AMIGA Posted June 4, 2004 Posted June 4, 2004 Justa, dobrze Ci się wydaje - Amiga jest średniakiem, a to zdjęcie jest zrobione jak miała 13 miesięcy - upamiętnia jej pierwszą cieczkę - stąd te majtałasy. A głucha cisza w postach sznaucerowych chyba wynika stąd, że w ogóle średniaków jest najmniej. Sadząc po wystawach na których byłysmy - najwięcej jest miniuszek. A co do pińczerów miniaturowych, to nawet nie miałam takich zakusów w momencie, kiedy przeżywałam rozterki co do kupna psa. Moi znajomi mają właśnie takiego pińczerka i nie daj Bóg, jak się ktoś obcy pojawi blisko jego zębów. Takie to małe, a ostre jak najgroźniejszy pies obronny. A ja chciałam psa, którego nie trzeba by było tak całkiem ostro trzymać, bo mam za miękkie serce. I tak już rozpuściłam Amigę jak dziadowski bicz!!! :oops: Quote
malawaszka Posted June 4, 2004 Posted June 4, 2004 No ja też nie mam dobrych wspomnień z pinczerami mini. Mój wujek ma i jak są u nas w domu z tym psem to ja nie mogę wchodzić do pokoju w którym siedzą :evil: We własnym domu - kiedyś musiałam obiad jeść w kuchni bo pies był z nimi (sic!) W ogóle ta suka jest jakaś qpia bo chciała gryźć Lunkę jak była maluteńkim szczeniaczkiem i teraz się nienawidzą. A spowodowane to jest tyl, że ta suka nie ejst wcale wychowana przez wujostwo - oni nic nie wiedzą o psach, a na dodatek kupili ją w niemczech w jakiejść pseudo hodowli, gdzie psy trzymane były w jakiejść szopie, ehhhh, szkoda gadać :evil: :evil: :evil: Quote
Marta-m Posted June 4, 2004 Posted June 4, 2004 Moja babci też ma pinczera mini i jest super!!!!! Coprawda sama go niew ychowywała, tylko wzięła jak już miał rok,ale jest fajniśki. Jest bardzo karny i lubi sie bawić...tylko szczeka jak najęty na każdego,nawe jak do codziennie widzi 9nie szczeka tylko na babcie)... :-? Pewni bym se takeiog kupila,ale one są jakieś takie dla mnie za małe,te szczekanie (chociaż sznaucerki nie są gorsze :P ) jakoś tak wyszło..... Ale teraz wioem że był mi przeznaczony sznaucer............ :D Quote
AMIGA Posted June 4, 2004 Posted June 4, 2004 Mnie też właśnie nie odpowiada szczekanie takich małych psiaków. Amiga obszczekuje wszystkich roznosicieli ulotek i rowerzystów, ale przynajmniej ona ma GŁOS!!!! :lol: Quote
malawaszka Posted June 4, 2004 Posted June 4, 2004 No to masz fajnie, że Amiga ma GŁOS!!, bo Luna ma GŁOSIK i często brzmi jak szczekanie szczeniaka :-? Quote
Marta-m Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 hehehehehe.....skad ja to znam????? :D No bo szzcekanie Chestera jest poprostu.................ŚMIESZNE :D :D :D jak on szczeka to wszyscy się wokół śmieją....bo tak zaciekle "piszczy"...hehe tak..on to ma ten "GŁOS"................ Quote
Justa Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 Moi rodzice nie pozwalają, żeby GAL się za bardzo rozszczekała, więc teraz częściej tak śmiesznie fuka, albo pomiałkuje ;) Ale jak sobie porządnie szczeknie to GŁOS też ma, naawet ostatnio ćwiczyła zaganianie bydła na działce, tylko zamiast je zagodnić to je rozgoniła i przestraszyła swoim szczekaniem ;) JusT@ & GALA Quote
AMIGA Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 Hehehe Amiga ostatnio to przerabiała z kozami. Z tym, że więcej głosu wydawał tam jamnik, Amiga bardziej trenowała okrążanie biednych zestresowanych kóz. A do pogotowia weterynaryjnego było stamtąd bardzo daleko! Naprawdę bardzo się obawiałam o serca tych biednych kóz!!!! :lol: Quote
