dziki.nomada Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Ładny szczeniak po wyzdrowieniu ma chyba większą szansę na dom niż dorosły psiak - chyba, bo nie znam się na tym ;) A tu na miejscu nakręcimy mu filmik, porobimy zdjęcia. No my to już niezupełnie Kraków, bliżej nam do Gdowa :) No, no, no - zanim dodał mi się post, to młody zdążył spakowac walizki i szykuje się do drogi ;) No to czekamy z niecierpliwością, Yzma dawno nie miała "braciszka" do bijatyk ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 dziki.nomada napisał(a):Ładny szczeniak po wyzdrowieniu ma chyba większą szansę na dom niż dorosły psiak - chyba, bo nie znam się na tym ;) A tu na miejscu nakręcimy mu filmik, porobimy zdjęcia. No my to już niezupełnie Kraków, bliżej nam do Gdowa :) No, no, no - zanim dodał mi się post, to młody zdążył spakowac walizki i szykuje się do drogi ;) No to czekamy z niecierpliwością, Yzma dawno nie miała "braciszka" do bijatyk ;) U mnie dogo też tak muli , że zanim coś się doda to już jest nieaktualne . Quote
Rudzia-Bianca Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 ang napisał(a):Nie ma co decydować - jeśli jest ktoś, kto zapewni mu opiekę, lekarza i pogłaszcze od czasu do czasu, to się zgadzam. A kasę na jedzenie i weta mu zapewnię. Tylko czy znajdzie dom? Bałabym się czy Truflątko nie zostanie zagłaskane ;) Quote
dziki.nomada Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Jak się imię przyjęło od razu ;) Weronika ogląda zdjęcie i mówi do mnie: patrz, jaki Trufel! Kinga Quote
ang Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 wysiadło mi forum, teraz dopiero jest... jakby co, to ja jestem jutro w domu i do dyspozycji, choć nie sądzę, zeby się udało z transportem, ale może jakims cudem. Pewnie będę dłużej spać wiec jakby coś było "na cito" - mój nr 784868767 nie wiecie co z transportem? forum prawie nie działa.... Quote
ang Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 nie wiecie co z transportem? forum prawie nie działa.... Quote
dziki.nomada Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Weszłyśmy właśnie na forum po wielkich bólach i też nie wiemy co z transportem... Forum niestety lubi robić takie niespodzianki w najmniej odpowiednim momencie. Quote
ang Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 czy ktoś wie co z transportem albo kogo pytac o to? Quote
wojtuś Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 I mnie w końcu udało się wejść na Dogo, oj to trzeba szukać transportu, gdyby ktoś jechał od Ciebie ang do Krakowa i zabrał szczeniaka, bo tak by trzeba odpłatnie pewnie szukać transportu Szukajmy Kochani:) Może napisać na wątkach kieleckich i na tym transportowym Quote
dziki.nomada Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Czyli nie ma informacji odnośnie tej wizyty, na którą ktoś miał jechać? Szkoda małego trzymać kolejne dni w niepewnych warunkach... Około 100 km, hmmm... My kompletnie nie mamy pomysłu na załatwienie transportu. Quote
andzia69 Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 o matko - dogo działa!:crazyeye: napisze, póki działa - w czwartek prawdopodobnie przyjeżdża do schronu koleżanka z krakowa więc w razie by co moze malego (dopytam, ale pewnie nie odmówi0 do krakowa jeśli nic wcześniej się nie znajdzie;) Quote
ang Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 Ja popytam, ale wątpię. Ale gdyby - czy byłaby możliwość, żeby ktoś odebrał psa w Krakowie? O dowolnej porze? Jeśli tak, to poproszę nr tel. tu czy na pw - na wszelki wypadek, gdyby mi się udało coś zdziałać. Quote
ang Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 andzia69 napisał(a):o matko - dogo działa!:crazyeye: napisze, póki działa - w czwartek prawdopodobnie przyjeżdża do schronu koleżanka z krakowa więc w razie by co moze malego (dopytam, ale pewnie nie odmówi0 do krakowa jeśli nic wcześniej się nie znajdzie;) to mamy jakieś wyjście awaryjne:) w takim przypadku trzeba by zawieźć pieska do kielc? jakby co, ja będę jutro na dogo tak gdzieś od 9 rano, a cały czas jestem pod telefonem, który podałam wcześniej Quote
wojtuś Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 mój tel: 504-236-465, ang Twój tel. już zapisałem:) Andziu mogę przejąć szczeniaka w Krakowie, gdyby jechał we czwartek to podaj mi proszę namiar do tej osoby z Krakowa, umówimy się;) Quote
ang Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 dziki.nomada napisał(a):Czyli nie ma informacji odnośnie tej wizyty, na którą ktoś miał jechać? Szkoda małego trzymać kolejne dni w niepewnych warunkach... Około 100 km, hmmm... My kompletnie nie mamy pomysłu na załatwienie transportu. odezwałam się do vega17 - oni mogą tylko w niedzielę, napisała że nikt do niej nie pisał w tej sprawie wczoraj, cholera, szkoda że dogo zdechło... ale w sumie nie napisała mi czy dziś ktoś jechał czy nie Quote
