agatamakowska6@wp.pl Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 no przepraszam muszę pomóc innej biedzie jak na razie ale będę o was pamiętac Quote
Lili8522 Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Jestem i ja... Dostałam Twoją wiadomość Aguś na FB... Oczywiście porozsyłam, nic innego za baardzo chyba nie mogę zrobić... Sama mam DT zarezerwowany dla dwóch psiaków a moge wziąść tylko jednego... W razie gdyby cokolwiek się zmieniło będę pamiętać o biednej trójce :-( Quote
malagos Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Ja tez nadal nie wiem, na czym stoję, jako dt dla małej suni. Jakbym miała wolne miejsce, to tylko dowóz suni do mnie 100 km za Warszawę. Quote
aśka-od-dagona Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Jestem na zaproszenie. Na razie mogę najwyżej podrzucić... Quote
danavas Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 malagos napisał(a):Ja tez nadal nie wiem, na czym stoję, jako dt dla małej suni. Jakbym miała wolne miejsce, to tylko dowóz suni do mnie 100 km za Warszawę. jak będzie trzeba to dowieziemy i tysiąc kilosów ;) Quote
danavas Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 Pchełka jutro musi opuścić szpitalik...obłęd...co robić!!!!!!?????????? Quote
Lu_Gosiak Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 daga31081980 napisał(a):robię allegro cegiełkowe dzieki wielkie daga:):) kurcze...Pchełka nie ma gdzie sie podziac - to taki maleńka umęczona dotychczasowym zyciem sunieczka:(... Quote
zula131 Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Kurcze, cały czas myślę o tej suni. Awaryjnie mogłabym ją przechować, ale od połowy października ma zmiażdżoną stopę, skaczę o dwóch kulach i byłby kłopot z wyprowadzaniem.... To jest pierwsze piętro. Dino chodzi bez smyczy, bardzo się pilnuje. Mieszkam niedaleko was. No i mój dziadek Dino jest niewykastrowany. Bardzo biję się z myślami :( Quote
JOHANNALIND Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Podnoszę wątek...przykra sprawa :( Ja niestety nie dam rady przygarnąć suni (choć chciałabym)- mam 2 pieski, 2 kotki i nie mieszkam u siebie...:( Quote
Justyna Lipicka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 najsmutniej jest człowiekowi jak widzi takie biedy, a nie może pomóc/przygarnąć:( Quote
malagos Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 zula131 napisał(a):Kurcze, cały czas myślę o tej suni. Awaryjnie mogłabym ją przechować, ale od połowy października ma zmiażdżoną stopę, skaczę o dwóch kulach i byłby kłopot z wyprowadzaniem.... To jest pierwsze piętro. Dino chodzi bez smyczy, bardzo się pilnuje. Mieszkam niedaleko was. No i mój dziadek Dino jest niewykastrowany. Bardzo biję się z myślami :( Zula, wymyśl coś, proszę.......... Quote
Lu_Gosiak Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 w lecznicy mówią, ze suczka jest całkowicie bezproblemowa - kochana, spokojna, tam gdzie sie Ja posadzi tam siedzi - tylko nie lubi dzieci - warczy...pewnie swoje przeszła.. Quote
Awit Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 A jeszcze wczoraj dogo nie działało. Danavas co z sunią? Quote
piescofajnyjest Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 jestem u trojki bez sternika !!!! co slychac? Quote
danavas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Awit napisał(a):A jeszcze wczoraj dogo nie działało. Danavas co z sunią? wywaliło mi internet wczoraj...nawkurzałam się jak głupia i ze sto razy restartowałam sprzet i lipa.....dobrze że dziś hula jak trza..... kochana osoba którą niedawno poznałam, mieszka obok gabinetu gdzie była Pchełka....zabrała ją wczoraj do siebie, ale jest to lokum tylko do piątku....niestety w piątek rano musimy ją odebrać....i umieścić w innym miejscu....ALE GDZIE????!!!!!!.....masakra...to taka słodka psinka... lekarze w tej lecznicy sa pod wrażeniem tego jaka ona jest milusińska i pokorna....absolutnie bezproblemowa....kurde, ja już wyczerpałam moje znajomości....nie wiem gdzie ja damy...:( jesli udałoby się znaleźć dt za karmę i weta to byłaby szansa na leczenie Remika i tej jego łapeńki....jego to cały czas boli...od momentu potrącenia przez samochód towarzyszy mu ból...czyli kilka miesięcy już.... Pani Kamila u której jest Remiś wejdzie na watek i powie coś o chłopaku.....ma go zawieźć w tym tygodniu na prześwietlenie i zasięgnąć rady swojego weta w sprawie operacji..... Quote
daga31081980 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 cioteczki przepraszam za spam,ale dziś ja muszę błagać o pomoc. http://www.dogomania.pl/threads/218416-Zaawansowana-nuzyca-ma%C5%82e-%C5%82yse-cia%C5%82ko-i-tylko-10-miesiecy Quote
malagos Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 A jest mozliwosc sprawdzenia jej na koty? Quote
danavas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 aktualnie jest w mieszkaniu gdzie panuje kocia władza więc wkrótce będę wszystko wiedzieć:) wieczorem będzie sprawdzana na koty.... jej chwilowa opiekunka mówi że Pchełka jest prześwietna pod każdym względem, ma duże szanse na adopcje ze względu na charakter i super reaguje na inne psy...siedzi sobie razem z jej sunia która to miała jej niby nie przyjąć...ale sa kumpele już;) Quote
kaja555 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 czyli Pchełka raczej bezproblemowa, tylko ogłaszać :) Quote
danavas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 kaja555 napisał(a):czyli Pchełka raczej bezproblemowa, tylko ogłaszać :) dokładnie:) Quote
piescofajnyjest Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 no to Pchlasta ma ogromne szanse....:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.