczekam, ale to chyba moje ostatnie zamówienie u tych.... szkoda słów (panna mnie najpierw wyprowadziła z równowagi, więc poprosiłam kierowniczkę, no i na koniec nie wiedziałam która głupsza)
a co do psinki - wiem, że to nienajlepsze warunki, ale wątpię, żeby szybko dom znalazł, trochę lukam na wątki i nie jest kolorowo, poza tym - jaką mamy pewność, że będzie mu lepiej? że dom, do którego by poszedł byłby docelowy, ze ktoś go nie wywali itp?

Posted

Postaraj sie o lepsze fotki, na pewno znajdzie dom, może nie teraz , bo przed świętami jest ciężko. Staramy się szukac dobrych domów, nie wyobrażam sobie,żeby psa o nas ktos wywalił. Nawet , jak komus pies nie odpowiada z jakichs powodów,to mamy taki pkt w umowie,ze ma nam go zwrócic.

Posted

Potwierdzam, mamy taki punkt w umowie Yzmy :) Poza tym jesteśmy zdania, że kieleckie psiaki są najfajniejsze, więc nie ma opcji, żeby je ktoś wyrzucił.

Fotki jak mówiłam po północy, bo mamy internet z Play z limitem transferu.

Posted

Kochani:)
A do opowieści Weroniki dodam tylko, że Trufelek wcześniej oszczędzał tylną prawą łapkę,
jest teraz mniej umięśniona, musi więc odbudować mięśnie tej łapki, ale to już "pikuś", bieganie i jedzenie
w ciągu kilku tygodni sprawi,że łapka będzie w pełni zdrowa.
Trufelek maszerował po gabinecie pod okiem pana Dr, stawia i obciąża już normalnie łapkę.
A czekając na wizytę dawał w poczekalni brzucha:)
Co za urokliwy Psiak, badanie uszu wziernikami też dzielnie przetrwał:)
Cioteczki Kochane, nasza wspólna herbata znowu czeka na następny raz....

Posted

Savahna, Ty mnie nie załamuj, na innym wątku zobaczyłam Cię o 5.30, co wydało mi sie co najmniej dziwne, ale 4.22 !, to chyba lekka przesada:crazyeye::diabloti:.

Posted

[quote name='erka']Savahna, Ty mnie nie załamuj, na innym wątku zobaczyłam Cię o 5.30, co wydało mi sie co najmniej dziwne, ale 4.22 !, to chyba lekka przesada:crazyeye::diabloti:.
No, ale ja przecież o 3.00 wstałam.:roflt::roflt::roflt:
Wszystko w normie: 9 godzin snu...wystarczy.
Poszłam spać o 12 ( w nocy oczywiście) wstałam o 3.00 (rano oczywiscie) czyli 12-3 =9

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...