malawaszka Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 Nooo, kozy to mają przewalone ze sznaucerkami - Luna kiedyś o mało nie wyszła z siebie jak widziała stadko kóz, a ja razem z nią bo strasznie się o nią bałam :-? żeby jej nie pobodły albo pokopały racicami :fadein: Quote
Marta-m Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 Dzisiaj Chester np. mial spotkanie z staffordem, i była to suczka....na początku była spokojna. Chciałam żeby mały podszedł,ale bałam sie bo nie wiedziałam jak tamta zareaguje, ja patzre a ten mały kudłatek pierwszy startuje i szczeka!!!! :P A tamata taka zdziwiona ( :wink: ) tez zaczęła szczekac...hehe normalnie ta moja psinka to zaodważna jest.... Quote
madzior_ka Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 Heyka! Marta-m jak mogłas pomyslez ze was opuysciłam? jestem jestem ale miałam system nawalony i komp w naprawie był:) wróciłam z wieściami. juz apisałam w galerii zejutro fotki deniska wstawie a teraz nieco o pinczerku. na osiedlu przez które chodze na spacerki mieszka Ania kolezanka z klasy mojej siostry a obok niej moja pani od muzyki z podstawówoki i ta pani ma sznaucerke min. pieprz i sól Sambe a ta Ania ma pinczera min. Kubusia i on sie przecisnie przez płot do Samby i wiecie ze Samba jest w ciazy? Ojciem jest ten pinczerek uch ciekawe co z tego bedzie ob jakos sobie nie moge wyobrazic owy pinczerek jest czarny... ja na samym poczatku chciałam yorka, ale szybko zmienilismy zdanie bo to takie miale i nawet jak porzadny pies nie wyglada, potem był terier szkocki, ale tez taki maluszek az padło na sznaucera jak zobaczylam w polach sredniaka i zakochalam sie w sznaucerkach bo min sa małe ale wytrzymałe. a co do glosu denisa to zmona sydkutowac bo on ak mnie wola lub chce zeby sie z nim pbawic to szczeka ale wrecz wyje, a jak wdzi innego psa to prawie piszczy zapraszajac go do zabawy ale jak widzi kogos obcego kolo ogródka to wtedy ma GŁOS jak jakis dog niemeicki serio....a tak poza tematem to moja kumpela z druzymy harcerskiej i z koni kupiła sobie pieska. 6-cio tygodniowego błękitnego doga niemieckiego. ma na imię Johny Walker i jest przesłodki.... pozdrowienia , mam nadzieje ze juz wybaczliscie mi ta dluga przerwe i ze szybko to nadrobie...paps Quote
malawaszka Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 madzior_ka :modla: błagam wklej razem z Deniskiem fotki tego doga koleżanki :modla: baaardzo :modla: Quote
AMIGA Posted June 6, 2004 Posted June 6, 2004 Malawaszko, Ty się bałaś o psa, a ja się autentycznie bałam o kozy! Bo Amiga jest tak szybka i skoczna - skacze jak kangur, a kierunek biegu zmienia dosłownie w sekundzie i ma tak zastraszające tempo, że napewno nie dałaby się skopać ani zrobić krzywdy przez kozy. A co do kóz miałam wielkie obawy, że padną na jakiś zawał serca! Ale wszystko skończyło się szczęśliwie! Madziorko, ja się też dołączam do próś o zdjęcie tego "błękitnego". A co do połącznie - tatuś pinczer, a mama sznaucerka :o To mam pytanie - czy ta mama sznaucerka to miniaturka, czy średniak? Bo jak średniak, to ten pinczer musi być chyba niezłym akrobatą! :lol: Quote