Rudzia-Bianca Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Trzymam kciuki żeby wszystko udało się szybko zgrać :) Quote
Asior Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 wojtuś napisał(a): Będziemy razem jeździć do Weta ze szczeniakiem, albo u Was k.Gdowa albo do Dr Szpeyera w Krakowie. Z 1 postu wynika, że mal Kłaj chyba macie bliżej, lub bochnię, mam jednego solidnego weta w Bochni jak coś no i niezastąpiony dr Przybylski z Kłaja jak coś ;) Quote
ang Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 vega17 napisała, ze i tak nie jechali wczoraj Quote
TERESA BORCZ Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Mały natychmiast wyzdrowieje jak otrzyma nieco miodu manuka do zjedzenia, miałam epidemię zapalenia oskrzeli jakiegoŚ wirusowego 4 tymczaski zaraziły sie od Guciolka konińskiego , choroba psiaków trwała niecałe dwa dni, ten miód to wielki lek, zawsze się przyda , nawet na rany, warto mieć w domu! Co z transportem? Jak nie ma mogę pomóc na trasie Gliwice lub Katowice Kraków, dostarczyć Wojtusiowi, jeśli jest dalej taka opcja, przynajmniej nareszcie poznam go osobiście z wielką przyjemnością/ Quote
wojtuś Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):Mały natychmiast wyzdrowieje jak otrzyma nieco miodu manuka do zjedzenia, miałam epidemię zapalenia oskrzeli jakiegoŚ wirusowego 4 tymczaski zaraziły sie od Guciolka konińskiego , choroba psiaków trwała niecałe dwa dni, ten miód to wielki lek, zawsze się przyda , nawet na rany, warto mieć w domu! Co z transportem? Jak nie ma mogę pomóc na trasie Gliwice lub Katowice Kraków, dostarczyć Wojtusiowi, jeśli jest dalej taka opcja, przynajmniej nareszcie poznam go osobiście z wielką przyjemnością/ Tereniu dzięki za odwiedziny:) Szczeniak Trufel jest w Małogoszczy, to niedaleko Chęcin i przed Kielcami, na razie na 90 % będzie transport w czwartek, p.Magda wracając z Kielc do Krakowa zabierze szczeniaka. Będę prosił Asior o kontakt do p.Magdy, umówimy się w Krakowie, i będę też prosił p.Magdę by w drodze powrotnej zboczyła do Małogoszczy po Trufla- ang będzie czekała po 15.00 do oporu na transport p.Magdy:) Mówiliśmy z ang i Andzią, o podrzuceniu szczeniaka do Kielc, Andzia by go "przechowała", jednak ang nie ma autka, zobaczymy ...... Quote
dziki.nomada Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Asior napisał(a):Kłaj chyba macie bliżej, lub bochnię, mam jednego solidnego weta w Bochni jak coś no i niezastąpiony dr Przybylski z Kłaja jak coś ;) Super, dzięki :) Ten w Gdowie też jest podobno ok w miarę - nie zaszkodzi najpierw sprawdzić, a potem w razie czego będziemy szukać dalej. Fajnie, że się sprawa tak rozwija ładnie :) Będzie dobrze, mały, trzymaj się tam i nie daj chorobie! Quote
ang Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 wojtuś napisał(a):Tereniu dzięki za odwiedziny:) Szczeniak Trufel jest w Małogoszczy, to niedaleko Chęcin i przed Kielcami, na razie na 90 % będzie transport w czwartek, p.Magda wracając z Kielc do Krakowa zabierze szczeniaka. Będę prosił Asior o kontakt do p.Magdy, umówimy się w Krakowie, i będę też prosił p.Magdę by w drodze powrotnej zboczyła do Małogoszczy po Trufla- ang będzie czekała po 15.00 do oporu na transport p.Magdy:) Mówiliśmy z ang i Andzią, o podrzuceniu szczeniaka do Kielc, Andzia by go "przechowała", jednak ang nie ma autka, zobaczymy ...... niestety z samochodem jest bryndza teraz, ja będę chciała oddać p. Magdzie za te dodatkowe km... dziś idę po małego, żeby mu lekarka dała kolejny zastrzyk. Jak dzwoniłam do ojca teraz, to mi powiedział, że pies jest na dworze, bo jak był wypuszczany na siku to nie robił, tylko dopiero po powrocie, w domu. Szkoda słów. Tak więc po zastrzyku zabiorę go dziś do siebie do domu, trudno, będzie siedział sam jutro od 7 do 19, może uda mi się znaleźć kogoś ,kto zajrzy do niego, ale wątpię. Ale chyba lepsze to niż siedzenie na dworze. Mnie sikanie nie przeszkadza. Quote
erka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Super,że jest dt dla malucha:) i , że wszystko juz załatwione, bo my prawie cały czas zajęte szukaniem dzikiej malutkiej Sabuni, która uciekła z dt. Quote
wojtuś Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Erko trzymam za znalezienie Sabuni. Mam już telefony do Pani Madzi, Asior dzięki:) jutro dzwonię i będziemy wiedzieć - czy Trufel już we czwartek będzie na DT u cudownych Cioteczek;);) Quote
Asior Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 dziki.nomada napisał(a):Super, dzięki :) Ten w Gdowie też jest podobno ok w miarę - nie zaszkodzi najpierw sprawdzić, a potem w razie czego będziemy szukać dalej. niestety w Bochni tylko jeden jest wart polecenia.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.