Rudzia-Bianca Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 dziki.nomada napisał(a):Wstaje człowiek przed świtem, bo szczeniaczkowi na pewno będzie się chciało siku, a tu szczeniaczek bezczelnie chrapie ;) O to wielki plus dla domku w którym śpiochy mieszkają :) Wiem coś o tym, doceniam to u mojego Bazyleo :) Quote
dziki.nomada Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Co racja, to racja :) Yzma na przykład wstaje łaskawie koło 9 dopiero, ale też na ostatnie siku wychodzi późno, bo grubo po północy. Trufel twierdzi, że gardzi luksusami. Wieczorem spał co prawda na kocu pod piecem, ale potem przeniósł się na podłogę ;) Quote
ang Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 No właśnie u mnie też miał takie plebejskie zwyczaje :) Quote
wojtuś Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Jaki Trufel uśmiechnięty za zdjęciach :loveu: A z tym rozciętym uszkiem, to już zagojone?, bo już chyba nie da sie pozszywać, wczoraj było już tak ciemno... i nie zauważylismy w drodze. Ale pieknie się uśmiecha:) to nagroda dla Was za ciepły kącik i nagroda dla ang, że został uratowany:) Quote
dziki.nomada Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='ang']No właśnie u mnie też miał takie plebejskie zwyczaje :)[/QUOTE] A czy u Ciebie bawił się z innymi psiakami? Bo wygląda tak, jakby w ogóle nie kumał po co pies mu się kłania w pas i skacze wokół niego. Woli spędzać czas na zwiedzaniu, obwąchiwaniu niż na zabawie z Yzmą. Z nami potrafi się bawić i zaczepiać, a z Yzmą nie bardzo. Zastanawiamy się czy go nie pokazać jeszcze jakiemuś wetowi, bo czasem wygląda jakby bolały go łapki z tyłu. Czy wet go porządnie przebadał łącznie z "naciąganiem" łapek? To uszko wygląda na zagojone wieki temu. A na pyszczku ma małe blizny chyba po zadrapaniach - pewnie stoczył jakiś bój z kotem. Ufff... Byli właściciele naszego domu przed chwilą, poznali Trufla. Trochę ich poszarpał za nogawki i płaszcze w zabawie, ale byli tym rozbawieni, a nie zdenerwowani, więc jest ok. Tylko widzimy, że trzeba go koniecznie zacząć wychowywać, bo jak się rozbawi, to jest nie do opanowania :D Quote
wojtuś Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Oj to chyba nie umie się bawić z Psiakami, ale nauczy się od Yzmy:) Trufel nie do opanowania :D A jest po serii antybiotyków i powinien tak powoli się zbierać do szaleństwa;) Edit: Napisałem do Magdalenki by zajrzała do Trufla Quote
ang Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 wiecie co... to ja już nic nie rozumiem, ja nie zauważyłam nic z uchem. Blizn zresztą też. No cóż, nie najlepiej to o mnie świadczy, co najwyżej troszkę usprawiedliwia mnie fakt, że nie znam się na psach, bo po prostu nie mam psa... Wetka go oglądała, ale skupiła się tylko na oskrzelach. Z psiną mojego ojca się bawił, tzn, właściwie to ganiał za nią albo z nią po podwórku i generalnie trzymali się razem, więc jakichś wyrafinowanych zabaw nie było:) Quote
dziki.nomada Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 On to uszko miał takie brudne trochę, jakby sklejone czymś, więc mogło nie być widać. Ja zauważyłam, kiedy kucnęłam i zaczął mi się gramolić na kolana, podtykając uszka do drapania. Tak to wygląda: Czyli wniosek taki, że trzeba go jednak pokazać wetowi. To będziemy jakoś kombinować z wizytą w przyszłym tygodniu. Jakoś bardzo się nie spieszy, ale będziemy wszyscy spokojniejsi, kiedy się okaże, że te łapki są zdrowe. Tak czy inaczej rumen tabs podałam dzisiaj, bo tylko to mamy, a w poniedziałek się kupi lepsze witaminy. Quote
ang Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 O matko kochana... ja tego nie widziałam! Nie kąpałam go ze względy na chorobę, tak mi wetka powiedziała. Quote
dziki.nomada Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Nikt nie oczekiwał, że będziesz go kąpać. My też raczej nie zamierzamy na razie, chyba że będzie to konieczne. Zresztą nie widać tego jak się nie robi małemu masażu uszek ;) Może dlatego za kotami nie przepada? ;) Quote
wojtuś Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='dziki.nomada']Nikt nie oczekiwał, że będziesz go kąpać. My też raczej nie zamierzamy na razie, chyba że będzie to konieczne. Zresztą nie widać tego jak się nie robi małemu masażu uszek ;) Może dlatego za kotami nie przepada? ;)[/QUOTE] Też mi się wydaje, że to gonienie kociaków wynika z wcześniejszego, niefortunnego spotkania z kotkiem, skończyło się rozcięciem uszka- może pazurem. Wczoraj chciałem zostać jeszcze na herbatkę, popatrzyć na Psiaki, było jednak późno a moim dwóm daję gotowane na wieczór jak wracam:) Ale pięknie dziękuję za zaproszenie i poprawę obiecuję;);) Quote
ang Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Kobitki, ja się będę starała nie narzucać z pytaniami o Truflowego, bo każdy ma swoje zajęcia, wiadomo :) ale jak macie czas i chęć, to ja z wielką przyjemnością będę czytała wszystkie nowinki :) aaa...no i pora chyba edytować temacik, co mam teraz napisać? doradźcie:) Quote