AMIGA Posted June 6, 2004 Posted June 6, 2004 Sorry :oops: , nie doczytałam że to sznaucerka miniaturka! To jednak nie musiał się aż tak gimnastykować ten pinczerek. Ale swoją drogą ciekawe co z tego połączenia wyniknie! :crazyeye: Quote
malawaszka Posted June 6, 2004 Posted June 6, 2004 No faktycznie połączenie takich ras :-? może wyjdzie jakiś piesek z gładką sierścią na grzbiecie, z brodą i grzywką - taki zalążek grzywacza chińskiego :cunao: Swoją drogą, to niezłą kapę muszą mieć właściciele suki jeżeli jest z rodowodem :-? Quote
AMIGA Posted June 6, 2004 Posted June 6, 2004 Naprawdę strasznie jestem ciekawa, jak te sznaucero-pinczery będą wyglądały!!! Mam nadzieję, że się dowiemy po fakcie :smhair2: Quote
AMIGA Posted June 12, 2004 Posted June 12, 2004 :roll: Co to się stało, że już od 6 czerwca nikt tu nie zagląda??? Quote
Marta-m Posted June 12, 2004 Posted June 12, 2004 Już się melduje bo szczerze mówiąc to tu dawno nie byłam.....No jestem ciekawa tych mieszanek....Ale beą szczekliwe: pinczero - sznaucer :o Ale wiecie co....niechce nic mówić ale takei połączenia są niebezpieczne....wiecie o co mi chodzi :-? I też błagam o zdjęcia doga!!!!!!!!!!!!!!!! Madzior_ka PLISSSSSSSSSSSSSS Quote
AMIGA Posted June 12, 2004 Posted June 12, 2004 Tez się obawiam takich mieszanek. Widziałam kilka pińczerów i raczej ich charakterek był niezbyt spokojny. A o sznaucerach też wszyscy wiemy, że do starości nie poważnieją. No ale cóż - stało się i się nie odstanie. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że maluchy trafią do odpowiedzialnych ludzi, którzy będą wiedzieli jak postępować z psami. Bo nie każdy umie!! :-? Quote
Marta-m Posted June 12, 2004 Posted June 12, 2004 heh.....ci własciciele to beda musieli być suuper cierpliwi i spokojni....opanowani i jednocześnie stanowczy..przy takiej mieszance....może jakić sprinter? Nieważne-napewno znajdą dobry dom.. Ale musisz je nam madzior_ka pokazać jak sie urodza. Musimy je zobaczyć!!!!!!!!!! Quote
Teri Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Witam wszystkich po dłuuuugiej przerwie. Co słychać u Waszych sznaucerów? Kto się wybiera na wystawę do Krakowa? :lol: Quote
Baster Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Bozeno stawke masz na stronce krakowskiego oddziału zwiazku!! Quote
Marta-m Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 Witam wszystkich po dłuuuugiej przerwie. Co słychać u Waszych sznaucerów? Kto się wybiera na wystawę do Krakowa? :lol: Wszystkoo wystawie jest w topicu obok :wink: A u mojego Chestera wszystko ok.....tylko jeszcze skubany sika i zaczyna nie olewać....(nie słuchac sie) Quote
Justa Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 O widzę, że powróciłaś Marysiu!!! Jestem w szoku, miłym szoku!!! Zaglądnij sobie na szuaceromaników i wogóle pisz coś!!! Just@ & GAL Quote
AMIGA Posted June 20, 2004 Posted June 20, 2004 Widzę, że parę osób powróciło na "nasze łono" - Marysia to raz, a Bożena to dwa! Bożeno spotkamy się w Krakowie - jako Holmes już to wysledziłam na stronie ZK! Bardzo się cieszę, bo okropnie dawno się nie widziałysmy!!! Ciekawa jestem jak po takiej przerwie zareagują na siebie nasze sunie! Amiga już nie do każdej "kobiety" jest przyjacielska i potrafi nieźle podskakiwac!!! :cry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.