dziki.nomada Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Że Trufel szuka domu stałego :) Postaramy się zrobić mu jakieś fotki w weekend. A nowinek zbyt wiele nie ma ;) Młody zrobił sobie dzisiaj pedicure i poznał kilka osób. Jedna pani, która u nas pracuje, powiedziała, że jej szwagier potrzebuje psa do kojca, ale dopiero za kilka miesięcy, bo na razie buduje coś tam i kojca też jeszcze nie ma. Powiedziałyśmy, że najpierw musiałybyśmy z tym szwagrem porozmawiać, bo jeśli pies ma całe życie w kojcu spędzić, to się nie zgadzamy, no i na tym stanęło. Poza tym biega po podwórku jakoś tak nieśmiało na razie. Za to za nami chodzi krok w krok, gdziekolwiek się ruszymy :) Z Yzmą nadal nie potrafi się bawić, choć ona go zachęca i skacze obok jak zając ;) Więcej nie bardzo mam już dzisiaj siłę, a jeszcze czeka mnie kilka godzin pracy, więc wybaczcie. Jak będzie coś do opisania, to chętnie zdamy relację :) Quote
ang Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 to ja też się nie zgadzam do kojca :( u mojego ojca byłby na podwórku, może nie super wypas życie, ale wolny byłby, a nie miałam sumienia go tam zostawić Quote
wojtuś Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Dzięki za wiadomości:) Cieszę się, że Yzma tak po przyjacielsku go przyjęła i próbuje rozkręcić Chłopaka:) Quote
Rudzia-Bianca Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Kinga na pw odpisze jutro , bo dziś padam . Trufcio do kojca na pewno nie trafi, jeszcze moment a zaczną się bić o niego kanapowe domki , zobaczycie :) Dobranoc ... Quote
dziki.nomada Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Oczywiście nie brałyśmy tego kojca w ogóle pod uwagę, tylko Wam piszę, jak rozmowa wyglądała :) Wybieramy się jutro na dłuższy spacer, może słoneczko się do nas uśmiechnie i porobimy ładne foty :) Quote
Rudzia-Bianca Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 [quote name='dziki.nomada']Oczywiście nie brałyśmy tego kojca w ogóle pod uwagę, tylko Wam piszę, jak rozmowa wyglądała :) Wybieramy się jutro na dłuższy spacer, może słoneczko się do nas uśmiechnie i porobimy ładne foty :)[/QUOTE] Wiem że nie i dlatego napisałam że Trufel do kojca nie trafi na pewno ;) Jak minęła nocka ? Mam nadzieję że coś spałyście anie pracowałyście cały czas ;) Quote
dziki.nomada Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 [quote name='Rudzia-Bianca']Wiem że nie i dlatego napisałam że Trufel do kojca nie trafi na pewno ;) Jak minęła nocka ? Mam nadzieję że coś spałyście anie pracowałyście cały czas ;) Padłyśmy obie i pospałyśmy zdrowo :) A Trufel od rana szuka rozrywki. Najpierw wlazł na stół, potem porwał mi z nogi kapcia, później próbował wyrwać mi aparat. Yzma przyniosła mu swojego misia do zabawy i już tylko delikatnie się przepychają w sytuacjach typu: "stoisz za blisko mojej miski". O głaskanie już się nie biją. Zaraz się zbieramy na spacerek, szkoda, że nie ma ładnego słonka. Dziś będzie trochę zdjęć i może coś jeszcze? :) Zdjęcia z dzisiejszego poranka (duże, więc jako linki): http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel4.jpg http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel5.jpg Na spacerze nie zrobiłyśmy zdjęć, ale za to filmik jest, który jednak wrzucimy dopiero po północy, bo wtedy mamy darmowy transfer... Quote
ang Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 super zdjęcia:) chyba dobrze oddają szaloną naturę tego kosmity:loveu: Quote
ang Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 [quote name='dziki.nomada']Oczywiście nie brałyśmy tego kojca w ogóle pod uwagę, tylko Wam piszę, jak rozmowa wyglądała :) Wybieramy się jutro na dłuższy spacer, może słoneczko się do nas uśmiechnie i porobimy ładne foty :)[/QUOTE] wybaczcie moją emocjonalną reakcję, ale ja w ogóle jeszcze nadal mam emocjonalny stosunek do Truflusia:) Quote
wojtuś Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Jaki Trufel rozrabiaka:D W końcu widać szczęśliwego szczeniaka:) To na filmik będę czekał :modla: Ang ale myślę, że raczej wszyscy tutaj jesteśmy emocjonalnie związani z Psiakami, a te, które poznaliśmy "na żywo" - jeszcze bardziej:):) Quote
ang Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 [quote name='wojtuś']Jaki Trufel rozrabiaka:D W końcu widać szczęśliwego szczeniaka:) To na filmik będę czekał :modla: Ang ale myślę, że raczej wszyscy tutaj jesteśmy emocjonalnie związani z Psiakami, a te, które poznaliśmy "na żywo" - jeszcze bardziej:):)[/QUOTE] Wojtuś, dzięki za wyrozumiałość. Będę Wam wszystkim dozgonnie wdzięczna za pomoc Truflowi:loveu: Quote
dziki.nomada Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Trufel właśnie warczy i szczeka do lustra :) Jest oburzony, że piesek, który w nim mieszka wcale się go nie boi! :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.